jozefosmenda
28.10.05, 00:12
Cały czas mówiło się,że w tej RM nie ma opozycji a jak jest to słaba.
No to juz od dzisiaj oficjalnie wzmocniłem opozycją.To właśnie ta egzotyczna
koalicja wyznaczyła (lub wybrała) mi tą rolę ponieważ klakierem nie byłem i
nie zamierzam być!
Juz dzisiaj zatem nastapiła polemika na temat słów :klakierzy i manipulacja.
Powiedziałem p.prezydentowi,że w przeszłości słabi aktorzy zawsze opłacali
klakierów by ci z kolei im bili brawo a to znowu miało świadczyć o tym,że są
dobrzy.A taka reżyserka to oczywiście manipulacja!