Dodaj do ulubionych

Drugie życie - mój wątek.

26.10.09, 09:24
Witajcie, otwieram wreszcie swój wątek. Dzisiaj, po pół roku leczenia zaczynam nowy schemat, więc postanowiłam uporządkować fakty.
Leczę się w Krakowie. Borelioza bardzo stara, zdiagnozowana, gdy byłam już jedną nogą na tamtym świecie (tak, to odczuwałam) za pomocą testu elisa. Był to efekt wieloletniego szukania "po omacku" przyczyn moich dolegliwości przez lekarza rodzinnego.

Leczenie:
3 tygodnie w szpitalu na biotraxonie.
1tydzień w domu na Zinnacie
3 dni przerwy i nawrót objawów + pojawienie się nowych.

Rozpoczęcie niestandartowego leczenia wg. schematu:

Rolicyn 150 2x2
Biseptol 960 2x2
Duomox 1g 2x2
Tinidazol 500 2x1 ( w pulsach 15/15)

Obecnie zaczynam schemat:

Tetracyklina 250 2x3
Klabax 500 2x1
Viregyt-K 100 1x1
Zamur 500 2x2
Tinidazol 2x1 (w pulsach 15/15)
Obserwuj wątek
    • ter69 Drugie życie - mój wątek. 26.10.09, 13:52
      Pierwsza dawka została przyjęta zaskakująco dobrze. Wprawdzie mnie mdliło po tetra i po zamurze, ale w porównaniu z pierwszym zestawem, który musiałam wprowadzać stopniowo, bo organizm wszystko zwracał uważam, że jest bardzo dobrze.
      Po tetrze mnie też trochę "przegoniło", mam nadzieję, że to incydent.
      Byle do przodu.
      Pozdrawiam!
      • jan440 Re: Drugie życie - mój wątek. 26.10.09, 16:00
        Prawie zawsze po zmianie abx może pogonić,nie przejmuj się.
        • babaelka-0 Re: Drugie życie - mój wątek. 26.10.09, 16:22
          Witam!
          Z tetra wrzoc cos na zoladek koniecznie.Duomx nie tolerowalam.Miesiac tylko
          dawalam rade go brac.

          Zyczenia zdecydowanej poprawy na nowym zestawie.

          Pozdrawiam
          Elka

          • szila2008 Re: Drugie życie - mój wątek. 26.10.09, 16:32
            Powodzenia w leczeniu.Ile się już leczysz i jakie masz postępy?
      • depakinka11 Re: Drugie życie - mój wątek. 29.10.09, 09:53
        ter69
        Ja mam podobny zestaw.
        Zamur,Klabax,Viregyt K,Tinidazol i do tego Rifampicyna.
        Teraz bede miala odlaczony Klabax ,a w zamian Tetracykline
        i dalej to co wyzej.
        Ja mma tez mdlosci ,ale nie zawsze.
        Tez nie moge dojsc od czego sa?
        Wiem napewno ,ze nie od Tinidazolu.
        One pojawiaja sie nie regularnie.
        Mam nadzieje,ze Ci przejdzie!
        Pozdrawiam!
    • babaelka-0 Re: Drugie życie - mój wątek. 26.10.09, 16:48
      pol roku
      • ter69 Re: Drugie życie - mój wątek. 26.10.09, 20:22
        Na pierwszym zestawie byłam pół roku. Wiele objawów minęło i mój stan się
        ustabilizował. Lekarz postanowił więc zmienić zestaw.
        • szila2008 Re: Drugie życie - mój wątek. 26.10.09, 20:31
          Ja miałam podobnie ale po zmianie zestawu duże pogorszenie.Pewnie w
          końcu trafiło w to cholerstwo.
          • ter69 Re: Drugie życie - mój wątek. 26.10.09, 23:53
            Właśnie kończy się pierwszy dzień mojej drugiej serii abx.

            Wieczorne zażywanie poszło dużo lepiej niż poranne. I co najważniejsze - jestem na pełnych dawkach.

            Świat stał się trochę niestabilny, czas myślenia reakcji i odruchów spowolnił się bardzo no i zaczynają boleć plecy, barki i ręka - wróciły stare objawy. Coś się zaczyna dziać.
            • ter69 Drugie życie - mój wątek. 27.10.09, 22:24
              Drugi dzień na nowym zestawie: poty nocne, mdłości - jakieś dwie godziny po
              wzięciu wszystkich abx, problemy z koncentracją i spadek energii.
              • ter69 Drugie życie - mój wątek. 28.10.09, 22:28
                Dziś miałam koszmarne sny, co raczej nigdy mi się nie zdarzało. Budziłam się
                przerażona, a organizm był pobudzony i zestresowany jakby to, co było we śnie
                działo się naprawdę. Ciekawe, czy to działanie któregoś z leków nowego zestawu.
                Dzisiaj pojawiło się drętwienie i ból ręki.
                Po godzinie po wzięciu tego zestawu (przy pierwszym tak nie było) pojawia mi się
                w ustach gorzko - metaliczny smak, ohyda.
                • babaelka-0 Re: Drugie życie - mój wątek. 28.10.09, 23:34
                  Witam!
                  Odpowiedzialnosc za gorycz w ustach moze ponosic Klabax.Przyzwyczaisz
                  sie.Och!Zycze spokojnych snow.Miejmy nadzieje,ze dzis bedzie juz dobrze.

                  Pozdrawiam
                  Elka
                  • anetaryd Re: Drugie życie - mój wątek. 29.10.09, 09:35
                    Ja po klabaxie miałam okropny smak w ustach, okropna gorycz.
                  • ter69 Drugie życie - mój wątek. 01.11.09, 00:23
                    Mdłosci minęły po trzech dniach.Za to mam wrażenie zatrzymania wody w
                    organiźmie. Dłonie mi nieco spuchły. Co najważniejsze: zniknęły szumy w głowie.
                    • ter69 Re: Drugie życie - mój wątek. 08.11.09, 21:28
                      Na nowym zestawie jestem na razie strasznie słaba i ciągle chce mi się spać. To
                      powoduje, że psychika trochę "siada".
                      Szumy w głowie powracają.

                      Na pierwszym zestawie chudłam mimo, ze jadłam 5 obiadów dziennie( nie jem chleba
                      -żadnego-bo po nim od razu dopada mnie grzyb, wiec muszę sobie na każdy posiłek
                      coś ugotować)

                      Na obecnym zestawie tyję - kilogram na wadze w ciągu tygodnia. Brzuch urósł mi
                      znacznie. Wydaje mi się, że jest to efekt zatrzymania wody w organiźmie, mam
                      wrażenie opuchniętej twarzy.

                      To słabienie mnie dobija. Czuję się jakbym miała 100 lat.
                      • ter69 Re: Drugie życie - mój wątek. 20.11.09, 22:45
                        Ten miesiąc leczenia na nowym zestawie muszę podsumować tak: zdecydowane
                        pogorszenie. Wróciło wiele objawów i jestem ogromnie osłabiona. Najchętniej w
                        ogóle nie wstawałabym z łóżka. Tylko praca i zażywanie abx mnie z niego
                        wyciągają. Sobotę i niedzielę przesypiam. Mam nadzieję, że to herxy.
                        • szila2008 Re: Drugie życie - mój wątek. 21.11.09, 14:00
                          Doskonale cię rozumiem,pozdrawiam Wiola.
                          • gra-ga Re: Drugie życie - mój wątek. 21.11.09, 18:27
                            szila, czy przyjmujesz coś przeciwgrzybicznego? Czsem objawy grzybka
                            mogą być b. podobne do objawów bb. Szumy, poty, sny i słabość,
                            senność też mogą być od grzyba. Bądź czujna. Nystatyna jest konieczna
                            po długim leczeniu. Może już umiesz je ocenić i rozróżnić ale ja
                            wiem, ze swojego doświadczenia, że musiało leczenie trochę potrwać
                            zanim to rozgraniczyłam. Przez wiele miesięcy ranno 1 godz. przed
                            jedzeniem zażywałam abx i nic mi nie było, teraz natomiast po 30 min.
                            czuję się tak, że potem przez pół dnia nie mogę do siebie dojść.
                            Musisz rozważyć czy nie lepiej zażywać abx zamiast na godz. przed to
                            po jedzeniu. Zresztą tak czasem zaleca lekarka. Można
                            poeksperymentować bo jednak nie można na siłę się męczyć.
                            Pozdrawiam.
    • ter69 Cortex Betulae 21.11.09, 21:44
      Czy ktoś mógłby mi napisać kiedy najlepiej jeść pastę Cortex Betulae? Przed jedzeniem? Jeśli tak to ile? W trakcie posiłku, a może po? Proszę, podzielcie się swoimi doświadczeniami ze stosowania tego specyfiku.
      • szila2008 Re: do gra ga 22.11.09, 08:46
        Ja na czczo biorę tylko Azitrox co drugi dzień bo po nim jest
        ok.Natomiast tak jak mówisz na siłe nic nie biorę na czczo.Jeśli coś
        nie wchodzi to biorę po jedzeniu.Tak było z Tavanikiem którego nie
        tolerowałam na czczo i przy Doxy muszę dużo zjeść.Ona czasami daje
        mi w kość.A na grzyba biorę nystatynę ale bardziej na
        język.Rozkruszam ją.Nie bardzo umię odróżnić bb od grzybka.Ostatnio
        byłam bardziej senna i bolały mnie łydki ale to było na początku
        Tyni i przeszło po kilku dniach więc to chyba nie grzybek.Czsami
        biorę przez tydzień Flukofast ale nie mam do niego przekonania bo w
        posiewie wyszły oporne na fluko.
        • gra-ga Re:ścięgna 22.11.09, 18:57
          Bolące łydki, to może być działanie tavaniku. Bądź ostrożna i nie
          przeciążaj ścięgien, żeby ich nie uszkodzić. Ja brałam cipronex i
          też musiałam uważać, ponieważ po większym wysiłku wszystko bolało.
          Leczenie tavanikiem może potrwać kilka miesięcy więc więcej
          odpoczywaj. Gra-ga
          • gra-ga Re:ścięgna 22.11.09, 19:00
            Przepraszam, że w Twoim wątku (do szila) jakoś się zaczytałam.
            Nie słyszałam o paście, piłam krople z dala od abx i jedzenia.
    • ter69 Pieczenie w jamie ustnej 06.01.10, 10:47
      Od paru dni mam problem z pieczeniem za górną wargą. Towarzyszy mu uczucie
      lekkiego zdrętwienia i zaczerwienienia. Zastanawiam się czy to grzybica, czy
      jakiś stan zapalny. Może ktoś miał podobny problem i poradzi mi jak sobie z nim
      poradzić?
      • prowirus Re: Pieczenie w jamie ustnej 06.01.10, 12:25
        Witam. Miałem to samo już dwa razy i ustąpiło samo po kilku dniach - też nie
        wiedziałem i nadal nie wiem co to jest.
        Leczę się 6 m-cy.
        • ter69 Re: Pieczenie w jamie ustnej 06.01.10, 19:50
          Dzięki!
          • prowirus Re: Pieczenie w jamie ustnej 07.01.10, 01:19
            Daj znac czy przeszło samo i czy masz potwierdzone jakieś koinfekcje.
            • ter69 Re: Pieczenie w jamie ustnej 07.01.10, 13:32
              Wczoraj płukałam jamę ustną parę razy dentoseptem, bo akurat mam go w domu -
              działa przeciwgrzybiczo i przeciwzapalnie. Dzisiaj jest o wiele lepiej. W
              badaniach (Poznań i Lublin) nie wyszły mi koinfekcje, ale borelioza także mi nie
              wyszła. Robiłam te badania po miesięcznym leczeniu standartowym , a przed
              rozpoczęciem leczenia wg. ILADS.
              Pozdrawiam.
              • ter69 Re: Pieczenie w jamie ustnej 13.01.10, 21:47
                Wczoraj rano musiałam przerwać leczenie z powodu utrzymującej się od trzech dni
                biegunki. To pierwszy raz od dziewięciu miesięcy. Właściwie nic mnie nie bolało.
                Za to wieczorem zaczęły mnie bardzo boleć stawy rąk. Niesamowicie szybka reakcja
                na odstawienie abx. Dzisiaj już bez bólu, ale nadal lekka biegunka. Jak jutro
                minie, to wracam do leczenia.
                Pani doktor zaleciła mi enterol 1x1 przez 5 dni, nystatynę i potas, odstawić
                preparaty wielowitaminowe - to dla tych, którzy mieliby kiedyś podobny problem,
                choć nie życzę.
                Chciałabym jak najszybciej wrócić do leczenia.
                • szila2008 Re: Pieczenie w jamie ustnej 14.01.10, 13:47
                  A może to grzybek?
                  • ter69 Re: Pieczenie w jamie ustnej 17.01.10, 13:50
                    Być może, choć obecnie język mam bardzo ładny a przez tydzień przed biegunką
                    zażywałam 1x2 flukonazolu. Cały czas biorę nystatynę i uważam na dietę. Jednak
                    grzyba nie wykluczam.

                    Po trzech dniach gdy nieco mi przeszło, lecz nie całkowicie a nie udało mi się
                    dodzwonić do pani doktor spróbowałam wrócić do leczenia. Po jednym dniu abx
                    biegunka znowu wróciła. Postanowiłam więc metodą prób znaleźć abx, który
                    wywołuje biegunkę poprzez odstawianie każdego dnia innego abx(choć pewności nie
                    ma czy taka jest przyczyna). Zobaczymy czy się uda. Dzisiaj jestem bez
                    tetracykliny.
                    • ter69 biegunka 17.01.10, 13:51
                      Czy ktoś może ma pomysł, co jeszcze mogę zrobić?
                      • szila2008 Re: biegunka 17.01.10, 16:09
                        Wybrałaś chyba dobrą metodę.
                        • ter69 Re: biegunka 19.01.10, 09:52
                          Udało się! Wczoraj włączyłam tetrę i jet ok. Znowu jestem na pełnym zestawie.
                          Najgorsze jest to , że tak naprawdę nie wiem co było przyczyną biegunki. Abx,
                          pożywienie a może herx? Możliwe żeby taką reakcję wywołało zwiększone spożycie
                          kurkumy lub esentiale forte?
                          • szila2008 Re: biegunka 19.01.10, 11:46
                            Raczej nie sądzę a ile bierzesz?
                            • ter69 Re: biegunka 19.01.10, 17:20
                              Zaczęłam jeść dwie łyżeczki dziennie, gotowaną w potrawach.
                              • ter69 swędząca skóra i wysypka 22.01.10, 23:29
                                Ludzie pomóżcie, bo już tego nie wytrzymam. Od kilku tygodni swędzi mnie skóra
                                nie do wytrzymania. Czasem mam wrażenie, ze zadrapię się aż do krwi.Parę dni
                                temu pojawiła się wysypka na ramionach i plecach. To na pewno nie grzybek -
                                sprawdzałam u dermatologa. Nie chcę stosować maści ze sterydami. Może znacie
                                jakiś sposób, lub specyfik, który przyniesie mi ulgę?
                                • fionka21 Re: swędząca skóra i wysypka 22.01.10, 23:38
                                  Spróbuj coś uspokajającego. Mojej ciotce zapisano na bardzo mocny świąd skóry
                                  hydroxyzynę.
                                  • ter69 Re: swędząca skóra i wysypka 23.01.10, 11:53
                                    Dziękuję fionka! Tylko czy ja to mogę łykać przy tych wszystkich abx?
    • ter69 Re: Drugie życie - mój wątek. 27.02.10, 11:01
      Witam.
      Informacja dla tych, którzy muszą w trakcie leczenia przejść zabieg operacyjny:

      W zeszły czwartek miałam laparoskopię. Dowiedziałam się o tym, że będę miała
      tenzabieg we wtorek po południu i dopiero wtedy przerwałam antybiotykoterapię.
      Jednak okazało się że z punktu widzenia anestezjologa przerywanie leczenia nie
      było konieczne. Stwierdził nawet, ze w trakcie operacji nie będzie konieczne
      osłonowe podanie abx ponieważ i tak mam wyjałowiony organizm. Interesowało go
      natomiast czy niem uszkodzonej wątroby z powodu długotrwałej antybiotykoterapii.
      Na szczęście miałam przy sobie comiesięczne badania kontrolne w których były
      m.in. wyniki z prób wątrobowych (w normie).

      Po zabiegu odczekałam 2 dni, aby nie mieszać abx z lekami przeciwzakrzepowymi i
      przeciwbólowymi, które dostawałam w szpitalu i ponownie zaczęłam łykać swoje abx.
      Odczekałam jeszcze parę dni zanim włączyłam tinidazol.

      Po zabiegu czuję się bardzo dobrze, mam o dziwo dużo sił i bardzo dobre
      samopoczucie. Jedyne nowe dolegliwości jakie mi doskwierają, to ból w miejscu
      operowanym (ale to chyba normalne, póki wszystko się nie zrośnie),skurcze i
      pieczenie przy oddawaniu moczu. Może mogłabym się tego pozbyć biorąc lek
      przeciwbólowe, ale dopóki mogę wytrzymać staram się nie zażywać dodatkowych
      "cukierków".

      Bałam się, jak mój osłabiony 11- miesięcznym leczeniem organizm to
      zniesie(zwłaszcza narkozę), ale póki co, jest bardzo dobrze i mam nadzieję, że
      wkrótcezapomnę o całej sprawie.

      Pozdrawiam.
      • ter69 Herx po furaginie 10.03.10, 16:59
        Ponieważ dolegliwości pęcherza zaczynały się nasilać ( pieczenie, kłucie,ból - nie wiadomo czy to bakteria czy grzyb)), po konsultacji ze swoim lekarzem dołączyłam furagin.
        Biorę aktualnie tetrę, tini, klabax, zamur, fluco, nystatynę, furagin i oczywiście całą masę wspomagaczy. Po włączeniu furaginu miałam klasyczne herxy - drętwienie i sztywność języka, bóle stawów, ból gardła.
        Lekarz potwierdził, że furagin również działa na krętka bb.
        Mam jednak nadzieję, że szybko wyleczę ten pęcherz, bo czuję, że jestem przesiąknięta tą chemią do szpiku kości. A może to i dobrze smile.
        • ter69 Bartonella 13.03.10, 22:44
          Czytając wasze wypowiedzi na temat bertonelli, postanowiłam po raz kolejny (
          trzeci) sprawdzić, czy jej nie mam. Wysłałam krew do dr.W. i wyszła dodatnio w
          IgG! Wcześniej robiłam badania w Poznaniu i w Lublinie i nie wyszła. Po roku
          leczenia bb, wiele objawów nie minęło, więc być może,to bartonella jest za nie
          odpowiedzialna. Są to przede wszystkim: koszmarne, ciągłe uczucie zimna, katar,
          chrypka, zmęczenie, uczucie braku powietrza, rozkojarzenie, pieczenie oczu. Mam
          nadzieję, że zmiana leczenia przyniesie wymierne efekty.
          • ter69 Nowy zestaw - jak brać? 14.03.10, 14:57
            Witajcie. Za dwa dni zaczynam nowy zestaw i znowu mam problem jak go rozłożyć.
            Wynika to m. in. z tego, że biorę również hormony tarczycy. Na dodatek prawie
            wszystkie mają być przed jedzeniem.

            Euterox(na tarczycę)1x1 rano na czczo
            Rifampicyna 1x600 przed jedzeniem
            Tetracyklina 2x3 przed jedzeniem
            Rilicyn 2x2 przed jedzeniem
            Tini 2x1 podczas jedzenia


            Nie wiem jak pogodzić odstępy pomiędzy abx z wymogiem zażywania większości przed
            jedzeniem. Przecież nie będę łykać wszystkiego na pusty żołądek.

            Może ktoś miał podobny zestaw i ma już sprawdzony system zażywania?
            Proszę o sugestie jak to rozłożyć.
            • medalikara Re: Nowy zestaw - jak brać? 14.03.10, 17:22
              Ostatnio pytałam mojego lekarza, co to znaczy "przed posiłkiem". Powiedział, że
              musi upłynąć min. 2h od ostatniego posiłku oraz oczywiście należy abx łykać 0,5h
              przed posiłkiem. Czyli rano na czczo 1 abx po pół h posiłek. Następnie 2h
              przerwy kolejny abx po pół h posiłek... Ale w Twoim przypadku to nierealne.
              Pewnie jakieś leki musisz połączyć razem.
            • ter69 Re: Nowy zestaw - jak brać? 15.03.10, 09:48
              Do tego dochodzi jeszcze Viregyt K, nystatyna i flukonazol, oraz probiotyki i
              suplementy. Ma ktoś jakiś pomysł?
              • ter69 Re: Nowy zestaw - jak brać? 18.03.10, 12:45
                Czy jestem jedyną osobą na forum, która bierze ten zestaw?
                Wczoraj zaczęłam. Na szczęście rif. wchodzi mi dobrze smile.
            • babaelka-0 Re: Nowy zestaw - jak brać? 18.03.10, 17:21
              Witam!
              Rolicyn na czczo,dosc dobrze jest tolerowany.Czekasz 1/2 godziny,bierzesz Tetre
              i zaczynasz jesc.Trzeba niestety maksymalnie rozciagac posilek w czasie.Pod
              koniec posilku Tyni.
              Na poczatek Tyni przerzucilabym na II sniadanie.Jak przyzwyczaisz organizm do
              nowych abax,to mozesz probowac j.w.
              Rif z dala od wszystkiego.Jest watek o Rif.U mnie najlepiej sprawdzala sie 4-5
              rano,i dalej do poduchy.

              Pozdrawiam
              Elka
              • ter69 Re: Nowy zestaw - jak brać? 18.03.10, 21:02
                Dzięki Elka!
                Na razie postanowiłam brać rif. ok. 17 z dala od jedzenia, Wtedy też jest daleko
                od eutyroxu, który muszę brać na czczo.
                Pozdrawiam!
                • ter69 Re: Nowy zestaw - jak brać? 23.03.10, 22:58
                  Minął tydzień na rif 1x300. Jutro mam podwoić dawkę. Czuję się dużo gorzej niż
                  przed jego wprowadzeniem i najgorsze jest to,ze nie wiem,czy to herx, czy bb się
                  rozwija z powodu odstawienia cefalosporyny. Boli mnie kark, plecy ,nogi, łokcie,
                  kolana, podeszwy, mam wreżenie spuchnietych kostek,palenie w dłoniach
                  napuchnięte dłonie z obrzmiałymi żyłami, wysiadam kondycyjnie o ile wogóle można
                  mówić o jakiejkolwiek kondycji. Z trudem wytrzymuję parę godzin w pracy. Mam
                  słabą odporność na stres.
                  Ciekawe, co będzie dalej.

                  • szila2008 Re: Nowy zestaw - jak brać? 24.03.10, 15:52
                    Tak i to jest najgorsze,że nie można odróżnić co jest od czego.
                    • ter69 Re: Nowy zestaw - jak brać? 27.03.10, 23:54
                      Minął rok leczenia. Mam dość. Czy to się kiedyś skończy? Czy jeszcze kiedyś
                      wyskoczę łóżka pełna energii i z uśmiechem przywitam kolejny dzień?
    • ter69 Czwarty zestaw 15.04.10, 22:10
      Dzisiaj zaczęłam czwarty zestaw abx. Rózni się niewiele od trzeciego. Zamiast
      tetracykliny będzie biseptol:
      Rolicyn 2x2
      Biseptol 2x2
      Rifampicyna 1x2
      Tinidalol 2x1 15/15

      Czy ktoś z was miał taki zestaw?
      • medalikara Re: Czwarty zestaw 30.04.10, 15:45
        W maju zaczynam identyczny zestaw. On również będzie moim czwartym zestawem. Jak
        się na nim czujesz?
        • ter69 Re: Czwarty zestaw 30.04.10, 22:40
          Poczułam się gorzej jak zaczęłam zażywać rifampicynę. Trzyma mnie już drugi
          miesiąc. Myślałam , ze to nawrót choroby, ale dr. twierdzi, ze to herxy. Wróciły
          bóle stawów, pleców , kręgosłupa i mięśni, spuchły mi kolana, kostki, łokcie.
          Wróciła też "trzęsawka" wewnętrzna. Sukcesywnie ustępują natomiast problemy z
          płynnym mówieniem, kojarzeniem i pamięcią.

          Jeśli chodzi o zażywanie, to zestaw ten uważam za bardzo lajtowy. Nie mam
          żadnego problemu z zażywaniem ( oprócz tego, że biseptol muszę kroić na pół, bo
          nie mogę przełknąć). Rifampicynę biorę o 17.00 - trzy godziny po jedzeniu a
          godzinę przed kolejnym posiłkiem.

          Ciekawa jestem jak ty zareagujesz. Daj znać.
          Życzę ci szybkiej poprawy.
          Pozdrawiam.
          Terenia.
          • medalikara Re: Czwarty zestaw 02.05.10, 23:42
            Dam znać, muszę też uzupełnić swój wątek. Nie wiem, jak odczuwasz te "trzęsawki wewnętrzne" i czy one pojawiły się w czasie leczenia, czy przed, ale u mnie takie coś pojawiło się podczas leczenia i jest to wołanie organizmu o cukier. Wystarczy coś zjeść i zaraz przechodzi.
            Liczę na ten zestaw, że mi coś ruszy, choć wydawałoby się, że jest lżejszy od poprzedniego. Rifampicynę brałam już w 2007 r., przeszłam raczej lajtowo, zobaczymy jak będzie teraz.
            Pozdrawiam,
            Ania.
            • ter69 Re: Czwarty zestaw 13.05.10, 20:12

              Schemat:

              8.00 eutyrox
              8.30 rolicyn
              9.00 tinidazol
              9.30 biseptol
              10 nystatyna
              12.00 probiotyki i suplementy
              17.00 rifampicyna

              20.30 rolicyn
              21.00 tinidazol
              21.30 biseptol
              22.00 nystatyna + ewentualnie fluconazol
              24.00 probiotyki i suplementy


              W drugim miesiącu zażywania ewidentna poprawa nastąpiła po fluconazolu, który
              brałam przez 7 dni.
              • ter69 Przymusowa przerwa 01.08.10, 21:20
                Witam. Jestem po czterech miesiącach rif. w różnych połączeniach z innymi abx.
                Mój stan bardzo się poprawił. Czułam się na tyle dobrze, że prawie normalnie
                funkcjonowałam. Niestety po rutynowych badaniach krwi okazało się, że leukocyty
                spadły do 2,4 i lekarka poleciła mi przerwać leczenie na 10 dni, brać leki
                "wzmacniające", po czym zrobić bad. kontrolne.
                Po trzynastu dniach przerwy wróciłam do leczenia z wynikiem WBC 3,3.
                Czułam się w tej przerwie bardzo dobrze, dopiero w 11 - 13 dniu zaczęły sie
                pojawiać znajome objawy: drętwienie ręki, uczucie przejmującego zimna ( tym
                razem tylko podczas snu)i ucucie przeziębienia i infekcji gardła.
                • ter69 Piąty zestaw 01.08.10, 21:37
                  Mój nowy zetaw:
                  Zamur 500 2x2
                  Klabax 500 2x1
                  Viregyt K 1x1
                  Tinidazol 15/15
                  Nystatyna, probiotyki i suplementy, cortex betulae.

                  Trochę podobny do mojego drugiego zestawu, tylko bez tetracykliny.

                  Dostałam herxa już w pierwszym dniu przyjmowania leków po 13 - dniowej przewie.
                  Osłabienie i sztywność zwaliły mnie z nóg, dobrze, że mogłam się przespać w
                  ciągu dnia. Dopadło mnie przejmujęce zimno i trzęsawka i znowu musiałm
                  przykrywać się podczas snu kilkoma warstwami. Wrócił także ból i drętwienie
                  ręki, ból pleców - barków, karku.
                  Teraz, po tygodniu nowego zestawu jest trochę lepiej, już tak nie marznę.
                  Po południu zawsze mam kryzys - odczuwam ogromną senność i najlepiej jest gdy
                  mogę się przespać w ciągu dnia 2-3 godziny.
                  Najbardziej doskwiera mi ból pleców i sztywność.
                  Mam wrażenie jakby mi puchnęły także żyły, zwłaszcza na dłoniach. Zawsze były
                  widoczne, ale teraz czasem "wyłażą" na wierzch nawet te drobniejsze i dłoń
                  wygląda okropnie.
                  Ciekawe, czy ktoś zauważył taki objaw u siebie...
                  Pozdrawiam.
                  • arrakis74 Re: Piąty zestaw 01.08.10, 22:09
                    Mam ten sam zestaw co Ty. U mnie też wyłażą żyły na rękach ale nie wiąże to z
                    tym zestawem bo zaczęło się już wcześniej. Dużo schudłem i może dlatego. U mnie
                    na tym zestawie wróciła nadwrażliwość na światło i rozmazanie konturów - musze
                    mrużyć oczy nawet przy sztucznym oświetleniu. Senność też mi się zdarza.
                    Najbardziej wkurza mnie jednak rozpychający ból głowy i sporadyczne kłucia oraz
                    ciągnięcie w karku który pod wieczór i w nocy zanika a ujawnia się wczesnym
                    popołudniem i to nie codziennie. Zdarzają sie też mdłości zwłaszcza po Klabaxie
                    i luźniejsze stolce. Wróciło drętwienie 2 ostatnich palców lewej ręki ale tez
                    nie codziennie. Zdecydowanie lepiej było na rolicynie, rif i tini + ew. tetra.
                    Czułem wtedy jakbym był zdrowy. ALe ciągne obecny zestaw i mam nadzieje że te
                    objawy to skutek wybijania tego syfu.
                    • ter69 Re: Piąty zestaw 01.08.10, 23:54
                      Nadwrażliwość na światło i niewyraźne widzenie również u mnie wróciły( też muszę
                      mrużyć oczy i np. gdy próbuję przeczytać coś w telegazecie, ,litery "pływają").
                      Pojawia się też szum w uszach czy głowie, połączony z uczuciem rozpierania. Jak
                      widać zestaw działa. Byle szybko wykurzył te wredne bakcyle.
                      • ter69 Re: Piąty zestaw 08.09.10, 23:59
                        Po miesiącu poprzedniego zestawu bardzo mi się poprawiło. Objawem, który najbardziej mi doskwierał było swędzenie skóry i pojedyncze wybroczyny na łydkach. Bóle pleców ustąpiły po masażach. Pojawiły się za to niewielkie skurcze w lewym policzku - objaw, którego nigdy wcześniej nie miałam.
                        • ter69 Szósty zestaw 09.09.10, 00:18
                          Od 2 października zaczęłam wchodzić na nowy zestaw mający na celu wytłuczenie BLO.
                          Od tygodnia biorę tylko minocyclinę 50mg x 1, po dwóch tygodniach tej dawki mam zwiększyć na 100mg x 1. Jeszcze nigdy podczas mojego leczenia nie brałam tak małej dawki leków.
                          Od dwóch dni oczy mam czerwone jak królik, a błyszczą się jakbym była co najmniej "pod wpływem".

                          Jutro zaczynam tavanic i tu mam problem, bo przez tydzień mam brać ćwiartkę z tabletki 500 mg dziennie, ale ona dzieli się tylko na pół. Czy ktoś próbował podzielić ją na 4 części? (Gdybym wiedziała, że tak będzie, poprosiłabym w aptece o mniejszą dawkę...). Po tygodniu mam zacząć brać po połowie tabletki 500mg 1x dziennie a po kolejnym tygodniu 1 tabl. 500mg 1xdziennie.

                          W czwartym tygodniu wchodzenia na ten nowy zestaw mam dołączyć Tinidazol 2x1 co drugi dzień. Czy ktoś tak zażywał? Ciekawe jak zareaguję na taką dawkę.

                          Okropnie doskwiera mi swędzenie skóry - najbardziej na nogach i wybroczyny ( już myślałam, ze sobie z nimi poradziłam a tu pojawiły się nowe). Ciekawe, że wychodzą tylko na łydkach. A swędzą niemiłosiernie, najbardziej wtedy gdy chcę zasnąć. Smaruję je tribiotykiem, który pomógł mi poprzednim razem, ale może ktoś zna jakiś inny sposób?
                          • ter69 Re: Szósty zestaw 09.09.10, 00:20
                            Od 2 września oczywiście.
                            • margolcia_63 Re: Szósty zestaw 09.09.10, 07:04
                              Do dzielenia tabletek kup gilotynkę, przy odrobinie wprawy tabletkę można dzielić nawet na 8 części.
                          • marzena1963 Re: Szósty zestaw 09.09.10, 21:45
                            Też zaczynałam od 1/4 tabletki. Dzieliłam "na oko" zwykłym nożykiem.
                            • ter69 Re: Szósty zestaw 11.09.10, 15:16
                              Też podzieliłam nożykiem 9 zanim kupię gilotynkę). Oczywiscie nie udało się równo, więc najierw zażywałam te mniejsze "ćwiartki".
                              Po zażyciu tavanicu czyje się okropnie senna. Czy ktoś też tak miał?

                              Dzisiaj wzięłam trzecią ćwiartkę tavanicu i dopadł mnie ból głowy taki jak po "zawianiu" tzn lekki ból i ucisk w głowie, połączony z uczuciem spuchnięcia i przeziębienia w zatokach, lewym uchu i jego okolicach, skroni oraz gardle. Chodzę po domu z głową owiniętą wełniana chustą i mam wrażenie, że to pomaga. Zobaczymy co będzie dalej.
                              • ter69 Re: Szósty zestaw 11.09.10, 15:18
                                Jak widzę swoje literówki, to ogarnia mnie śmiech, zdumienie i bezsilność jednocześnie.
                                • marzena1963 Re: Szósty zestaw 12.09.10, 22:16
                                  Moje pierwsze dwa miesiące z Tavaniciem i Mino obyły się bez większych problemów, ale całe wakacje spędziałam dużo śpiąc i polegując z książką, bez sprzątania, malowania i wędrówek po górach. Za to teraz czuję, że energia znowu wraca i wychodzę z tavanicowego doła. Warto było, bo poza brakiem energii dostarczył mi i innych "atrakcji" - bardzo wyraźne i niemal ciągłe nerwobóle w okolicach raczej spokojych do tej pory, intensywnych igiełek i komarowego swędzenia.

                                  Tak więc słusznym było wprowadzenie go do mojego arsenału, aby wytłuc to i owo.
                                  No i nie wspomnę o klasycznym sztywnieniu wszystkich stawów, zwłaszcza po spoczynku. To ostatnie jest jakby słabsze, ale nadal jeszcze jest.
                                  Najważniejsze, że znowu mogę dużo w ciągu dnia zrobić i nie ruszam się już jak mucha w smole smile

                                  • ter69 Re: Szósty zestaw 16.09.10, 23:48
                                    Dzisiaj zwiększyłam tavanic do pół tabletki 500mg i zdrętwiał mi język. Popuścił po około godzinie. ciekawe, co będzie jutro.
                                    • ter69 Re: Szósty zestaw 22.09.10, 14:26
                                      Czy stosował ktoś krople SPIROBOR firmy JOALIS? Podobno "wyciągają" one borelię z tkanek organizmu.

                                      Nie mogę sobie poradzić za swędzącymi plamami na nogach. Niektóre mają formę wybroczyn. Swędzą tak, że czasem nie mogę zasnąć i drapię się do krwi. Co dziwne, mam wrażenie, że po odstawieniu wit. C swędzenie nieco zelżało, choć plamy nadal są. Wyszły wtedy, gdy przerwałam zażywanie antybiotyków na 13 dni i tak sobie są już 2 miesiące i nie chcą zejść.
                                      • medalikara Re: Szósty zestaw 22.09.10, 14:52
                                        Tak, ja stosuje już drugą turę. Jest też podobno jeszcze inny preparat na boreliozę. Ma mi go moja pani sprowadzić. Leczenie kropelkami jest złożone i sam SPIROBOR nie wystarczy. Potrzebne są minimum 3 preparaty. Jest to metoda bardziej oczyszczania niż leczenia moim zdaniem. A jeśli chodzi o badanie oberonem, to na własnej skórze przekonałam się, że coś w tym jest. W moim wątku masz o pierwszej turze kropelek.

                                        Ps.
                                        Skąd masz wieści, że SPIROBOR "wyciąga" borel z tkanek? Jakieś publikacje? Chętnie się z nimi zapoznam.
                                        • ter69 Re: Szósty zestaw 10.10.10, 00:38
                                          do medalikara:
                                          Tą wiadomość mam od znajomej, która się nimi leczyła, a powiedziała jej to jakaś lekarka w Niemczech.
                                  • ekoma.wroc Re: Szósty zestaw 22.09.10, 15:57
                                    Czy Tavanic jest głownie przy bb stawowej czy nie ma reguły?
                                    • ter69 Re: Szósty zestaw 10.10.10, 00:39
                                      Nie znam odpowiedzi na to pytanie. Mnie doskwierają teraz najbardziej mięśnie.
                                      • ter69 Re: Szósty zestaw 10.10.10, 00:49
                                        Po miesiącu minocycliny i tavanicu czułam się już prawie doskonale. Pomyślałam sobie, że może już zaczął się mój okres bezobjawowy... Wedy musiałam włączyć tini. Wtedy zaczęła się jazda. Ból stawów i mięśni, nawet takich o których wcześniej nie miałam pojęcia, że w ogóle istnieją. Ale co tam, do bólu można się przyzwyczaić. Gorsza jest sztywność i brak siły, zwłaszcza rano. W ciągu dnia, gdy się rozruszam jest coraz lepiej, a wieczorem gdy już jest ok. znowu trzeba się kłaść i rano znowu budzi mnie ból i sztywność. Taka karuzela...
                                        • mniamumniamu Re: Szósty zestaw 10.10.10, 22:16
                                          ter, mam tak samo. Przy leczeniu bb czułam się już super póki nie włączyłam tini, wtedy się zaczął tai ból, że wyłam. Potem znów było ok. Teraz leczę bart i jest powtórka z rozrywki. Bóle że człowiek nie wie kim jest i sztywność wprost masakryczna. Gdy się rozruszam, jest w miarę, ale jak wstaję po nocy, to ledwo z łóżka się wygrzebuję i ledwo chodzę. Jestem tak sztywna, że nawet palce u rąk są jak nie moje i mam problemy z utrzymaniem kubka. I tak się życie toczy...
                                          • ter69 tarczyca 11.10.10, 22:44
                                            Możliwe,że przyczyną mojego nagłego pogorszenia są problemy z tarczycą. Wczoraj zrobiłam TSH i wyszło 0.03 przy normie [0,27 - 4,20]. Lekarz endokrynolog ma termin dopiero na grudzień smile.
                                            Chyba muszę zacząć studiować medycynę.
                                            • ter69 Re: tarczyca 12.10.10, 22:37
                                              Jutro idę do mojego endokrynologa prosić by mnie przyjął mimo, że nie mam terminu. Zobaczymy czy się uda. Przecież pacjent nie może być pozostawiony sam sobie z takimi wynikami!
                                              • ter69 Re: tarczyca 14.10.10, 00:15
                                                A więc jednak te bóle, to wina tarczycy. Wynikają z bardzo przyspieszonego metabolizmu spowodowanego nadczynnością tarczycy, w którą "wpadłam" - tak powiedziała pani endokrynolog. Mam odstawić eutyrox na 7 dni, aby podniosło sie TSH, a potem wrócić do leczenia niedoczynności nieco zmniejszoną dawką: 88mg ( ostatnio brałam 100).Po dwóch miesiącach badania kontrolne.
                                                Czuję się trochę, jak królik doświadczalny.
                                                • ter69 Zwiększenie dawki 29.10.10, 22:54
                                                  Dzisiaj po raz pierwszy od kilku lat nauczyłam się czegoś na pamięć!
                                                  Byłam zdumiona, że mi się udało. To znaczy, że jest szansa na odzyskanie pamięci i inteligencji.
                                                  Radości z tego nie odbierze mi ból stawów i problemy z jelitami.
                                                  Zaczęłam odzyskiwać wiarę , że normalne życie będzie jeszcze możliwe.

                                                  Dzisiaj zwiększyłam dawkę minocylciny do 200mg x 1.

                                                  Pozdrawiam!
                                                  • babaelka-0 Re: Zwiększenie dawki 29.10.10, 23:05
                                                    Witam!

                                                    Super Ter60. Zobaczysz ,takich dobrych chwil zacznie przybywac.I wierz mi ,przyjdzie dobry czas.
                                                    Czas na normalne zycie.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Elka
                                                  • marzena1963 Re: Zwiększenie dawki 30.10.10, 00:37
                                                    A i ja - już po zakończeniu romansu z Tavaniciem - zauważyłam w ostatnich dniach, że znacznie spadła mi częstotliwość literówek, zwłaszcza przestawianie liter, które niezmiernie mnie irytowało. Piszę tak samo sprawnie, jak przed najostrzejszą fazą choroby, co mnie bardzo cieszy smile
                                                • mab62 Re: tarczyca 07.11.10, 10:25
                                                  Witaj.
                                                  Czytając twój wątek natknęłam się na opis twoich problemów z tarczycą.
                                                  Ciekawi mnie na podstawie jakich badań endo zlecił ci kontynuację leczenia niedoczynności tarczycy.Wg mojej wiedzy,tak niski poziom Tsh może świadczyć o nadczynności.Trzeba zrobić badana:Ft3,Ft4,Tsh,żeby stwierdzić czy to nadczynność,czy niedoczynność.Hormony przyjmowane bez monitorowania pracy tarczycy i przysadki mogą ci zaszkodzić.
                                                  Nie chcę cię straszyć,ale u mnie nadczynność występowała w czasie zapalenia tarczycy.
                                                  A proces zapalny mógł być wywołany przez infekcje odkleszczowe.Sądzę,że u mnie autoimmunologiczne zapalenie tarczycy wywołały jersinie.
                                                  Pomyśl nad tym trochę,bo dobrego endokrynologa naprawdę trudno znaleźć.
                                                  Zdrówka życzę i gorąco pozdrawiam.
                                                  • ter69 Re: tarczyca 07.11.10, 23:16
                                                    Dzięki za wskazówki. Mam na uwadze, to o czym piszesz. Problem w tym, że przysadka reaguje z dużym opóźnieniem i poziom TSH bada się najwcześniej w sześć tygodni po zmianie dawki hormonu. Wtedy dopiero okazuje się, czy mam dobrze dobraną dawkę a do tego czasu muszę ją grzecznie łykać.
                                                  • baska192 Re: tarczyca 08.11.10, 01:12
                                                    Problem to jest taki ,ze od kiedy bierzesz hormony to TSH zupelnie nie powinno Cie intewresowac.Licza sie tylko FT3 i FT4.Obserwujac ich wzajemna zaleznosc widzisz w jakim kierunku idziesz,,.I naprawde poczytaj na madrym forum prtowadzonym przez Tees.
                                                  • ter69 Re: tarczyca 09.11.10, 02:00
                                                    Czyli, na którym?
                                                  • mab62 Re: tarczyca 09.11.10, 06:22
                                                    Baska192 bardzo dobrze ci radzi.Ja w związku z tym,że na konsultację u dobrego endo muszę czekać do lutego,wzięłam sprawy tarczycy w swoje ręce.Mój obecny endo,zleca mi tylko Tsh,więc co dwa miesiące robię sama Ft3 i Ft4.A dzięki forum forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html ,wydaje mi się że monitoruję pracę tarczycy.
                                                    W tej chwili moja tarczyca nie wymaga leczenia hormonalnego.Kupiłam też książkę: Leczenie Chorób Tarczycy. Holistyczne Metody Poprawy Pracy Tarczycy .Staram się stosować dietę w niej zalecaną,ale na razie w związku z dietą przeciwgrzybiczą,u mnie to nie jest możliwe.
                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • lyrica Re: laparoskopia, narkoza etc 15.01.11, 23:32
                                                    Witaj,
                                                    przeglądam forum w poszukiwaniu chorych na boreliozę, którzy musieli poddać się jakimś zabiegom w narkozie. Co prawda zakończyłam leczenie rok i 2 m-ce temu, jednak do dzisiaj nie potrafię o sobie powiedzieć: jestem zdrowasad Mówię, że na razie jest ok. Jednak pojawiły się problemy z innej strony, tzn. ginekologicznej. Dostałam skierowanie do szpitala na laparoskopię, jednak przed zabiegiem mam dostarczyć zaświadczenie od zakaźnika, że już jestem zdrowa, bo jak powiedziała pani prof. dr hab. ginekolog, onkolog, chirurgwink borelioza jest przeciwwskazaniem do tego typu zabiegów... No i co ja mam począć? Lekarz ILADS, który leczył mnie jako ostatni, nie odpowiada na moje mailesad I tu moje pytanie: jak to było w Twoim przypadku? Co mówili lekarze?
                                                  • czupel Re: laparoskopia, narkoza etc 16.01.11, 02:12
                                                    Wiesz, ja nawet nie zastanawiałam się czy bb może mieć jakiś wpływ na narkozę.
                                                    W sierpniu 2009 odebrałam wyniki badań: WB dodatni w klasie IgG. Przed rozpoczęciem leczenia Biotraksonem lekarz rodzinny zlecił USG jamy brzusznej - wyszły kamienie żółciowe. dr Beata z B- B była za usunięciem. No to usunęłam laparoskopowo w lutym. Wszystko było OK może tylko dłużej bolało. Znajoma mówiła, że ona po 2 dniach wróciła do pracy, jedna z pań sama na drugi dzień pojechała do domu, a ja przez tydzień potrzebowałam pomocy przy wstawaniu z łóżka i miesiąć po jeszcze odczuwałam silne bóle. I do dziś mam mocno widoczne blizny. Ale żaden lekarz nie pytał mnie o choroby zakaźne. Albo nie zrozumiałam pytaniasmile W każdym bądź razie nie chwaliłam się boreliozą w szpitalu.
                                                    I w czerwcu rozpoczęłam wlewy a we wrześniu poczułam się całkiem zdrowasmile Teraz też jest całkiem dobrze. Gdyby nie wątroba i grzybki sad
                                                    Życzę zdrowia.

                                                  • ter69 Re: laparoskopia, narkoza etc 16.01.11, 12:49
                                                    Cześć!
                                                    Dla mojego chirurga leczenie bb nie było absolutnie przeciwwskazaniem do zabiegu. Powiedział mi nawet, że antybiotykoterapia nie jest żadną przeszkodą, przecież w trakcie zabiegu podają antybiotyk osłonowo. To ja zwlekałam z zabiegiem, bo byłam słaba i chciałam się trochę podleczyć, żeby się wzmocnić. Po pół roku czekania i obserwacji zmian chirurg wyznaczył mi ostateczny termin, stwierdził , że nie będziemy czekać na zakończenie leczenia bb. Przerwałam zażywanie abx dzień przed operacją a wznowiłam trzeciego dnia po operacji. Dostawałam środki przecowbólowe i przeciwzakrzepowe i nie chciałam jeszcze obciążać wątroby abx-ami. Zabiegu nie pamiętam, bo spałam sobie błogo. Po trzech dniach wyszłam do domu i ranki bardzo ładnie się zagoiły i wszystko jest ok. Po laparoskopii przez parę dni bolałay - kuły mnie ramiona, ale da sie przeżyć.
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • lyrica Re: laparoskopia, narkoza etc 16.01.11, 14:56
                                                    Dziękuję za odpowiedź. Podniosłyście mnie na duchu. Ja zwlekam jak się da, ale jak CA125 wyjdzie podwyższone to już się nie wywinę pani prof.wink Zrobiłam też elisę na bb, bo mi inny ginekolog kazał, oczywiście pojęcia o ILADS nie ma. Zresztą jego żonę podobno wyleczyli w szpitalu zakaźnym w Wwie i nie rozumie dlaczego ja nie chciałam się tam leczyć. Tyle, że ta żona miała świeże zakażenie, ponadto była żoną lekarza. Wyników jeszcze nie mam, jutro po pracy po nie pójdę. Oczywiście sensu w sprawdzaniu przeciwciał elisą nie widzę, ale już nie chciałam wkurzać gina, a że i tak za to nie płaciłam to niech mu będziewink
                                                  • ter69 Re: tarczyca 16.01.11, 22:32
                                                    Po tygodniowej przerwie w zażywaniu eutyroxu TSH się unormowało. Brałam potem dawkę 88 ale okazuje się, ze to za mało, bo znowu mam podwyższone TSH ( harmony bliziutko dolnej granicy) , więc będę brała na zmianę 88 i 100 i zobaczę za miesiąc co będzie.
              • ter69 konieczność odstawienia tavanicu 16.01.11, 22:37
                W grudniu musiałam odstawić tavanic, bo bolały mnie stawy. Bardzo żałuję, bo miał on spektakularne znaczenie w moim leczeniu, zwłaszcza jeśli chodzi o sprawy neurologiczne ( mózgowe). Może uda mi się do niego wrócić.
                • ter69 Badanie pamięci 16.01.11, 22:38
                  Zrobiłam sobie badanie pamięci. Jeśli jesteście zainteresowani, to opowiem wam o nim na spotkaniu w Krakowie, jeśli nie zapomnę...wink.
                  • ter69 Siódmy zestaw 27.01.11, 16:31
                    W połowie grudnia musiałam wycofać tavanic, na jego miejsce zaczęłam brać biseptol 2x1.
                    Od połowy stycznia 2011 mój zestaw abx wygląda tak:
                    Rolicyn150 2x2
                    Biseptol 980 2x2
                    Minocyclin 1x 200 mg
                    tinidazol 2x1 co drugi dzień

                    Ścięgna już prawie się uspokoiły. Bóle stawów sporadyczne. Najbardziej doskwiera mi szybkie męczenie się i zaburzenia snu a także bardzo , ale to bardzo sucha skóra ( chociaż dużo piję).
                    Pozdrawiam!
                    • mile13 Tarczyca 30.01.11, 14:32

                      Ter ,zmęczenie ,sucha skóra ,zaburzenia snu to moze być dalej niedoczynnośc tarczycy lub niedobór ferrytyny / czasem wystarczy uzupełnić niedobory/,powinnaś jednak zrobić ft3 i ft4 i zobaczyć zależnośc między nimi.Może być tak ,że Ft4 nie przekształca sie odpowiednio w Ft3 i stąd niedoczynność .Spróbuj brać na stałe selen CEFASEL 200 MG /daleko od wit C i przynajmniej 4 godz od hormonu selen pomaga w przekształcaniu ft4 / i podziel dawki tak eutyroxu zeby każdego dnia była taka sama ,tarczyca nie lubi takich zawirować i róznych dawek .
                      Pozdrawiam ,
                      • ter69 Re: Tarczyca 31.01.11, 10:06
                        Dziękuję Mile. Zajmę się tym w najbliższym czasie.
                        • ter69 Ścięgna 31.01.11, 10:09
                          Przy niektórych ruchach dłoni bardzo boli mnie ścięgno. Czy znacie jakieś sposoby żeby temu zaradzić? Może opaska uciskowa, albo jakaś maść?
                          • marcin5644 Re: Ścięgna 24.09.19, 12:00
                            noblemedica.pl/produkt/pure-collagen-120-kapsulek-kolagen-morski-z-elastyna-i-antyoksydantami-kopia/. Wypróbuj ten produkt z naturalnym kolagenem. Regeneruje ścięgna i stawy. Jako sportowiec stosuję go regularnie i jestem bardzo zadowolony.
    • ter69 Woreczek 10.03.11, 22:26
      Osad w woreczku żółciowym - miał ktoś coś takiego? Można jakoś temu zaradzić metodami naturalnymi?
      • babaelka-0 Re: Woreczek 12.03.11, 23:05
        Witam!

        W moim pecherzyku ziolciowym tez jest osad.Pije wode z duza iloscia soku z cytryny. 3 cytryna na dzien to standart.

        Bol nadgarstka wyciszal Lyme oli.

        Pozdrawiam
        Elka

        • margolcia_63 Re: Woreczek 13.03.11, 17:09
          Ter, taka surówka z czarnej rzodkwi to taka wersja light ale musisz być pewna, że nie uformowały Ci się kamienie.
          rozanski.li/?p=401
          Wersja strong: to 150 ml oliwy z pierwszego tłoczenia z oliwek, mniej więcej tyle samo soku z cytryny, wymieszać i pić co pół godziny łyżeczkę od herbaty. Uprzedzam jednak, że to wbrew pozorom mocne. Ja przeżywałam kilka dni ale nie musi być tak u Ciebie. To taki znachorski sposób na czyszczenie wątroby.
          Jak chcesz zupełnie bezpiecznie to idź do apteki i poproś o coś żółciopędnego, np. wycią z karczocha, cholestil, zresztą jest tego trochę.
          • margolcia_63 Re: Woreczek 13.03.11, 17:14
            g mi wcięłosmile. Miało być wyciąg.
        • ter69 Re: Woreczek 13.03.11, 23:07
          Dzięki! Wreszcie ktoś się odezwał. A ta cytryna rozpuszcza osad? Zniknęły dolegliwości związane z woreczkiem? Mój jest powiększony i mam "odczynowy węzeł chłonny w we wnęce wątroby".
          • margolcia_63 Re: Woreczek 13.03.11, 23:27
            Ter, myślę, że może nie tyle rozpuszcza co powoduje na tyle silny wyrzut żółci, że ewentualne złogi mają szansę być usunięte ale koniecznie musisz mieć w miarę aktualne USG. Jeśli masz jakieś większe kamienie to możesz wywołać w ten sposób atak kamicy zółciowej.
            Ja, tą kurację przechodziłam przed bb. Napewno czyści drogi żółciowe.
            Jestem po 180 wlewach z Biotraksonu i na razie woreczek w porządku.
            Może spróbuj, w końcu to nie trucizna, najwyżej nie spożyjesz pełnej dawki, ja zresztą też nie dałam rady pochłonąć całości (wymioty i biegunka) Sama musisz podjąć decyzję.
            Pozdrawiam.
            • ter69 Re: Woreczek 14.03.11, 21:52
              Na pewno nie mam kamieni - robiłam USG parę dni temu.
              Kuracjęoliwą i sokiem z cytryny, którą opisałaś robiłam parę razy przed leczeniem, lecz trwała zawsze tylko jeden dzień i była poprzedzona kilkudniową specjalną dietą. Podobno najlepiej robić ją podczas pełni i nowiu. Ponieważ bardzo mnie zawsze osłabiała ( zwłaszcza ta dieta), nie brałam jej pod uwagę teraz podczas abx. Ale chyba zaryzykuję i sróbuję bez diety. Pewnie efekt nie będzie tak spektakularny, ale zawsze to coś.
              Dzięki za wszystkie rady!
    • ter69 Dwa lata leczenia 22.03.11, 00:01
      Właśnie mija drugi rok mojego leczenia. Czas na podsumowanie i refleksję.
      • ter69 Re: Dwa lata leczenia 22.03.11, 00:08
        Zerknęłam na listę objawów bb i stwierdzam, ze zostały tylko dwa: zmęczenie i nadwrażliwość słuchowa (+ dzwonienie w uszach).
        • ter69 Re: Dwa lata leczenia 22.03.11, 00:10
          Dodam, że na początku leczenia mogłabym się podpisać prawie pod wszystkimi punktami objawów bb, wymienionymi w FAQ na stronie Stowarzyszenia Chorych na boreliozę.
          • ter69 Re: Dwa lata leczenia 22.03.11, 00:22
            Jednakże, żeby nie wydawało się, że jest tak różowo dodam, że mam inne dolegliwości, których nie ma na tej liście.
    • ter69 Koniec abx! 22.03.11, 18:46
      • ter69 Re: Koniec abx! 22.03.11, 18:49
        Przechodzę na zioła ( po uzgodnieniu z p.doktor).
        Zostało mi trochę antybiotyków - jeśli ktoś coś potrzebuje, to proszę się odezwać na maila gazetowego - jest tego zbyt dużo, żeby tu wypisywać.
        • ter69 Co pomogło 24.03.11, 23:45
          Podsumowując moje dwuletnie leczeni abx muszę stwierdzić, że wszystkie zestawy wniosły coś ważnego w moje leczenie, jednak wydaje mi się , ze najlepsze efekty dała Minocyklina. Bardzo dobry był też Tavanic, ale zażywałam go dość krótko za względu na kłopoty ze ścięgnami. Pozytywnie oceniam również tetracyklinę i rifampicynę. Rolicyn pewnie też odegrał ważną rolę, bo brałam go dość długo, odbierałam go jednak jako dość łagodny lek.
          Pozdrawiam!
        • medalikara Re: Koniec abx! 25.03.11, 08:32
          Dobre wieści od Ciebie Tereniu. Super. U mnie nie jest tak kolorowo. Zrobiłam WB pół roku po zakończeniu leczenia i mam dalej IgM dodatnie sad Nasza P. doktor akceptuje Burnera?
          • ter69 Re: Koniec abx! 25.03.11, 10:46
            Tak. Kiedyś z nią o tym rozmawiałam. Pomoże mi z leczeniem wg. Buhnera, ale to była moja inicjatywa. Chcę wprowadzić Buhnera jak najszybciej - " na wszelki wypadek".Jeśli istnieje prawdopodobieństwo , że pozostał we mnie choćby jeden krętek, to będę z nim walczyć. Nadal jestem pod kontrolą p. dr. W tej chwili walczę z grzybicą i leczę woreczek żółciowy. Za parę dni wprowadzam zioła. Za parę miesięcy zrobię badania na bb.
            Bardzo mi przykro, że znalazłaś się w takiej sytuacji, ale nie poddawaj się!!!!! Warto się leczyć, żeby poczuć się lepiej choćby na parę miesięcy!
            Jeśli chcesz porozmawiać, to napisz do mnie na maila gazetowego.
            Terenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka