a.guzia
14.03.10, 18:26
Witajcie. Tak się właśnie zastanawiam, czy są wśród nas tacy, którym borelioza
do takiego stopnia "zryła" psychikę, że aby móc do końca wyzdrowieć, musiały
skorzystać, bądź korzystać z pomocy psychoterapeutów, psychiatrów, psychologów.
Jeśli macie w tym temacie coś do powiedzenia, to piszcie. Nie ukrywam, że
rozważam taką opcję, by skorzystać z takiej pomocy.