szizumami
27.12.09, 20:09
nbieraz już tak mnie nurtowało-czy nam to niezbedne
a jak tak to do czego--żeby wierzyć w to że jest jakis stwórca który
nami sie opiekuje,---punkt odniesienia ---do modelu ojciec matka
dzieci----poczucie bezpieczenstwa|?...
czy potrzebny jest nam rytuał[y]---jak codzienne mycie--potrzebne
higieniczne-zdrowe
czy to tez jakieś potrzeby przynależności tkwia w nas...?|
a może wystarczyłby mistrz--taki czysty autorytet|?
no i grzech--ułomnosc ludzka--i poczucie winy,niedoskonałości----ma
w sobie wiecej dobrego czy to wrecz podsycanie niewiary w siebie--
tkwienie w wiezieniu wiecznej winy..
czy wtystarczyłby ludzkości jakis oglny |"kodeks moralności|"|?....