Dodaj do ulubionych

Rumunia w Grecji

11.09.06, 11:52
właśnie wróciłam do Rumunii z wesela brachola, który się wydał za Bulgarkę. po
drodze zahaczylismy o Grecję, staneliśmy na nocleg w małym miasteczku za
Salonikami, poszliśmy na deptak i się zszokowaliśmy, bo dziki tłum przemawiał
po rumuńsku, sprzedawcy zagadywali nas w tymże języku, w restauracjach karty
dań rumuńskie, na straganach przewodniki greckie po rumuńsku etc. Żeby zmylić
tropy i żeby nas nikt w Grecji nie rozumiał musieliśmy mowić po polsku.
Pojechaliśmy w głąb kraju, w góry, a tam przy klasztorze grecka góralka widzac
cudzoziemcow bez wstępu nam tłumaczy, że te koraliki patru euro, a tamte cinci
i multumesc, sigur sigur. Czulam się, jakbym się z domu nie ruszyla.
Obserwuj wątek
    • babadag4 Re: Rumunia w Grecji 11.09.06, 16:58
      No ale jak to?
    • transilvania Re: Rumunia w Grecji 13.09.06, 12:09
      no widac z tego, jak Rumuni lubia spedzac wakacje w Grecji oraz podejscie Greków
      do turystów. Klient nasz pan i warto uczyc sie jezykow, bo zawsze milej
      kupujacemu usłyszec od sprzedawcy uprzejme "prosze" w rodzimym jezyku niz
      probowac sie dogadywac na migi.
      W tej miejscowosci (Korinos) zaciekawilo mnie jeszcze inne zjawisko. otoz w
      centrum jest chyba z kilkadziesiat albo i wiecej wielkich, eleganckich sklepow z
      futrami. Sa one otwarte do poznej nocy. Skoro jest tam tak duzo Rumunow, to moze
      dla nich sa te sklepy i tam sie jezdzi rowniez na ekskluzywne zakupy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka