Dodaj do ulubionych

Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, czy...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 14:23
Niech sie Pan nie martwi ja mialem podobny przebieg "budowy", ale juz grzeje.
Obserwuj wątek
    • Gość: Peter null IP: 155.136.80.* 10.04.08, 14:39
      Ale pokory to pana dziennikarza nauczylo, nie? A przeciez o to w biurokracji chodzi...
      A tak serio, opowiesc jak z horroru. Az trudno w to uwierzyc, ze w XXI wieku w dosc rozwinietym kraju takie numery odchodza. Wspolczuje przejsc i gratuluje cierpliwosci. Ja bym chyba kupil karabin i zrobil jakas masakre...
    • Gość: ch3heg Re: Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, c IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.08, 14:41
      I tylko nie wiem czy śmiać się czy płakać..?
    • Gość: gość Re: Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, c IP: *.rzeczpospolita.pl 10.04.08, 14:44
      zabawnie się czyta, ale w realu masakra, na pocieszenie powiem Ci, że masz duże szczęście, bo nie miałeś do czynienia mazowiecką spółką gazownictwa lub (tfu) Stoen-em Warszawa.
      Któregoś pięknego dnia jakiś furiat z krótką lub długą bronią zrobi selekcję etatów w tych quasi-instytucjach.
    • pavle Re: Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, c 10.04.08, 14:46
      trza emigrować.
    • Gość: RAmin Re: Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, c IP: 89.250.194.* 10.04.08, 14:50
      Tak dokładnie jest! Podobnie z prądem (tylko nie ma tych protokołów szczelności instalacji) a jeszcze gorzej z wodą-wodociągiem miejskim. Zróbcie coś z tym!!!!
    • Gość: Michał z Krakowa Re: Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, c IP: *.chello.pl 10.04.08, 14:53
      Horror... to nie jest państwo - to jest wielka, z 38 milionami pracowników.. fabryka papieru - w której, niestety, wszyscy pracownicy zostają na noc.. :((((( płakać tylko
    • Gość: kosmi null IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.08, 15:05
      Buahaha to dobrze, że Pan całego domku, a nie daj Boże biura nie budował. Ja postawiłem biuro i 1,5 roku latałem po urzędach (powiedzieli mi, że dziecko szczęscia jestem bo 3 lata to zajmuje normalnie. A ja po prostu upierdliwy byłem i wychodziłem). A rate kredytu i wszystko trzeba było płacic, a i wynajem drugiego biura kosztował majątek. W sumie jakbym kupił gotowe to bym ponad 300.000 zaoszczędził, a i tej masakry urzędowej bym nie musiał przechodzić. (mały domek 250m). Papierów mam 2 gruuube skoroszyty. A najśmieszniejszy był odbiór (tak z 8 instytucji, włącznie z paniami z senepidu, kóre zarzyczyły sobie by po nie pojechać na drugi koniec miasta i przywieźć na miejsce.). To było dodatkowe 3 miesiące korowodu ekspertów. O dostosowaniu dla niepełnosprawnych nie wspomne (nikt w biurze nas nie odwiedza oprócz listonosza i kureirów, ale podjazd schodowy, gigantyczna łazienka drzwi szerokie na 1,2m i kupe inncyh bzdur musiałem zrobić. W sumie ta bzdura kosztowała extra 150.000 i nigdy teogo nie uzyje.
      generalnie w życiu takiej gehenny nie przeszedłem. Pod koniec załatwiania byłem bliski założenia oddziału Al-Kaida poland i wysadzenia tego całego badziewia w powietrze urząd po urzędzie!!
    • Gość: kopc Re: Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, c IP: 129.35.231.* 10.04.08, 15:09
      ja jestem w połowie drogi.... koleś nie pisze jeszcze o mapkach geodezyjnych załatwianych w wydziale kartografii starostwa powiatowego.... pozwoleniach na zajęcie pasa ruchu drogowego.... ja załatwiam sprawe w mieście 50 tys mieszkańców już czwarty miesiąc. do końca jeszcze spokojnie zejdzie kolejny miesiąc. I wszystko po to, żeby potem płacić do gazowni co raz wieksze rachunki !
    • Gość: Marcin W. Re: Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, c IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.08, 15:09
      Prosze / Apeluje do pana posla Palikota o interwencje

      Takie sytuacje naprawde sie zdarzaja, mailem podobna przygode,
      w urzedach spotykalem osoby ktore bedac swiadome absurdalnych przepisow pomagaly mi wyprzedzajac przyszle formalnosci ale takze zdarzaly sie osoby ktore odsylaly mnie do innych imstytucji tylko dlatego ze byly w nastroju w ktorym nie maily ochoty zalatwic mojej sprawy - jaka byla moja zlosc gdy ponownie odeslany musialem wrocic do tego samego okienka

      Apeluje do Pana o prube ukrucenia tego typu sytuacji
      Administracja pybliczna napewno bedzie sie stawiac - mam nadzieje ze wystarczy Panu determinacji aby z nia walczyc
    • Gość: Ciehoo Re: Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 15:13
      Been there, done that, got the t-shirt :/
    • Gość: kosmi Re: Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, c IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.08, 15:25
      to ja jeszcze podam dobra rada jesli ktos chce wymienic chodnik przed posesja. Procedura to: projekt, zarzad drog miejskich, inspektor organizacji ruchu, projekt organizacji ruchu, projekt chodnika, geodeta (wszystko zajmuje okolo 4 mies. i kosztuje jakies 8.000), wniosek o zajecie pasa drogowego i jakies tam 2 papierki byly, ale nie pamietam - tez tak z tydzien chodzenia i oplata dla eksperta. Jak w miedzyczasie ktos polamie nogi przed waszym domem to dojdzie wam jeszcze odszkodowanie, ale chodniczka bez 15 kwitow ruszyc nie wolno.
      Na szczescie udalo mi sie od przesympatycznej Pani dowiedziec, ze kara to bodajze 10zl/m pasa drogowego. Mi wyszlo, ze kara to jakeis max 400 zl (fachowiec w 1 dzien wywalil rezsztke chodnika z dziurami po kostki gdzie byly kaluze jak row marianski i stare krawezniki i polozyl nowy sliczny i rowny chodniczek. Teraz mam elegancko przed firma, zalatwilem to w 2 dni bez papierow i kosztowalo mnie 2500 z materialem. Zycze powodzenia w likwidowaniu totalnych bzdur. Urzednik jak widzi, ze sprawa jest do zalatwienia w 1 dzien, prosta i dobra dla mieszkancow to powinien dac zgode i tyle. Tak zdroworozsadkowo, a nie pełne szaleństwo jak przy tej rurce z gazem....
    • Gość: Luke Re: Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, c IP: *.eranet.pl 10.04.08, 15:29
      włosy mi dęba stanęły. Wiem, że tutaj może wszystko dziwnie wygladać, ale takiego horroru to się nie spodziewałem. Mówimy tylko o jednej rurce, a co z resztą??
      trudno się dziwić, że dróg nie ma. To nie jest problem pieniędzy tylko tej chorej i BARDZO KOSZTOWNEJ biurokracji. Pane Palikocie, liczymy bardzo, bardzo na Pana i komisję, której Pan przewodzi. Tylko ktoś bez oporów, z zacięciem i ułańską fantazją będzie w stanie to zmienić. Oby okazało się, że to właśnie Pan.
    • Gość: jan2 Re: Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 15:32
      No cóż,walka z Biurokracym-to sprawa niełatwa.Autorowi gratuluję stalowych nerwów. To do kabaretu by się nadało,gdyby nie było takie prawdziwe..Oj nie da się pewnie Biurokracy..Głęboko się okopał..Pozdrawiam Walczących.
    • Gość: Gość: Majkelos Re: Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, c IP: 10.201.8.* 10.04.08, 16:25
      O w mordę! Czasami jednak cieszę się, że mieszkam w bloku...
    • kixx Re: Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, c 10.04.08, 16:29
      No i czemu sie dziwicie?
      Glownym celem urzednika jest wymyslanie roboty sobie i innym.Jedno z Praw Parkinsona mówi że instytucja zatrudniająca powyżej pewnej ilosci pracowników nie potrzebuje impusów zewnętrznych do prawidłowego funkcjonowania i zapewnienia sobie wystarczającej ilości pracy
    • Gość: propan_podziemny Re: Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, c IP: *.171.16.212.crowley.pl 10.04.08, 16:34
      A mnie czeka inspekcja wewnętrzna (!) podziemnego zbiornika na gaz. Którędy ten inspektor chce wejść do tego zbiornika to nie wiem. Boję się, że każą mi go odkopać, żeby go obejrzeć od zewnątrz. Zdarzyło się choć raz, żeby taki zbiornik się rozszczelnił i żeby z tego powodu był jakiś większy problem? Bo na moje oko, to większe jest zagrożenie uszkodzenia zbiornika przy odkopywaniu.
    • Gość: nołbady Re: Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, c IP: 88.220.50.* 11.04.08, 10:42
      moja koleżanka podłączając gaz musiała przedstawić plan objazdu chociaż mieszka na końcy ślepej uluczki :)
    • Gość: gecko Re: Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, c IP: *.acn.waw.pl 13.04.08, 03:22
      Jezus Maria...
    • Gość: Marcin Szczecin Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, czy.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 01:18
      Jest jeden sposób na ukrucenie wszystkich tych absurdów spowodowanych lenistwem/niechęcią/złym nastrojem urzędnika. A mianowicie: Wprowadzenie odpowiedzialności urzędników! Jak w wyniku zaniedbania niechęci itp urzędasa poniesiemy straty "skarżymy" urzędnika (koniecznie konkretnego a nie urząd). Taki przepis spowoduje że urzędnik mając świadomość tego że jak kogoś "odeśle" to może za to odpowiadac materialnie będzie działał "lepiej", chetniej pomoże, udzieli informacji itd.
    • Gość: Gość:Tomasz Niewie Re: Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, c IP: *.pub.sarocom.net 19.04.08, 10:46
      Ludzka wyobrażnia jest nieograniczona w tworzeniu "dokumentów" , ale proszę pomyśleć ile osób z tego żyje, więc tak sobie myślę że pan Poseł Palikot niewiele zmieni w tej naszej biurokracji.
      Jeno z praw Parkinsona mówi "kazde biurko rodzi następne biurko".I tyo jest taka smutna prawda
    • Gość: rainmaker Re: Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, c IP: 82.139.55.* 22.04.08, 17:01
      Drodzy Czytelnicy, Drogi Nieszczęśniku spod Bydgoszczy ! Najciekawsze w tej historii jest to, że gdyby się nad tym zastanowić, to prawie każda z procedur wymagająca zaświadczenia/decyzji/urzędowego poświadczenia jest uzasadniona... Być może w krajach takich jak Meksyk czy Egipt tych procedur nie ma ale zastanówmy się czy chcemy by nasze ulice i osiedla wyglądały tak samo ? W krajach zachodnioeuropejskich też są takie procedury (a czasem nawet gorsze) ale tam prawie nikt nie buduje systemem gospodarczym :) Zleca się budowę i inwestor zastępczy wszystko organizuje bo te procedury zna. Coś za coś - chcemy zaoszczędzić pieniążki, marnujemy czas. A procedury mają nas zabezpieczyć przed wybuchem gazu u sąsiada bo sąsiad-inteligent sam sobie chciał przykręcić rurkę z gazem. Ale szczerze przyklaskuję działaniom Posła Palikota: jako prawnik uważam że zmniejszenie takich procedur o 20-30 % procent jest możliwe (np. przez tzw. pozwolenia zintegrowane) czy przekazywanie dokumentów miedzy organami administracji co w zasadzie jest możliwe, są nawet do tego podstawy w Kodeksie postępowania administracyjnego.
    • Gość: zszokowany Re: Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, c IP: *.pl 30.05.08, 19:40
      masakra.......!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: hh Re: Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, c IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.08, 23:04
      A ja właśnie mam zamiar zakopać taką rurkę. Z informacji uzyskanych w gazowni wiem że czeka mnie ta sama procedura???????!!!!!!!! TRAGEDIA
    • Gość: Bogul Re: Dziennikarz do Palikota: instalacja gazowa, c IP: *.range86-135.btcentralplus.com 02.04.09, 15:47
      A ja planowalem zrobic 4 mieszkania w pustej kamienicy. Obecnie sa tylko 4 sciany i dach czyli - bede musial wszystko od nowa zrobic - woda, prad, gaz... Chyba sobie odpuszcze....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka