maryna04
18.01.06, 17:43
A ja Was zaskocze Kowalski i nie bedzie to ani o panstwie wyznaniowym, ani
nawet o mrozie. Przypomnialam sobie moje zapiski sprzed lat - dla mnie
wszystko sprzed 11 wrzesnia 01 jest sprzed lat i z innego swiata i znalazlam -
ktore tutaj umieszcze, a dotyczyc beda wycieczki na Hawaje. Niewinne to byly
czasy, wiekszosc uczestnikow miala status nielegalny, nikt im nic nie
sprawdzal na lotnisku, przeciez nie opuszczlismy Stanow Zjednoczonych.
Ladowanie w tym samym kraju. Oserwacje socjologiczne grupy zostawie dla
siebie, a bylo co obserwowac, teraz kiedy nielegalny juz nawet po Stanach
boi sie latac samolotem takich obserwacji nie ma.
Z dziecinstwa pamietam powiedzonko : pojechal do Honolulu, co mialo oznaczac
cos dalekiego i nierealnego. Z czasem dowiedzialam sie, ze jest to stolica
najmlodszego stanu USA - Hawaji (ow?). Z malutkiego archipelagu wysp na
Oceanie Spokojnym wszedzie jest daleko. Do stolicy kraju Waszyngtonu -
bagatelka 8 tys. km, do Warszawy 12 tys., a do Japonii tylko o polowe mniej.
Te odleglosco uratowaly na dlugie wieki wyspy przed cywilizacja. Niewiele
ponad dwa wieki temu swiat o inch nie slyszal, a zamieszkujaca je ludnosc
zyla wlasnym zyciem. Jako pierwszy dotarl tu slynny amerykanski podroznik
James Cook, ktory poczatkowo przyjaznie przywitany przez tubylcow zginal
nastepnie w niewyjasnionych do konca okolicznosciach. W XIXw przybyli tu
pierwsi misjonarze, za nimi poszukiwacze przygow i nowych mozliwosci, glownie
z Ameryki i Japonii. W sprzyjajacym klimacie powstaly plantacje trzciny
cukrowej. Do pracy na plantacjach zaczeto sprowadzac juz nie niewolnikow,
tuylko wonych najmitow z Japonii, Chin, Filipin, czy nawet Syberii. Z
ludnoscia tubylcza stalo sie to samo co wszedzie na nowoodkrytych ziemiach.
Zaczela masowo ginac wskutek przywleczonych banalnych chorob. Dlatego dzis
rdzenni Hawajczycy to zaledwie 1 % ludnosci. A mieszkancy z rozrzedzona do
kilku procent krwia hawajska naleza do grupy uprzywilejowanej. W XX wieku
znaczenie dla Ameryki Hawajow zmienilo sie. Na uzaleznionych od siebie
terenach stworzyki bazy wojskowe celem kontroli Pacyfiku, a przede wszystkim
Japonczykow.
Archipelag sklada sie z kilku wysp wulkanicznych, a jego nazwa pochodzi od
najwiekszej z nich - Hawaje. Najludniejsza z nich (80% z poltora milionowej
ludnosci), mala wyspa Oahu, gdzie anajduje sie stolica Honolului najwieksze
centrum turystyczne. Swa swietnosc zawdzieczaja Hawaje dwom rzeczom -
wspanialemu klimatowi i rozwojowi komunikacji samolotowe. Roczne wahania
temperatury sa tutaj bardzo niewielkie, a najwyzsze temperatury w lecie sa
sporo nizsze niz w Nowym Jorku, o czym z nutka wyzszosci informuja tubylcy. W
wilgotnym i cieplym klimacie kwiaty i drzewa kwitna caly rok. pogardliwe
okreslenie deseniu "w hawajskie kwiaty". Takie kwiaty w takim spietrzeniu
naprawde istnieja, a czy przyroda moze byc w zlym guscie? Oczywiscie
naukowcy, ekolodzy ubolewaja nad zakloceniami rownowagi biologicznej na
wyspach, gdyz osadnicy przywozili tu swoje rosliny i zwierzeta. W tutejszym
klimacie duzo roslin jest tu piekniejszych niz w rodzinnych stronach.
Izolacja wysp jednak w jakis sposob przetrwala. Nie ma tudzikich zwierzat,
jadowitych gadow. No i oczywiscie obecnie skrupulatnie uniemozliwia sie
przywozenia obcej flory i fauny. Nawet w ZOO wiele osobnikow trzyma sie tylko
jednej plci.
W dobie samolotow, kiedy odlwglosc mierzy sie nie w kilometrach, ale
godzinach spiesza tu tlumnie turysci z Japonii, Ameryki, Australii, czy
Europy. Bardzo wielu Japonczykow w ciagu trzech dni pobytu zdazy tu odbyc
slub, wesele, podroz poslubna dla mlodych i wczasy dla gosci weselnych. Rytm
Amewrykanow jest nieco dluzszy 7 - 10 dni. O Europejczykach nie pisze, bo
mnie szlag trafi z zazdrosci. Ale moze oni juz tez na krotko?
Po wyladowaniu w Honolulu kazdy turysta zostaje wciagniety w tryby maszyn
przemyslu turystycznego. Kwieciscie, oczywiscie, ubrani przedstawiciele
hoteli, biur turystycznych witaja przyjezdnych najpopularniejszym tu slowem
ALOHA (Aloooooha). Slowo wytrych oznacza ie tylko powitanie, czy pozegnanie,
ale tez radosc, zgode, zadowolenie. Nie na darmo stan Hawaje ma przydomek
stanu Aloha. Po wymianie odpowiedniej porcji alohow kazdy z nas zostaje
udekorowany wiencem z kwiatow o nazwie plumeria. Tak udekorowani wychodzimy
przed dworzec lotniczy. Jest cieple popoludnie, przed chwila przeszla ulewa.
No to musze sie zbierac do zwyczajnej zwyczajnosci, az sie rozmarzylam, cdn
nastapi.