Dodaj do ulubionych

"Sztuka wojny" Sun Tzu

09.03.14, 01:32
„Jeśli chodzi o klęski (wady) wodza, to są nimi:
Pierwsza: nie jest zdolny, ale wierzy, że jest zdolny.
Druga: arogancja.
Trzecia: żądza stanowisk.
Czwarta: żądza bogactwa.
[…]
Szósta: beztroska.
Siódma: tępota.
Ósma: niewielka odwaga.
Dziewiąta: odwaga towarzysząca słabości.
Dziesiąta: mała wiarygodność.
[…]
Czternasta: brak zdecydowania.
Piętnasta: powolność.
Szesnasta: lenistwo.
Siedemnasta: despotyzm.
Osiemnasta: brutalność.
Dziewiętnasty: egoizm.
Dwudziesta: wprowadzanie zamętu.
Gdy klęski (wady) są liczne, straty będą duże.”

Tak prawdziwe,że aż straszne...

Zbyt wiele strat! Czas na zmianę wodza i dowództwa...
Obserwuj wątek
    • mietlorz707 Re: "Sztuka wojny" Sun Tzu 09.03.14, 02:22
      > Zbyt wiele strat! Czas na zmianę wodza i dowództwa...

      Czyżby szykowały się zmiany w stowarzyszeniu? ;-)
      • bszabatowski Re: "Sztuka wojny" Sun Tzu 09.03.14, 03:03
        Nie no - jak byk pasuje do takiej jednej kobiety wybranej na najwyższe stanowisko w wyborach bezpośrednich w naszym mieście... Jej i jej hmmm sztabu :)

        Osobiście dodałbym jeszcze jeden cytat z tejże książki: "Jeżeli jesteś słaby, krzycz że jesteś silny, jeżeli jesteś silny udawaj sławnego"! A teraz wystarczy przejrzeć ostatnie doniesienia z różnych miejskich portali odnośnie ciągłych sukcesów naszej wladzy na różnych płaszczyznach i... I niech wiatr mocniej nie wieje bo się wszystko zawali jak Pałac Kultury w takim jednym filmie. Począwszy od stanu finansowego naszego miasta...

        Ps. Czy zna ktoś odpowiedź - wróć - czy ktoś z UM może w końcu do publicznej wiadomości podać wysokość faktur które zostały do zapłacenia z zeszłego roku? Bo "kochana wladzunio miejska" Stanie to było strasznie łatwo atakować,! Jest już marzec - czyżby Skarbnik doliczyć się nie umiała, czy też może kwota jest powalajaca na kolana i lepiej się do niej nie przyznawać... Parę liczb w ostatniej Sferze Polityki padło, ale panowie to mowiacy nie wyglądali na przekonanych do swoich słów.
        • mietlorz707 No właśnie w tym twój problem Bartusiu 09.03.14, 14:23
          że bardziej pasuje do ciebie, a tego nie dostrzegasz. :D
          • bszabatowski Re: No właśnie w tym twój problem Bartusiu 09.03.14, 14:56
            Jesteś monotematyczny oraz co gorsza do tego zrobiłeś się nudny. I na dodatek chyba masz jakąś obsesję...
            Daj zarobić lekarzom, pomóż sobie i nam - udaj się po poradę - taka dobra rada.
            • mietlorz707 Re: No właśnie w tym twój problem Bartusiu 09.03.14, 20:09
              Druga, dziewiąta, dziesiąta.
              • bszabatowski Mieciu 09.03.14, 20:50
                Nikt nie jest bez wad... Ja też od nich nie jestem wolny - w końcu jestem tylko człowiekiem, istniejącym na tym ziemskim łez padole...

                No, ale lepiej mieć trzy negatywy, niż szesnaście jak co poniektórzy... "Im więcej wad, tym więcej przegranych bitew" - poczytuję to zatem jako wyraz uznania oraz "ukłon" z Twojej strony względem mnie - no i przyznam szczerze, że się tego nie spodziewałem po Tobie (wiem: czasami jestem też człowiekiem małej wiary) - ja w stosunku do siebie jestem zdecydowanie bardziej krytyczny i wymagający.
                Ale naprawdę dziękuję!
                • mietlorz707 Bartusiu! 09.03.14, 21:10
                  Odniosłem się wyłącznie do wpisu na który odpowiadałem - oczywiście na to nie wpadłeś.
                  Który to numer? :D
                  Gdybym miał opisać ciebie i twą pożal-się-Boże twórczość jako całość, musiałbym wkleić cały wpis autora wątku. A to faktycznie byłoby nudne.
                  • bszabatowski Mieciu... 09.03.14, 21:30
                    Tia - jasne... I Ty myślisz, że Ci ktoś w to uwierzy???

                    A nie chodziło Ci przypadkiem o przykazania? Bo o tym też nie pomyślałem... Albo wiem - może o jakąś gazetkę promocyjną - albo listę zakupów???

                    Ps. Do czego się odnosiłeś??? - do lekarza, czy swojej obsesji??? :)
                    • mietlorz707 Dziecko we mgle... 10.03.14, 05:52
                      > Tia - jasne... I Ty myślisz, że Ci ktoś w to uwierzy???

                      To nie kwestia wiary, Bartuniu, a banalnie prosta (dla mnie i kilku innych tutaj) umiejętność rozumienia otaczającej nas rzeczywistości, znajomość języka polskiego i takie tam...
                      Zresztą, nie ma sensu takim jak ty nic wyjaśniać - i tak zrozumienie tego co piszę (nie tylko ja!) przekracza twoje, najwyraźniej wyjątkowo skromne, możliwości... Co wielokrotnie na tym forum udowodniłeś. :)
                      • bszabatowski Tia 10.03.14, 08:17
                        Powtórzę: Tia... Jasne.

                        Napisałbym, że Twoje tłumaczenia są tak samo przekonywujące jak tłumaczenia Siergieja Ławrowa w kwestii braku wojsk rosyjskich na Krymie. Ale tego nie zrobię - bo obraziłbym go - jednego z najlepszych dyplomatów naszych czasów - on robi to co miał zaplanowane, a Ty... No cóż :)

                        Ok - przyznaję Ci rację, teraz to zrozumiałem: faktycznie nie mnie się to tyczyło, tylko listy zakupów - zapewne tych pozycji w Tesco nie umiałeś znaleźć - możesz odtrąbić swój kolejny błyskotliwy sukces myślowy :)

                        A tak na poważnie: nie ośmieszaj się bardziej, bo nawet prostej kwestii nie potrafisz wykazać. Jak zawsze zresztą. Bądź tak dobry, zniż się do moich poziomów myślowych i pokaż mi jak "dziecku w mgle" czego się tyczyły te trzy "przywary" pamiętaj tylko że odniosłeś się tylko "wyłącznie do wpisu na który odpowiadałem"

                        Ps. I może wymyśl jakieś nowe teksty - jesteś strasznie przewidywalny.
      • hepik1 Re: "Sztuka wojny" Sun Tzu 09.03.14, 06:31
        Zmiany chyba konieczne.
        Mieli opracować i przedstawić program,coś dla dobra mieszkańców zrobić a oni ciagle w ciemnej d....,na wojnie z prezydent,która nie ma żadnych szans na reelekcję(patrz -sondaże u Filara) ;)
        • aloes69 Cytat z traktatu Shidō :) 09.03.14, 09:33

          Ponieważ wielcy wojownicy byli często myślicielami , lub ich wiedzą się posiłkowali pozwolę sobie przytoczyć w tym miejscu cytat z traktatu Shidō.
          “Konfucjusz twierdzi, że ludzka cnota nigdy nie przekracza granic humanitarności, bowiem boską wolą natura człowiecza jest nieskazitelna. Człowiek musi dla własnego dobra polegać na “jingi”.
          “Jin” to nic innego, jak żywe serce niebios, wysnute ze współczucia i wiodące wprost do miłości.
          “Gi” to poczucie wstydu za złe zachowanie.
          Ten komu brakuje “jin”, niezdolny jest do szczodrości. W życiu kieruje się uprzedzeniami. “Jin” to zarazem źródło wszelkiej wiedzy. Bez “gi” nie można zachować stabilności. Tam, gdzie jest jin, tam wzrasta poziom ”uprzejmości”, a w obecności “gi” rozkwita mądrość.
          “Jingi” zatem to “mądrość i uprzejmość” - dwie podstawowe zasady zachowania, tak jak “woda i ogień” są jądrem wszechświata (...)
          Humanitarność jest źródłem cnót wszelakich, karmiących się szczerością. Drogą człowieka szlachetnego jest droga humanitarności. Nikt nie dojdzie do wyznaczonego celu, zaniedbując cnoty charakteru (...).
          Strzeż się zbyt pochopnych i płytkich opinii (...)
          Człowiek szlachetny bez najmniejszego trudu radzi sobie z humanitarnością. Gdyby bowiem tego nie potrafił, żyłby w niezgodzie ze światem.
          Ten kto to zrozumie w pełni, sam stanie na drodze do najwyższej wiedzy.
          Mówiąc coś, więcej polegaj na humanitarności, a mniej na retoryce.”

          - fragment zaczerpnięty z książki dr Tokeshi Tokagi “Tōzai bushidō - no hikaku”
          • losomar Re: Cytat z traktatu Shidō :) 10.03.14, 12:18
            Sun Tzu ,Konfucjusz :) to nie to forum tu trzeba czegoś z jadem a nie myslicieli :).
    • sz.mroz Re: "Sztuka wojny" Sun Tzu 13.03.14, 15:50
      Pod tymi wszystkimi "wielkimi" cytatami chciałbym zamieścić jeszcze jeden. Nie jest to już cytat z górnej półki jak wcześniej, lecz myślę, że Nasza Władza powinna się z nim zapoznać bo jest bardzo trafny i życiowy...(to tak z dobrego serca).

      "(...)Lepiej sprawiać, by ludzie się uśmiechali, a nie bali
      Wtedy na bank życie sprawi, że nie będziemy się nim dławić
      Łatwiej będzie podarować, niż czyjeś zgładzić
      Swoje drzewo zasadzić, niż czyjeś ściąć
      Masz szansę, by to sprawdzić, dopóki żyjesz wciąż(...)"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka