Herbata. Czajnik 53.

30.07.07, 17:24
Poszedłem do kwiatów,
Spałem pod nimi,
Taki był mój wolny czas.

Buson (1715-1783)
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 53. 30.07.07, 22:27
      Wieczorna sencha , gdzie Bywalczynie i Bywalcy?
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 53. 31.07.07, 17:56
        Pora na czarna herbatę po rozpustnym obiedzie w leśnym lokalu, czyli po
        pierogach z jagodami i smietaną.
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 53. 31.07.07, 18:26
          W tym roku nie robiłam pierów z jagodamisad W moim rejonie jagód już nie ma.
          W zamian yunan i babka orzechowa.
          • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 53. 31.07.07, 20:12
            A u nas na rozgrzewke po zimnym dniu smorodinowka, Yunan i smorodinowka smile)
            • czubatek Re: Herbata. Czajnik 53. 31.07.07, 21:34
              Herbate juz popijam,smorodinowke tez (prezent z Polski),teskno mi za pierogami
              z czarnach jagod lesnych,oj zjadloby sie zjadlosmile)
              • omeri Re: Herbata. Czajnik 53. 31.07.07, 23:45
                ostatni łyk na dzisiaj
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 53. 01.08.07, 20:59
      Wreszcie sencha
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 53. 01.08.07, 21:16
        Czarny yunan i kawałek chleba ze wspaniałej mąki orkiszowej.
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 53. 01.08.07, 21:24
        Przy Yunanie i chałwie obejrzałam "obrazki z wystawy" nadesłane przez Popaya,
        każda wersja mi się podoba ale nie kupię bo nie mam garażu, a trzymanie pod
        latarnią na chodniku nie wydaje mi się bezpiecznesmile)
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 53. 02.08.07, 18:45
      Czas na herbatę.
      • czubatek Re: Herbata. Czajnik 53. 02.08.07, 22:09
        Pustka w herbaciarni,widac ,ze sa wakacje,pije moja spozniona herbate samotnie:
        ((
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 53. 02.08.07, 22:45
          wieczorna sencha
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 53. 03.08.07, 15:49
            Poobiednia czarna herbata. mogę się szykować do wyjazdu
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 53. 03.08.07, 16:11
              Czubatku, nie tak pusto i Eurowalonka i Marianna tu zaglądały smile)
              0meri, a dokąd się wybierasz? czy znów na południe?
              Na herbatę przyjdę potem, teraz biegne oglądać nadpływające żaglowce przecudnej
              urodysmile www.tvn24.pl/-1,1516758.1,wiadomosc.html
              • omeri Re: Herbata. Czajnik 53. 03.08.07, 17:05
                Tak jest znow na południe. Zazdroszczę widoków na te piekne żaglowce.
                • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 53. 03.08.07, 17:43
                  Mam nadzieje ze wystapienie butow Was nie zmrozi i nadal bedzie tu milo i
                  herbacianosmile
                  Ja herbate pijam , owszem ale rzadko zagladam z braku czasu...
    • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 53. 03.08.07, 17:44
      Na pocieszenie dodam ze od kilku tygodni mimo zmniejszonej frekwencji
      utzrymujemy sie na tym samym miejscu w rankingu forum rowiesniczychsmile
      • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 53. 03.08.07, 18:59
        Melisa.
        • eurowalonki Re: Herbata. Czajnik 53. 03.08.07, 19:27
          Kaktus
          Napój wieloowocowy, częściowo wyprodukowany z zagęszczonych soków. Niegazowany,
          pasteryzowany, naturalnie mętny. Nie zawiera konserwantów.
          Skład
          woda, soki i przeciery (42%) z jabłek, limonki i figi kaktusowej, cukier i/lub
          syrop glukozowo-fruktozowy, kwas cytrynowy – regulator kwasowości, barwniki : E
          141 i kurkumina, aromat
          Wartość odżywcza w 100 ml:

          * wartość energetyczna – 46 kcal (194kJ)
          * węglowodany przyswajalne – 11,4 g
          * tłuszcz całkowity – mniej niż 0,1 g

      • eurowalonki Re: Herbata. Czajnik 53. 03.08.07, 19:04
        jan.kran napisała...
        Acha-na zaszczytnym VII miejscu, po dwóch młodszych forach emerytów. A bywało
        się na III-IV i to niezależnie od pogody.
        Propaganda godna twórców IV RP. "To, że jest gorzej wcale nie znaczy, że jest
        gorzej bo jest lepiej"
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 53. 03.08.07, 20:57
      Yunan z wirtualnym widokiem na Jezioro Gardawink
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 53. 03.08.07, 21:31
        Herbatka z melissy, jak Kran smile Bez dodatkow sad
        • alaska333 Re: Herbata. Czajnik 53. 03.08.07, 21:45
          Herbata z melisą, herbata z kaktusa, herbata z widokiem na jezioro...
          a ja piję zieloną zwaną "łapciatą" bo na dnie zostają takie duże liście jak
          łopianowe smile Zaglądam tu często ale pierwszy raz przysiadłam.
          • jan.kran Re:Zabije ...zamorduje ...rozszarpie 03.08.07, 22:54
            Witaj Alaskosmile
            Tytuø watku powstal po kolejnej lekturze HP a dotyczy mojego szefa.
            Jak troche wyschne i zlapie oddech to Wam opisze co mi zrobil , zreszta nie
            tylko mnie ale podopiecznym i zalodze.
            Ma szczescie ze zobacze go za kilka dni bo moze mi do wtedy minie...
            • omeri Re:Zabije ...zamorduje ...rozszarpie 03.08.07, 23:30
              Witaj Alasko,
              zapraszam na senche i wisniowke.
              J.K. - szkoda nerwów, chociaz doskonale Cię rozumiem!
              • maryna04 Re:Zabije ...zamorduje ...rozszarpie 03.08.07, 23:57
                Moje drogie herbacianki, czas uzupelniac ta herbatke czyms mocniejszym. Ilosc
                badan, ktore wskazuja, ze alkohol oddzialywuje bardzo pozytywnie na organizm
                wzrasta. Juz nie tylko czerwone wino, ale wszelki alkohol wplywa pozytywnie
                omal na wszystko. Jeden do dwoch drinkow dziennie. Nigdy nie zglebie tajemnicy
                ile to jest jeden drink.
                Stoje sobie ostatnio w sklepie i place, dostaje telefon od znajomej, co
                robisz, place za jagody (bo ona nie z Galicji, to nie moge powiedziec, ze za
                borowki), na to ona, ty nie kupuj jagod tylko lec kupic jakis koniak - dla
                zdrowia.
                Nie zalaczam linkow, wiem, ze wierzycie mi na slowo. No to na wieczor
                przewidzialam merlota.
                • jan.kran Re:Zabije ...zamorduje ...rozszarpie 04.08.07, 00:37
                  Upije sie jutro ...dzis pracujesmile
                  • omeri Re:Zabije ...zamorduje ...rozszarpie 04.08.07, 19:14
                    Wieczorna sencha, jestem prawie spakowana!
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 53. 04.08.07, 20:55
      Z okazji regat herbata z rumem.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 53. 04.08.07, 21:52
        wieczorna sencha i wisniówka na pozegnanie smile
      • popaye Re: Herbata. Czajnik 53. 04.08.07, 21:53
        dobry wieczor,-
        chyba zaczne bywac tutaj (w Herbaciarni) czesciej.
        I tak wieczorna herbate pijam od zawsze.
        Przy okazji bedzie wiecej powodow do pozalowania nas przez tych ktorzy
        (dobrowolnie) odeszli, zapowiadajac realizacje "wiekszych i wazniejszych
        projektow" a ku Ich rozczarowaniu - pozostala Reszta (w tym Herbaciarze)
        trwaja dalej nie baczac na "beznadziejne" obnizenie poziomu (tym faktem?)
        wspaniale zapowiadajacego sie Forum smile

        pE
        (czarny Lipton, bez dodatkow)
        • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 53. 04.08.07, 22:09
          Bywaj, bywaj, we dwóch razniej, ja sie nie skarze ani sie nie boje .. ot tak
          sobie napisalem. Sacze ten swoj nie tylko Yunan i juz mam dobry humor bo jutro
          obejrze te najwieksze zaglowce z bliska.Co prawda widzialem i Siedowa i
          Kruzensterna w innych portach ale co u siebie to u siebie. One zacumowaly przy
          nabrzezach w srodku portu. I ciekawostka - przerzucono przez Odre most
          pontonowy . Szkoda ze Ciebie tu nie ma, zrobilibysmy lustracje plywajacych,
          potem rum jamajka i oczywiscie wypalilibysmy po fajeczce.
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 53. 04.08.07, 22:52
            Ja tez zaluje, ze mnie tam nie ma, Wodniku, napatrz sie za mnie!
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 53. 05.08.07, 21:11
      Herbata ciągle z rumemwink
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 53. 05.08.07, 23:22
        Pozostane przy mineralnej, chociaz rum by sie przydal!
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 53. 06.08.07, 20:04
          herbata wraz z pozdrowieniami z wywczasy
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 53. 07.08.07, 21:08
      Yunan bez rumusad((
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 53. 07.08.07, 22:48
        Zbolala z powodu jakiegos nerwobolu w barku (a czulam, jak
        mnie "zawialo" przez otwarte okno samochodowe) - wypijam lekka
        herbatke z melissy i ide lizac lape sad
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 53. 09.08.07, 22:43
          Mam nadzieje ze Mamaji lapka lepiej sie czuje a Wedrowca komputer
          powroci z odnowy biologicznej piekny i bez zmarszczeksmile

          Nawarzylam herbatki nocnej smile
          Kran
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 53. 09.08.07, 23:03
            Dzieki Kranie, zdecydo anie lepiej! Mam natomia t klopoty z
            kla iatura, ktora prze tała ybierac niektore literki, jak idac smile
            • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 53. 10.08.07, 09:37
              Herbata w pracy.
              Komputer domowy przechodzi kurację odmładzającąwink
              Mammaju, zdrowia dla Ciebie i klawiatury.
              Warum i Omeri zazdroszczę spotkania.
              Omeri, miłego odpoczynku!
              • omeri Re: Herbata. Czajnik 53. 10.08.07, 15:32
                Zostawiam czajnik gorącej herbaty smile
                • czubatek Re: Herbata. Czajnik 53. 10.08.07, 21:30
                  Dzieki,jak dobrze,ze zostawilas goraca herbate, z checia napije sie
                  w ten sierpniowy chlodny wieczor.smile)
                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 53. 10.08.07, 21:37
                    A u nas wreszcie pada, mało powiedziane, nie pada a leje. Będą
                    grzyby rosły i trzeba się będzie wybrać na przydrożne grzybobranie.
                    Narazie z przyjemnością piję swoj YUnan i zagryzam chałwą. O szyby
                    deszcz dzwoni ... i tak przytulnie w domu a na Mezzo ładnie grają i
                    śpiewają.
                    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 53. 10.08.07, 21:50
                      Herbata w otoczeniu płytek, penów i innych magazynów danychwink
                      • terjan Re: Herbata. Czajnik 53. 10.08.07, 21:58
                        To ja, Mammaja z pop utą kla iatura, na et zalogo ac ie nie moge,
                        bo mam te brakujaca literke smile)))) Pozdra iam, je tem z ami, jutro
                        bede napra iac, albo kupie kla iature, tak nie da ię zyć !
                        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 53. 10.08.07, 22:54
                          Oj Mamajko wspolczuje...Tez kiedys mialam popsuta klawiature,
                          nieprzyjemne.
                          I jeszcze sie zalogowac nie mozesz... Trzeba by jakies czary nad
                          Twoim kompåem odprawic...
                          • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 53. 10.08.07, 22:55
                            Ja z dzbankiem nocnego Twinningsa zasiadamsmile
                            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 53. 11.08.07, 23:03
                              Własnie zaczelam pisac, ze dalej mi klawiatura nie dziala, a tu
                              nagle - masz - naprawilo sie! Pozdrawiam z nad soku pomaranczowego !
                              • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 53. 11.08.07, 23:04
                                Zartownisia z tej Twojej klawiatury smile
                                Ja nocnie herbaciano witamsmile
                                • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 53. 12.08.07, 21:31
                                  Przeczytałam moje dzisiejsze wpisy forumowe. Chyba jestem
                                  sfrustrowanasad Napiję się yunanu. Powinien pomócsmile
                                  • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 53. 13.08.07, 00:22
                                    Mam nadzieje ze yanan pomoglsmile

                                    Ja pije nocna herbatke , zielona japonka.
                                    Z wielka przyjemnoscia poczytalam sporo ciekawych wpisow waszych na
                                    A40+.
                                    Mam pare przemyslen na rozne tematy ale jestem tak zakrecona praca
                                    i czytaniem po angielsku ze nie moge sie zmobilizowac do pisania.
                                    Od jutra mam kilka dni wolnychsmile Wreszcie !!!
                                    • mammaja Re: Herbata. Czajnik 53. 13.08.07, 23:16
                                      Pozno wieczorna herbatka - przy szumie ulewnego deszczu i Impromptu
                                      Szuberta w wykonaniu Zimermana.
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 53. 14.08.07, 21:09
      Yunan z pracowicie wyłuskanymi pestkami słonecznikasmile
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 53. 15.08.07, 21:48
        W pustej herbaciarni samotna herbatka z pokrzywy....
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 53. 15.08.07, 21:56
          Nie samotna, ja tez jestem. Ostatnio, mimo urlopu mam mnóstwo
          różnych spraw do załatwiania. Służbowych teżsad Dobrze, ze pojutrze
          wyjeżdżamsmile
          Tradycyjny wieczorny yunan.
          • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 53. 15.08.07, 22:08
            Ja Wam potowarzysze herbacianie pozniej ... Teraz jestem w cafe
            netsmile ale za godzine , dwie sobie zaparze wielki dzbanek zielonej
            mate w domu i pomysla o Wassmile)
          • popaye Re: Herbata. Czajnik 53. 15.08.07, 22:37
            miejsce spotkan "samotnych"? smile)

            Slomiany wdowiec - jestem (Popay-owa na Baleary wyekspediowalem),
            ale, ze herbate, z zasady, robie sobie sam - smakuje jak co dzien smile
            Tylko ta cisza i (domowy) spokoj - cos wspanialego!.
            Lubie urlopy, (od ukochanej malzonki - tez!) smile))

            pE
            (lipton-czarny)
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 53. 16.08.07, 00:00
              Urlopy od wspolmalzonow maja swoisty urok smile Zwlaszcza, ze nie
              trwaja zbyt dlugo smile
              • omeri Re: Herbata. Czajnik 53. 17.08.07, 18:53
                Pozostawiam pełen czajnik i pozdrawiam smile
                • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 53. 17.08.07, 19:37
                  Czajnik-termos jak widzę ze stali nierdzewnej, długo trzyma ciepło,
                  więc wystarczy nam jego zawartość do końca wakacji. A może i nie, bo
                  u nas gwałtownie się ochłodziło. Rano niewiele ponad 10 stopni a w
                  ciągu dnia tak silny wiatr, że cieplej było tylko "za wiatrem" ,
                  oczywiście na słońcu.
                  Dzisiaj upiekłam ciasteczka orzechowe, łącząc dwa przepisy - Mammai
                  i TV Kuchni. Są bardzo smaczne.
                  • mammaja Re: Herbata. Czajnik 53. 17.08.07, 22:12
                    Wyobrazam sobie jakie pyszne smile Ja ostatnio upieklam ciasteczka
                    owsiane, jakie jadlam u mojej przyjaciolki i podbily moje
                    podniebienie. A proste do bolu! Po wczorajszych gosciach tylko
                    lipton z cytryna !
                    • popaye Re: Herbata. Czajnik 53. 17.08.07, 22:49
                      dobry wieczor,-
                      Komu sie piec nie chce, polecam za "pare groszy" kupione w sieci
                      marketow Real (w Niemczech niestety ale pewnie sa i w Polsce)
                      Kokos - Hafertaler (From the country of Sweden).
                      Smakuja prawie jak domowe a dla posiadaczy silnych nerwow ktorzy nie
                      reaguja z przerazeniem na "skladniki" w rodzaju: Dextrose,
                      Natriumbicarbonat czy Diphosphate oraz Ammoniumhydrogencarbonat
                      - jako umilajacy "mordosklejek" do wieczornej herbaty - mniam, mniam!

                      pozdrawiam Was
                      serdecznie,-
                      pE
                      (Lipton tradycyjny, czarny)
                      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 53. 18.08.07, 18:37
                        Unikam, ale jak spotkam to moze, moze skusze sie na polecane przez
                        Popaya smile Nie chce mi sie pisac, nie chce mi sie czytac, nudna
                        jestem okropnie, chyba wieczorem bedzie herbatka z rumem smile
                      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 53. 18.08.07, 18:53
                        Piec to mi się czasami chce i zaraz się tym chwalę. Wszystko co z
                        kokosem bardzo lubimy. Jutro pójdę do Reala/u/ i poszukam. Na wiosnę
                        kupiłam też w Realu szwedzkie ciastka imbirowe, nie zapomnę ich
                        smaku ale niestety już ich nie można kupić. Jeżeli zachwalanych
                        przez Ciebie ciastek nie uda mi się tutaj "dostać", poproszę
                        Wędrowca by mi kupił.Dzisiaj czarny Yunan i resztki
                        orzechowomigdałowych ciastek, a co mi tam ... przyznam się - to już
                        nie ciastka, to okruchy, jako że dziwnie się rozsypują i to nie
                        resztki, od początku czyli od ostygnięcia tak mają smile))
                        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 53. 18.08.07, 22:03
                          Moze maslo bylo za malo "maslane", Alfredko ?
                          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 53. 19.08.07, 09:39
                            To raczej moja wina, za długo było w piekarniku i odparowało
                            wszystko co mialo nadawać wilgotność nie umniejszając kruchości.
                            Została mąka, orzechy, migdały ale bardzo dobrze natłuszczone .
                            Pyszne gdy się je łyżeczką smile)
                            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 53. 20.08.07, 23:24
                              Jak zwykle melduje sie w herbaciarni, bo duchem i tak jestem z
                              wami.
                              • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 53. 21.08.07, 19:34
                                Duch Twój wielce sugestywny przyciagnal mnie do herbaciarni. Czarny
                                Yunan i gorzka wedlowska czekolada, czasami organizm potrzebuje ....
                                Gdyby mnie zemdlilo pod reka mam nalewki wedrowcowe smile
                                • popaye Re: Herbata. Czajnik 53. 21.08.07, 22:45
                                  Herbata przy ilustrowanej migawkami filmowymi w TVN24 doniesieniami
                                  o wielkiej burzy na Mazurach ze smiertelnymi ofiarami wsrod
                                  zeglarzy.
                                  Lzy w oku stoja jak widze te zdjecia. Powywracane drzewa na
                                  obrzezach Puszczy Piskiej i jakze znany mnie (prawie kazdy decymetr
                                  kwadratowy) jez.Mikolajskiego - normalnie "oazy spokoju" - dla tych
                                  ktorzy przy burzowych okazjach zdazyli "uciec" ze Sniardw
                                  i juz tylko, za 1/2 godziny, najwyzej godzine,- wyobraznia odczuwa
                                  sie smak piwa (i golonki) w portowej (teraz!) a jeszcze przed kilku
                                  laty - przystaniowej knajpie z (he,he) "tarasem z widokiem na
                                  jezioro".

                                  Kilka razy, przez dziesieciolecia, przezylem takie szkwaly na
                                  najgorszych (akurat) miejscach do takich wrazen: Sniardwy przy
                                  Czarciej, jez, Niegocin (paskudne przy silnej burzy bo plytkie
                                  i natychmiast "wielka fala") i Nidzkie "Zamordeje".
                                  Najczesciej bez szczegolnych przygod bo.... umiem (lata praktyki)
                                  w silnym wietrze plywac wylacznie na foku i nie wstydze sie go
                                  jeszcze refowac, co odroznia mnie od "wspanialych odwaznych" ktorych
                                  z wywroconych lodek zbieraja ci mniej "wspaniali", a dzisiaj (dzieki
                                  Bogu), - zawodowy i dobrze wyposazony (w sprzet) WOPR.

                                  Za tydzien - jade na Mazury!.
                                  Oby choc "troche" wiatru bylo smile)

                                  pE
                                  • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 53. 22.08.07, 10:00
                                    Ogladamy przezywamy, nie ma mocnych na sily natury.Alfredka nie
                                    moze ogladac po przed wielu laty znalazla sie z siostra wlasnie na
                                    Niegocinie w takim sztormie. Nie byly na zaglowce a na krypie
                                    jakiejs poniemieckiej.Znioslo ja w szuwary i tam przwrocilo, cudem
                                    sie uratowaly. Najpaskudniejsze , ze sztorm przychodzi nagle, od
                                    razu z okrutna sila.A jednak zazdroszcze ci zeglarzu wyjazdu na
                                    Mazury. Uwazaj na siebie /ot slowa puste ale zyczliwe/.
                                    • mammaja Re: Herbata. Czajnik 53. 22.08.07, 13:29
                                      Na ten temat trafilam na dzisiejkach . Upalnie, herbata w poludnie
                                      wspaniale gasi pragnienie. Wczoraj za to ogladalam wspaniale
                                      widowisko piorunowe, po drugiej stronie Wisly. Pieknie tam bylo na
                                      spacerze u ujscia Swidra smile
                                      allyoucanupload.webshots.com/v/2005586410177326771
                                    • popaye Re: Herbata. Czajnik 53. 22.08.07, 21:26
                                      dobry wieczor,-
                                      Masz racje Wodniku, ze na sily natury nie ma sily - fakt.
                                      To prawda, ale ...
                                      Jeszcze raz ogladam, kilka minut przed 21°°, szersze materialy
                                      np. z Portu w Mikolajkach tuz PRZED uderzeniem szkwalu i...
                                      1000 metrow przed portem (od strony Sniardw i Beldan): BIALA SCIANA
                                      (deszczu i wichury) a MIEDZY szkwalem a portem... KILKANASCIE
                                      jachtow pod PELNYM (grot i fok!) ozaglowaniu! sad(((
                                      Pytam sie - LUDZIE! - glupota, beztroska, pomieszanie zmyslow
                                      u tych "zeglarzy"?.
                                      W migawce uchwycono akurat.... jacht z "golym patykiem" (spuszczone
                                      calkiem zagle) ale... brak wyobrazni czy glupota lub brak
                                      podstawowych umiejetnosci sternika: ustawiony backbordem (bokiem!)
                                      do atakujacego wiatru i fali!.
                                      Lo jezu! - kto szkoli (wydal patenty) tych "zeglarzy"?.

                                      Wzmocnienie "emocji" u niezbyt oblatanych z zeglarstwem (i Mazurami)
                                      migawkami obrazowujacymi dzury w poszyciach z powodu powyrywanych
                                      knag czy pokazywanie zatopionej (w mikolajskim porcie) malej
                                      motorowki ktora "przeleciala" (z wiatrem) przez pomosty.....
                                      MOCNE! ... ale dla tych ktorzy nie znaja Mikolajek - jednego z
                                      najgorzej usytuowanych ogolnodostepnych portow (przystani) na
                                      Mazurach: niczym nie chronione od wiatru (i fali) pomosty.
                                      Jak na Sniardwach + cale jez.Mikolajskie, na przestrzeni kilkunastu
                                      (niczym nie chronionej) powierzchni wody "rozgoni" sie wiatr
                                      (i fala!) to pierwsza jej przeszkoda - pomosty w... MIkolajkach.
                                      W piekne sloneczne przedpoludnie (niedzielne), prezed kilku laty,
                                      (w czerwcu) - przez 30 min., kiedy poszedlem po gazety i wypic
                                      kawe w kawiarence przy Rynku - leciutki (w porownaniu z wczoraj)
                                      wiaterek i fala potlukly mnie niewielka motorowke (Bayliner)
                                      www.boatingvermont.com/2005/bayliner/runabout/185/185.htm#pict
                                      ure_large jak ulegalke o pomost bo (akurat) nie bylo mozliwoasci
                                      zacumowania od strony jez. Talty tylko od nawietrznej (Sniardwy,
                                      Beldany), gdzie nawet boji (rufowej) nie bylo a kotwica (danfort)
                                      - he, he, trzyma! .... dokad wiatru nie ma sad(.

                                      Wstrzasniety jestem ofiarami smiertelnymi ale, ktos kto zna Mazury
                                      - nie powinien byc zaskoczony, mozna tylko glowe spuscic i podumacsad.

                                      pozdrawiam serdecznie,-
                                      pE
                                      (lipton czarny,
                                      swiezo parzony)
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 53. 22.08.07, 20:08
      Przynosze dzbanek herbaty z Landgasthof-Hotel "Zur Linde" w Gemunden
      w Taunusiesmile
    • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 53. 22.08.07, 22:14
      Z mazurskiego forum. I to jest odpowiedz na przyczyny takich z
      achowan na wodach tych pseudo zeglarzy.

      A parlamentarzyści przygotowują projekt ustawy (albo już
      uchwalili), "dzięki" której po wodach śródlądowych będzie można
      żeglować bez jakichkolwiek uprawnień. Gratuluję.


      Mazurskie jeziora wielu pływających turystów traktuje wyłącznie jak
      pływające
      pijalnie piwa i nie tylko.
      Jak czytam relację niektórych, to włos na głowie się jeży.
      Widzieli, że nastąpiła cisza na wodzie i nie zareagowali.
      To są efekty ignorancji i braku profesjonalnego szkolenia.
      Teraz patent dostają prawie wszyscy uczestnicy kursów. Ważne, że
      zapłacili za kurs.
      Mam nadzieję, że parę osób wyciągnie wnioski z tej tragedii.
      W tym roku na Bałtyku zatonęły już dwa jachty z polskimi żeglarzami,
      w tym jeden
      pod niemiecką banderą. Tutaj na szczęście wszyscy się uratowali, bo
      wymagania
      dla żeglarzy tu pływających są zdecydowanie wyższe.

      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 53. 22.08.07, 23:12
        Wlasnie rozmawialam o ty m z synem, kiedy w TV kapitan Baranowski
        wypowiedzial sie o degrengoladzie stopni zeglarskich. Niestety.
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 53. 23.08.07, 11:23
          Ja duchem jestem herbacianie zawsze z Wamismile)
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 53. 23.08.07, 17:37
            Pojutrze wracam, na razie zostawiam Wam duży kubeł herbaty mrożonej smile
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 53. 23.08.07, 19:52
              Omeri wypoczęta, Gaja zaganiana, Wędrowiec wedrujący bez umiaru,
              reszta tez chyba zalatana, zapracowana. To ja już chciałabym mrozy
              lute aby nas więcej było.Ciekawe jak tam Marynie na Egejskim?
              Wypiję tę mrożoną i oddam się wspomnieniom przy koncercie
              skrzypcowym w Mezzo. Jeszcze nie wiem co będę wspominała, jeszcze
              się zastanowięsmile)
              • mammaja Re: Herbata. Czajnik 53. 23.08.07, 22:47
                smile nie moge nic odpo ied ieć sad
                • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 53. 24.08.07, 10:54
                  Mamajko i jak klawiatura ?
                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 53. 24.08.07, 12:36
                    Klawiatura też się męczy i czasami się buntuje i odpocząc musi.
                    Wczoraj moja mysz zaniemogła i ruszać jej się nie chciało. Dałam jej
                    spokój i jakoś ożyłasmile) czego i klawiaturze życzymy..
                    • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 53. 24.08.07, 16:07
                      Groznie i pieknie
                      www.foto.podhale.pl/news/0887/index.php
                      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 53. 24.08.07, 17:24
                        Oooo, od wczesnego popołudnia herbata z prundem smile)
                        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 53. 25.08.07, 18:00
                          Jednak kupilam nowa, nie ma co poddawac sie humorom przedmiotow!
                          Wodniku, zdjecia piekne! Co to sie wyrabia ????
    • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 53. 25.08.07, 18:17
      Mi się też podobają, przypominają mi się czasy gdy biegało się na
      Turbacz by posłuchać kazań "niekazań" Księdza Profesora, bardzo Go
      brak sad(
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 53. 25.08.07, 21:26
        Wróciłam na domowe pielesze i zaglądam z senchą
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 53. 25.08.07, 22:11
          Witaj Omerismile
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 53. 25.08.07, 23:36
          Witaj Omeri, jak sie udal wyjazd?
          Alfredko, nie tylko jego brak, jakos sie pozbylismy tylu
          wspanialych ludzi sad Moze dlatego jest jak jest smile
        • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 53. 26.08.07, 19:37
          Omeri, moze troche opisow z pobytu na poludniu albo zdjecia jakies
          chociaz niewielkie wklej, To samo do Wedrowca smile)
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 53. 26.08.07, 22:39
            wodnik33 napisał:

            > Omeri, moze troche opisow z pobytu na poludniu albo zdjecia
            jakies
            > chociaz niewielkie wklej, To samo do Wedrowca smile)
            Aparat zostal w domu, a pobyt byl kuracyjny.
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 53. 26.08.07, 22:51
              Herbatka z pokrzywy po ladnym dniu, tez bylam w uzdrowisku pt
              Konstancin na milych odwiedzinach i samcznym obiadku smile
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 53. 26.08.07, 18:24
      Zapraszam na powrotną herbatę. Z lekturą zaległej prasysad Strach
      było wracać do krajusad
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 53. 27.08.07, 22:41
      Yunan na dobranoc.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 53. 27.08.07, 23:35
        sencha przed snem smile
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 53. 28.08.07, 22:23
        Pusta filizanka po herbatce pokrzywowej, a komu by sie jeszcze
        chcialo schodzic po herbate smile
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 53. 28.08.07, 23:18
          Spóżniona herbata smile
          • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 53. 28.08.07, 23:35
            Nocna herbatka smile Twinings stworzyl nowa serie VOYAGE, pije
            odmiane afrykanska. Jest znakomita , jedna z lepszych jakie pilam
            ostatnio. Rooibos zlamany nuta ananasowa i z dodatkiem hibiskusu.


            www.fastmoving.co.za/news-archive/non-client-activity/twinings-introduce-new-voyage-flavoured-teas-to-the-range
    • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 53. 29.08.07, 03:31
      Dopijam kolejny czajniksmile
Pełna wersja