Costinesti

04.07.05, 02:22
Zaintrygowało mnie coś takiego:

zarówno na forach (tym i innych), jak i listach dyskusyjnych, Costinesti ma
praktycznie same dobre opinie, m.in. za młodzieżowość, klimat
rockowo-studencki, tanie kwatery. Tymczasem Bezdroża piszą tak (cyt.):
"...jest to idealne miejsce dla osób lubiących tłok graniczący z absurdem,
nieprawdopodobnie głośną muzykę (najczęściej techno) puszczaną na plaży przez
stary trzeszczący węzeł... [Przerdzewiały wrak statku] potęguje... tylko
nastrój końca i zupełnego chaosu."

To jak to jest?
pzdrv
    • ddaa Re: Costinesti 04.07.05, 08:59
      Byłem w Costinesti 3 lata temu. Zależy co kto lubi. Jest tam bardzo duzo ludzi
      młodych, szczególnie studentów, ktorzy przyjezdzaja tam na wakacje. Imporezy są
      non stop, działa kilka dyskotek, wiele wiekszych i mniejszych knajp. Wszędzie
      dudni muzyka, kręcą się tłumy. Muzyka w więskzosci tzw. manele - dośc
      obrzydliwe turecko brzmiące zawodzenia. W lepszych dyskotekach grają normalną
      muzykę. Plaza była strasznie brudna a ośrdoki wczaswoe i knajpy jak u nas w
      koncu lat 80-tych. Tanio było, bo nie ma tam obcokrajowcow ( plaicislimy cos
      kolo 4-5 $ za nocleg), ale warunki kiepskie - ciasno. Jak lubisz zabawe -
      dyskloteki, alkohol, dziewczyny - to pewnie sie dobrze tu bedziesz czuł. A jak
      szukasz czegos innego - to nie polecam.
      • szpulkaa Re: Costinesti 04.07.05, 14:06
        z ta glosna muzyka to jest tak, ze ... jest wszedzie:-) ludzie tutaj chyba lubia
        jak jest glosno i dlatego w restauracjach i pubach czasem trzeba sie
        przekrzykiwac... w kinach ciagle odebranie komorki jest wazniejsze niz
        obejrzenie filmu. jest to raczej akceptowane i dlatego dzwiek na sali jest na
        maksa... ;-)
        co do brudnych plaz... to jest chyba jak wszedzie: rano posprzatane, ale po
        poludniu juz zasmiecone... widok zalezy, od tego, o ktorej sie wstaje i pojawia
        na plazy;-)
    • yoric Re: Costinesti 01.08.05, 22:24
      Z reporterskiego obowiązku.

      Costinesti nie polecam nikomu. Tanio wcale nie jest, tj. ceny takie, jak
      przystalo na miejscowosc nadmorską. Rodzinom nie polecam, bo za brudno, za
      głośno i za tłoczno. Wczasowiczo-podróżnikom nie polecam, bo kluby sa na
      zenujacym poziomie, jesli chodzi o klientele i muzyke. Do tych dyskotek, gdzie
      grają 'normalną' muzykę nie dotarłem (oprócz White Horse schowanego na
      obrzeżach). Dziewczyny i owszem, ale jak ktoś lubi takie z ogólniaka. Albo ja
      już taki stary jestem, albo opacznie zrozumiałem słowo 'młodzież'.
      W szczególności chciałbym spytać wszystkich tych, co pisali o 'studenckim'
      klimacie (również w przewodnikach), co rozumieją przez przymiotnik 'studencki'.
      Pozdrawiam
Pełna wersja