dorota377 12.11.08, 20:14 Ważę 104 kg.Dzisiaj zaczęłam DC . Stosowałam ją wiele razy , z mniejszym lub większym ubytkiem na wadze .Może będę ją stosowała do skutku. Potrzebuję towarzyszek niedoli .Proszę pomóżcie. Dorota. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madzialena_1 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 13.11.08, 09:50 Witaj ja sie dołączę .Już kiedyś byłam na diecie i schudłam 10 kg utrzymałam wagę bo chodziłam na siłownie.Teraz zamierzam schudnąć jeszcze 5 i od dziś zaczęłam dietę ścisła (7 dni) a potem 14 dni mieszaną.Musimy wytrwać bo naprawdę warto .Dziś już zjadłam koktajl kakaowy;) nawet dobry Odpowiedz Link
mika_gr Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 13.11.08, 14:15 To ja trzymam za Was kciuki, ja kończe mieszaną, choć prawde mówiąc to wcale nie chce mi się jesc, po innych dietach pojawial sie dziki apetyt, a teraz wogóle, czyli dobrze:) Odpowiedz Link
dorota377 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 13.11.08, 15:42 Jak miło , że się odezwałyście!Razem będzie łatwiej. Madzialenko , ja też zrobię sobie chyba 7do 10 dni ścisłej i potem mieszaną. Dzisiaj na śniadanko był koktajlik truskawkowy(ble -więcej go nie kupię) , a na obiadek zupka kurczakowo-grzybowa. Mika , dzięki za wsparcie. Bardzo pomaga to , jeżeli ktoś obserwuje i trzyma kciuki. Drugi dzionek mija , czuję się dobrze , brzuch mniejszy (puste flaki - ale to i tak miłe uczucie, lepsze od wypchanego brzucholca) Pozdrawiam cieplutko! Odpowiedz Link
mika_gr Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 13.11.08, 16:17 Najlepszy efekt daje 21 dniowa ścisła, ale jest naprawde ciężko wytrwać, więc może rzeczywiście mieszana to dobre rozwiązanie, lepsze to niż załamać sie i napchać batonami:) Najważniejsze to się nie poddawać i nie przerywać diety, nawet jak będzie chwila słabości to na drugi dzień spowrotem wrócić do diety. Tylko wtedy się uda:) Odpowiedz Link
madzialena_1 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 13.11.08, 16:38 Mnie ścisła 7 dniową zaproponowała konsultantka. Wcześniej kiedy po raz pierwszy sie odchudzałam proponowała mi 21 dni, ale nie dałam rady no i tak schudłam 10 kg chciałam co prawda 15 no cóż nadrobię to tym razem....a tak w ogóle to JESC ;) ide po 2 litru wody oby starczyła do rana Odpowiedz Link
madzialena_1 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 13.11.08, 16:23 Dziś mój pierwszy dzień jakoś sie trzymam.Masz rajcie co do koktajlu truskawkowego mnie tez nie smakował dlatego go tym razem nie zamówiłam ;). Dzisiaj na obiadek zrobiłam sobie pomidorówkę z odrobiną koperku suszonego pyszna (no moze przesadzam ale jak na cambridge )Na kolacje myślę że spróbuje orientalną ;)NO i potem jeszcze tylko 6 dni Odpowiedz Link
akolitka Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 13.11.08, 16:40 chętnie się przyłączę. U mnie na liczniku 103, planowałam, że zacznę od 11go, ale biorę antybiotyk, więc fizycznie dołączę do Was dopiero od jutra. Odpowiedz Link
madzialena_1 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 13.11.08, 16:52 No to zapraszamy 1 raz?? Odpowiedz Link
madzialena_1 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 13.11.08, 20:03 BLLeee o 18 zrobiłam sobie jednak jarzynową jadłam ja do 19 buu czemu nikt mi nie powiedział że to takie nie dobre --zostały mi jeszcze 4. No trudno jakoś je przełknę.Dziś w sumie nie tak zle. Zazdroszczę tym co są już na mieszanej Odpowiedz Link
madzialena_1 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 14.11.08, 13:15 No i co tak tu cicho jak wam idzie.Ja to właśnie wysprzątałam cały dom żeby o jedzeniu nie myśleć co oczywiście sie nie sprawdziło boo i tak ciągle o nim myśle straszne Drugi dzięń dopiero jeszcze 5,5 dam rade choć w brzuszku burczy. Odpowiedz Link
dorota377 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 14.11.08, 18:38 Madzialenko- mnie zupka jarzynowa smakuje bardzo! Mogę śmiało powiedzieć , że ją uwielbiam!Mogłabym ją jeść trzy razy dziennie i nie potrzebowałabym nic innego. Ale to świadczy o tym , że każdy ma inne upodobania i cężko doradzać w sprawie smaków. Dziś na śniadanko był batonik jabłkowy. Zaspokoił całkowicie potrzebę gryzienia i żucia. Następnym razem kupię sobie więcej batoników. Sprawdzają się szczególnie w pracy. Je się batona i już i nie trzeba się tłumaczyć nikomu , co się w kubku bełta. Trzeci dzionek minął dobrze , właściwie głodu nie czuję wcale , tylko głowa mnie potwornie boli. Chyba organizm się oczyszcza. Akolitko witamy serdecznie .Widzę , że startujemy z podobnej wagi. Mika -Twoje rady są jak balsam. Czuwaj nad nami. Odpowiedz Link
dorota377 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 15.11.08, 09:10 Widzę , że od wczoraj nikt tu nie zaglądał... Zaczął się czwarty dzień. Pewnie bądzie taki jak poprzednie. Wciąż muszę sobie powtarzać, że muszą , że trzeba. Nie głód mnie załamuje , tylko świadomość , że potrwa to jeszcze 10 dni . Tyle jeszcze będę musiała patrzeć jak inni jedzą. Miało być 7 -10 dni , a ostatecznie kupiłam DC na 14 dni i muszę wytrwać . Później prawdopodobnie przejdę na dietkę Montignaca. Najbardziej do mnie przemawia.Zaopatrzyłam się również w Zelixę .Na DC nie muszę jej stosować , ale na innych dietach jestem głodna i bardzo mi pomagaja te tabletki. A walkę o szczupłość zaczęłam na całego , więc muszę wszystko przewidzieć i zaplanować. W przyszłym roku w okolicy wakacji mam dwie ważna uroczystości , na których chciałabym ładnie wyglądać , no i może to będą pierwsze wakacje w których śmiało rozbiorę się na plaży? Pozdrawiam. Odpowiedz Link
mika_gr Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 16.11.08, 20:49 Dzielne dziewczynki:) Dorota, z Twoim nastawieniem to nie dość że zalozysz z pewnością bikini, to jeszcze inne dziewczyny będą spoglądać z zazdrością. Gratuluje, musisz wytrwać ja praktycznie przez 14 dni ścisłej byłam głodna, osłabiona byłam tylko 1 tydzień, ale fakt ciężko patrzec jak inni jedzą. Pamietam że na poczatku roku jak robiłam kopenhaską moj mąż wyjechał, i było dużo łatwiej bo nic nie było w lodówce co by kusiło. Ale z drugiej strony Kochane, trzeba wyćwiczyć silną wole, bo prawda jest taka że z tendencją do tycia będziemy musialy sie pilnować do końca życia. Ale warto naprawde, nie ma nic cudowniejszego niż spojrzeć na swoje odbicie z uśmiechem i zadowoleniem. Jestem z Wami Odpowiedz Link
dorota377 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 17.11.08, 17:32 Dzięki Mika! Miłe i ważne jest takie wsparcie w szóstym dniu głodowania. Wiadomo , że wytrwam , ale czy później będę trwać ? Bojęsię . Tyle razy już próbowałam i nawalałam... Madzialenko , a gdzie Ty się podziewasz? Mam nadzieję , że się nie poddałaś? Odpowiedz Link
mika_gr Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 17.11.08, 22:05 kazdemu sie zdarza, ja tez walcze z tym juz wiele lat, ale od dluzszego czasu udaje mi utrzymywac w miare podobna wage, jak przytyje to zazwyczaj ok 5 kilo a pozniej biore sie i zrzucam, ale mam juz czasami dosyć. Trzeba uwierzyc w swoją siłe, a myslalas zeby po diecie zainwestowac w dobrego dietetyka plus jakies cwiczenia. Ruch tez bardzo motywuje, ja osobiscie najbardziej lubie lezec na kanapie, ale jak sie zawezne to nie odpuszczam ani jednego dnia. A po ćwiczeniach szkoda mi tego marnowac i jesc czekolade. Odpowiedz Link
dorota377 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 19.11.08, 17:37 Mija ósmy dzień.Jedzonko pachnie mi niesamowicie... Jest ciężko. Odpowiedz Link
mika_gr Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 19.11.08, 23:25 No juz teraz to nie możesz sie poddać, powodzenia, walcz dalej, tłumacz sobie że żarcie nie może Tobą sterować, bo Ty chcesz być piękna:) trzymam kciuki Odpowiedz Link
madzialena_1 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 21.11.08, 19:05 Witajcie sorki ze sie nie odzywałam brak czasu i w ogóle pisze też na innym forum tam częściej :)jestem. skończyłam na 7 dniach ścisłej i schudłam 3 kg teraz mieszana i mam zamiar przez te 2 tygodnie zrzucić jeszcze 2 co najmniej .Później przejdę na 1000 kal i nie będę jeść węglowodanów dopóki nie pozbędę sie jeszcze 2.Później siłownia i zdrowe odżywianie :)i mam zamiar utrzymać wagę. Dorotka radze żebyś kupiła sobie błonnik w tabletkach ja mam np ale tez jest w proszku.Bierze sie do 10 tabletek dziennie niechce sie tak jeść Mika a ty jak tam juz po :) Odpowiedz Link
mika_gr Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 21.11.08, 23:33 u mnie dobrze i niedobrze zarazem, po normalnym jedzeniu mam straszne wzdęcia, nawet po odrobinie kurczaka, zołądek sie chyba odzwyczaił, jedyne co jestem w stanie przełknać to kisielki, czasem jogurt i twarozek, ale w szystko w małych bardzo ilościach, bo umieram jak zjem troche więcej. Waze twraz 45 kilo. Ale najwazniejsze ze nie rzuciłam sie na jedzenie. Odpowiedz Link
dorota377 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 23.11.08, 20:37 A ja nawaliłam. Nie wiem dlaczego. Zwyczajnie szykując dziecku urodziny zaczęłam jeść . Głupia jestem...I beznadziejna. Odpowiedz Link
mika_gr Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 24.11.08, 11:16 Dorota, każdemu się zdaża, nie łam się tylko zwyczajnie wróć do diety a będzie dobrze, jeden raz nie przekreśla całej Twojej pracy, powodzenia:) Odpowiedz Link
dorota377 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 24.11.08, 19:53 Myślisz Mika , że mogę kontynuować dietę?Z tego co wiem , to jak się zje węglowodany , to przekreśla się powrót do diety. Szkoda mi tych 10 dni...Ale i tak jest mnie mniej o 3,5 kg. Dobre i to .Ale mogło być więcej. Może teraz zrobię sobie mieszaną? Dwa razy DC i raz coś normalnego.Lepsze to , niż nic. Odpowiedz Link
mika_gr Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 25.11.08, 09:30 Jasne wróć do diety, możesz jeszcze z rozpaczy że przerwałaś jeść batoniki. I tak schudniesz dalej, zobaczysz, nie ma co się zalamywać, możesz zrobić mieszaną (normalny posiłek to kurczak z warzywami) albo wrócić do ścisłej. Do roboty, powodzenia:) Odpowiedz Link
tunia75 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 27.11.08, 12:32 witam Zaczęłam od dziś DC p oraz kolejny od kilku lat. Pierwszy raz byłam na niej ponad 2 roku temu i wówczas zeszłam ok 15 kg. Niestety zmiana pracy na siedzącą, hormony i pyszne jedzonko dały efekt, że znowu jestem okrąglutka... Wiem, że DC pomaga, ale najważniejszy jest okres ok pół roku po skończeniu diety, a niestety trudno utrzymać wtedy wagę. p opierwszej DC trzmałam się wagi półtora roku, a przez ostatni rok wróciłam do wyjscia... Planuję 14 dni ścisłej i 1 tiydzień mieszanej, a potem na 1000 1200 kcal. Może jak sie uda to 21 ścisłej, choć potem okres świateczny, wiec wypada cocnieco zjeść..pozdrawiam Odpowiedz Link
martovska Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 01.12.08, 12:37 Witam szanowną grupę wsparcia!!! Debiutuję w tym wątku i z DC W lipcu robiłam kopenhadzką i ubyło mi ponad 8kg, niestety... wróciły.. Moja samodyscyplina legła w gruzach, gdy wróciłam do pracy z macierzyńskiego i siedzę na tyłku po 8 godz dziennie. Zero ruchu, przekąski i wieczorne jedzenie mnie zgubiły. Dziewczynki poradźcie mi proszę, czy mam zastosować ścisłą, przez 3 tyg? Jestem raczej z tych wytrwałych, kopenhadzką przeszłam bez zająknięcia i potrafię się zaprzeć i wytrzymać! Konsultantka radzi mi zamawiać 84 sztuki, ale na tyle mnie nie stać, przeliczyłam, że 21dni ścisłej to ok 441zł też dużo, ale jakoś przezyje! Odpowiedz Link
3m.nowak Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 02.12.08, 14:05 Heja grupko! Ja zaczęłam od 1.12 czyli od wczoraj. Na DC po raz 3. Co najfajniejsze nie ważyłam się przed rozpoczęciem. Ciuchy mówią same za siebie, więc nawet nie chcę się załamywać. Moim wyznacznikiem będą ubrania. A jak Wam idzie? M.N Odpowiedz Link
martovska Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 03.12.08, 08:47 Ja niestety wciąż czekam na kuriera z dietą i w razie co nic jeszcze dziś nie jadłam, poza kawą poranną. Zamówiłam jednak na 14 dni po 2 zupy i 1 baton na dzień, czyli zrobię ścisłą. 3m.nowak a jakie masz wrażenia po poprzednich razach? Ja też obawiałam się wejść na wagę, ale to zrobiłam, choć w trakcie nie będę się chyba ważyła, bo jak byłam na kopenhadzkiej, to w drugim tygodniu spadłam jedynie 1 kg i się demotywowałam... Odpowiedz Link
3m.nowak Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 03.12.08, 10:32 Witam, 2 dzień zakończony sukcesem :) Wczoraj nawet spotkałam się z koleżankami, jadły bezczelnie jakieś smaczne rzeczy i poprawiły szarlotką na ciepło, a ja towarzyszyłam im przy 2 zielonych herbatach (bez cukru oczywiście) i 2 szklankach wody niegazowanej (bez cytryny oczywiście). I o dziwo nawet przy nich-jedzących nie miałam parcia na jedzenie, nawet przez chwilę nie zawahałam się :))) Ale nie ma się co cieszyć bo to jeszcze 18 dni bez dzisiejszego. Tak jak pisałam, boję się, że nie wytrwam bo rozbestwiłam się ostatnio-stąd DC, tym bardziej, że mój chłopiec zajada się pysznościami :) Wieczorem wciągnęłam sobie zupkę brokułową i nawet była niezła. Poprzednią wczoraj zupkę (pomidorową)zważyłam, chyba woda była za gorąca, ale twardo wypiłam. odpowiadając na pytanie: jakie mam wrażenia po poprzednich razach? Więc 1 podejście wspominam bardzo pozytywnie. Na ścisłej schudłam 10 kg i wytrwałam. Cieszyłam się każdego dnia, jak widziałam, że rzeczy są coraz luźniejsze, buzia stała się bardziej pociągła i w ogóle super uczucie :) Za drugi razem już nie było tak sympatycznie, bo niestety uległam kilku pokusom, co prawda nie były to słodycze, ale jednak. Rozbestwiłam się prze-okrutnie. Trochę przyczynił się do tego mój chłopiec (lubi jak kobieta ma trochę ciała. Ale tym razem to już przesada. Po tamtych poprzednich ścisłych, praktycznie wracałam do normalnego jedzenia, a ostatnio to już pozwalałam sobie okropnie. Więc teraz podjęłam próbę ścisłej DC a po (mam nadzieję) pozytywnym zakończeniu planuję jeść zdrowo i bardzo mało. Och matko, czy się uda?... Małgosia Odpowiedz Link
agagiw Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 03.12.08, 10:34 Witam Was wszystike. Jestem na tym forum pierwszy raz. Dietę Cambridge stosuję trzeci raz. W ciągu pierwszych dwóch serii schudłam łąznie 13 kg. Od 24.11.08 powtarzam poraz kolejny. Jestem drugi tydzień na ścislej. Planuję jeszcze tydzień mieszanej.Stosuję 2 koktajle dziennie i dwa batony ( mam wzrost powyżej 176 więc 4 posiłki dziennie). Polecam Wam batony orzechowy i żurawinowy. Dla mnie bomba. Pozdrawiam wszystkie wytrwałe Panie o silnej woli, bo taką trzeba sie tu niewątpilwie wykazać i trzymam gorąco kciuki. Odpowiedz Link
3m.nowak Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 03.12.08, 10:46 Agagiw, chciałabym być już być w drugim tygodniu :))) A w jakim czasie przeszłaś tamte poprzednie? Ścisłe czy mieszane? Czy kolejno jedna i druga? Jak się trzymasz? Ciężko? Gratuluje 13 kg - dla nas wielu jesteś wyznacznikiem :))) Trzymamy kciuki! Małgosia Odpowiedz Link
joasiachr Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 04.12.08, 10:54 Witam, ja zaczęłam wczoraj, przebrnęłam bez probolemu dzień I, dzisiaj jestem strasznie słaba czyWy też tak macie???nie wiem czy to objaw choroby bo boli mnie gard.lo etc czy po prostu efekt diety?? Odpowiedz Link
martovska Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 04.12.08, 11:11 Hej dziewczynki! Mój kurier chyba przez Krym się przeprawia, bo póki co nie mam jeszcze dc u siebie. Ale nie zamartwiam się, tylko grzecznie przygotowuję do działań i nie jem już 3 dzień w ogóle weglowodanów. Wczoraj wypiłam 1 kefir i zjadłam surówkę z kapusty kwaszonej z marchwią. Dziś jeśli nie dojedzie znów o zgrozo, to mam przygotowane 2 ugotowane buraki i kawałek piersi z kurczaka - ok 100g. Myślę, ze w ten sposób szybciej wejdę w ketozę i pójdzie mi łatwiej! Imponują mi bardzo Wasze wyniki i mam nadzieję, że doścignę ten wzorzec jaki tu kreujecie :-) Odpowiedz Link
martovska Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 04.12.08, 11:12 Acha a propos słabości, to miałam takie na DK (Kopenhadzkiej) wydaje mi się, że to w wyniku odwodnienia, ponieważ, gdy zaczełam więcej pić dolegliwości przeszły. Poza tym ja do każdej diety się przygotowuję i jem racjonalnie , wówczas nie ma takiego szoku dla organizmu. Odpowiedz Link
mika_gr Re: osłabienie 04.12.08, 13:26 Czesc dziewczyny, ja juz jestem dawno po diecie, apropos osłabienia ja najgorzej czułam sie pierwszy tydzień, było mi słabo i strasznie zimno, to dieta b. nisko kaloryczna stąd takie objawy i trzeba sie oszczędzać. Ale najwazniejsze że dostarcza witamin, ja widze teraz po paznokciach i włosach, bardzo mi sie wzmocniły. Ja jestem weteranką różnych diet, i po DC widze najważniejsza podstawową rzecz, nie rzuciłam się na jedzenie i cały czas trzymam wage 45 kilo. Życze sukcesów i siły:) Odpowiedz Link
martovska Re: osłabienie 04.12.08, 14:46 mika_gr Dzieki za pocieszenie i wiarę!!!! Ja dziś wreszcie dostałam przesyłke i zjadłam zupe kurczakowo- grzybową...... niestety jest dla mnie wstrętna! Ale cóż zajem ją batonemi na koniec dnia spróbuje inną. Póki co głodu odpukać brak :)))))))) Oficjalnie rozpoczynam dziś mój 1 dzień diety!!!! Start 69kg ... Odpowiedz Link
jolek_99 Re: osłabienie 04.12.08, 18:55 Witam Was dziewczyny. Ja dziś kończę 6 dzień ścisłej. Mam zamiar wytrwać 3 tygodznie na ścisłej, a potem przejść na mieszaną. DC stosuję po raz pierwszy jak narazie to ubyło mi 3 kg. W sumie głodu nie czuję, ale jest mi ciężko patrzeć jak moja rodzinka zajada się normalnym jedzeniem, a co najgorsze to wszystko tak pięknie pachnie. Mam nadzieję, że wytrwam i Wam życzę tego samego. Ja też przez pierwsze parę dni byłam bardzo osłabiona. Trzymam za Was kciuki Odpowiedz Link
martovska 2 dzień ;-)))))) 05.12.08, 14:04 Zupa pomidorowa okazała się równie niedobra co kurczak z grzybami, jedynie jarzynowa w miare mi smakuje. Ale za to baton orzechowy jest pyyyszny :)))))) niestety dopada mnie kryzys... ratujcie kochane.... Odpowiedz Link
3m.nowak Re: 2 dzień ;-)))))) 05.12.08, 14:57 Martovska !!! Ty tutaj o kryzysie nie pisz, tylko się trzymaj twardo :) Ja dziś zwalczam 5 dzień. Jako tako efektów nie widzę, no może poza tym, że czuję się lekko. Wczoraj miałam przeprawę z zupką orientalną, osz kurcze jaka ona niedobra! Koleżanka ją zachwalała, że taka fajna bo pikantna, ale dla mnie osobiście ohydddaaaaa, bleee. Ja mam same zupki, zresztą owa koleżanka ułatwiła mi podjęcie decyzji o rozpoczęciu DC, bo okazało się, że jest uczulona na coś w tych zupkach. Więc odkupiłam od niej i tak też rozpoczęłam ścisłą. Co do pomidorowej to przeważnie ją ważę :) Nie załamuj się tylko walcz!!! Pomyśl o swoich ciuchach, o tym jak kiedyś się sobie podobałaś, o tym jak inni będą mówić "ale Ty schudłaś", jak inni wątpią że wytrzymamy, a my na przekór damy radę !!! :) Małgosia Odpowiedz Link
katrina9 grupa wsparcia 06.12.08, 09:59 Hej dziewczyny,jestem 5 dzien na dc.Dopiero pisze bo zaczynalam juz pare razy i dawalam zadzic moim glodem i po dwoch dniach podjadalam.Obecnie waze przed rozpoczeciem 73kg,ale narazie sie nie waze bo dopiero zrobie to we wtorek wtedy bede miala wiekszy doping ze sie uda.Wiem ze napewno zastosuje diete przez 14 dniapotem mieszana ida swieta i raczej nie pozwoli mi rodzina nic nie jesc ale po nowym roku zaczynam dalej ,oczywiscie w swieta postaram sie nie objadac ,stosowalam juz diete 2 lata temu i ubytek 8kg byl widoczny dlugo potem problem hormonalny i ups w gore...jak moge cos poradzic nie jesc batonow w pierwszym tygodniu bo wtedy chce sie jesc...ale kazdy reaguje inaczej ///pozdrawiam wszystkich i badzmy wytrwale a zobaczymy efekty . Odpowiedz Link
becia13061988 Re: grupa wsparcia 10.12.08, 22:43 Hej dziewczyny dzisiaj rozpoczęłam 1 dzień z DC i jak narazie jestem okropnie głodna :( startuje z waga 85 kg przy 170. Mój organizm reaguje dość gwałtownie na tak ograniczona dawkę żywności;, strasznie boli mnie głowa i ogólnie źle się czuje ale jestem zdeterminowana do osiągnięcia celu. Wiec zobaczymy ;) Pozdrawiam wszystkie towarzyszki niedoli. Odpowiedz Link
3m.nowak Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 07.12.08, 20:46 Hej kobitki, dziś kończę 7 dzień. Jakoś dzielnie przetrwałam, choć dziś w pewnym momencie było ciężko. Na prośbę mojego lubego, ugotowałam mu dziś spaghetti (tuńczyk w sosie pomidorowym + świeże zioła i parmezan), nawet nie spróbowałam jakie wyszło w smaku. Zjadł, więc chyba było zjadliwe :) i wtedy było mi trochę ciężko. Te zapachy... Postanowiłam, że przygotuję sobie zupkę i wtedy zonk!!! Przygotowałam o smaku orientalnym, kuźwa jaka ona jest ohydna!!! Mojej koleżance smakowała, nawet mówiła, że fajna bo ostra, a ja myślałam, że za chwilę ją wyleję do zlewu, ale rozsądek zwyciężył i zaciskając oczy skonsumowałam całą. Mam ich jeszcze chyba ze 4 więc będę musiała je jakoś przeżyć. Wszystkie inne są OK, a ta jest po prostu straszna !!! Jeszcze 14 dni... A jak Wy się dziewczynki trzymacie? Małgosia Odpowiedz Link
3m.nowak Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 10.12.08, 18:03 Hej wszystkim! Gdzie jesteście??? Czyżbym tylko ja wytrzymywała? Jak na razie pomyślnie kończę 10 dzień. Efekty widzę, więc radość tym większa! Co słychać, jakoś tu cicho... Małgosia Odpowiedz Link
tunia75 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 11.12.08, 10:47 Jestem, jestem. skończyłam ścisłą, troche pod koniec oszukiwałam ,bo już nie mogłam wytrzymać. popiłam rosołku domowego..... Efekty na wadze nie są znane, bo zapominam się zważyć, ale spodnie już gonię w okolicach bioder, znaczy zeszł ow biodrach..... Teraz jeszcze ok 1,5 mieszanej i swieta , a po świętach druga tura. Jak się zważe, napiszę jaki mam stan .pozdrawiam Odpowiedz Link
3m.nowak Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 12.12.08, 08:49 Tralalalala, hejka wszystkim, ja dziś zaczynam 12 dzień, czyli w sumie przekroczyłam połowę mojej ścisłej. Ogólnie jest lepiej niż myślałam. Wytrzymuję bez większego stresu, no ale nie ma co zachwalać bo jeszcze całe 10 dni. Na wagę do tej pory nie weszłam, czuję po ubraniach, ale że mam z czego gubić, to aż takiej drastycznej zmiany nie ma. Ważne,że cokolwiek ruszyło :))) A co u Was? Małgosia Odpowiedz Link
tunia75 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 12.12.08, 21:13 cześć Ja się dziś zważyłam. Zgubiał 8 kg przez 2 tygodnie ścisłej i ważę dziś 68,4 kg. jednak tym razem zaczynałam z dużej wagi 77 kg przy 170 cm i podejrzewam, że 8 z tych 7 to woda- ale zawsze. Spodnie luźne, fałdki mniejsze.... Teraz mam półtora mieszanej, ale tak się dzis źle poczułam, słabo, że musiałam wyjsć z pracy po połowei dnia. Dzis więc zrobiłam sobie świeto i zjadła mtylk o1 posiłek DC a do tego rosłek z kury i kanapeczkę. Jutro wracam na 2 DC i posiłek. pozdrawiam tunia Odpowiedz Link
asiula1974 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 14.12.08, 13:19 Witam, Ja na DC po raz drugi. Za pierwszym razem 8 kg. Teraz też mam nadzieję na kolejne tyle, narazie 3,5. Jeszcze jeden tydzień ścisłej, potem święta a po nowym roku od nowa. Trzymajmy się razem a na pewno damy radę. Odpowiedz Link
3m.nowak Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 14.12.08, 15:23 Witam, więc zbliża się ku końcowi 14 dzień :) Jak na razie nie uległam żadnym pokusom. 2/3 drogi już za mną. Pokusie wejścia na wagę też nie uległam, ale czuję się zdecydowanie lepiej, bardziej giętka, lekka. Najgorsze dla mnie jest to, że po ścisłej jedziemy na święta do Włoch, czyli następne wyzwanie dla mnie żeby nie rzucić się na jedzenie - włoskie jedzenie :))) Też myślę nad tym czy po nowym roku nie wejść na jeszcze jedną ścisłą. Zobaczę. Małgosia Odpowiedz Link