Dodaj do ulubionych

"szkala bańka" a prowadzenie auta

19.06.12, 19:12
Czy prowadziliście auto będąc w tej "szklanej bańce" ? Ja odstawiłam, trochę się boję tej waty w głowie ale coraz bardziej dokucza mi jazda ZKM. Jakie macie doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • ninaspi Re: "szkala bańka" a prowadzenie auta 19.06.12, 19:28
      Kiedy nasila się mgła umysłowa nie jeżdżę samochodem, bo mój refleks równy jest zeru i boję się ,że zrobię komuś krzywdę.
      Generalnie ostatnio czuję się za kierownicą niepewnie...
      • qwerty090 Re: "szkala bańka" a prowadzenie auta 19.06.12, 19:58
        Robiłam prawo jazdy kiedy już miałam sporo objawów (szklana bańka była jednym z nich) ale nie wiedziałam że jestem chora i w sumie nie zrobiłam bo ciągle "odpływałam", 2 egzaminy z rzędu zostały przerwane w ten sam sposób tzn. kiedy jechałam prosto pod samochód i egzaminatorzy musieli wcisnąć hamulec, obaj powiedzieli mi to samo na końcu tzn. że zdziwił ich ten błąd bo ładnie jechałam a tu coś takiego. Zasady znam i jak wsiądę to jestem ostrożna ale po 20-25 min. nie mogę się już skupić, próbowałam jeszcze przez jakiś czas brać lekcje już po diagnozie po 2 mies. leków ale znów 2 razy w ciągu jednej lekcji prawie wpadłam do rowu (nie mam problemów z jazdą po równej linii od dawna, zagapiłam się) i uznałam, że to nie jest czas na siadanie za kierownicą
        • rrita Re: "szkala bańka" a prowadzenie auta 25.06.12, 11:20
          Twój post dał mi do myślenia, ja próbowałam zrobić prawko, ale miałam problemy z koncentracją, jechałam bezbłędnie przez półtrorej godziny a potem nagle mieszały mi się pasy ruchu na skrzyżowaniu które już znałam i którym jeździłam wielokrotnie wcześniej, albo nie widziałam samochodu obok przy zmianie pasa... W rezultacie oblałam 3 razy praktyczny i na razie zrezygnowałam.
          Mam też takie chwile "zaćmienia", np. nie potrafię przez parę minut przypomnieć sobie jakiegoś wyrazu albo nazwiska... Czy to może być ta "mgła umysłowa" od BB? Boreliozę miałam zdiagnozowaną rok temu, leczoną przez ok. 3 mies., teraz przerwa w abx. ale być może będę musiała wrócić do leczenia...
          • purpurowa_komnata Re: "szkala bańka" a prowadzenie auta 25.06.12, 14:42

            No to widzę,ze nie jestem sama. ...
    • taboko Re: "szkala bańka" a prowadzenie auta 19.06.12, 20:35
      przez pól roku nie mogłam wogóle chodzic przez następne mąż dowoził mnie do pracy 15 km w jedną str obecnie dojeżdżam sama ale w dłuższe trasy nie pojadę i jak jest wielki ruch też mam lęk trwa to już od 2005 roku więc trochę czasu poza tym mam chorobę lokomocyjną której nigdy wcześniej nie miałam ale to też wiekszośc forumowiczów potwierdza może kiedyś minie...smilepozdrawiam Bożena
      • pumeczka77 Re: "szkala bańka" a prowadzenie auta 19.06.12, 21:13
        Cholera... tak lubię prowadzić. Już "wolę" bóle stawów, głowy czy czegokolwiek niż tą przeklętą banię w głowie i uczucie jak na trapezie. I utrzymuje się bez przerwy gdy inne objawy wędrują. Ta bania i uciekająca pamięć ...Co to kuźwa jest, skąd to diabelskie uczucie? Taka jestem wściekła, że aż mnie rozsadza sad
        • taboko Re: "szkala bańka" a prowadzenie auta 19.06.12, 21:23
          i nic na to nie poradzisz nieraz mamtak ,ze muszę się wykręcic przy złej widoczności a tu łbem ruszyc nie można katastrofa,na samym początku kilka razy miałam tak stałam na światłach blisko domu i nie wiedziałam gdzie jadę gdzie skręcic no ale na szczęście to minęło mam nadzieję bezpowrotnie smile
          • pemoc1 Re: "szkala bańka" a prowadzenie auta 19.06.12, 22:03
            Witajcie, też mi dolega "szklana bańka" w sumie przez cały okres leczenia, sa momenty że puści ale i wraca dość często. Jest to potworne uczucie, jakby pamięć, umysł człowieka były gdzies głęboko schowane przykryte czymś. Troche to śmiesznie brzmi ale tak jestsmile. Nie wiem czy do tego można zaliczyć objawy towarzyszące jak: dziwne uczucie przechodzące przez środek głowy i promieniujące do nosa-nieraz do zębów jak i oczy. A jak problem z oczami to ibrak koncentracji bo wszystko jak w imadle. Siedząc w samochodzie musze sie "poruszać" to mnie uspakaja i zapominam o głowie. Pzdr. Co do głowy to jeszcze dorzucam dziwny objaw jaki mi towarzyszy ale sie zmniejsza jest to uczucie "ruszania się mózgu" w głowie podczas ruszania głowa góra-dół.
            • czupel Re: "szkala bańka" a prowadzenie auta 19.06.12, 23:24
              Problem z prowadzeniem auta przeraził mnie. Każdy inny objaw bb miał swoją uzasadnioną przyczynę. Utrata świadomości za kierownicą auta nie dała się niczym wytłumaczyć. Trzeba było podjęć leczenie. Na szczęście pomogło, chociaż czasami wraca dziwne uczucie utraty świadomości - takie 1-2 sekundowe wyłączenia. Na razie kontrolowane.
              No i jeżdżę duuużo wolniej i ostrożniej. A jeździć muszę, najbliższy przystanek mam 2,5 km od domu (pod górkę).
              Tak więc możliwość prowadzenia auta to dla mnie wyznacznik mojego stanu zdrowia.
              • pumeczka77 Re: "szkala bańka" a prowadzenie auta 20.06.12, 10:19
                Bardzo Wam dziękuję za wpisy smile Cieszę się, że ktoś mnie rozumie i nie robi wielkich oczu jak próbuję opisać jak się czuję z moja głową. Ta bania, mgła i uczucie jakby się było na trapezie to najgorsze co mnie do tej pory spotkało choć nie mam zdiagnozowanej bb- jestem w trakcie badań. Miłego dzionka życzę!
                • eter05 Re: "szkala bańka" a prowadzenie auta 20.06.12, 19:44
                  No i to było to cos coś co zmusiło mnie do szukania pomocy....nie wiem gdzie jestem ,dokąd jadę.przerażenie,zjazd na pobocze!
                  Ja tu jestem znów po 4 latach-niestety!
                  Nie polecam Raciborza-myślałam ,że mi bliżej niż do Krakowa ,ale porażka!!!!!!!!
                  Totalna ,porażka.Wtórny rumień tzn,że mnie znow ugryzł kleszcz, ludzie gdzie -w domu,w listopadzie?
                  Ale pojechałam tam z powodu mojego syna-dodatni wynik z Poznania (nieważny,bo 2008 .dodatni wynik od .Wielkoszynskiego -niewazny ,bo przeleczony) a facet ewidentnie chory.
                  Muszę do do Krakowa, ale to trudne ,bo telefon głuchy
                  Nie dbam o siebie ,bo BB to wyrok na resztę życia ,ale o synka -za rok ma zdac maturę ,jak to zrobic nie śpiac?!!!!!!!!!!
                  jestem w tzw,cz...........ej d.....ie!
                  Ratunku!
                  • pies_z_laki_2 Re: "szkala bańka" a prowadzenie auta 21.06.12, 12:12
                    Do Łodzi może łatwiej?
                    • pumeczka77 Re: "szklana bańka" a prowadzenie auta 21.06.12, 16:29
                      Eter-załóż swój wątek to będzie łatwiej odpowiedzieć na Twoje pytania smile
                      Czasami to się zastanawiam czy gorsza jest bb czy to cholerne, wielomiesięczne leczenie abxami, które też niszczy. Jakby się nie obrócić doopa z tyłu, a wata w głowie. Zawsze jakieś nowe dziadostwo się pojawia-jak znajdą lek na jedno to coś innego wyskakuje. Ech żiźń priaklatja nie piestisz ty mienia...
                      • eter05 Re: "szklana bańka" a prowadzenie auta 21.06.12, 19:11
                        Wiesz mam,watek sprzed 4 lat
                        Ale wszystko zaczyna sie od nowa.na szczescie dzis udało mi się umówić wizytę w Krakowie na poniedziałek -kamień z serca!!!! najważniejszy mój syn,a ja przy okazji
                        • pumeczka77 Re: "szklana bańka" a prowadzenie auta 21.06.12, 19:32
                          To będzie przegląd Twojej choroby wink Jak sama nie będziesz miała zdrowia to synowi nie pomożesz.
                          • eter05 Re: "szklana bańka" a prowadzenie auta 21.06.12, 19:43
                            Tylko skąd to zdrowie?dało sie wytrzymać przez 3 lata,nawet bywało całkiem fajnie
                            Ale teraz swiadomość że ,on który ma przed sobą całe zycie,tkwi w tym bagnie jest nie do zniesienia.A z a rok matura -jak ma ją zdać facet który nie spi?Cała nadzieja w Krakowie!
                            • pumeczka77 Re: "szklana bańka" a prowadzenie auta 21.06.12, 19:48
                              Chodzi mi o to, że jesteś też ważna i Twoje zdrowie a nie tylko syna. Tzn. żeby siebie też leczyć i dbać.
                              • eter05 Re: "szklana bańka" a prowadzenie auta 21.06.12, 19:57
                                Wiem ,dlatego do Krakowa jedziemy oboje ,chociaż przyznam ,z przerażają mnie finanse.Poprzednim razem doskonałe efekty dawała ozonoterapia -pisałam o tym,ale nie podołam finansowo.Chociaż chcę rozpocząć biznes z dotacji z Urzedu pracy,ale ta cholera mi przeszkadza.Widzę trudności których nie ma.Dobrze że mam córkę,która mnie prowadzi za ręke..........ale też ma BB .Poki co panuje nad tym,ale jak długo?Jest młoda i być może trzyma to diabelstwo w ryzach,ale jej synek-mój wnusio ma dodatnie wyniki-niestety,to przechodzi przez lożysko.Ktoś o to pytał na forum! No niestety ,mamy z BB PRZEKAZUJĄ TO DZIECIOM!
                                • iwi-32 Re: "szklana bańka" a prowadzenie auta 21.06.12, 20:03
                                  Czyli to niestety prawda,że to cholerstwo przechodzi przez łożysko!!! A córka w czasie ciąży miała włączony jakiś antybiotyk bakteriostatyczny, który chronił by płód? Sama mam dodatni wynik LTT, nie mam dzieci, a bardzo bym chciała, więc śledzę wszystkie informacje na ten temat.
                                  • eter05 Re: "szklana bańka" a prowadzenie auta 21.06.12, 20:15
                                    Słuchaj ,pierwsza ciąża była bez świadomości ,że matka zaraża.Ale poniewaz pojawiły się takie sugestie ,zrobiła mu badania i są dodatnie .
                                    Drugie dziecko urodziła robiąc ltt-wynik byl ujemny ,więc za radą dr .B nie brała leków .Mały ma 4 miesiące,myślę że za jakiś czas zrobimy mu badania .Ale co to da ,Czy kobiety mają nie rodzić dzieci? Nikt nie wie komu i jak wrodzona BB zaszkodzi.na to pytanie jeszcze nikt nie zna odpowiedzi .Być może te koszmarne alergie ,to skutek BB..Kto wie........
                            • iwi-32 do Eter05 21.06.12, 19:49
                              Kurcze masz farta w całym ty nieszczęściu, że dostałaś się do Krakowa, do doktor B??? Jak Ci się udało,doktor odebrała telefon, czy odpowiedziała na maila? Sama jestem z okolic Krakowa i tez próbowałam się dostać do dr Beaty z Krakowa.
                              Powodzenia!!!
                              • eter05 Re: do Eter05 21.06.12, 20:08
                                Sorry,ale przez to że ja i moja rodzina jesteśmy bardzo starymi pacjentami,mam nr który dr .akurat odebrała.Chyba pojdę się pomodlić!!!
                                • iwi-32 Re: do Eter05 21.06.12, 20:12
                                  No właśnie tak myślałam, bo nowym pacjentom bardzo trudno się dostać;-(
                                  Życzę więc Wam powodzenia i dobrych rezultatów leczenia! To jakaś masakra,że całą waszą rodzinę dopadły te kleszcze.
                                  Powodzenia
    • weronika33l Re: "szkala bańka" a prowadzenie auta 19.11.20, 10:04
      Witam ja polecam te bańki szklane duże bardzo dobrze sie sprawdzają i jestem z nich bardzo zadowolona
    • dobbiaco Re: "szkala bańka" a prowadzenie auta 24.12.20, 11:22
      Sprzedałam samochód.Przy Bb zaistniało M E;Zespół Nietolerancji Wydsiłku,nazywany przez naszych ...uroczych zakażników "zespołem poboreliozowym"..Skuteczniej eliminuje z życia niż sama Bb...Proszę sobie tu przetłumaczyć,poza tym w necie jest coraz więcej publikacji na temat Zespołu Chronicznego Zmęczenia,kt órego nazwa nie oddaje powagi schorzenia,w którym ląduje się na wózku inwalidzkim lub nie wstaje z łóżka..Są w necie rozprawy naukowe,gdzie jest już mowa o tym,że ten zespół-uszkadza komórki już na poziomie mitochondriów i upośledza oksydację!Ja przez lata mówiłam lrekarzowi,że idąc normalnie-zaczynają mnie tak boleć mięśnie,jak sprintera na mecie-Z NIEDOTLENIENIA-lekarz,oczywiścia,zbywał to milczeniem-a okazuje się że jest upośledzone dotlenianie mięśni i tkanek!To,co nazywają "zespołem pocovidowym" może być istocie także M E ..Bo ten Zespół Przewlekłego zmęczenia może wystąpić po mononukleozie,ZZespole Epsteina-Barry'ego;herpesie ,półpaścu i właśnie Bb!
      www.cdc.gov/me-cfs/symptoms-diagnosis/symptoms.html

      tłumaczenie:
      Podstawowe objawy
      Nazywane również objawami „podstawowymi”, do diagnozy potrzebne są trzy objawy podstawowe:

      Znacznie obniżona zdolność do wykonywania czynności, które były zwykłe przed chorobą. Ten spadek poziomu aktywności pojawia się wraz ze zmęczeniem i musi trwać sześć miesięcy lub dłużej. Osoby ze ME / CFS odczuwają zmęczenie, które bardzo różni się od zwykłego zmęczenia. Zmęczenie ME / CFS:
      Może być ciężki.
      Nie jest wynikiem niezwykle trudnej działalności.
      Nie łagodzi jej sen ani odpoczynek.
      Nie było problemem przed zachorowaniem (nie na całe życie).
      Nasilenie objawów ME / CFS po aktywności fizycznej lub umysłowej, które nie spowodowałoby problemu przed chorobą. Nazywa się to złym samopoczuciem po wysiłku (PEM). Osoby ze ME / CFS często opisują to doświadczenie jako „awarię”, „nawrót” lub „zapaść”. Podczas PEM wszelkie objawy ME / CFS mogą się pogorszyć lub pojawić się po raz pierwszy, w tym trudności z myśleniem, problemy ze snem, ból gardła, bóle głowy, zawroty głowy lub silne zmęczenie. Przywracanie sprawności po awarii może zająć dni, tygodnie lub dłużej. Czasami podczas wypadków pacjenci mogą być przywiązani do domu lub nawet całkowicie przykryci do łóżka. Osoby z ME / CFS mogą nie być w stanie przewidzieć, co spowoduje awarię lub jak długo będzie ona trwać. Jako przykłady:
      Uczestnictwo w wydarzeniu szkolnym dziecka może spowodować, że ktoś nie będzie w domu na kilka dni i nie będzie w stanie wykonać niezbędnych czynności, takich jak pranie.
      Zakupy w sklepie spożywczym mogą spowodować fizyczny wypadek, który wymaga drzemki w samochodzie przed jazdą do domu lub wezwania na podwiezienie do domu.
      Branie prysznica może sprawić, że ktoś z ME / CFS będzie przykuty do łóżka i nie będzie mógł nic zrobić przez wiele dni.
      Nadążanie za pracą może prowadzić do spędzania wieczorów i weekendów na regeneracji po wysiłku.
      Problemy ze snem. Osoby ze ME / CFS mogą nie czuć się lepiej lub mniej zmęczone, nawet po całej nocy przespanej. Niektóre osoby ze ME / CFS mogą mieć problemy z zasypianiem lub utrzymaniem snu.
      Oprócz tych podstawowych objawów do diagnozy wymagany jest jeden z następujących dwóch objawów:

      Problemy z myśleniem i pamięcią. Większość osób ze ME / CFS ma problemy z szybkim myśleniem, zapamiętywaniem rzeczy i zwracaniem uwagi na szczegóły. Pacjenci często mówią, że mają „mgłę mózgową” opisującą ten problem, ponieważ czują się „uwięzieni we mgle” i nie są w stanie jasno myśleć.
      Nasilenie objawów podczas stania lub siedzenia w pozycji wyprostowanej. Nazywa się to nietolerancją ortostatyczną. Osoby ze ME / CFS mogą odczuwać oszołomienie, zawroty głowy, osłabienie lub omdlenie podczas wstawania lub siedzenia. Mogą mieć zmiany widzenia, takie jak rozmycie lub widzenie plam.
      Inne typowe objawy
      Wiele osób z ME / CFS, ale nie wszystkie, ma inne objawy.

      Ból jest bardzo powszechny u osób ze ME / CFS. Rodzaj bólu, gdzie występuje i jak bardzo jest zły, jest bardzo zróżnicowany. Ból u osób z ME / CFS nie jest spowodowany urazem. Najczęstsze rodzaje bólu w ME / CFS to:

      Ból i bóle mięśni
      Ból stawów bez obrzęku lub zaczerwienienia
      Bóle głowy, nowe lub nasilające się
      Niektóre osoby ze ME / CFS mogą również mieć:

      Wrażliwe węzły chłonne na szyi lub pod pachami
      Ból gardła, który zdarza się często
      Problemy z trawieniem, takie jak zespół jelita drażliwego
      Dreszcze i nocne poty
      Alergie i wrażliwość na żywność, zapachy, chemikalia, światło lub hałas
      Słabe mięśnie
      Duszność
      Nieregularne tętno
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka