Dodaj do ulubionych

Postanowiłam odpuścić....

29.01.07, 09:04
Niestety po trzech dniach zajadłej walki, dalej nie mam siły.Wczorajsze
popołudnie było koszmarne, skończyło się biegunką i wymiotami...Dalej tego
ciągnąć nie mogę . Nie wiem o co w tym wszystkim chodzi? Pierwszy cykl
poszedł jak z płatka, może za szybko wystartowałam po tym antybiotyku...?!
To , że na razie odpuszczam , nie znaczy że w ogóle, na pewno wrócę do DC ,
za jakiś czas spróbuję zacząc raz jeszcze...
Na razie dzisiaj od rana lekkostrawna dietka, na mój rozregulowany układ
pokarmowy, i to w dużo mniejszym wydaniu, na razie chyba 1000kcal... takie
mam plany.
Żołądek i tak boli od rana...
Ale strasznie trzymam kciuki za tych co dalej ciągną DC, i przepraszam że nie
razem Wami, ale odzywajcie się, bo jestem ciekawa , jak WAM idzie.
Obiecuję , że będę wspierać jak umiem...Pozdrowienia. Iwona-IWKAGA
Obserwuj wątek
    • ewik_75 Re: Postanowiłam odpuścić.... 29.01.07, 09:36
      Masz osłabiony organizm po chorobie, który domaga się odzywienia...
      Myślę, że domaga się też węglowodanów...

      Trzymaj się i kuruj.

      I wracaj do nas, jak już będziesz w pełni sił!
      • kropka1005 Re: Postanowiłam odpuścić.... 29.01.07, 09:45
        kurcze, niedobrze,ze sie tak wymeczylas, mozliwe, ze to skutek
        oslabienia.Organizm musi wrocic do normy...Trzymaj sie i nabieraj sil:)
    • akolitka Re: Postanowiłam odpuścić.... 29.01.07, 16:02
      to najgorsza wiadomość tygodnia!!!! bardzo współczuje
      • iwkaga Re: Postanowiłam odpuścić.... 29.01.07, 18:47
        Mi też jest przykro, ale nie żałuję decyzji, bo dzisiaj wcale nie jest lepiej,
        po odstawieniu DC.Ale dzięki za wsparcie , jednak można na WAS liczyć, strasznie
        mnie to buduje...Trzymam za WAS wszystkie duże kciuki i odzywajcie się do mnie i
        chwalcie swoimi osiągnięciami (wpadkami też, ale tego nie
        życzę)Całuski!!!!Iwona-IWKAGA
        • karola971 Re: Postanowiłam odpuścić.... 29.01.07, 19:04
          Dobrze zrobiłaś, najwaznijesze jest zdrowie w takim wypadku. Ja jutro zaczynam
          drugi tydzien mieszanej, wrociłam do diety chodz mi jest jeszcze trudniej niż
          przedtem ale to normalne:/ Na sniadanie własnie nie wiem co zjesc, mogę kromkę
          chleba razowego z serkiem i warzywami czy chleb nie za bardzo?? Czytałam ze to
          sniadanie musi miec ok 250 kcal tak?
          • iwkaga Re: Postanowiłam odpuścić.... 30.01.07, 17:49
            Karolciu!
            Możesz trochę chlebka,ja miałam smak na razowy,przecież w drugim tygodniu
            mieszanej włączasz węglowodany, więc śmiało kromeczka chlebka i nic się nie
            stanie i warzywka i twarożek....
            Ja tak wcinałam.a jak to smakuje !!!!to zrozumie tylko ktoś kto przeszedł DC.
            Czy tobie właśnie tak smakowało??????Odezwij się Buźka!!!Iwona-IWKAGA
    • iwona.bal Re: Postanowiłam odpuścić.... 29.01.07, 22:24
      myśle że dobrze zrobiłaś szkoda twojego zdrowia jak się podreperujesz wracaj do
      nas razem razniej
      trzymaj się cieplutko
      żołądek wreszcie odpuści ale teraz chyba musi odpocząć po lekach
      buziaki iwona
      • iwkaga Re: Postanowiłam odpuścić.... 30.01.07, 17:53
        Iwonko! Dzięki za wsparcie , dziś jest odrobinę lepiej , ale nie mam apetytu, a
        to u mnie zły znak. Z drugiej strony się cieszę , bo może nie przybędzie mnie
        dużo...
        1000kcal na razie mi wystarcza.Jak tylko poczuję się lepiej to wracam na DC i
        dołączam do WAS.
        Serdecznie pozdrawiam! Iwona-IWKAGA
        • 87lnbv Re: Postanowiłam odpuścić.... 30.01.07, 20:45
          śledzę Wasze wątki, trzymam kciuki, ja sie pochwalę rezultatami jak będę miała
          jakieś, tu sie zdopingowałam
          • karola971 Re: Postanowiłam odpuścić.... 30.01.07, 21:55
            Hej wam wszystkim! Mi narazie jakos idzie, dzisiaj zjadłam kromke razowca z
            serkiem i pomidorem i faktycznie smakował jak nigdy dotąd. Na wadz ejednak cały
            czas 72 kg:/ ale to pewnie przez ten mój napad jedzenia. Martwie sie troche o
            moją dietę bo jade w góry na 3 dni i tam waidomo.. karczmy, obiadki, itd. MAm
            nadzieje ze jakos bede sie pilnowac chociaż tej moblizacji coraz mniej ( takie
            mam wrazenie) a jeszcze 15 kilo pzredemną ehhh... Buziaki
            • iwona.bal Re: Postanowiłam odpuścić.... 30.01.07, 22:28
              karola ja jade z mężem i córcią w góry na dwa tygodnie ale to dopiero w
              połowie lutego będę wtedy po dwóch tygodniach mieszanej ojojoj no nie wiem ale
              będę się starała nie popłynąć pozdrowionka
              • karola971 Re: Postanowiłam odpuścić.... 30.01.07, 22:40
                Ja sobie tego jeszcze nie wyobrazam hehehe Grzane wino, chleb ze smalcem jezus
                maria!!!:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka