Dodaj do ulubionych

Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową?

22.05.12, 18:13
Dowiadujemy się że Prezydent Dziedzic zdecydowała ostatnio że rudzianie będą dwa razy płacić za leczenie ubezpieczonych rudzkich pacjentów. Nie dość że płacą na ubezpieczenie zdrowotne to jeszcze będą pokrywać "prywatne" leczenie okulistyczne z łaski pani Dziedzic, ze swoich publicznych środków miasta i funduszu na pomoc społeczną.
Nie trudno odkryć przyczynę tego zaskakującego i przewrotnego miłosierdzia pani Prezydent.
Na nieszczęście przypadki "przyrośnięcia" do fotela nie są refundowane przez NFZ. Nie życzę sobie też by było to opłacane z moich publicznych pieniędzy.
Obserwuj wątek
    • waple Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 22.05.12, 18:57
      Aby to zrozumieć co się dzieje, nie trzeba fachowca.Trupa już się nie da uratować a pieniądze tak i na tym poprzestanę.Ludzie co osoba, to i inna ocena i to trzeba uszanować.Pozdrawiam.
      • najlepszy.boleklolek Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 22.05.12, 19:13
        Dokładnie "waplowi" muszę przyznać rację. Zresztą o tym chyba ktoś pisał na tym forum, że nikt nie chce pomóc okulistyce a teraz znów pretensje, że się pomaga . . . Panie Wapel ciężko to ogarnąć. Nasuwa się pytanie dbać o okulistykę czy nie dbać ... ? O to jest wzrokowe pytanie . . . ? A punkt widzenia zależy od punktu siedzenia . . . Czyż nie ?
        • w36 Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 22.05.12, 22:33
          najlepszy.boleklolek napisał:

          > Zresztą o tym chyba ktoś pisał na tym
          > forum, że nikt nie chce pomóc okulistyce a teraz znów pretensje, że się pomaga
          > . . .

          No dobrze. Rozumiem jeszcze jakąś pomoc by oddział był konkurencyjny w ubieganiu się o kontrakt. W końcu fakty które przesądziły o utracie kontraktu są powszechnie znane.

          Ale tu jest coś koszmarnego i zupełnie wypaczonego. Miesiąc przed referendum Dziedzicowa funduje z nie swoich pieniędzy, trzydziestu pacjentom za których leczenie wszyscy płacimy składki, operację w trybie prywatnym na Goduli, którą mogli by mieć refundowaną z NFZ.
          Czyli kupuje trzydzieści zadowolonych pacjentów, plus rodziny itp., powiedzmy sto głosów na referendum.
          Jeszcze oczywiście zadawala tym szczodrym gestem personel oddziału i ich bliskich. Niech będzie drugie sto.
          Ze dwieście głosów w prywatnej jakby nie było sprawie (bo dotyczy utrzymania się na stanowisku), z naszych publicznych pieniędzy idzie 100 tysięcy. Drogo. Niestety tak to widzę.
          Nie mówiąc o wspomnianej sprawie legalności takiej "dobroczynności", bo to też wydaje mi się nie bez znaczenia.
          A czy RM w ogóle coś miało do powiedzenia na ten wydatek promocyjny Prezydentowej.
          • hepik1 Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 23.05.12, 09:38
            >Ale tu jest coś koszmarnego i zupełnie wypaczonego. Miesiąc przed referendum Dziedzicowa funduje z nie swoich pieniędzy, trzydziestu pacjentom za których leczenie wszyscy płacimy składki, operację w trybie prywatnym na Goduli, którą mogli by mieć refundowaną z NFZ.

            Dlatego koszty referendum znacznie (kilka/nastokrotnie )przekrocza owe 250 tys złotych ;)
          • g-48 Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 23.05.12, 10:03
            Ale tu jest coś koszmarnego i zupełnie wypaczonego. Miesiąc przed referendum Dziedzicowa funduje z nie swoich pieniędzy, trzydziestu pacjentom za których leczenie wszyscy płacimy składki, operację w trybie prywatnym na Goduli, którą mogli by mieć refundowaną z NFZ.
            Tu musze cos skorygowac. Z wielkich idei NFZ pozostal smiertelony chory pacjent. Tego pacjenta nalezy albo reanimowac lub zostawic umrzec.
            To co Dziedziczka zrobila zle nie jest tylko jedno pytanie jak zostalo to rozliczone- koszty korzystania z urzadzen, pomieszczen itd- jak to jest rozrachowane.
            Na Zachodzie niektorzy lekarze /zespoly lekarzy ,laryngolodzy, okulisci wynajmuja w szpitalach lozka i ewentualnie urzadzenia (tez do operacji jaskry) i powiedzmy operacja jest przewidziana na 8 rano to pacjent przyjezdza z kims z rodziny lub kasy pokrywaja tez mikrobusy do dalszych odleglosci tamk przyjezdza lekarz z przychodni robi operacje i po 2 godzinach rodzina zabiera cie do domu i na drugi dzien i kolejne dni udajesz sie do prywatnej przychodni tego okulisty/laryngologa i tam sprawdza on postep gojenia sie.
            W tej przechwalonej Szwecji wyglada to troche inaczej i nie wiem czy lepiej?
            forum.gazeta.pl/forum/w,10245,132966284,132966284,Mam_pytanie_dotyczace_skandynawskiej_sluzby_zdrowi.html
            O ile mi wiadomo to byl czas ze z okolic Hanoveru pacjentow na Baypassy z jednym czlonkiem rodziny samolotem zawozono do Anglii i tam w sobote przyjezdzali lekarze prowadzacy robili operacje i za tydzien pacjenci przylatywali do domu. Ale wiadomo angielska sluzba zdrowia padla na nos.
          • marynik Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 23.05.12, 14:26
            w36 napisał:

            > > A czy RM w ogóle coś miało do powiedzenia na ten wydatek promocyjny Prezydentow
            > ej.

            No właśnie na pytanie zjakiego działubeda te pieniądze - radny Osmenad odpowiedział : "Wiem ale nie powiem". Bardzo ciekawa odpowiedź, może nei mówić aletaka kasa przeznaczona na cos, czego nie było w budżecie - ten manewr finansowy musi miec odzwierciedlenie w dokumentach. Dlatego z uwaga sledzimy zmiany w budżecie - a na pewno powinni to zaakceptowac radni - czyli podjac uchwałę. Dlatego dziwi mnie odpowiedź radnego - zrobił z publicznej informacji "prywatna tajemnicę".
      • 1student2 Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 24.05.12, 11:42
        waple napisał:
        > Aby to zrozumieć co się dzieje, nie trzeba fachowca.Trupa już się nie da uratow
        > ać a pieniądze tak i na tym poprzestanę.
        Jestem zdziwiona, pan Marian stara się każde gó... ładnie opakować i sprzedać, aby wyszło na jego, ale pan Paweł obrońca uciśnionych, propagator starych zwyczajów komunistycznych, tak dał się wmanewrować iż dopłata do operacji to samom zło, więc co wy zoroki, zajce, linomagi i inne stwory chcecie. Brak kontraktu, żle, dopłaty, źle, sprzedaż PEC żle (AS chciał, ale był za mały aby to zrobić, nie jak pisze wasz adwersarz został zablokowany) więc prosto napiszcie chcemy powrotu naszych (PO), obecni zrobili porządek to znowu będziecie mogli przyjmować, zaciągać długi, robić co się tylko spodoba.
    • mietlorz707 Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 22.05.12, 19:48
      Płacić to dopiero będziemy jak któryś z konkurencyjnych prywatnych szpitali zainteresuje UOKiK komercyjnym świadczeniem usług "po kosztach."
      • amarian2 Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 22.05.12, 20:36
        Jeżeli dobrze liczę, to obietnic ostatnio złożonych jest tak ze 25 mln zł. Czyli 100 razy więcej niż wyliczanych przez nich koszt referendum. Władza ostatnio w ogóle nie liczy się z kosztami.
        • amarian2 Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 23.05.12, 09:28

          Mam pytanie, ile nas kosztują odwołania do okręgowego Sądu Pracy (przegrane) przez p. prezydent. Jak wiemy zwolnieni bezprawnie pracownicy wracają. Nie wystarczyły wyroki Sądu I instancji?
          • waple Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 23.05.12, 09:59
            Proponuję rozdać te pieniądze, tym chorym, na dojazd i niewygody związane z dojazdem do innych miast.Tam ich wyleczą z NFZ,bez opłat.Składki zdrowotne płacimy, pieniądze tam dane, to władowane w błoto.Tak jej dobrotliwość nie za swoje pieniądze robi sobie reklamę a z wielkiej porażki, brak kontraktu na okulistykę, wielki sukces.Co za obłuda.Pozdrawiam.
            • robertdebruss Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 23.05.12, 20:45
              a może już zaczyna po cichutku działać prywatna klinka ? skąd ci biedni schorowani ludzie mają mieć po 7 stów. Czyli znowu tylko dla tych z bardziej zasobnym portfelem albo upodlonych tym, że muszą prosić o grosz. Jakoś nie jestem skłonny uwierzyć w te intencje, tak z dobrego serca, zwłaszcza tych w białych fartuszkach nauczonych robić tylko za grubą kasę .A MOPS ? rozbudujemy do granic możliwości i zatrudni się tam resztę wysmarowanych co ? a ludzie będą chodzić tam jak żebracy. F A R S A Nie wiem czy ktoś nie piecze dwóch pieczeni przy jednym ogniu a może i trzech pieczeni. Obym się mylił, obym się mylił. Skoro też jedna operacja kosztuje 3,5 tys.zł.w tym 7oo zł. dopłaty ze strony pacjenta, to na ile tych operacji wystarczy te 100 tys. zł. Może tylko do końca czerwca ? lipca ? a potem , potem już będzie po referendum i znowu zapomni się o reszcie pacjentów, grunt że się udało ludziom coś wcisnąć dla uzyskania poparcia.
              • jankolodziej Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 23.05.12, 21:50
                Szpital nawalił, NFZ nie przyznał naszej okulistyce kontraktu. Masz babo placek - tworzony w pocie czoła biznesplan diabli wzięli. Pewnie cichaczem ktoś stojący nieco wyżej na społecznej drabinie powiedział: wreszcie ludzie przyniosą nam prawdziwą kasę, zamiast ochłapów z tych marnych składek. Ba, pomysł może i dobry, ale ludzie te pieniądze nie bardzo mają. Pani Prezydent pospieszyła zatem szpitalowi z pomysłem i pomocą: leczcie rudzianom oczy, niech na nie przejrzą! Oczywiście miasto będzie płaciło - wszak pieniądze są. Pacjent ma dać jedynie sześć stówek. Przez MOPS będzie można złożyć wniosek o dofinansowanie, pokłonić się wiadomo komu i takowe otrzymać.
                Rodzi się kilka pytań:
                Szpital nie spełniał jakichś tam warunków do leczenia, a teraz je spełnia? Czy przegranie konkursu nie jest zatem rodzajem "prezentu" dla szpitala, skoro miasto z lubością przejmuje rolę NFZ? Czy kolejki do normalnego okulisty w mieście muszą mieć "długość" nawet kilkumiesięczną? Jedno jest pewne: cała ta sprawa ma wydźwięk wybitnie propagandowy, tuszujący prawdziwe powody braku kontraktu dla szpitala.
                • von-cymbergaj Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 23.05.12, 22:41
                  A jak po referendum przyjdzie ktoś inny to kontrakt będzie?
                  Jak mi to zapewnisz to będę głosował za odwołaniem.
                  • w36 Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 23.05.12, 23:55
                    von-cymbergaj napisał:

                    > A jak po referendum przyjdzie ktoś inny to kontrakt będzie?
                    > Jak mi to zapewnisz to będę głosował za odwołaniem.

                    Ha, ha. Trafiony, zatopiony :)
                    Von dałeś się nabrać na kit Dziedzicowej.

