Dodaj do ulubionych

zalamalam sie

25.04.10, 04:05
juz rok jak biorę te wszystkie abaxy,i nic, poprawa byla na poczatku po
wlewach dozylnych.
Potem cale tony innych lekow i systematyczne branie wszystkich dostępnych i
sprowadzanych z niemiec.
do tego cala apteka osłaniających i probiotyków. I nic. Co drgneło na
wlewach, wycofało się po ich odstawieniu.

W międzyczasie dowiedziałam się.że moja 11 letnia coreczka też zachorowała na
boreliozę,Więc szybciutko z nią do Zabrza,Leki bierze juz od miesząca i czuje
się coraz gorzej,

Ja wyhodowałam sobie silną grzybicę i lekarz kazał odstawić abaxy na kilka
miesięcy,Jestem rozczarowana,pełna żalu i bólu.Tyle mojego poświęcenia i tyle
nadziei straconych.

Ale co tam ja i tak umieram każdego dnia z bólu,niemocy,braku nadziei,
Szkoda mi tylko mojej jedynej kochanej córci,że być może też tyle
wyrzeczeń,przyniesie grzybice i ogromny zal.

Oto są moje dary losu.Choroba jedna z wielu, zabrala mi resztki wiary i nadzieji.
Boje się najbardziej o córkę-piękną.mądrą i bardzo dobrą,
Obserwuj wątek
    • great.blondino Re: zalamalam sie 25.04.10, 04:27
      <przytul>
    • bagnowska Re: zalamalam sie 25.04.10, 08:12
      jolintusia! znam Twój wątek, czytałam go , może nie piszę już
      często, ale trwam w tej naszej społeczności. U nas (u męża) było
      podobnie, po wlewkach spektakularna wręcz poprawa, a potem blisko 2
      lata pogorszenia, doły, toksyny niemalże nie zabiły Grzegorza. I
      nasza decyzja: odstawiamy abx, choćby po to, żeby organizm odpoczął
      i robimy badania, jakie tylko są możliwe (finanse na wiele nie
      pozwalają) No i wyszło, że nie tylko kleszcz, ale i paskudna
      infekcja wirusowa ciągnąca się chyba od blisko 30 lat komplikuje
      całe leczenie. Teraz zioła Buhnera, witaminy, suplementy , dobra
      rehabilitacja (mąż nie chodzi) , lato dla nas na spacery, odpoczynek
      i drobne przyjemności w postaci np.lodów wink, a potem, na jesień
      zastanowimy się, co dalej... Teraz, bez abx, nie jest źle, chyba
      lepiej, niż z nimi pod koniec blisko 3 lat brania.
      NIE TRAĆ NADZIEI!!! Nie rezygnuj, masz córeczkę i siebie i musicie
      wytrwać. UDA SIĘ, tylko dajcie sobie czas na odpoczynek. Ta kuracja
      nazywa się agresywna nie bez powodu....
      Mój syn też 4 lata temu złapał to świństwo, no i jest teraz całkiem
      dobrze, przynajmniej narazie...
      Trzymaj się, nie poddawaj, ale chwile słabości są nam też
      potrzebne... Bardzo Cię rozumiem i wspieram z całego serca .
      Ściskam mocno i serdecznie - Basia
      • jolintusia48 Re: zalamalam sie 25.04.10, 12:10
        Dziękuję za słowa otuchy.Bardzo mi są teraz potrzebne.Podobno nie ma tego złego
        coby na dobre nie wyszło.Może ta przerwa jest potrzebna,żeby organizm
        zregenerować?Nie wiem co gorsze do leczenia czy borelka,czy bartonelka.
        Basiu .Masz rację.Wiosna przyszła,więc nie mogę się poddawać.Muszę pokazać mojej
        córci,że damy radę.
        Dla niej muszę być silna.
        Może jeszcze nie wszystko stracone....
        Doktor powiedział,że jak podleczę grzyba to spróbujemy jeszcze raz wlewy.Miałam
        ich tylko 16,więc może to za mało.
        Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.Jola
    • ekoma.wroc Re: zalamalam sie 25.04.10, 09:03
      Jak długo brałaś wlewy?
      • babaelka-0 Re: zalamalam sie 25.04.10, 17:12
        Witam!
        Jolintusia ,16 wlewow to rzeczywiscie niewiele.

        Odpoczniesz sobie ,podleczysz grzybka i zaczniesz Biotraxon raz jeszcze.

        Coreczka na pewno dzielna dziewczynka ,trzeba wierzyc ,ze u niej leczenie
        pojdzie dobrze.

        Pamietajcie o diecie.Grzybka najlepiej glodem.

        Nie ma jednoznacznej odpowiedzi co trudniejsze do leczenia bb ,czy bart.U mnie
        dominuje bart i to ona sprawia wiecej problemow.
        W leczeniu bb obowiazuje zasada ,ze pierwsze leczymy koinfekcje.

        Trzymajcie sie Dziewczyny.

        Pozdrawiam
        Elka
        • szila2008 Re: zalamalam sie 25.04.10, 19:14
          Joluniu.

          Wiem co czujesz a tak przynajmniej mi sie wydaje.Wydane kupę
          kasy,zjedzone tony abx i do tego dieta okrutna a wszystko na nic a
          do tego jeszcze chore dziecko.
          Też bardzo martwię sie o dzieci,że mogą mieć to świństwo z którym
          sama nie mogę sobie też poradzić.

          Miejmy nadzieję,że dzieci są silniejsze od nas.

          Naprawdę wlewów miałaś bardzo mało więc jest szansa.

          Trzymajcie dietę i trzymajcie sie .

          Wiola
          • adrian_fenig Na grzybka 26.04.10, 11:42
            Jeżeli masz problem z grzybkiem, to z mojego doświadczenia mogę polecić jeden ząbek czosnku codziennie wieczorem (zjadać regularnie nie zważając na zapach). Znacząca poprawa już po 2-3 tygodniach.
            Do szczotkowania języka bardzo dobry jest płyn BreathRx do kupienia np. w dentylium.pl.
            • jolintusia48 Re: Na grzybka 29.04.10, 23:37
              Grzybek silnie się rozwinął w układzie moczowo-płciowym,z silnymi
              nadzerkami,wyprzeniami i cieknącym osoczem.Dziś ginekolog wziął wymaz na posiew
              i powiedział że czarno widzi moje leczenie ,bo juz wszystkie p.grzybicze leki i
              maści przetestowałam..
              Mam nalewkę z zielonego orzecha i zastanawiam się czy ona by na to trochę pomogła.
              Łykam też olejek z oregano.Czosnek nie służy ,moim jelitkom>Bardzo żle się po
              nim czuję.
              Pozdrawiam wszystkich.
              • jmaciejowska Re: Na grzybka 30.04.10, 08:35
                Witam.
                Ja już przed leczeniem miałam problemy z grzybem w układzie rodnym.Mnie pomógł probiotyk LaciBios femina.Po kilku miesiącach stosowania w wymazie tylko prawidłowa flora bakteryjna i zero upławów.Jeśli jeszcze go nie stosowałaś,to warto spróbować.
                Pozdrawiam imienniczko.
    • 1-ludka Re: zalamalam sie 30.04.10, 09:00
      Nie przejmuj sie (choc ze zlosci i bezsilnosci mozna zwariowac)U
      mnie jeszcze gorzej,po 17 miesiacach leczenia totalne pogorszenie
      (wrocilam do samego poczatku)i bardziej mnie to wkurzylo niz
      zalamalo.A tak poza tym to moja coreczka tez byla chora,lykala abx i
      narazie mamy spokoj.Tak wiec miej nadzieje.Pozdrawiam was obie.
      • uruz2 Re: zalamalam sie 30.04.10, 22:03
        Ja : 16 m-cy na abxach, dziecko ( 12 lat) : od 28 kwietnia br na
        protokole...Mam herxy tak silne, jak na początku...

        Czasem naprawdę nie widać światełka w tunelu...
        • arrakis74 Re: zalamalam sie 01.05.10, 11:07
          Nie ma sie co zalamywac. Jak uspokoisz grzyba zacznij ponownie. Może coś blokuje
          Twoje leczenie?
          Jeśli możesz zrób badania na pasożyty i wirusy albo od razu przelecz się - ja
          ppozbyłem się kilku objawów w ten sposób.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka