zoro333
29.08.06, 09:13
Józiu miał pracować w WR do końca kampanii. Było wiadomo, że na drugi dzień
wyleci. A tu sensacja. Ja podają jaskółki, Józiu od 2 dni jest wyatutowany.
Mało ważne, że p.o. naczelny jest jeszcze gorszy. Może policzymy ilu to WR
miał naczelnych i p.o.
Mnie wychodzi, że naczelnych było 6 w tym Józiu 2 razy + 3 p.o. naczelnego.
Jak na tylu rządzących to dziw, że szmatławiec się jeszcze ukazuje.
Kto następny do kasacji, jeszcze przed wyborami?