                    Pomyśl samodzielnie. Dziedzicowa funduje (kosztem innych potrzebnych wydatków) niecałe 30 operacji ( a dokładniej obiecuje tylko fundowanie), Nowak leci z tym do mediów i już paru klientów na referendum ma Dziedzicowa unieruchomionych w domu.
                    Ale co to jest naprawdę te 30 zabiegów. To gdzieś jedno, dwutygodniowy "przerób" małej kliniki okulistycznej. Nic. Czysta propaganda by nabrać ludzi przed referendum, dodatkowo maskująca wpadkę przy ofercie kontraktowej.

                    A co do Twojego pytania, to rządy Dziedzicowej nie są ani trochę wybitne w żadnym pozytywnym względzie. Tak że głosując za odwołaniem, raczej źle dla miasta nie zrobisz.
                    Fetyszystyczne podejście by na Goduli była okulistyka nie ma jakiegoś wielkiego znaczenia dla pacjentów. I tak wielu Rudzian leczy się z powodzeniem w sąsiednich miastach. Ja też. Problemem są terminy.
    • fast-kajfasz Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 23.05.12, 15:49
      Na pewno mniej zapłacimy, niż za stojących w miejscu. Wspomnę tylko uwolnione stanowiska w UM. I jęk wywalanych nierobów.
      • rudzian2 Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 23.05.12, 16:46
        Fajfus to teraz wspomnij tych ponownie przyjętych na podstawie wyroku Sądu Pracy , którym trzeba nadpłacić za okres kiedy byli bez pracy , do tego to trzeba mieć łeb jak koń żeby sobie takie dodatki w budżecie rozliczyć ........
        • marynik Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 23.05.12, 19:15
          Tak zwolnienia tak ale z głową robione. A jak się robiło na hura, to teraz mamy klejne zadłuzenie w budżecie bo trzeba rzeczywiśie tym przywróconym do pracy nadpłacic pensje ze 1,5 roku. Jak to się ma do tego ze p. prezydent, jak twierdzi, pilnuje każdej publicznej złotówki i nie da niczego zmarnować.
          Gdzie byli prawnicy, kiedy przygotowywano zwolnienia dla tych ludzi? Jeśłi powodem zwolnienia była likwidacja miejsca pracy - to laik wie, że to fikcja, bo miejsce pracy(czyli likwidacji filii ) w postaci biura obsługi mieszkańców nadal pozostało.
          No ale cóż, z jednej strony "oszczędności" z drugiej wywalanie pieniezy budżetowych w wynki błędnych decyzji.
      • hynio59 Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 23.05.12, 20:27
        Nie opowiadajcie głupot, wiemy jak sądzą Polskie sądy, Rudzkie nie lepsze.
    • vv0007 Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 24.05.12, 07:06
      w36 zostaw emocje
      odstaw nienawiść
      popatrz obiektywnie
      i dojdziesz do wniosku
      że piszesz bzdury
      bo i tak warto
      w tej sytuacji
      uratować chociaż
      1 oko mieszkańca Rudy Śląskiej
      i dobra rada dla ciebie
      oby nie Twoje
      • w36 Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 24.05.12, 09:31
        vv0007 napisała:

        > bo i tak warto
        > w tej sytuacji
        > uratować chociaż
        > 1 oko mieszkańca Rudy Śląskiej
        > i dobra rada dla ciebie
        > oby nie Twoje

        Kpisz sobie? Czy może jesteś następną ofiarą cynicznej kampanii antyreferendalnej Dziedzicowej?
        Tak czy owak niesmaczne to co piszesz, niezależnie od Twoich uwarunkowań.

        Widząc jak brudne zagrania robi Dziedzicowa z Domżalskim by uratować swoje stołki, tym bardziej motywuje mnie to osobiście by pójść na referendum i skończyć tą koszmarną epokę w moim mieście.



        • vv0007 Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 24.05.12, 23:42
          Prawda w oczy kole
          czy zaślepia nienawiść
          trochę obiektywizmu
          jest wielki problem z okulistyką
          i jest pomysł jak trochę go naprawić
          a ty jak maniak piszesz że to źle

          • marynik Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 25.05.12, 14:27
            vv0007 napisała:

            > trochę obiektywizmu
            > jest wielki problem z okulistyką

            Obiektywnie rzecz biorąc to Prezes szpitala powinien dawno byc odwołany za nieudolnosćw napisaniu oferty konkursowej(do tego nie trzeba miec studiów, trzeba tylko logicznego myślenia)

            > i jest pomysł jak trochę go naprawić

            Owszem zwolniono z myslenia prezesa szpitala, zamiast on szukac sponsorów czy innej próby ratowania okulistyki to najpierw szukaja winnych wszędzie a nie u siebie, potem wyciagaja ręke do miejskiej kasy

            > a ty jak maniak piszesz że to źle

            Dobrze nie bedzie, tych kilkadziesiąt operacji zacmy juz przeznaczonych jest dla ludzi "w śile wieku" - a co z resztą, co czekają juz 2 lata w kolejce? dlaczego maja obowiązywac jakies specjalneprocedur? pRZECIEZ LISTA ZAPISANYCH JEST I NALEZY JA REALIZOWAĆ.
            Ale i tak uważam, ze "jedna jaskółka nie czyni wiosny", więc te 100 tysięcy z miejskiej kasy - to oczywiście kiełbasa przeciwreferendalna i tyle.
            Jesli p. prezydent tak zmartwiła się brakiem kontraktu i losem rudzian - należało wyjsc z taka propozycjawowczas, kiedy wiadomo było, ze kontraktu ni ebędzie. I to byłoby zrozumiała i na plus.
            >
        • sukiero Stani też się wiodło 26.05.12, 00:39
          Owymi czasy dofinansował nie spółkę a SPZOZ setkami tysięcy na badania kardiologiczne.
          Robiono koronografię osobom po 60 roku życia.

          Tak więc sposób raczej stary na programy medyczne które są w ustawie.
          • skalar2011 Re: Stani też się wiodło 26.05.12, 13:22
            ino widzisz bombon jak był Stania to nawet na badania profilaktyczne stykło, wszystkie oddziały szpitalne funkcjonowały normalnie, ludzie z innych miast przyjeżdżali się do nas leczyć .
            A teraz grażka coś tam kombinuje przed referendum i za nasze pieniądze chce opłacać okulistykę, by ukryć nieudacznictwo swojego kolesia śmieszkowicza.
            dlaczego mieszkańcy mają płacić za jego błędy?
          • marynik Re: Stani też się wiodło 26.05.12, 19:28
            sukiero napisał:

            > Owymi czasy dofinansował nie spółkę a SPZOZ setkami tysięcy na badania kardiolo
            > giczne.
            > Robiono koronografię osobom po 60 roku życia.

            NI etylko kardiologię. A co cie dziwi, ze po 60 roku życia? Komu mieli to robic - 30 latkom?

            Kiedyś (w poprzedniej kadencji) jak weszło sie na stone spzitala - możan było wyczytac o programach profilaktycznych i to było dobre, bardzo dobre. Osobiście udało mi się skorzystac z kilu - właśnie profilaktyczne, bo to profilaktyka jest ważna, a nie potem długie i kosztowne leczenie, zapobieganie jest ważne. Teraz ni ema żadnych, o profilaktyce włądza myśli - ale tylko alkoholowej, jakby tu mieszkali sami alkoholicy. A z tych 100 tysiecy zło - skorzytsa garstka, przeznaczając je (choćby na okulistyke) ale na program badania jaskry - to uważam , że to byłby napradę strzał w dziesiatkę. Jaska nie dotyka starych, ona jest wpisana w geny dlatego warto wcześniej się badać. O innych programach nie wspomne, bo ich po prostu nie ma.
            >
            > Tak więc sposób raczej stary na programy medyczne które są w ustawie.
      • amarian2 Hepik śpisz czy narada? 24.05.12, 09:51
        Kolejne ataki osobiste, pokazują zmianę stylu pijarowców dziedzicowej.
        • w36 Re: Hepik śpisz czy narada? 24.05.12, 10:24
          amarian2 napisał:

          > Kolejne ataki osobiste, pokazują zmianę stylu pijarowców dziedzicowej.

          Ale ten pijar już sięga dna moralnego. Ciekawe jeszcze czym posłuży się Dziedzicowa do ratowania swojej i Domżalskiego posady.
          Chorzy na oczy byli. To może jeszcze jakieś dzieci biedne, głodujące, które umrą jeśli Dziedzic przegra referendum? Albo cierpiące zwierzęta. Czy inne wyciskacze łez.
          A może klasyczna darmowa kiełbasa i piwo?

          Czy ta kobieta wie co to godność?
          • skalar2011 Re: Hepik śpisz czy narada? 24.05.12, 11:45
            Grażka po prostu pokazuje swój demoniczny i zakłamany charakter, zawsze umiała zniszczyć każdego kto się odważał przeciwstawić jej pokrętnym zabiegom.knucie intryg i po trupach do celu to jej życiowe motto, a największą radocha dla niej jak można kogoś uwalić.
    • 7klient Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 24.05.12, 15:20
      Do Pani Prezydent przychodzą firmy o dofinansowania do imprez, kursów, szkoleń itp itd. Oni odsyłani są do innych gminnych firm i z polecenia "góry" muszą płacić... Dobroduszność nie zna granic... dziękujemy za wsparcie.
      • skalar2011 Re: Ile jeszcze zapłacimy za Dziedzicową? 24.05.12, 21:55
        a nie sądzisz że skoro gminne firmy płacą na polecenie grażki to płacimy my wszyscy,czyżby kolejny przykład ,,zakłamanej oszczędności,,niech sobie te firmy zdobędą srodki z poza kasy miejskiej na imprezki i szkolenia
        • amarian2 okulistyka 25.05.12, 08:01
          Jasno i czytelnie:
          www.naszagazeta.info/index.php?option=com_content&view=article&id=463:oko-do-wyborcow&catid=43:aktualnoci&Itemid=97
          • skalar2011 Re: okulistyka 25.05.12, 15:47
            grażka swoją nieudolność i swojego kolesia Śmieszkowicza chce załatać naszą miejską kasą, nie zgadzam się by za to płacić a wy?
            • marynik Re: okulistyka 25.05.12, 17:40
              Ja oczyywiście też nie. Szpital został zmieniony na spółkę, jest na swoim garnuszku, może zarabiac na siebie - niech to czyni. Tak miał przeceiż szpital działać. To powinno być zmartwienim prezesa a nie prezydenta miasta.
          • w36 Re: okulistyka 26.05.12, 00:22
            amarian2 napisał:

            > Jasno i czytelnie

            Jeszcze tak na marginesie. Darcie szat o godulską okulistykę to trochę ściema.
            Kontrakt jest choć nie powala na kolana (zestawienie dotyczy operacji jaskry i zaćmy wraz z wszczepieniem soczewki):

            aplikacje.nfz.gov.pl/umowy/PlanUmowyMiesiac.aspx?ROK=2012&OW=12&IDS=7499&IDU=410113&KOD_OW=121%2f200586&KU=03.4600.131.02&RW=03&NAZWA=2000&WYR=1&ZO=False&UG=False

            A przeleciał koło nosa tylko najsmaczniejszy kawałek tortu, chirurgia jednego dnia. Którą nb. większość mieszkańców województwa i tak nie ma na miejscu w swojej miejscowości.
            Wykazywanie się troską by rudzianie mieli akurat te zabiegi robione w Rudzie jest nieporozumieniem. Nie ma rejonizacji, można wybierać w dobrych klinikach. Jedynym problemem jest kolejka, która w Rudzie także była. Dojazd gdzieś do innego miasta na zabieg czy kontrolę to akurat najmniejszy problem.
            Dużo większą uciążliwością dla chorych rudzian jest to że w dużym stopniu muszą leczyć się poza Rudą np. u diabetologa czy kardiologa. Ale to już inna bajka.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka