are.1 Jeszcze raz... 03.03.06, 12:59 Przepraszam, za wczesnie wyslalem. Tak mialo wygladac: Witam. Praktykuje prace z czakrami i nabieranie energii do podbrzusza i zauwazylem jedna "dziwna" rzecz. No wiec mam przyblokowany jeden z meridianow po lewej stronie ciala. Najbardziej po lewej stronie szyi i glowy (skron, pod uchem). Raz juz udalo mi sie pozbyc tej blokady nabierajac duzo energii przez czakre gardla. Troche popukalo mi w tym merdianie, poszedlem spac, byl wieczor. Rano blokady juz nie bylo. A teraz znowu jest ;-( Wydaje mi sie ze w tej okolicy merdiainy blokuja sie bardzo latwo od stresu, przynajmniej u mnie. A ja wciaz jestem na raczej niskim poziomie, wiec latwo sie stresuje. Mam pytanie: czy ta blokada "co odrosla" - czy ten merdian sie na nowo zablokowal? Czy też to jest juz jakis wyzszy pozpiom energetyczny tej blokady, do ktorego wczesniej nie mialem dostepu (tzn podnioslem troche swoje wibracje i moge zrywac "wyzsze" blokady)? To drugie wymaga zalozenia, ze w ogole wystepuje taki motyw, ze czlowiek jest w stanie pozbyc sie tylko tych blokad eterycznych, do ktorych ma dostep; a nie od razu wszystkich. Hm? Odpowiedz Link
deja.vu Re: Jeszcze raz... 03.03.06, 19:53 Pojecie 'blokady' jest bardzo szerokie ze wzgledu na to ze nazywa sie tym pojeciem rozne zjawiska. Generalnie jest tak, ze jezeli nie usuniesz zrodla (przyczyn) zaburzen energetycznych to beda nawracaly permanentnie nawet jesli zostana usuniete skutki czyli zaburzenia lub blokady. Faktem jest, ze na pewnym (wysokim) poziomie wibracji prawie nic juz nie jest w stanie zablokowac czy sie podlaczyc. Ale wtedy sie wie ze sie to ma Czego wszystkim i sobie zycze Odpowiedz Link
ogrom Re: Jeszcze raz... 03.03.06, 21:11 Deja.vi możesz mi powiedzieć a raczej napisać... co daje wysoki pozmiom wibracji? I po co ludzie do niego dążą? pozdrówka Olla - Odpowiedz Link
mskaiq Re: Jeszcze raz... 04.03.06, 08:38 Mysle ze wysoki poziom wibracji jest zwiazana z miloscia Ogromie. Kiedy nieustanie jest z Toba nic nie moze zaklocic Twojego dobrego samopoczucia. Jesli chodzi o wibracje to wyznaczaja Twoj poziom duchowy. Jest taki poziom po osignieciu ktorego zaczynasz rozumiec kim jestes. Odpowiedz Link
ogrom Re: Jeszcze raz... 05.03.06, 19:55 Zgadzam się z Tobą Mskaiq tyle, że trzeba umieć te wibracje utrzymać. Ja kiedyś nie umialam, a teraz wracam do żródła czyli do samej siebei wewnątrz. Czeka mnie mase pracy. pozdrówka Olla - Odpowiedz Link
deja.vu Re: Jeszcze raz... 04.03.06, 18:01 Co daje? Poczucie zblizenia do naszej prawdziwej natury, ktora zatracilismy i do ktorej dzieki pracy z umyslem, duchem i cialem mamy kiedys w przyszlosci powrocic. Po co? Bo kazda gasienica chce byc kiedys motylem i cieszyc sie tym stanem Odpowiedz Link
are.1 Re: Jeszcze raz... 03.03.06, 22:36 Mialem zamiar robic tak, ze caly czas pracowac z czakrami. Wibracje powoli by szly w gore i blokad byloby coraz mniej. Stlumione emocje tez by powoli wychodzily. Itd. Ale poddaje sie. Biore sie w koncu za Integracje Oddechem, nie ma co sie meczyc. Juz raz "przez przypadek" pozbylem sie (mam nadzieje ) stlumionej emocji i jest to superuczucie. Mysle ze u mnie wlasnie stlumienia emocjonalen sa przyczyna, bo kiedys bylem chorowity i sporo sie nameczylem. Ponownie dzieki za rady. Pewnie bez nich to bym sporo czasu stracil na "odblokowywanie nieodblokowywalnego", zanim bym sie skapl, dlaczego blokada caly czas wraca Odpowiedz Link
ogrom Re: Jeszcze raz... 05.03.06, 19:53 Hej Are! Mozesz mi napisać jak sobie radzisz z tymi emocjami ? Ja jak narazie stosuję metodę Vipassana. Chyba idzie ku dobremu. Ba chcę tak narawdę przy jej pomocy być spokojna i twarda niczym kamień. Bycie piórkiem na wietrze mnie dobija. Odpowiedz Link
motyvvacja Re: Jeszcze raz... 22.03.06, 12:18 Ba chcę tak narawdę przy jej pomocy być spokojna i twarda niczym kamień. > Bycie piórkiem na wietrze mnie dobija. Wiec chcesz sie przeciwstawiac egzystencji. .Pamietaj ze wielkie drzewo szybciej przy wichurach pada,a piorko szybuje Wszyscy jestesmy piorkami-czy tego chcemy czy nie,problem tkwi wlasnie w tym,ze chcemy byc twardzi niczym kamien,nie o twardosc chodzi a o zaakceptowanie swojego opierzenia pozdr. Odpowiedz Link
eevvaa Re: Jeszcze raz... 25.03.06, 22:04 Motyvvacja napisała: > chcemy byc twardzi niczym kamien,nie o twardosc chodzi a o zaakceptowanie > swojego opierzenia > pozdr. Masz rację Motyvvacjo trzeba przestać walczyć ze sobą,zaakceptować siebie całkowicie z wadami i zaletami i wtedy może zacznie się nasza prawdziwa przygoda ( a nie walka ) z życiem. Serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link