Dodaj do ulubionych

Z poważaniem

11.01.22, 14:44
Mam taki dylemat rodem ze środowiska naukowego... Otóż od jakiegoś czasu nie jest tu dobrze widziany popularny i polecany jeszcze niedawno zwrot "z poważaniem". Teraz natomiast wypada pisać tylko "z wyrazami szacunku". Szczerze mówiąc, to tak nie do końca rozumiem, czy faktycznie jest o co kruszyć kopię. Z czego wynika taka zmiana? Ciekawa jestem, co myślicie na ten temat.
Obserwuj wątek
      • majaa Re: Z poważaniem 13.01.22, 11:06
        Myślisz? Niedawno znalazłam taki tekst poradnikowy dla studentów jednej ze znanych, dużych uczelni, w jaki sposób pisać maile, czyli jak zaczynać, kończyć, i co koniecznie tam być musi, a co nie powinno. Autor, nota bene doktor na tej uczelni, zdecydowanie polecał właśnie zwrot "z wyrazami szacunku". "Z poważaniem" odpowiednie jest, wg niego, tylko jeśli dystans zawodowy lub służbowy dzielący piszących jest nieduży, więc nie w przypadku np. relacji student - wykładowca. Odnoszę wrażenie, że do tej pory oba te zwroty były stosowane wymiennie, "z poważaniem" chyba nawet częściej, jako identyczne znaczeniowo. I nie słyszałam, żeby wcześniej ktoś czuł się tym urażony. A tu nagle wręcz nie wypada, bo za mały dystans... Jeśli to tylko moda, to po co obudowywać to jakimiś sztucznymi zasadami? Jakiś to dla mnie naprawdę dziwaczny, nomen omen czysto akademicki "problem". Ale to chyba po prostu już taka specyfika tego środowiskawink
        • verdana Re: Z poważaniem 13.01.22, 17:36
          Doktorzy, szczególnie młodzi, zdecydowanie za często cierpią na przerost ego i poczucie, ze już wszystko wiedzą. Z czasem niektórym mija, a niektórzy zostają profesorami, którzy potrafią zwymyslać studenta, ze powiedzia do nich "panie doktorze". Dystans w nauce jest o wiele za duży i należy go skracać, a nie podkreślać. Jako profesor od bardzo wielu lat dostrzegam tu tylko zadufanie autora, a nie opis zjawiska. Ps. Moi i niemoi doktoranci, z którym pracuję mówią do mnie po imieniu. I maile kończą "Pozdrawiam", albo "do jutra", albo jakkolwiek.
          • majaa Re: Z poważaniem 14.01.22, 09:48
            Super, że należysz do tych, którzy nie mają "kija w tyłku"smile Też takich znam i cieszą się wcale nie mniejszym autorytetem (o sympatii już nie wspominając) niż ci "sztywniacy" i formaliści, nieważne - doktorzy czy profesorowie. Niemniej jednak wciąż odnoszę wrażenie, że z zasady milej widziane jest raczej właśnie utrzymywanie dystansu. Z zasady, podkreślam, bo oczywiście jeśli ktoś sam sobie życzy go skracać, to po prostu to robi, i tyle. I nie dotyczy to zresztą tylko kontaktów ze studentami, ale też np. pracownikami administracji, itp., bo kwestia, oprócz uczelni, dotyczy także innych jednostek naukowych. W pewnym momencie padło hasło "powinno się używać tylko 'z wyrazami szacunku', a 'z poważaniem' jest be" i tak to trwa. A ja po prostu chciałam zrozumieć tę "monstrualną" różnicę znaczeniową i stąd ten post. Ale chyba muszę pogodzić się z faktem, że pod względem merytorycznym jest to kwestia niewytłumaczalnawink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka