11.02.05, 14:50
Z gory odradzam czytanie, tym, ktorzy maja dosc juz moich zza wielkiej wody
wkretow, ale nie moge sie powstrzymac.
Wg amerykanskiej encyklopedii OK wzielo sie z nazwy "OK club". Byl to klub
demokratow powstaly w 1840 r., ktorego zadaniem bylo popieranie kandydata na
prezydenta o nazwisku van Buren. OK to podobno inicjaly jego rodzinnego
miasta - Old Kinderhook.
Wg innej, mniej eleganckiej anegdoty, skrot ten uzyl jeden z prezydentow na
dokumencie panstwowym, prawdopodobnie wzorach banknotow. Prezydent chcial
napisac "all correct", nie znal jednak zbytnio ortografii i myslal, ze
pierwsze slowo pisze sie przez O, a drugie przez K. No i wyszlo mu OK.
Jeszcze inni mowia, ze powstanie zwrotu ginie w mrokach historii, a
anegdoty wymyslono pozniej. Niby oznacza ono: tak, zgadzam sie, akceptuje, w
porzadku,ale w zaleznosci od intonacji, miejsca w zdaniu ma wiele znaczen. To
slowo - wytrych, wystarczy znac kilkadziesiat innych slow i laczyc je za
pomoca tego jednego i juz sie mowi po amerykansku ))). Nie jest to absolutnie
slowo wziete ze slangu, wystepuje ono w oficjalnycj dokumentach - jako
zatwierdzenie. Widzimy je na dokumentacjach technicznych, decyzjach
urzedowych, dokumentacji lekarskiej... Nawet istnieje takie slowo, ktore
mozna by spolszczyc na "zaokejowac", czyli zatwierdzic. Ale bogactwo OK jest
niewyczerpane. Np. jesli ktos tlumaczy sie z czegos komus, a ta druga osoba
mowi OK, to znaczy mowi, ze "nie ma sprawy". Jesli dwie osoby dyskutuja i nie
moga zakonczyc konstruktywnie, a jedna strona mowi OK., to znaczy, ze
mowi "koncze dyskusje". Uzyte na koncu zdania z pytajnikiem,
oznacza "zrozumiano?" Albo inne przyklady. On jest OK chlopak. Ona podjela OK
decyzje. On gral OK, ale moglby to zrobic lepiej. Pojdziesze do sklepu ? OK.
Wychodze do sklepu,OK? Jestes OK ? (bardzo popularne, czy sie dobrze czujesz)
Jesli ktos cie wita sakramentalnym Jak sie czujesz, to odpowiedz OK jest
odrobine nizsza w dobrym samopoczuciu niz dobrze.
Jeszcze inna bardzo wazna rola tego slowka OK - zastepuje rowniez dukanie
eeee,no no , Gdy brakuje slowa, mysli zawsze mozna wstrzelic OK, no nie?
Przyklad kariery tego slowa swiadczy jak bardzo amerykanie sa tradycyjni, w
jezyku polskim prze kilka wiekow przewaliloby sie na ta okolicznosc morze
slow.
Nie roszcze sobie pretencji, ze powyzsze "opracowanie" jest bezbledne i
madre, dlatego zapraszam, jesli ktos ma ochote do poprawek lu uzupelnienia.
Obserwuj wątek
    • kanoka Re: OK 11.02.05, 17:41
      To bardzo ciekawe, Maryno, co piszesz smile
      Zainspirowana Twoim postem - poszukałam jeszcze i oooo:
      www.npr.org/programs/morning/features/patc/ok/
      Mamy i portret Martina van Burena, i...że to skrót od nazwy ciastek jedzonych
      przez żołnierzy w czasie wojny domowej(Orrin Kendall), skróconej nazwy portu na
      Haiti (Aux Cayes), inicjałów tubylczego wodza Old Keokuk'a ....
      Ja , ponieważ bywam na bakier z ortografią - jestem za błędem prezydentawink
      www.askbjoernhansen.com/archives/2002/05/08/000039.html
      Jak by nie było - słówko(?) wytrych - uniwersalnesmile)
      • instant Re: OK 11.02.05, 18:04
        A ja z kolei wyczytalam, ze skrot ten wywodzi sie z raportow dziennych
        amerykanskich zolnierzy, walczacych w II wojnie swiatowej. Kazdy oddzial,
        wracajac z misji musial przedstawic raport zabitych i rannych. W raportach
        zbiorczych, przedstawianych przez dowodcow oddzialow ich przelozonym uzywali
        oni skrotu 0k, czyli "zero zabitych = 0 killed). Z czasem akronim
        ten "zagarnal" sobie wieksze pole znaczeniowe i stal sie rownoznaczny z
        twierdzeniem "wszystko w porzadku".
        No cos, sciezki slowotworstwa sa niekiedy bardzo krete, a czasami wrecz
        niezbadane smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka