Migreny..

09.01.06, 12:54
W książce Louise L. Hay czytamy, że bóle głowy to skrywane poczucie winy...
Macie może sposoby na samodzielne pozbytwanie się migrenowych bólów głowy?
Mam takowe rzadko, ale jeśli mam ucieka mi z życia kilka dni. Ból jest tak
silny, że trwa od dwóch do kilku dni w zasadzie non stop, a ja nie bardzo
wiem, jak sobie z tym radzić...

Znacie jakieś dobre metody na pozbycie się ich?
    • jakasiek Re: Migreny.. 09.01.06, 21:50
      Takie tezy, że każdy ból głowy jest skutkiem poczucia winy (słyszalam też że
      każda choroba jest następstwem nieczystego sumienia) - są obrażaniem wszystkich
      ludzi chorych.
      Oczywiście następstwem długotrwałych "nacisków" sumienia, mogą być problemy
      zdrowotne, wydaje się to logiczne. Ale generalizowanie - wszystkie bóle,
      wszystkie choroby - to bzdura. Tak uważam.
      Bóle głowy mogą mieć tak mnóstwo przyczyn, że trudno je wyliczyć.
      Każdy na pewno zna ból głowy w następstwie stresu ...
      Migrenowcy zwykle mają swoje obserwacje na temat czynników sprzyjających
      migrenie. U mnie np. są to stresy, albo silne wiatry (nad morzem niestety
      częste), myślę że u wielu kobiet są to pewne zaburzenia hormonalne.
      Pomaga mi trochę masaż kciuków i palców stóp (refleksologia, su-dżok).
      W ostateczności biorę środki rozkurczowe (wystarcza mi 1 tabl. Pyralginum).
      Myślę że warto poszukiwać środków medycyny nat., by nie truć się
      farmaceutykami, ale dobrze mieć w pogotowiu wypróbowany lek.
      smile
      • czakra_serca Re: Migreny.. 09.01.06, 22:56
        Nie uogólniałam, że "każdy" ból głowy ma swój poczatek w zagłuszonym poczuciu
        winy. Przytoczyłam jedynie koncepcję jedną z wielu... smile

        Za pomoc wielkie dzięki... rzeczywiście medycyna naturalna byłaby lepsza od
        innych środków farmakologicznych, zwłaszcza, że moje migreny nie ustępują nawet
        po 3 silnych tabletkach przeciwbólowych...

        pozdrawiam smile
        • tom40gda Re: Migreny.. 10.01.06, 02:46
          Z tym poczuciem winy to bzdura.....Tylko sen. Tak długi, aby organizm sam sobie
          poradził. Najdłuzej spałem ok 18 godzin.....
          Pozdrawiamsmile
        • deja.vu Re: Migreny.. 10.01.06, 16:38
          Ja robie zabieg Reiki. Akurat migreny sa jednymi z najłatwiejszych do
          usuniecia 'chorob'. A zeby efekt nie byl chwilowy trzeba zajac sie przyczyna -
          tez z pomoca Reiki.
          Polecam
          P.
          • poyelka Re: Migreny.. 10.01.06, 19:49
            a jak sie usuwa migreny poprzez Reiki ? czesto mialam migreny, ale zauwazylam,
            ze po tym spotkaniu na ktore mnie zaprosiles migreny prawie ustaly. A propos,
            czy Twoj mistrz Reiki bedzie w tym roku w wawie jeszcze w innym miesiacu niz
            styczen ?
            • deja.vu Re: Migreny.. 11.01.06, 00:45
              no przeciez widzialas jak je usuwam... smile
              Bedzie w lutym, ale to rozmowa na maila. Tu sie nikogo nie reklamuje.
    • nadia338 Re: Migreny.. 10.01.06, 22:19
      Czasem miewalam i dalej miewam, ale juz rzadziej, migreny. Trudno mi
      powiedziec, co mi pomoglo, bo rownoczescie zaczelam lepiej sie odzywiac,
      cwiczyc i chodzic na masaze. Mysle, ze zdrowszy i aktywniejszy tryb zycia
      pomogl mi 'sie odblokowac' (moze jeszcze nie calkowicie, ale przynajmniej w
      jakiejs czesci). dlatego polecam ruch a masaz, chociaz wydaje sie tylko
      spelniac role relaksujaca, tak naprawde bardzo pomaga w odblokowaniu punktow
      energetycznych a lepszy przeplyw energii pomaga na lepsze samopoczucie i - byc
      moze rowniez pomaga na rozne dolegliwosci. pisze byc moze, bo nie mam pewnosci,
      co tak naprawde mi pomoglo, ale osobiscie wierze w moja teoriesmile

      Aha, olejek lawendowy tez troche pomaga - mozna sobie posmarowac lub masowac
      skronie.
      • amatemi Re: Migreny.. 06.02.06, 11:03
        mysle ze pomoglo wszystko razem.
        A masaz na pewnosmile
        Kiedys pomogl mi na bole migrenowe. Po serii masazy przez okolo rok nie
        wiedzialam co to znaczy bol glowy.
        Masowano mi plecy oraz kark. Silne i dlugotrwale napiecia miesni w tych
        rejonach powoduja zmniejszenie doplywu tlenu do mozgu. A biora sie glownie ze
        stresu. Jest nawet teoria, ze w gornej czesci plecow zbiera sie
        niewypowiedziana zlosc. Sa rowniez odpowiednie techniki uwalniania wszystkich
        zebranych w tym miejscu emocji ( nie tylko poprzez masaz).
        Ale jak wiadomo teorii jest wielesmile))

        Pozdrawiam serdecznie, amatemi
    • agentka_literacka Re: Migreny.. 13.02.06, 22:10
      Miałam ataki migreny tak silne, że nie byłam w stanie podnieść się z łóżka przez
      kilka lub kilkanaście godzin. Na pewno w dużej mierze ich przyczyną był stres,
      natomiast z czasem zaczęłam obserwować reakcje swoje organizmu na to, co jem. I
      okazało się, że np. duże ilości spożytej czekolady, czosnku, który zresztą
      uwielbiam, czy owoców lub soków cytrusowych również powodują u mnie migrenę.
      Bardzo pomogła mi bioterapia, masowanie miejsca między kciukiem a palcem
      wskazującym, i moja przyjaciółka, która po prostu dotykała dłońmi moich skroni i
      głowy. Nie każdy ma szczęście mieć taką przyjaciółkę, ale reszta jest do
      zrobienia smile
Pełna wersja