31.10.07, 15:52
Odkąd zmieniłam szkołę to wogóle straciłam motywację i chęć do
nauki, kiedyś normalnie siadałam do ksiązek i się uczyłam a teraz
nawet nie próbuję bo wiem że i tak się nie nauczę. Wszystko jest mi
obojętne i dzieję się bo się dzieje. Ja sobie z tym wszystkim już
nie radzę.
Obserwuj wątek
    • halev Re: pustka 31.10.07, 18:01
      Możesz powiedzieć, że nie dasz rady albo że dasz radę. W obu przypadkach
      będziesz miała rację. Wszystko zależy od Twojego nastawienia.
    • amm06 Re: pustka 01.11.07, 05:12
      Wera0 pamietam odrobine podobne odczucia z poczatkowych okresow w
      nowych szkolach, nowych pracach. Z perspektywy czasu mysle ze sztuka
      polega na tym aby odstawic na bok caly ten wewnetrzny "smietnik"
      obaw i watpliwosci i dazyc naprzod niejako na przekor im wink
      Nauczylam sie w tych okresach zwatpienia cicho koncentrowac na
      zadaniach w reku, brac dzien po dniu, zadanie po zadaniu. Krotka,
      poranna prosba w duchu o madrosc, pomoc i wstawiennictwo we
      wszelkich wydarzeniach nadchodzacego dnia rowniez moze byc bardzo
      pomocna w nowym srodowisku. Trzymaj sie, bierz dzien po dniu i
      wszystko bedzie OK.
    • mskaiq Re: pustka 10.11.07, 09:32
      Mysle ze przestalas wierzyc ze mozesz sie nauczyc i dlatego nie
      uczysz sie.
      Musisz uwierzyc w siebie. Bez wiary we wlasne sily swiat jest nie
      dla nas, jest zbyt trudny i zbyt niedostepny.
      Staraj afirmowac wiare w Siebie. Powtarzaj Sobie ze mozesz, ze
      potrafisz, ze sie nauczysz.
      Serdeczne pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka