jolanta4447
30.05.18, 22:53
Wyjazd w nocy o 3.30 na pociąg o 4.00 (10 minut jazdy), a dalej na samolot.
3 korporacje odmawiają, w czwartej pani przyjmuje.
Nieco już zaskoczona pytam czy na pewno, bo to ważne.
Pani odpowiada: "No przecież mówię, że przyjedzie! Głucha pani jest?". Bąknęłam, że przyjmuję do wiadomości i że mogłaby grzeczniej.
1. Po minucie pani z korporacji oddzwania i przeprasza, bo odpowiedziała niegrzecznie, ale taksówka na pewno będzie.
2. Obok dobrych obyczajów, ale może ktoś wie, bo nie znalazłam odpowiedzi w sieci:
Jeśli pani złośliwie lub przez niedbalstwo/pomyłkę nie przyśle taksówki na czas, to przepada bilet na pociąg, samolot i cały pobyt za granicą. Czy korporacja wtedy odpowiada za straty klienta? Odszkodowanie jakieś? Czy zamawianie i potwierdzenie jest nagrywane?
Specjalnie podkreślałam pani charakter wyjazdu, bo wszystko zależy od tej taksówki, reszta jest dograna czasowo.