Dodaj do ulubionych

Kogo winić?

20.06.15, 09:29
W Urzędach pracują naczelnicy, inspektorzy, fachowcy, ludzie służący społeczności. Z niecierpliwością oczekują choćby na telefon mieszkańca, który pomocy może potrzebować. Tyle teoria.
10 maja ekipa drogowców pieczołowicie malowała białe pasy na Kłodnickiej / Kochłowickiej. Super. Jednak zgodnie z rudzką tradycją już 10 czerwca pojawiła się inna ekipa drogowców, która te namalowane oznakowania równie pieczołowicie usunęła, razem z asfaltem bo drogę remontowała. Na koniec znowu ci pierwsi przyjadą i pomalują...
Jesienią, przed wyborami budowano parking przy targowisku w Halembie. Był już gotowy, ale przez miesiąc nie można było z niego korzystać - oczekiwał na mityczny odbiór techniczny.
Kłodnica, ul.Kochłowicka. Wydano pozwolenie na budowę domu, z tego powodu należało o kilka metrów przesunąć drogę dojazdową przebiegającą dotąd przez tą działkę. Dom wybudowano, drogę przesunięto. Pozostał drobiazg: odpowiednia ekipa obniżyła krawężnik, by wyjazd z tej drogi był "normalny". I tradycyjnie już korzystający z tej drogi nie mogą z nowego wyjazdu korzystać, bo ten ... oczekuje na odbiory. Od dwóch miesięcy wyjazd jest gotowy, a ludzie jeżdżą przez plac budowy ...
Obserwuj wątek
    • womak18 Re: Kogo winić? 20.06.15, 11:04
      Bo to tylko my polacy tak potrafimy i nie tylko z urzednikami tak jest . Tak jest w każdej grupie zawodowej - jak w tyłek nie kopniesz to nie zatrybi
    • klomb_0 Re: Kogo winić? 21.06.15, 17:51
      A skąd pewność, że za drugie malowanie zapłaci UM? Dla Pańskiej wiadomości informuję, że to powtórne malowanie należy do firmy remontującej drogę - musi odwtorzyć poziome oznakowanie i tyle. Proszę nie zamieszczać niesprawdzonych informacji ( na jakikolwiek temat) bo to nie ładnie. Pozdrawiam
      • amarian2 Re: Kogo winić? 21.06.15, 18:22
        Nie wiem której drogi to dotyczy ale mam pytanie do Klomba. Jesteś pewny, że odtworzenie znaków nie jest ujęte w kosztorysie i na pewno nie my zapłacimy?
        Bo jeżeli odtworzenie jest ujęte w kosztorysie to jednak my zapłacimy :)
        • klomb_0 Re: Kogo winić? 22.06.15, 09:47
          Remont nawierzchni asfaltowej - ta jak to miało miejsce w opisywanej lokalizacji ( Kochlowicka-Kłodnicka) obejmuje również odtworzenie oznakowania poziomego ( w ramach tego samego zlecenia)
      • redendorf Re: Kogo winić? 21.06.15, 18:37
        Drogi klombie jeżeli uważasz że wyrzucanie pieniędzy w błoto jest słuszne jeżeli ty za to nie płacisz to jesteś w błedzie bo w ostatecznym rozrachunku i tak sie dołozysz . A Kolodziej daje przyklad fatalnej komunikacji i braku rozeznania, marnotrastwa i kooperacji Nikt przecież nie maluje mieszkania przed położeniem tynku i tyle na temat
        • jankolodziej Re: Kogo winić? 21.06.15, 20:48
          "bo to nie ładnie"
          Wyrażenie "nieładnie" piszemy razem. To wiedza elementarna.
          • jankolodziej Re: Kogo winić? 21.06.15, 20:50
            Oprócz tego nie podawałem żadnych "niesprawdzonych informacji", ale nagie fakty. Jeżeli kogoś to uwiera, to raczej nie mój problem. To wskazanie nieprawidłowości.
            • klomb_0 Re: Kogo winić? 22.06.15, 09:50
              A gdzie sprawdziłeś panie wszystkowiedzący, że UM powtórnie zapłaci za malowanie? Nie nie są fakty, tylko spekulacje i pomówienia, ale w tym jesteś specjalistą.
          • klomb_0 Re: Kogo winić? 22.06.15, 09:45
            Jak już to tę działkę lub tą działką - wiedza elementarna.
        • klomb_0 Re: Kogo winić? 22.06.15, 10:04
          Nie chodzi o to,że popieram wyrzucanie pieniędzy. Skoro zlecam firmie X malowanie nawierzchni za ......zł , którą mają wykonać do dnia ......., a firmie Y zlecam wykonanie nawierzchni do dnia.........., to sorry, ale nie wnikam kiedy firma Y położy nową nawierzchnię, od którego miejsca firma X zacznie malować jezdnie. Interesuje mnie tylko jakość wykonania, terminowość i wiadomo koszt. Tak samo się dzieje z wymianą nawierzchni asfaltowej. Jeżeli firma coś spartoli, to poprawia ( zrywa stara nawierzchnię i kładzie nową) w ramach jednego zlecenia.
          • jankolodziej Re: Kogo winić? 22.06.15, 20:16
            Na pewno nie wiem wszystkiego, zatem określenie chybione. Gdzie napisałem, że UM zapłaci dwa razy (choć i to jest możliwe)?
            Co do zasady zamawiania: skoro remont nawierzchni obejmuje malowanie, po co wcześniej zamawiać samo malowanie? Byłoby
            racjonalniejszym zamówienie remontu, a potem malowania. Albo wszystkiego w ramach jednego zlecenia.
            "Jeśli firma coś spartoli" ... a kto to sprawdza? Wczesną wiosną firma "łatała" wyrwy i dziury na ulicy Skośnej i na fragmencie ulicy Zapolskiej. Na tej drugiej dziury jednak "zachowały się" do dnia dzisiejszego.
            "malowanie nawierzchni za ......zł , którą mają wykonać " - jak już to "które mają wykonać" - czyli malowanie. Wiedza elementarna.
            • jankolodziej Re: Kogo winić? 03.07.15, 20:29
              Ciekawostka: nawierzchnia wyremontowana niemal od miesiąca, oznakowania poziomego nie odtworzono do dziś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka