kairos11
21.07.09, 11:29
Wczoraj przeżyłam szok na dworcu - nigdy nie było to miejsce jakoś przesadnie
zadbane (np brak ławek na peronach), ale obecnie to już katastrofa na całego -
nie ma kas, nie ma zapowiadającego pociągi, nie ma zegara na peronie, bród i
smród:( Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie samotnej podrózy ostatnim
pociągiem i powrotu przez głuchy dworzec. XXI wiek, 160-tysięczne miasto,
państwo należące do UE i takie kwiatki...