Nie wiem, czy to już starość
czy wina czytania różnego rodzaju forów,
ale zaczyna mnie to wkurzać

Walę takie błędy, że to przestaje być zabawne

Kiedyś jedynym słowem, z którym miałam wieczny kłopot
było -żółtko- a teraz jak widzę,
że świeży klepię przez -rz- ręce mi opadają,
szkoda, że nie w czasie pisania

Też tak macie, czy tylko ze mnie robi się wtórna analfabetka?