Dodaj do ulubionych

kwestia gwarancji

IP: *.adsl.hansenet.de 23.03.05, 20:26


czesc,

mam takie zapytanie, byc moze troche naiwne, ale generalnie dopiero zaczynam
dzialalnosc, i jestem jeszcze w wielu kwestiach zielony. wiec chce sprzedawac
online aparaty fotograficzne, byc moze cos jeszcze. jak to jest teraz z
gwarancja? czy klient, ktory kupil u mnie, w przypadku jakiejs usterki
aparatu odsyla go do mnie, czy bezposrednio od razu do serwisu producenta?

jak sie rozwiazuje takie problemy z eletronika? czy aparat przy zwrocie musi
przejsc ta sama droge jak przy zakupie? a wiec:

klient koncowy--> sprzedawca-->hurtownik-->producent

czy sa jakies skroty? wiadomo, ze ja ponosze jako sprzedawca koszty wysylki z
powrotem w ramach gwarancji do mnie, i ponosze wowczas dodatkowe koszta. wiec
nikt nie nie lubi dostawac z powrotem towar, z ktorym znowu trzeba sie
pie_przyc na wlasny koszt. bede wczieczny za pomoc, i fachowa porade.

pozdrawiam

dzingis
Obserwuj wątek
    • Gość: dzingis Re: kwestia gwarancji IP: *.adsl.hansenet.de 24.03.05, 15:03
      czyzby nikt nie mial wiedzy na ten temat?
      • Gość: twin Re: kwestia gwarancji IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 24.03.05, 15:18
        Art.556. KC
        § 1. Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana
        ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie
        oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, jeżeli
        rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli
        rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady
        fizyczne).
        § 2. Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana
        stanowi własność osoby trzeciej albo jeżeli jest obciążona prawem osoby
        trzeciej; w razie sprzedaży praw sprzedawca jest odpowiedzialny także za
        istnienie praw (rękojmia za wady prawne).
        • Gość: twin Re: kwestia gwarancji IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 24.03.05, 15:21
          Art.577. KC
          § 1. W wypadku gdy kupujący otrzymał od sprzedawcy dokument gwarancyjny co do
          jakości rzeczy sprzedanej, poczytuje się w razie wątpliwości, że wystawca
          dokumentu (gwarant) jest obowiązany do usunięcia wady fizycznej rzeczy lub do
          dostarczenia rzeczy wolnej od wad, jeżeli wady te ujawnią się w ciągu terminu
          określonego w gwarancji.
          § 2. Jeżeli w gwarancji nie zastrzeżono innego terminu, termin wynosi jeden rok
          licząc od dnia, kiedy rzecz została kupującemu wydana.
          • Gość: twin Re: kwestia gwarancji IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 24.03.05, 15:23
            Aby było jasne. Gwarancję najczęściej wystawia producent. Klient wysyła towar
            na własny koszt-bo to nie Twój problem że komuś "sie zepsuło". Nie produkujesz
            więc nie odpowiadasz za jakość. Co do rękojmi, zapewniając że produkt ma jakieś
            cechy stajesz się odbpowiedzialny jeżeli takich cech nie posiada.
            • Gość: dzingis Re: kwestia gwarancji IP: *.adsl.hansenet.de 24.03.05, 19:20

              dzieki. ale jesli gwarancje wystawia producent, to klient kupujacy u mnie, moze
              od razu w ramach gwarancji uderzyc do producenta? no bo gosciu wysyla powiedzmy
              telwizor do mnie. no i teraz ja za swoja kase mam go wyslac znowu do
              producenta. poznije znowu producent do mnie, i ja znowu musze zaplacic za
              wysylke do klienta? jak to jest?
              • Gość: twin Re: kwestia gwarancji IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.03.05, 08:01
                POwtarzam ostatni raz. Jeżeli gwarancję wystawia producent to on jest
                odpowiedzialny z tego tytułu a nie Ty. To czy wyślesz w takiej sytuacji
                telewizor do producenta na własny koszt czy też nie zależy tylko i wyłącznie od
                Twojej dobrej woli. Wątpliwości mogą powstać w przypadku określania czy masz
                doczynienia z gwarancją czy rękojmią. (gwarancja-jeżeli uszkodzenie nastąpiło w
                czasie kożystania z rzeczy, rękojmia jeżeli sprzedałeś towar z wadą fizyczną
                bądź prawną)
                • Gość: dzingis Re: kwestia gwarancji IP: *.adsl.hansenet.de 25.03.05, 19:46


                  to, ze producent jest odpowiedzialny z tego tytulu, to ja wiem. mnie bardziej
                  interesowalo, czy klient korzystajac z gwarancji moze od razu sam skontaktowac
                  sie z producentem, i zarzadac naprawy, czy wymiany, bez kontaktu ze mna, mimo
                  ze to ja mu sprzedalem ten towar. czasem w markowych produktach sa takie karty
                  gwarancyjne z podanym serwisem producenta, badz adresem. jesli taka kartka jest
                  w pudelkach, a klient kontaktuje sie ze mna, to musze ja przejac formalnosci
                  zwiazane z gwarancja (odeslanie towaru do producenta), czy moge powiedziec
                  klientowi, zeby sam skontaktowal sie z producentem na adres jaki byl podany na
                  karcie gwarancyjnej.

                  moze ktos zaserwowalby mi zamiast paragrafow przyklad z wlasnego podworka, jak
                  on taka kwiestie zalatwia. bo jesli klient wysyla mi towar z powrotem, i placi
                  za droge od niego do mnie, to teraz ja place za przeslanie go ode mnie do
                  producenta. pozniej producent odsyla naprawiony badz wymieniony towar znowu do
                  mnie, i znowu ja bule za wyslanie towaru ode mnie do klienta. tu u mnie
                  ogolenie panujaca zasada jest taka, ze klient placi tylko raz za wysylke od
                  niego do mnie, choc czesto nawet takie koszta przejmuje sprzedawca, za dalsza
                  droge bule ja, i po prostu szeroko rozumiany dobry serwis dla klienta wyparl
                  cos takiego jak "zalezy to od mojej dobrej woli". a wiadomo, ze taka
                  ubezpieczona przesylka powiedzmy telewizora z cala ta zabawa przesylkowa w
                  ramach gwarancji, to sa wcale nie male koszta, i to nie jest kwestia 10, czy 20
                  zl, ale tyle, ze caly zysk ze sprzedazy towaru moze po prostu szlag trafic.
                  wiec moze jakis praktyczny przyklad z podworka, jak wy takie sprawy
                  rozwiazujecie?

                  pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka