kruczek1973
18.06.05, 19:54
KOchane dziewczyny.MOze to troche bedzie nie na temat, nie o naturalnym
metodach. Ale czytam to forum od jakiegos czasu i mysle ze jest tu wiele
dziewczyn, ktore mogly by mi cos powiedziec. Jestem mezatka od tygodnia.
Bardzo kocham mojego meza. Nie wspolzylismy w okresie narzeczenskim i dlatego
czekalismy na ten moment z utesknieniem. I ten wyczekany, wymarzony moment
nadszedl i to jest jak cos miedzy nami co powoduje cien smutku. Dla mnie to
bylo tak bardzo bolesne ze w ogole nie moge sie pozbierac.Czuje z jestem jedna
wielka rana i ciagle jest we mnie strach przed nastepnym zblizeniem. Nie chce
opisywac szczegolow oczywiscie ale prosze dajcie mi jakies slowo wsparcia, jak
dlugo to potrwa i czy powinnismy wspolzyc zanim to sie zagoi. Probowalismy
drugi raz a to tak boli. I ciagle jeszcze troche krwawie. Teraz mam
nieplodnosc poowulacyjna i tak sie cieszylam ze bedziemy miec siebie "do bolu"
no i przewrotnie tak jest. Przepraszam ze pisze tak chaotycznie ale mam metlik
w glowie. Pozdrawiam.