Dodaj do ulubionych

Żólte upławy

09.07.10, 09:41
Cześć, od momentu, gdy po raz pierwszy włączyłam artemisinin (może
to nie ma znaczenia, ale akurat tak się złożyło) pojawiły się u mnie
swędzenia, bóle ginekologiczne i obfite żółte upławy. Ginekolog
przepisała mi Gynalgin i trochę pomógł, ale na krótko. Uspokaja się
też na Tini, ale jak skończyłam puls to znowu to samo. Poza tym
zarówno gynalgin jak i tini podrażniają mi okropnie system nerwowy,
więc póki co muszę od nich odpocząć.
Czy ktoś miał podobne problemy? Jak sobie radziliście?
Obserwuj wątek
    • boreo.boreo Re: Żólte upławy 09.07.10, 09:47
      Najprawdopodobniej masz po prostu wyjalowiona flore bakteryjna (przez x
      antybiotykow) i dlatego cos sie przyplatalo.

      Jest jedna rada: lactovaginal lub inny tego typu srodek dopochwowy codziennie
      lub co drugi dzien. Lecze sie 4 miesiac i na razie, odpukac, ten sposob dziala.
      A dawniej przy byle antybiotyku konczylam u ginekologa, ale tez nie stosowalam
      ochrony.
      • boreo.boreo Re: Żólte upławy 09.07.10, 09:57
        Zauwaz tez, ze Tini jest lekiem stosowanym przy zakazeniach ginekologicznych
        (ulotka), wiec pewnie to jest przyczyna poprawy jak jestes na tini.

        Ale tak jak pisalam, podobnie jak probiotyk doustny, powinnas stosowac bardzo
        regularnie kwas mlekowy dopochwowy i bedziesz miala spokoj.
        • mab62 Re: Żólte upławy 09.07.10, 20:27
          Gdyby to było takie proste....
          U mnie w 5 miesiącu na abx też pojawiły się upławy,zrobiłam test i okazało się
          że to infekcja bakteryjna.Pomógł dopiero gynalgin brany z metonidazolem przez 10
          dni.ale jak ty nie możesz,to nie wiem co ci doradzić.
          Może spróbuj LaciBios femina w podwójnej dawce.Wcześniej mi pomagało na
          grzyba.Chociaż żółte upławy,to raczej nie grzyb.Sama nie wiem.
          • cez77 Re: Żólte upławy 09.07.10, 21:34
            Mab62, metronidazol brałaś dopochwowo czy w tabletkach?
            • cez77 Re: Żólte upławy 09.07.10, 21:43
              Aha, i jeszcze powiedz mi jaki test robiłaś? Posiew z pochwy czy z
              moczu?
        • cez77 Re: Żólte upławy 09.07.10, 20:33
          Dzięki, wydaje mi się, że u mnie coś się zagnieździło w układzie
          moczowym, zawsze najpierw mam swędzenia w okolicach cewki, a potem
          dochodzi reszta. Niemniej jednak wyjałowiona pochwa jest dobrym
          polem do rozprzestrzeniania się tego świństwa, tak więc na pewno
          warto dbać o florę.
          Zastanawia mnie tylko, że u mnie bóle w dole brzucha i silne upławy
          pojawiły się praktycznie od razu po zażyciu Artme. Nawet teraz na
          Tini jak już się trochę uspokoiło, to jak wzięłam Arte to już
          następnego dnia miałam upławy, już nie żółte, ale mlecznobiałe.
          Zapytam może jeszcze w wątku o Buhnerze, czy ktoś tak reagował na
          arte...
          • cez77 Re: Żólte upławy 10.07.10, 15:31
            Krótki update z mojej strony...
            Doczytałam, że Arte zmienia PH krwi, więc chyba to grzyb, na
            Lymenecie kilka osób pisało, że po włączeniu Arte grzyb od razu
            zaczął im się panoszyć.
            Tak więc zaczynam kurację przeciwgrzybiczną i zobaczymy czy będzie
            lepiej. Na razie domowe sposoby + Clortimazol dopochwowo i w maści.
            W poniedziałek będę rozmawiać z moją lekarką to zobaczymy co
            zaordynuje...
            • ziucia48 Re: Żólte upławy 10.07.10, 19:16
              A próbowałaś stosować Vagical ? spróbuj ja stosuję z pozytywnym skutkiem .www.i-apteka.pl/product-pol-2124-VAGICAL-galki-dopochwowe-10-szt-.html
              • mab62 Re: Żólte upławy 10.07.10, 20:45
                Przepraszam,że nie odpisywałam.Grzyb mnie dopadł po kiwi(było chyba zbyt dojrzałe),od kilku dni już jadłam a dzisiaj klops.Na razie sytuacja opanowana.
                Co do testu,to z wymazu pochwy było czyściutko(Tylko lactobacillus
                żywy),a upławy dosyć silne(przeźroczyste).Kupiłam w aptece test Diagosense i wyszło,że infekcja bakteryjna.Brałam metronidazol w tabl.doustnych,Gynalgin(też w składzie metronidazol)w tabl.dopochwowych.Ale jak u Ciebie są białe upławy to grzyb i pewnie trzeba zadziałać ostrzej.Myślę, że jakimiś kremami,globulkami albo tabletkami dopochwowymi.Mnie pomaga krem Gynoxin,albo globulki Pimafucin.
                Pozdrawiam serdecznie
                • cez77 Re: Żólte upławy 10.07.10, 21:25
                  Dzięki za odzew! Póki co radzę sobie tym, co mam, ale nie wiem, czy
                  nie obejdzie się znowu bez jakiegoś flukonazolu albo ketokonazolu...
                  Póki co łykam nystatynę, dodatkowo sporo wit. C, kupiłam też jakiś
                  preparat do zakwaszenia pochwy. Trochę przegapiłam sprawę, mogłam
                  już wcześniej zadziałać...;-(
                  • cez77 Re: Żólte upławy 10.07.10, 21:26
                    Aha, i dzięki za informację o tym teście, nawet nie wiedziałam, że
                    jest coś takiego i można samemu go wykonać!
                    • mab62 Re: Żólte upławy 11.07.10, 12:52
                      Polecił mi go lekarz,bo diagnostyka tam gdzie mieszkam jest kiepska.Żeby zrobić posiew muszę jechać 40 km.Ten test nie jest dokładny,ale może wskazać rodzaj infekcji.U mnie leczenie przepisane przez dr.zadziałało.Ale oczywiście jak się ma możliwość to zdecydowanie polecam dokładniejsze badania.U mnie okresowo pojawia się w drogach rodnych candida(białe serowate upławy)dlatego cały czas biorę probiotyk LaciBios femina i stosuję krem clotrimazol zewnętrznie.
                      Nie jest to tania kuracja,ale na razie działa.
                      Pozdrawiam serdecznie.Wierze,że i u Ciebie będzie lepiej.
                      • cez77 Re: Żólte upławy 11.07.10, 18:29
                        Dzięki za słowa otuchy. Ja mam jutro mieć wstępne wyniki posiewu
                        moczu, nie 100%, ale panie z labu powiedziały, że powinny być już w
                        stanie ocenić czy i ewentualnie co im tam się rozwija. Udało mi się
                        znaleźć z sobotę jeszcze przed wdrożeniem leków przeciwgrzybicznych
                        laboratorium przyszpitalne, które przyjęło materiał do badania,
                        niestety z wymazami z cewki czy też pochwy już nie dało rady...
                        • mab62 Re: Żólte upławy 11.07.10, 19:03
                          U mnie mocz wyszedł czyściutki,ale mam wątpliwości do tego przyszpitalnego labu w którym robiłam.Jak leżałam na oddziale kard.i badania zlecali w tym labie,to były ok.Po wyjściu ze szpitala zrobiłam w diagnostyce i już nie było tak różowo.Mam nadzieję,że u Ciebie coś wyjdzie,bo z tą diagnostyką to różnie bywa,tam też są niedouczeni laboranci.
                          Pozdrawiam gorąco i poprawy życzę.
                          • cez77 Re: Żólte upławy 12.07.10, 12:46
                            Moja własna kuracja przeciwgrzybicza chyba zaczęła już przynosić
                            efekty. Pobolewa mnie jeszcze w podbrzuszu, ale nie mam już upławów
                            i nie jestem taka obolała w wiadomym miejscu...
                            Niemniej jednak w labie powiedzieli, że coś im wyszło "dzięsięć do
                            czwartej" czy coś takiego, ale jeszcze nie wiedzą czy to bakteria
                            chorobotwórcza czy zanieczyszczenie powstałe przy oddawaniu moczu.
                            Tak więc muszę czekać do jutra...
                            Szkoda, bo dzisiaj nie udało mi się porozmawiać z moją p. Doktor,
                            mam konsultację przesuniętą na jutro i myślałam, że może te wyniki
                            już będą i jeżeli coś wyjdzie, to będzie można odpowiednio
                            zmodyfikować zestaw abx...
                            Niestety internistka do której chodzę powiedziała mi, że ona mi nic
                            już nie pomoże - przy dysbakteriozie spowodowanej taką ilością abx
                            co rusz może się coś przyplątać i tego powinnam być świadoma. Fakt,
                            że jestem świadoma nie powoduje chyba jednak sytuacji, że nie
                            powinnam oczekiwać pomocy chociażby doraźnej? W końcu umyła ręcę i
                            skierowała mnie do gastrologa, bo jak stwierdziła tam jest
                            przyczyna, ale powiedziała też, że pewnie niewiele mi pomoże.
                            Nawet na posiew nie chciała mnie skierować, bo stwierdziła, że nie
                            wie czego się spodziewam skoro biorę tyle różnych abx, które tłuką
                            wszystko. Jak mi coś wyjdzie w tym posiewie, który robiłam
                            prywatnie, to pójdę, zrobię grandę i zażądam zwrotu pieniędzy,
                            chociaż to w sumie grosze jakieś, ale dla zasadywink
                            • mab62 Re: Żólte upławy 12.07.10, 19:05
                              Cieszę się,że zaczyna ci się poprawiać.
                              Ja dzisiaj zaczęłam rehabilitację kręgosłupa,bo od wczoraj nie mogłam się oprzeć
                              o żadne krzesło,przeszkadzało mi nawet zapięcie od biustonosza.W tej chorobie
                              jak jedno się polepszy ,to drugie się po...
                              Po zabiegach(w bardzo łagodnej formie)padłam i spałam trzy godź.
                              Pozdrawiam i życzę szybkiej poprawy.
                              • cez77 Re: Żólte upławy 13.07.10, 23:32
                                Byłam dzisiaj u gina i jednak zaordynował mi metronidazol 2x500 mg +
                                orungal. Po ostatnich jazdach na tinidazolu, trochę się obawiam, jak
                                będę znosić to metro, ale pamiętam, że kiedyś miałam w czopkach i
                                czułam się po nim bardzo dobrze, nawet pytałam moją lekarkę, jak to
                                się dzieje, że na tini złe samopoczucie nasila się w trakcie pulsu,
                                natomiast na metro się poprawiało, ale chyba w końcu mi nie
                                odpowiedziała.
                                • mab62 Re: Żólte upławy 14.07.10, 19:11
                                  Życzę ci żebyś lepiej znosiła metro niż ja.U mnie na 10 dniowych pulsach niezła jazda.Zwłaszcza,że ostatnio brałam doustnie i dopochwowo.Ale najważniejsze,że na problemy ginekologiczne pomogło.
                                  Dzisiaj u mnie Dobry Dzień!!!Pierwszy raz od półtora roku odważyłam się wsiąść za kierownicę.Objechałam i nawet kręgosłup zachowywał się przyzwoicie.Muszę chyba zmobilizować się i założyć swój wątek,bo niedługo stuknie pół roku jak się leczę.
                                  Pozdrawiam gorąco i życzę samych bezbólowych dni.
                                  • cez77 Re: Żólte upławy 16.09.10, 13:37
                                    Witam, chciałam odświeżyć temat, bo sprawa jest dość ciekawa chyba...
                                    U mnie te żółte upławy, stan zapalny, bóle po raz pierwszy pojawiły się w 3-4 dniu pierwszego pulsu arte i później nasilały się za każdym razem kiedy ponownie włączałam arte. Dlatego do arte podchodziłam ostrożnie i miałam dość długie przerwy, chciałam nawet całkiem odstawić, ale dr. Beata jednak przekonała mnie, żeby brać chociaż małe dawki.
                                    W międzyczasie w żadnych posiewach nic mi nie wychodziło, mimo to ze względu na stan zapalny stosowałam sporo specyfików od ginekologów, m.in. gynalgin, flukonazol, orungal, metronidazol doustnie, dopochwowo, floragyn do irygacji, które pomagały w zasadzie doraźnie o ile w ogóle. W końcu stwierdziłam, że raz kozie śmierć i zaczęłam regularne pulsy arte (4-5 dni, 2-3 dni przerwy) i za każdym razem na arte było lepiej, zwłaszcza po ostatnim bardzo się poprawiło. Teraz mam przerwę w abx, dolegliwości ze strony układu moczowo-płciowego jeszcze są, ale bardzo skąpe, jednak mam wrażenie, że arte ma tam coś jeszcze do zrobienia, bo pod koniec ostatniego pulsu, w zasadzie tuż po zażyciu tabletek miałam dość specyficzne bóle w podbrzuszu, które od tej pory co jakiś czas się pojawiają. Tak więc czekam niecierpliwie aż będę mogła wrócić do arte, bo reaguję na niego dość osobliwie...
                                    Tak PS. to ostatnio w testach DNA wyszła mi gardnerella vaginalis, pomimo wcześniejszego leczenia metro, ale nie do końca wiem, czy ona jest u mnie patogenna, bo w sumie występuje u 50% kobiet jako flora fizjologiczna, patogenna jest tylko wtedy gdy się za bardzo rozmnoży.
    • zonka77 Re: Żólte upławy 04.10.10, 10:56
      Ja również mam problem z upławami i bólem w podbrzuszu. Od początku choroby - niezależnie od leków. Nie biorę antybiotyków od kilku miesięcy objawy ogólne, ból podbrzusza i upławy jak były tak są. Cytologia czysta - robiona 3 krotnie w czasie kilku miesięcy. Mocz - w porządku. Podczas brania abx badania zawsze wychodziły bardzo dobrze ale lekarka mówiła że nie wyjdzie nic (żadna bakteria) przy takiej ilości abx.
      Ginekolog (któryś z kolei) stwierdził u mnie znaczne obniżenie macicy (rodziłam SN duże dzieci - druga córka 4 kg, pierwsza niewiele mniej) do tego pęknięcie szyjki które sprawia że bardzo łatwo łapię infekcje. I że nic mi nie pomoże tylko zabieg założenia jakiegoś pasa ktory podwyższy macicę i plastyka szyjki. Oraz leczenie na bierząco każdej infekcji (u mnie prawie non stop są upławy żółte więc nie leczę tego cały czas - tylko jak robi się gorzej (ból, większe upławy zielonkawe, pieczenie)
      Mam nadzieję że terapia Gersona którą zaczynam w tym tygodniu pomoże i na to.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka