j.an 14.03.10, 20:53 Taka uciecha nie na długie lata beczki sprzedaje się szybko bo tanio ale dąb rośnie długo,to samo jest z tarcicą w naszych tartakach nie mamy się czym szczycić,że sprzedajemy za grosze. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sselrats Jak sie nazywaja te najlepsze europejskie winnice? 14.03.10, 21:25 To jednak mozna cos w Polsce zrobic. Jak dab w kraju bedzie sie konczyl, zawsze mozna kupic w Chinach. Tez dobry. Tylko czy to aby prawdziwa informacja? To jak sie nazywaja te najlepsze europejskie winnice? Odpowiedz Link Zgłoś
klaa Re: Jak sie nazywaja te najlepsze europejskie win 14.03.10, 22:09 No proszę. Beczki z Rio di Fabrico! Super! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ffs Re: Jak sie nazywaja te najlepsze europejskie win IP: *.nott.cable.ntl.com 15.03.10, 07:25 Fajna historia - tylko zyczyc kolejnych sukcesow w biznesie a co to debow -zasieje sie nowe teraz wazniejsze jest ze ludzie maja prace Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BAY Re: Jak sie nazywaja te najlepsze europejskie win IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.03.10, 23:21 Tez mnie zastanawia, pradziwosc tego artykulu, z tego co wiem, to wina lezakuja w metalowych kadziach, ale moze sa wyjatki. Smieszy mnie tez fakt, zachwytu nad bednarstwem w dobie komputerow, zdobywania kosmosu i innych zaawansowanych technologii. W Europie taka dzialalnosc zalicza sie atrakcji turystycznych regionu/skansenu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eofwoo malo wiesz albo pijasz jabole... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 00:31 no ale coz - zapewne fermentowane w kosmosie... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok zawsze zdarzy sie jakis dziwak 15.03.10, 12:13 czyli ty! Pojedz do Szkocji i obejrzyj destylernie whiskey. Pojedz tej do Champanii lub do Cognac. Pojedz do Hiszpanii i sprawdzi Rioje; pojedz do Portugalii i sprawdz Porto........ A wino składuje sie w kadziach metalowych i plastykowych......... Tyle, że później to sie je leżakuje......... W dobie komputerów nie da sie wszystkiego zrobić komputerem. Spróbuj wybudować dom, produkować żywność czy szyć ubrania....... To sie przekonasz. Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytor.biskupa.breslau Re: Jak sie nazywaja te najlepsze europejskie win 26.03.10, 08:24 Pewnie, a piwo zamiast z kufli pije się z puszek, kieliszków i plastikowych kubków. ______________________________ Na pohybel czarnym i czerwonym. Odpowiedz Link Zgłoś
maryjan_pazdzioch Re: Jak sie nazywaja te najlepsze europejskie win 26.03.10, 08:43 Gość portalu: BAY napisał(a): > Tez mnie zastanawia, pradziwosc tego artykulu, z tego co wiem, to wina lezakuja > w metalowych kadziach, ale moze sa wyjatki. Smieszy mnie tez fakt, zachwytu nad > bednarstwem w dobie komputerow, zdobywania kosmosu i innych zaawansowanych > technologii. W Europie taka dzialalnosc zalicza sie atrakcji turystycznych > regionu/skansenu. ale z ciebie pustak, ile procent populacji moze zajmowac sie komputerami czy podbojem kosmosu? czlowiek sie tym nie naje, nie ubierze, nie ogrzeje i nie zamieszka chociaz sam jestem z branzy IT to bardzo cenie takich ludzi, ktorzy maja konkretny pomysl na biznes, bo wlasnie takie biznesy maja przyszlosc i moga oprzec sie masowej produkcji badziewia z chin ciekawe czy firmy, ktore recznie robia zegarki, buty, rozne elementy garderoby itd tez uznasz za skansen? w topowych markach samochodowych wiele elementow tez sie robi recznie - obszywa fotele, kierownice, sklada recznie silnik "srubka po srubce" itd - to pewno tez skansen :-D widac, zes jest padziochem co ledwo z obory wylazl - sloma z butow wystaje, ale internet trafil pod strzechy tak ja i ow komputery to ci sie wydaje takie nowoczesne i teraz myslisz, ze jak gebe wypchasz frazesami o komputerach to bedziesz nowoczesny - pusty smiech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzechu_Wembley Nasz dąb zdrowszy od marchewki IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 14.03.10, 21:26 Polski fiskus zniszczy ich predzej czy pózniej przez swoją pazerność i chory system podatkowy. Odpowiedz Link Zgłoś
kielecki_scyzoryk Po takim artykule - raczej szybciej. 15.03.10, 07:56 Zaraz znajdą się zawistnicy i rozbójnicy którzy będą chcieli jeśli nie oskubać, to przejąć lub zniszczyć. Rosyjskie przysłowie mówi: ciszej jedziesz - dalej zajedziesz. I to jest niestety prawda w naszym kraju. Właściciele firmy nierozsądnie zrobili godząc się na taki artykuł. No... chyba że mają już dość i chcą się pozbyć interesu :). Odpowiedz Link Zgłoś
maryjan_pazdzioch Re: Po takim artykule - raczej szybciej. 26.03.10, 08:46 kielecki_scyzoryk napisała: [...] widac, ze cale zycie pracujesz na etacie i z ta mentalnosci to sie nigdy nie zmieni Odpowiedz Link Zgłoś
jami8 Nasz dąb zdrowszy od marchewki 14.03.10, 21:57 Macie chyba w Gazecie jakiegoś specjalistę od korekty (w złą stronę) jednostek miar. Niemożliwe, żeby tak wszyscy robili... Podpis pod zdjęciem: 134 tys. litry. Było już 5 gram, 100 wat, tys. litry jeszcze nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BAY Nasz dąb zdrowszy od marchewki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.03.10, 23:27 No cos w tym jest "Barrique – dębowa beczka o pojemności 225 litrów, używana do dojrzewania wina. " Nie mylic Wina z winem. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Czy to nie pomyłka? 15.03.10, 00:44 Beczka 134 tys. litrów do octowni w Piotrkowie Trybunalskim. Czy to jest możliwe? Przecież to musiałoby byś jakieś monstrum wielkości kamienicy. A swoją drogą dzięki takim przedsiębiorcom nasza gospodarka jakoś idzie do przodu. Szkoda tylko, że nie napisano ile ci właściciele przechodzą mitręgi w walce z urzędasami i biurokracją. Takim to się powinno pomniki stawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
mocten Re: Czy to nie pomyłka? 15.03.10, 01:44 134tys litrów = 134metry sześcienne. Pokój o wymiarach 5mx10mx3m = 150m sześciennych. Z tą kamiennicą trochę przesadziłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Re: Czy to nie pomyłka? 15.03.10, 18:08 mocten napisał: > 134tys litrów = 134metry sześcienne. > Pokój o wymiarach 5mx10mx3m = 150m sześciennych. > Z tą kamiennicą trochę przesadziłeś. Masz rację, chociaż to i tak potężna beka. Swoją drogą gratuluję trzeźwości umysłu przed drugą w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
sfuj_hlop Nasz dąb zdrowszy od marchewki 15.03.10, 04:56 Chylę czoła i jestem pełen podziwu, ale niech Rzepeccy się lepiej nie chwalą. Zaraz zjawi się ktoś z urzędu podatkowego i będą mieli kłopoty. Urzędas państwowy w RP jest w stanie udupić nawet najlepiej prosperującą firmę. Zawsze mówiłem, że Gates w Polsce nigdy nie miałby szans stworzyć największej firmy komputerowej na świecie. Zarżneli by go podatkami we wczesnym stadium. Odpowiedz Link Zgłoś
maryjan_pazdzioch Re: Nasz dąb zdrowszy od marchewki 26.03.10, 08:50 sfuj_hlop napisał: > Chylę czoła i jestem pełen podziwu, ale niech Rzepeccy się lepiej nie chwalą. > Zaraz zjawi się ktoś z urzędu podatkowego i będą mieli kłopoty. Urzędas > państwowy w RP jest w stanie udupić nawet najlepiej prosperującą firmę. Zawsze > mówiłem, że Gates w Polsce nigdy nie miałby szans stworzyć największej firmy > komputerowej na świecie. Zarżneli by go podatkami we wczesnym stadium. Jakos powstaly duze komputerowe molochy w Polsce, ktorymi wlascicielami nadal sa Polacy. Nie sa tak duze jak MS z tej prostej przyczyny, ze za malo lat minelo od upadku komuny. W ogole z tego co mowisz widac, ze nigdy firmy w Polsce nie zalozyles. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Nasz dąb zdrowszy od marchewki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 08:18 Najlepsza zakąska do piwa ,czerwonego wina i whisky -polecam wild west jerky /64kcal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bz, Wlochy Re: Nasz dąb zdrowszy od marchewki IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.10, 09:21 Dokladnie!Wlosi wiedza doskonale, ze rabanie 200-letnich debow u nich by nie przeszlo, ale w dzikiej "Azji Europejskiej" mozna jeszcze cos tanio dostac-ciekawe czy deby pochodza z Roztoczanskiego Parku Narodowego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czepialski Nasz dąb zdrowszy od marchewki IP: *.acn.waw.pl 26.03.10, 09:25 Poprawcie podpis pod tytułowym zdjęciem:"litrów" a nie "litry" (na takiej samej zasadzie jak nie "pół litry"). Odpowiedz Link Zgłoś