19.02.05, 18:05
Nie wiem,jak Wy,ale ja lubie tą postać.Chciałabym,zeby Nerwus wrocił (z
Bostonu o ile dobrze pamiętam).Jakie jest Wasze zdanie?
Obserwuj wątek
    • klymenystra Re: Nerwus 19.02.05, 18:24
      tez go bardzo lubie- jak juz pisalam w innym watku- facet prawie idealny, z
      charakterkiem i gwaltowny... tylko ze jesli wroci, to moze namieszac Nutrii i
      Robrojkowi...
      • eowyn Re: Nerwus 26.02.05, 02:25
        ojej,ja za Nerwusem straszliwie tesknie!I moje uwielbienie dla niego
        sprawilo,ze bardzo znielubilam starszego Robrojka(bo jego mloda wersje bardzo
        lubilam)... W sumie to wybor Natalii,ale ja bym sie zanudzila z takim
        Robrojkiem na smierc!Daje on co prawda poczucie bezpieczenstwa,a to
        cnota,ktorej Natalia najbardziej poszukiwala u mezczyzn,ale jest jakos
        kompletnie bez polotu...
        Za to Filip - mrrrr....:> Zlosnik,zaborczy,charakterny i gwaltowny,ale
        kochany... Moze go tak lubie,bo troszke jest podobny do mnie?;)
        • jessy3 Re: Nerwus 12.03.05, 15:41
          Jak zobaczyłam to ten jego jedyny wizerunek w Nutrii i Nerwusie( z
          rozczocgranymi włosami i blizną)to sie zakochałam- dla mnie to ideał, ale
          patrząc tylko na wygląd, a jak wiemy wygląd nie jest najważniejszy:P. Ale
          chciałabym , aby wrócił np. w Żabie i znalazł inną , szczęśliwą miłość.
          • monikate Re: Nerwus 13.03.05, 15:50
            Dla mnie Nerwus jest zbyt zaborczy! Ma się przy nim mało przestrzeni, mało
            szans na realizację swoich choćby zachcianek.
    • ewwwa5 Re: Nerwus 23.03.05, 13:42
      A ja zawsze myślałam, że Nerwus (za którym przepadałam) będzie kiedyś z
      Tygryskiem, tylko czeka aż dorośnie. Pamiętacie, jak dobrze się dogadywali
      w "NiN"? A tu taka przeciętność się trafiła Tygryskowi :(
      • slotna Re: Nerwus 23.03.05, 14:50
        Pozabijali by sie chyba:DDD Ale rzeczywiscie, byloby fajnie;)
        • mayessa Re: Nerwus 24.03.05, 10:38
          A ja go nigdy nie lubilam.
      • ouisch Re: Nerwus 24.03.05, 11:17
        Podoba mi sie Twój pomysł!!!To byłaby para na sto fajerek!moze jesze MM zmieni
        zdanie i połączy Tygrysa z Nerwusem,nie z Luckiem..fajnie by bylo..
        • mankencja Re: Nerwus 21.11.05, 09:33
          właśnie, chociaż dramaty rozgrywałyby się podówczas również na tle rodzinnym
    • olxlo Re: Nerwus 21.11.05, 00:16
      Nie rozumiem Waszych zachwytow Dla mnie nerwus to strszny egoista i despota; nie
      lubie go
    • melba76 Re: Nerwus 21.11.05, 02:44
      Fajny facet. Przynajmniej ma jaja ;)
    • safrane1 Re: Nerwus 21.11.05, 03:43
      Fakt, może zbyt zaborczy. Ale gdybym to ja miała decydować to pchnęłabym
      Natalię w jego ramiona. Robert Rojek jak dla mnie jest zbyt stabilny i zbyt
      kluchowaty.
      • dakota77 Re: Nerwus 21.11.05, 09:28
        Nerwus to taki typ faceta, ktory sprawdza się jako postać ksiązkowa, a nie
        zyciowy partner. Owszem, jest przystojny, zdolny do gwałtownych uczuć, ogólnie
        interesujący typ artysty przeklętego, ale jest niezrównoważony emocjonalnie,
        nie do wytrzymania zaborczy. pamietam, że nie przypady mi do gustu motywy,
        jakimi kierował sie w Nutrii i Nerwusie- chodziło o dziewczynę, ktora zostawiła
        jego brata, a nie jego samego, powinien był nie mieszać sie w ich sprawy, a juz
        na pewno nie wpadać w żałobę po Cinquecento.
        • noida Re: Nerwus 25.11.05, 14:02
          No pewnie, że jest mało życiowy i co z tego? Czy to już każda kobieta na
          świecie ma wychodzić za stabilnych facetów w typie Robrojka? Co tu dużo kryć-
          oryginały są w tych książkach dyskryminowane, obowiązującym typem są ciepłe
          kluchy... może poza Konradem Bitnerem. Nb. czy wiadomo, co się z nim stało
          po "Dziecku Piątku"? Bo jakoś nie mogę skojarzyć, co z niego wyrosło... Może
          też zdziadział i w wieku lat 25 ma już rodzinę z siedmiorgiem dzieci i pracuje
          zawodowo w jakiejś bibliotece...
          • mankencja Re: Nerwus 25.11.05, 17:10
            podczas, gdy Aurelia zajmuje się kupkami, zupkami i innymi tego typu.
            • olxlo Re: Nerwus 26.11.05, 00:43
              :)
              Oj, mile panie, a Wasi szanowni malzonkowe jaj nie maja, skoro sie z Wami
              pozenili i maja z Wami wspolne dzieci, przy okazji pracujac zawodowo? :)))
              • noida Re: Nerwus 26.11.05, 11:11
                Ja tam męża nie posiadam ani dzieci. Ale jeśli będę mieć kiedyś męża to raczej
                nie będzie on rozmemłanym intelektualistą w typie Ignacego. Jeśli już to raczej
                w typie Ogorzałki, ten przynajmniej pracuje w jakimś sensownym zawodzie...

                Ja wiem, że nie liczą się pieniądze tylko uczucie, materializm fuj itp. ale jak
                mam mieszkać całe życie z 3-ką dzieci w mieszkaniu z moimi rodzicami, siostrami
                i ich dziećmi to wolę być materialistą niż idealistą. Trudno.
                • baba67 Re: Nerwus 26.11.05, 15:22
                  Mowisz o Cesi ?
                  No tak, to jest przesada z ta harmonia gniezdzenia sie na kupie jakiejs
                  niesamowitej ilosci rodziny.
                  Niemniej sytuacja Gabrysi jest nieco inna.
                  Po pierwsze metraz mieszkania jest duzy, nawet kiedy mieszkala tam Natalia nie
                  mozna bylo nazwac go przeludnionym-kazdy mial swoj kat.
                  Jest 5% ludzi ktorym nie przeszkadza mieszkanie z
                  rodzicami|tesciami.Naprawde-potwierdzily to badania socjologiczne.W pozostalych
                  przypadkach jest to sytuacja patologiczna, ktorej nalezy unikac.No chyba, ze w
                  domu z dwoma osobnymi wejsciami.
                  Ale tu widzimy, ze Gabrysia z Grzesiem mieszcza sie w tych 5% i nie ma tu
                  jakiegos niesamowitego cudu.
                  • jottka re 26.11.05, 20:53
                    baba67 napisał:

                    > Po pierwsze metraz mieszkania jest duzy


                    ale jedna łazienka i to bez osobnej toalety:) do takiej ilości ludzi, w tym
                    małych dzieci, powinni jednakowoż usiłować sie pozabijać od czasu do czasu

                    i mimo wszystko intryguje kwestia, jakby to ująć, zachowania pewnej prywatności
                    w mieszkaniu, w którym ponoć słychać każde poruszenie domownika za ścianą:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka