14.04.07, 16:26
Cześć Dziewczyny!

Wpadłam na pewien pomysł. Macie może jakieś zdjęcia w stylu "przed i po"?
Prawda jest taka, że wszystkie piszemy o tym, jakie to wspaniałe rezultaty
daje DC, ale żadna z nas nie wrzuci jakiegoś zdjątka. Ja zrobiłam dziś fotkę,
pokażę za (już!) 19 dni ;-D
Obserwuj wątek
    • voluptas ZDJĘCIA - czyli jak to zrobić ;) 14.04.07, 17:21
      Pomysł fajny, tylko weź pod uwagę, że nie każdy będzie miał ochotę, żeby jego
      fotka wisiała w internecie - widzisz, ja ostatnio na przykład nader wyraźnie się
      przekonałam, kto czyta moje posty i do czego mogą zostać wykorzystane. No ale do
      rzeczy.
      Jeśli mamy to robić, proponuję następująca formułę: każdy, kto wrzuci swoje
      zdjęcie, może liczyć na to, że na jego prośbę watek zostanie ukryty/skasowany,
      kiedy tylko o to poprosi (o ile oczywiście będę wtedy on line ;) ). Nie wiem,
      czy będziecie podpinac posty pod ten watek, czy może zakładac osobne topiki,
      obojętne, jeśli bohaterka zdjęc uzna, że czas minął - prosze o maila, zdjęcie
      znika.
      Ewentualne jeśli macie inne pomysły, czekam na nie ;)

      Aha, jeśli ktoś potrzebuje np, instrukcji obsługi Imageshacka, to mogę ją napisać ;)
      • weekenda Re: ZDJĘCIA - czyli jak to zrobić ;) 14.04.07, 18:45
        Voluptas ma rację.

        Nawet nie wiesz ile osób czyta rózne otwarte fora. Ja też przekonałam się do
        czego ludzie wykorzystują to co się tu i ówdzie pisze. Gdyby to było zamknięte
        forum to może z tym, że nie każdy chce się pokazywać. Zresztą jak to sobie
        wyobrażasz: najpierw opony w gaciach a potem mniejsze opony tez w gaciach? z
        głowami? bez głów?
        • martuchula Re: ZDJĘCIA - czyli jak to zrobić ;) 14.04.07, 19:38
          Spokojnie weekenda!

          Nie to nie. Przecież to była tylko propozycja. Jest tyle sposobów, na które
          można zrobić zdjęcie, które pokazywałoby tylko efekty diety... Nie wiem, czy
          jest się czego wstydzić po diecie (bo mogą być to fotki tylko "po"). Chodzi o
          efekt. Ja na razie nie wiem, jak będzie ze mną. Czy rzeczywiście będzie widać,
          że schudłam? Czy będzie to tylko delikatna zmiana. Dlatego wrzuciłam ten topik...

          Pozdrawiam!
    • voluptas ja ;) 14.04.07, 20:40
      Wiecie, to nie do końca jest tak ;) Ja tam juz jakieś pół roku temu zdecydowałam
      sie na umieszczenie swoich zdjęć w internecie i one sobie tam wiszą, jak ktoś
      się bardzo postara, znajdzie. Dlatego ja prawdę mówiąc nie mam mniejszych oporów
      przed pokazywaniem siebie, bo już parę lat temu, kiedy startowałam na forach
      dyskusyjnych, wyszłam z prostego założenia: niczego nie ściemniam, nie udaję,
      nie kreuję się: jestem szczera, ale nie popadam w ekshibicjonizm. Mogę śmiało
      powiedzieć, że wszystkie moje wypowiedzi firmuję swoja twarzą, dlatego ja nie
      mam aż tak silnej potrzeby ukrywania się.
      Natomiast niestety, wiele osób dość mocno wierzy w mozliwośc zachowania
      anonimowości w sieci i... boleśnie się rozczarowuje. Dlatego każdego ostrzegam,
      a reszta, to juz indywidualna decyzja.

      Ja właściwie spokojnie mogę Wam się pokazać ;) Na pierwszym zdjęciu jedno z
      najładniejszych ujęć mojej twarzy, jakie ostatnio widziałam ;) zdjęcie zrobione
      przez koleżankę z innego forum dietetycznego, w grudniu.

      i147.photobucket.com/albums/r308/TriskellPoland/DSCF0167-1.jpg
      A tu sylwetka, zdjęcie starsze, bo z października. Nieskromnie powiem, że teraz
      wyglądam lepiej, zwłaszcza w okolicach talii ;) Na obu fotkach ważyłam ~75-76 kg ;)
      img170.imageshack.us/img170/6563/japazdziernikbj4.jpg
      Aha, przed aktualnym dietowaniem mąż coś tam mi cyknął, więc jakby co materiał
      porównawczy mamy. Acz obawiam się, że jakichś strasznych efektów widac nie
      będzie, bo to juz ostateczny szlif. No ale w końcu właśnie o te ostatnie 3-4 cm
      w biodrach teraz walczę ;))

      Tylko mi się proszę nie pastwić za bardzo, bo się skasuję, o! ;))
      • aneettee Re: ja ;) 14.04.07, 21:01
        Nie wiem od jakiej wagi startowałaś i jak wyglądałaś, ale musze przyznać i mam
        nadzieje że nie zabrzmi to jak wazelina, że udała Ci sie walka z kilogramami,
        wg. mnie wygladasz ok.
        Ze mna pomimo mniejszej wagi (71kg) ale zapewne również niższego wzrostu, jest
        dużo gorzej:(.
        PS. Wypróbowałam peeling kawowy, rewelacja poprostu:)
        • voluptas Re: ja ;) 15.04.07, 08:33
          Hehehehehheheh... wazelina czysta i podlizywanie sie moderatorce ;))))

          Aneettee, ja startowałam z wagi masakrycznie wysokiej, 117 kg. Uprzedzając
          pytania: nie, nie mam fotografii z tamtego okresu, może źle, może dobrze, wtedy
          histerycznie i panicznie unikałam aparatu, potem też niechętnie, więc pewnie mam
          jakieś swoje trochę grubsze zdjęcia, muszę poszukac w komputerach, jak coś
          znajde to Wam wrzucę dla porównania po całym odchudzaniu, czyli już za 2 tyg z
          małym okładem... jupiii ;))
          Wysoka specjalnie też nie jestem (167 cm), natomiast u mnie w dużym stopniu
          "robi" wagę to, że mam bardzo mocną budowę i grube kości, więc mimo wzrostu nie
          zejdę nigdy poniżej np. 60 kg, bo będę wyglądała jak szkielet obciągniety skórą,
          a nie jest to moim celem ;) Choć wiem, że są dziewczyny, które przy moim
          wzroście ważą po 55-52 kg - no cóż, te cyferki już nie dla mnie i nie mam nawet
          na nie apetytu ;) Zawsze twierdziłam, że chcę "wyglądać" a nie "ważyć", więc 65
          mi wystarczy i o to w tej chwili walczę ;))

          A co do peelingu kawowego, mówię Ci, dorzuć jeszcze foliowanie, będziesz
          zachwycona. Ja się po prostu uzależniłam od tych zabiegów, a moja skóra je kocha ;)
          • aneettee Re: ja ;) 15.04.07, 11:50
            :) to jeszcze troszke wazeliny i juz potem sie uspokoje:), gratuluje wyników w
            odchudzaniu, jestem naprawde pelna podziwu:).

            Ja wlasnie jestem z tych co lepiej wygladaja przy tych 55 kg, ale to waga do
            ktorej sie raz zblizylam i to na bardzo krótko:)
            Jezeli chodzio foliowanie to ja folije sie codziennie na noc, i to juz
            stosowalam zanim zaczelam diete, oczywiscie z przerwami bo mam problemy z
            byciem konsekwentna:(. Pierwszy raz dopiero tutaj na forum przeczytalam o tym
            peelingu i naprawde jestem zachwycona (musze sie jednak przyznac ze moja
            lazienka po zabiegu wygladala jak po wybuchu bomby kawowej:), ale szybko
            opanowalam sytuacje)

            pozdrawiam
          • ewuniek24 Re: ja ;) 19.04.07, 08:51
            Voluptas
            teraz i z mojej strony wazelina. Gratuluję tak doskonałego zejścia z wagi.
            Szczerze podziwiam. Jesteś moim guru i bardzo chcę pójść w Twoje slady. Chłonę
            wszystkie informacje o tej diecie jak gąbka. Niestety ze względu na zapalenie
            oskrzeli moja pierwsza ścisła została przerwana. Zaczynam ponownie od
            poniedziałku 23 kwietnie i nie popuszczę dopóki nie zejdę do 70 kg. Dla mnie
            idealnie byłoby ważyć 68 kg. Przy wzroscie 172 byłoby w sam raz.

            Uważam, że takie zdjęcia, to nie jest głupi pomysł. Mocno motywuje
            niedowiarków. Wystarczyłaby sama sylwetka bez twarzy i w normalnym ubraniu. W
            końcu jak ktoś zrzuci nawet 20 kilo, a jak widzę, nie raz zdarzyło się więcej,
            to róznica będzie wyraźnie widoczna. Nie trzeba sie do tego rozbierać. Ja mam w
            tej chwili 110 kg, ale postanowiłam, że też się pochwalę jak osiągnę jakiś
            wynik. Teraz nie będę się pokazywała bo wstyd.

            A jeszcze pytanie do Ciebie Voluptas. Powiedz co przyczyniło się do tego, że
            tyle ważyłaś? Czy miało na to wpływ jakieś wydarzenie, czy po prostu tyle sie
            uzbierało po latach? Naprawde Cie podziwiam. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka