Dodaj do ulubionych

czy jest ktos kto dzis ma I dzien jak ja?

31.08.05, 16:52
dzis zaczełam, o ludzie do wieczora jeszcze daleko, a zostało mi jeszcze 05
torebki pomidorowej. Mam nadzieję, że wytrwam, mam plany na 3 tygodnie. chyba
muszę iść wczesniej spać, żeby nie głodować. teraz ide kupic sobie jakąs
czerwona herbatkę. do usłyszenia. mam nadzieję, że odezwie sie ktos kto tez
zaczął. jestem pewna obaw 9czy dam radę0 ale i pełna nadziei. To mój pierwszy
raz :)))
Obserwuj wątek
    • tunia75 Re: czy jest ktos kto dzis ma I dzien jak ja? 31.08.05, 21:12
      Cześć, też mam pierwszy dzień. Rano zjadłam koktajl kakaowy- był obrzydliwy,
      piłam szybko dużo wody, że by smaku nie czuć. Po południu zjadłam zupke
      jarzynową i była bardzo dobra. Potem przyszzedł czas na batonik czekoladowy-
      smak OK, zjadłam pół, pół zostwiłam , jakos nie miałam ochoty. Piję i piję, żeby
      zapełnic brzuch. Najgorsza była pora kolacji, musiłam zrobic dzieciom kanapki i
      jednemu kroić na małe kawałki (mam roczną córkę) i to było dośc niemiłe,
      pachniało i kusiło. Ja mam śisła 2 tyogdnie, potem 2 mieszzanej. Mam 170 cm i
      waże 70kg, po diecie chciałabym
      62 kg, docelowo 57kg- byłoby super, ale co z tego będzie?????/
      • lgirl a ja 2-gi dzien 31.08.05, 22:49
        hej wspolcierpiące hehe!
        ja mam 2-gi dzien.
        Powiedzcie mi prosze jak rozrabiacie koktajle i zupki
        bo po Waszych "minach" widze ze wam nie smakuja>
        Czy mieszacie je mikserkami?
        Tylko tak bedą do wypicia.
        do koktajli najlepiej uzywac wody przegotowanej
        ale juz chlodnawej i TYLKO MIKSEREK!!!!!
        do zupek mozecie dodawac zielonej pietruchy i koperku!!!!
        a w 2-gim i 3-cim tygodniu po 1/3 z paczuszki gotowanego
        makarony dC !!!!!!!!
        i Błagam - mieszajcie je mikserkami inaczej tych glutków
        nie da sie wypić.

        Co do batonu czekoladowego
        na poczatku mialam identyczne wrazenia
        a teraz juz najlepiej mi wchodzi
        (ale to po roku eksperymentow)

        kakao tez da sie wypic, pod warunkiem ze dobrze wymieszane.
        Do waniliowego i cappucino mozna dodac po łyżeczce kawy rozpuszczalnej
        i zmienia sie smak na superkowy :)
        do koktajli owocowych mozna dodac po lyzce kefiru odtluszczonego
        tez smaczek od razu inny.

        no i to tyle z praktyki ode mnie.
        Pozdroowki i trzymajmy sie!!!!
        • iwonka13 Re: a ja 2-gi dzien 01.09.05, 09:56
          dzieki za praktyczne rady. Wlasnie sobie dodałam do napoju capucino troche kawy
          rozpuszczalnej.
          Ale powiem Wam, że mi jak na razie smakują te jedzonka, jeszcze nie mam
          odruchu zwrotnego. Ale dzisiaj zminiam taktyke i piję zupki i deserki czesciej
          a po pół. Bo inaczej nie moge sie doczekać do nastepnego "karmienia".
          Tez mam mała córeczkę w domu (15 miesięcy) i tez cięzko mi było ją wczoraj
          karmic, zwłaszcza chlebusiem z masełkiem i z szyneczką. na szczescie na razie
          maz nie protestuje i sma sobie robi jedzonko. No to Trzymajmy się....
        • jestek Re: a ja 2-gi dzien 01.09.05, 10:05
          Igirl, doświadczony wyżeraczu DC :-), nie masz pojęcia jak się cieszę, że mamy
          Cię tutaj z Twoją wiedzą i radami. W imieniu wszystkich dietujących dziękuję i
          proszę o więcej :-) Pozdrawiam serdecznie :-)
          • lgirl 3-gi dzien 01.09.05, 11:01
            Jesteczku, kladziesz miod na moje serce :))
            hihihi
            wiecie co sie dowiedzialam rowniez od mojej
            Pani supervisorki? ze babeczki te z czekoladą
            mają na 1 sztukę 80 kcal - więc mniej
            jak batoniki - a ponoć mulą podobnie
            (zapelniaja brzuszki) - cenowo ponoc identyczne jak batoniki :)

            Moja wiedza sie powiekszy po 1 pazdziernika hehe
            ponoc mam dostac zaproszenie z centralki
            na super-szkolenie Instytutu zywności i zywienia hhehe
            to bede sie znów mądrzyć :))

            a wiecie- dzis w koncu wyrownalam
            moją nadprogramową wagę - co mi stala 2 tygodnie
            - dzis w koncu znow sie ujawnilo 92,5 !!!!!!!

            Oby tak dalej, na urodzinki chcialabym miec juz
            8 z przodka hehehehe :)) ale bym se prezencik zrobila :)
            no ale czy zdaze to machnac w 2 tygodnie to nie wiem.....
            po-szczekamy - zobaczymy......

            Pozdroooowki
            joa.,
        • tunia75 Re: a ja 2-gi dzien 01.09.05, 15:18
          no to brawo, wyniki super a i 8 z przodku pojawi się nibawem. Ja dziś mam 2
          dzień, na\śniadanie truskawkowy- był lepszy od kakaowego, ale też szybko piłam
          duuuużżżżooo wody, teraz jem pół pomidorowej z pół makaronu- dietetyczka mówi że
          mogę, ą tu czytam ze nie można, to dziś zjem, a jutro co innego. po południu mam
          jeszcze batona morelowego . Znowu będzie smaczny???? jem z mężem, on rano
          bułeczki z serem, na obiad lasagne i mozarelle, a ja te gluty. jeszcze 12 dni!!!
          • seala1 Re: a ja 2-gi dzien 01.09.05, 17:10
            ja napoje (pije kakaowy i waniliowy) mieszam z letnia woda,wtedy
            zdecydowanielepiej mi smakuja. poza tym zauwazylam ze sa bardziej sycace niz
            zupki.wiec na sniadanie zupka a na obiad kakaowy koktajl (wtedy mam najwiekszy
            apetyt) no i wieczorem znowu zupka.albo rano wanilia, potem baton (musli jest
            pyszny) no i wieczorem zupka kurczakowa z grzybami.hm...musze sprobowac ciasteczek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka