agula0274
12.03.06, 17:57
Witam was jestem tu nowa, ale zainspirowałyście mnie wszystkie żeby zacząć na
poważnie walczyć ze swoim tłuszczykiem, a trochę się go nazbierało. Mam
nadzieję, że będę wytrzymała i dam radę. Przeczytałam wypowiedzi o Cambridge
i to chyba moja tak zwana ostatnia deska ratunku, ważne żeby zacząć. Jestem
po wywiadzie z konsultanką i od środy zaczynam zupki i koktajle. Czyli
ścisła. Już od dziś się przygotowywałam i najpierw zaczynam od oczyszczania
organizmu na owocach i jarzynach. Wiem, że to nie jest element diety, ale
jakoś czuję potrzebę łagodnego przejścia na ściśłą. Kto się do mnie przyłączy
i spóbuje razem ze mną dojść do celu?