Voluptas!!!!

21.08.06, 09:07
Jak zwykle mam pytanka do Ciebie. Pierwsze: czy znasz domowe sposoby na
okropne rozstepy na brzuch i udach? Drugie: dzisiaj zaczynam jesć sniadanka i
proszę napisz mi co mogę oprócz jogurtów i białego sera. Dziękuję z góry.
Pozdrawiam .Aga.
    • kika2411 Re: Voluptas!!!! 21.08.06, 09:24
      czesc:) jako ze namietnie stosuje zawsze cos przeciw rozstepom z czystym
      sumieniem moge polecic ci cos z czego nie zrezygnuje napewno nie pamietam ile
      zuzylam juz opakowan tego kremu ale jak dla mnie jest to najlepszy "cud"na
      rozstepy:)podaje linka.
      blisko-ciala.pl/product_info.php?manufacturers_id=11&products_id=102.pozdrawiam.
      • agnisia2006 Re:kika2411!!! 21.08.06, 17:30
        Dziękuję Ci bardzo, jestes super jutro kupuję i sprawdzam na sobie, bo brzuch
        mam okropny. Pozdrawiam. Aga.
    • martop10 Re: Voluptas!!!! 21.08.06, 10:19
      HEj, pytasz o rozstepy, wiem ze w dobrych zakladach kosmetycznych moznazrobic
      takich zabieg usuniecia rozstepow z brzucha, nie jest bardzo drogi a skuteczny,
      ma jedna wade jest dosc bolesny ja pewnie bym niezniosla, przyjaciolka robila i
      mowila mi ze strasznie boli
      • agnisia2006 Re: matrop10!!!! 21.08.06, 17:33
        Dziękuję!!!! Jak będę już w desperacji, to każdy ból zniosę. Na razie spróbuję
        kremu, ale mam takie duże rozstępy, ze się popytam czy u nas to robią.
        Pozdrawiam. Aga
    • voluptas Re: Voluptas!!!! 22.08.06, 18:10
      Ehhh... rozstępy to temat rzeka. Według mojej wiedzy i doświadczenia, na
      rozstepy tak naprawdę nie jest skuteczne... nic. Jak są to będą - można je
      zlikwidować jedynie operacyjnie, różne są techniki i o tym to chyba najlepiej
      powinnaś z chirurgiem plastykiem porozmawiać.
      Aczkolwiek, jeśli skóra jest zadbana, dobrze nawilżona i ujędrniona, a przy tym
      regularnie peelingowana - one nie są aż tak widoczne. To widzę po sobie, bo
      akurat dorobiłam się tego paskudztwa na udach, ale powiem Ci szczerze, że po
      schudnięciu one wcale tak nie szpecą. A może sobie wmawiam???? W każdym razie -
      nie przeszkadzają mi zyć :)
      Jeśli chodzi o śniadanka: z jogurtami to uważaj. A przede wszystkim czytaj
      składy: czasami w jogurcie jest znacznie więcej węglowodanów niż białka i takie
      jogurty należy wyeliminować. Ja jestem wielbicieklą serków wiejskich, wiesz,
      tych z grudkami, zwłaszcza w wersji light (cały serek ma 121 kcal, zyć nie
      umierać ;) ). Poza tym - wędlina, np. 3 plasterki szynki (najlepiej drobiowej,
      bo chudsza) plus pokrojony pomidor albo ogórek. Albo jajko i parę liści sałaty
      plus pomidor. Tu naprawdę można sobie zapewnić dość urozmaicony jadłospis,
      zwłaszcza, że jest teraz sezon i łatwo o ładne świeże warzywa :)
      Bo oczywiście rozumiem, że na mieszanej unikasz węglowodanów, zeby podtrzymac
      ketoze przed następną ścisłą? Jeśli tak - pamiętaj, że owoców też Ci nie wolno,
      bo fruktoza w nich zawarta też się z ketoza nie lubią.
      • agnisia2006 Re: Voluptas!!!! 22.08.06, 20:48
        Dziękuję Ci kochana, za rady. Są one dla mnie laika cenna wskazówką. Wiem,że
        owoców nie wolno a one tak kuszą o tej porze roku, ale trudno. Serek uwielbiam
        i od kilku dni się nim delektuję dodając paprykę, pomidorka, ogoreczka. Martwią
        mnie tylko te rozstępy, i ciągle duży brzuch. Reszta ciała po DC , może być.
        Od wczoraj wprowadziłam cwiczenia, więc muszę być cierpliwa i czekać na
        rezultaty.... Pozdrawiam.
        PS. Nie zrozum mnie źle ale dobrze,że jestes z nami.
    • annaa1973 Re: Voluptas!!!! 22.08.06, 19:12
      Cześć!
      Miło Voluptas, że znowu jestes.
      Mnie też dałaś kopa do odchudzania się.
      Niestety, zrobiłam to wszystko głupio.
      Otóż; jestem po 5 (sic!)cyklach diety i mój bilans ujemny to zaledwie 8 kilo.
      Dlaczego?
      Bo jestem idiotką i pofolgowałam sobie przez wakacje.
      dziewczyny, ostrzegam: to co traci sie miesiącami odbudowuje sie w tydzień
      żarcia bez pomyślunku. Naprawdę, wierzcie mi jestem tego przykładem.
      Przemianę materii mam zerową. Szczerze mówiąc; nie wiem, co teraz robić. Mam
      wrażenie, że zatrzymuję hektolitry wody.
      Sprawdziło się to, że trzeba powoli wychodzić z tej diety: powiem więcej
      wyc\hodzenie jest trudniejsze i ważniejsze niz sama dieta. I dluuuuugo trwa.
      Co u Ciebie Voluptas? Trzymasz się - od maja?
      • agnisia2006 Re: Voluptas!!!! 22.08.06, 21:06
        Czesć!!! Czytam, czytam i aż się boję. Na prawdę masz rację najtrudniejsze jest
        wychodzenie z diety. Mam zaplanowane co mam zjesć, ale się boję czy w pewnej
        chwili nie przecholuję i wszystko stracę. Muszę być dzielna, wiem o tym . Dieta
        DC pozwala nie mysleć o jedzeniu przez 3 tygodnie. Torebeczka ... i juz posiłek
        gotowy. Na mieszanej dopiero jest męczarnia. Na razie daję sobie radę a jak
        czegos nie wiem , to mam pod reką Was i ukochaną Voluptas. Pozdrawiam.
        Agnieszka.
Pełna wersja