Dodaj do ulubionych

praca z afatykami

24.08.10, 14:16
Chciałbym podzielić się wrażeniem/przemyśleniem/doświadczeniem, bo
jestem ciekawa Waszych opinii.W pracy z pacjentami dotkiętymi afazją
(szczególnie osobami starszymi) odnoszę wrażenie ,że w pewnym
momencie dochodzimy do kresu możliwości, że choć nie wiem jakich
metod bym nie stosowała i czego nie wymyślała żeby terapię
urozmaicić, ten pacjent "nie pójdzie do przodu" bo osiągnął maxa
możliwości w zakresie komunikacji.Strasznie to przygnębiające, ale
utrzymywanie osiągniętego stanu rzeczy wydaje się stawać wtedy celem
terapii..Wiem,wiem, temat rzeka, pacjenci potrafią zadziwić,pogoda
ma nawet znaczenie ,ale znam tak niewielu logopedów pracujących z
afazją że postanowiłam zapytać Was, na forum.
Obserwuj wątek
    • megi2507 Re: praca z afatykami 03.09.10, 09:20
      Ja pracuję w jednym z ośrodków rehabilitacyjnym i jest różnie. Są pacjenci u
      których terapia idzie do przodu ale są tacy u których mimo wysiłku i starań
      terapia stoi w miejscu. Jak sama wiesz pacjenci tacy maja tez lepsze i gorsze
      dni. Przykre jest to że widać ze pacjent bardzo chce aby bylo lepiej a niestety
      nić nie można już zrobić Ja myślę sobie jeszcze tak, że dla tych pacjent ów
      ważna jest nasza obecność ciepło i rozmowa często tylko my możemy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka