09.07.07, 22:04
Czy ktoś mógłby napisać coś na temat tej osoby. Dla mnie to seciarz, ale
zauważyłam, że w wielu gazetach ezoterycznych jest uważany za kogoś
wielkiego.
Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • motyvvacja Re: Sai Baba 10.07.07, 00:06
      Nie wiem czy sekciarz,bo faceta osobiscie nie znam.Ale.Jak bylam w
      Singapurze,to widzialam jego zdiecie w okolo 5 taksowkach,rozmawialam zrowniez
      na jego temat z kosmetyczka,ktora mi robila maseczke w hotelusmileWyrazajac sie na
      jego temat jako cudotworcy podawajac mi przyklad jej kolezanki ktora nigdy nie
      mogla miec dzieci i po jednej wizycie u sai baby zaszla w ciaze.
      to tyle
      pozdrawiam
    • agnitum Re: Sai Baba 10.07.07, 08:11
      Ja również osobiście Go nie poznałem suspicious Ale może kiedyś?
      W każdym razie jeśli na świecie są sekty i sekciarze... to wydaje mi się
      ostatnią osobą (tak to czuje energetycznie), która jest kimś takim.

      Ukazały się różne artykuły począwszy od nierzetelnego Dominikańskiego centrum
      informacji o sektach suspicious aż po różne książki - ale w większości są to teksty, z
      których wylewa się czara zazdrości, zawiści i poczucia odrzucenia (wiele tekstów
      popełnili byli wyznawcy, którzy przy swoich intencjach nie osiągnęli wymiernych
      dla siebie korzyści)

      Także bardzo ostrożnie bym to takich tekstów podchodził.
      Najlepszy sposób - pojechać i sprawdzić wink A tak btw to Indie to piękny kraj z
      moimi ulubionymi Tygryskami smile - może się tam kiedyś sam na tramping wybiorę i
      przy okazji odwiedzę Sai.

      Agnitum
      • flowerbomb5 Re: Sai Baba 11.07.07, 18:00
        Czytalam wiele relacji i wcale nie zauwazylam zadnej przelewajacej sie
        zazdrosci czy zawisci wsrod bylych wyznawcow. Raczej rozzalenie i bol, ze ktos
        komu sie zaufalo posunal sie do seksualnych ekscesow w stosunku do nich lub
        innych chlopcow.
        Poza tym jak ktos sam nazywa sie bogiem i chce aby inni czcili go jak boga jest
        mocno podejrzany.
        • agnitum Re: Sai Baba 12.07.07, 13:26
          A masz to potwierdzone sądownie?
          Czy tak łatwo jest ferować wyroki smile? To takie typowe polskie?
          Wiesz o tym, że ktoś Cię może podać do sądu?

          Jak na razie nikt ani nic to nie potwierdziło tych podejrzeń. Nawet organizacja
          zajmująca się wykorzystywaniem dzieci (walką z tym) - oddział w Indiach
          zaprzeczył takim informacjom.

          Ale skoro tak poruszyłaś temat, to jeszcze w jednym elemencie się mylisz smile
          NBC pokazało program "Creating myst" - jakiś godzinny, w którym "byli" wyzawcy
          żalili się na temat tego co chcieli dokonać (zaraz o opuszczeniu Sai Baby był
          ten program "nakręcony), co chcieli osiągnąć, że nie widzą swoich dróg u Saiego itp"
          Zaraz po tym były pokazane dwie te same osoby (jedna nawet popełniła książkę)
          kilkanaście miesięcy później... (wywiad dla innej TV) i już mówiły że "Sai Baba
          to pedofil i zboczeniec".
          Ciekawe, że tego nie powiedzieli wcześniej... Taka jest rzetelność tych ludzi.

          Nie wiem, gdzie Sai Baba nazywał się Bogiem? Bo może coś w książkach ominąłem.
          Możesz zacytować?

          Nie chce bronić Sai Babe, tylko chce bronić rzetelności.

          Agnitum
          • flowerbomb5 Re: Sai Baba 12.07.07, 23:04
            Z twojej wypowiedzi przebija agresja godna lepszej sprawy. Z fanatykami nie
            dyskutuje. Widac ze nie czytalas ksiazek Sai Baby gdzie sam wielokrotnie
            stwierdza, ze jest bogiem.
            • halev Re: Sai Baba 12.07.07, 23:54
              flowerbomb5 napisała:

              > Widac ze nie czytalas ksiazek Sai Baby gdzie sam wielokrotnie
              > stwierdza, ze jest bogiem.

              A tak naprawdę czy to coś zdrożnego? W końcu wszyscy jesteśmy Jego dziećmi,
              częściami Boga. "Dziecko" kota jest kotem, ergo: dziecko Boga jest Bogiem. Prawda?
              • riobraavo Re: Sai Baba 13.07.07, 11:29
                A tak naprawdę czy to coś zdrożnego? W końcu wszyscy jesteśmy Jego dziećmi,
                > częściami Boga. "Dziecko" kota jest kotem, ergo: dziecko Boga jest Bogiem.
                Praw
                > da?

                W wielu sektach guru uważaja się za bóstwa. Dlatego uważam, że jest to coś
                zdożnego.
                • agnitum Re: Sai Baba 13.07.07, 11:49
                  To jest to problem osób, które nie czują się dowartościowane a nie Guru.
                  Nie byłoby chętnych to i Guru nie miałby pracy smile

                  Problem jest w tym, że nie każdy czuje się Boską istotą - cząstką Boga... Bogiem.
                  "Czucie się Bogiem" w naszej kulturze "Zachodu" jest odbierane albo jako
                  bałwochwalstwo, albo pogardliwie, z uśmieszkami bądź osoba taka jest odsyłana do
                  psychiatryka...

                  Agnitum
                  • riobraavo Re: Sai Baba 13.07.07, 12:05
                    Problem jest w tym, że nie każdy czuje się Boską istotą - cząstką Boga... Bogie
                    > m.

                    Skoro wszyscy są mają w sobie Boga to nie widzę powodu dla którego własnie Sai
                    Baba miał by być czczony.
                    • agnitum Re: Sai Baba 13.07.07, 12:51
                      Ja też nie smile ale większość z nas jest od "małego" zaprojektowana do szukania
                      "mądrzejszych" i "autorytetów" (zamiast szukać tego w sobie).
                      Stąd też wielu ludzi woli czcić kogoś tam.

                      Agnitum
                      • amm06 Re: Sai Baba 13.07.07, 20:09
                        agnitum napisał:

                        > Ja też nie smile ale większość z nas jest od "małego" zaprojektowana do szukania
                        > "mądrzejszych" i "autorytetów" (zamiast szukać tego w sobie).
                        > Stąd też wielu ludzi woli czcić kogoś tam.

                        Bo problem w tym zeby czcic tudziez szanowac, nie na zasadzie autorytetu, lecz
                        rownosci.
            • agnitum Re: Sai Baba 13.07.07, 08:53
              Apeluje jedynie o nieporuszanie plotkarskich tematów, nie jesteśmy forum
              politycznym. Tym bardziej że plotki często krzywdzą innych.

              Nie jestem fanatykiem Sai Baby. Co więcej jego nauki mi "nie podchodzą". Ale nie
              jest to powód aby Go mieszać z błotem smile

              Jeśli nawet gdzieś się pojawia takie twierdzenie Sai Baby to w jednej z książek
              "Sai Baba do zachodu" Sai mówi: Wszyscy jesteście boskimi istotami, jesteście
              awatarami tego wszechświata.

              Ten kontekst Boga jak najbardziej mi pasuje. Każdy ma cząstkę Boga w sobie,
              każdy (Ty również) tą cząstką tworzy Boga.

              Agnitum
      • salic Re: Sai Baba 12.07.07, 18:02
        Wiele osób jest nim zafasynowanych, ale słyszałam też o nim wiele
        niepochlebnych opinnii (np. o tym molestowaniu nieletnich).
        Kto teraz ma rację?
          • riobraavo Re: Sai Baba 13.07.07, 21:09
            Po prostu byłam ciekawa, dlaczego to dla Ciebie ważne.

            Jest to dla mnie zastanawiające.
            Nie podoba mi się, że ludzie traktują tą osobę jak bóstwo, sami przy tym będąc
            w hierarhii nizej od niego.
            W czasopismach ezoterycznych piszą o nim w samych superlatywach, a są przeciez
            głosy krytyczne.

            Ktoś na tym forum wspomniał o Dominikańskim Centrum Informacji, im z kolei też
            nie wierzę za grosz. Co za brak kompetencji. Tak na marginesie czy ktoś mógłby
            mi wyjaśnić kto u nich pracuje, kto pisze te bzdury?
    • daaar0 Re: Sai Baba 12.07.07, 21:28
      Poszukaj w sieci. Pamiętam, że jest sporo na jego temat.
      Są nawet jakieś filmiki, gdzie jest pokazane jak wydobywa z siebie różne rzeczy.
      Moim prywatnym zdaniem wygląda to bardziej jak kuglarska sztuczka niż coś
      nadnaturalnego. Indie to bardzo specyficzne miejsce i żyją tam specyficzni ludzie.
      Kiedy tam byłem czułem się chwilami jak ... we śnie, albo na innej planecie.
      • sanyu Re: Sai Baba 15.07.07, 21:21
        chyba przesadzasz, też byłam w Indiach i nie czułam się tam ani jak we śnie ni
        na innej planecie.masz najwyraźniej coś nie tak z osądem rzeczywistości, a
        szkoda.
        • daaar0 Re: Sai Baba 18.07.07, 13:29
          Są różne Indie.
          Jak napisał Paul Roberts: "Indie to stan duszy".
          Widocznie te widziane oczyma mojej duszy różnią się nieco od tego co Ty widziałaś.
          Rzeczywiście. Masz rację. Mam pewnie inny osąd rzeczywistości. Dlaczego
          twierdzisz, że jest z nim "coś nie tak" ? Nie znasz mnie. Nie wiesz gdzie byłem,
          co przeżyłem ,co widziałem. Dlaczego szkoda ? Nie rozumiem. Żałujesz mnie ? Nie
          musisz. Choć od mojej podróży do Indii minęło ponad dziesięć lat wciąż te
          wspomnienia są we mnie żywe. Tęsknię za nimi. Boję się jednak tam wrócić bo będą
          to już pewnie inne Indie sad
          Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka