Dodaj do ulubionych

Czy jest sens ładować w siebie abx?

22.02.14, 11:09

Lecze się u doktora O.z wawy,obecnie zakonczylem przyjmowanie tabletek na toxocaroze.Mam olbrzymie problemy z oczami,toxocaroza leczona w ciemno.Testy robiłem dwa razy,ujemne.Teraz chciałem zaczać leczyć boreliozę,dostałem taki zestaw KLACID UNO,UNIDOX,BACTRIM,RAVAMYCINE I NYTATYNE,zamierzam zamowic ziola buhnera do tego.Boje sie grzybicy ponieważ dwa lata temu badanie kału wykazało że mam candide średnio liczną i tak sie zastanawiam czy ta grzybica mnie tak męczy czy bardziej borelioza 10 letnia a to lista moich objawów:1 oczy:zamazane widzenie,męty,mroczki,migotania w obydwu oczach,ubytek w polu widzenia,zartkanie zatok,pieczenie w żoładku,skóry,bulgotanie dziwne kłucia i bóle w sercu,szybko się męcze,często słabe nogi,strzelanie w kościach mgła umysłowa,nie wiem już sam czy brać te abx,liczę na jakąś mądrą sugestie od was.pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • slawwitkowski Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 25.02.14, 16:43
      nikt nic nie doradzi?
      • citizen68 Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 25.02.14, 17:03
        Raczej bym nie brał bym dodatkowo ziół miał wejść na leczenie o którym piszesz.
    • zielarz22 Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 25.02.14, 17:08
      Aż dziwne, że nikt z ILADS nie doradza brania tego zestawu.
      Przecież sam dokonałeś wyboru.
      Wierzysz w abx więc bądź konsekwentny.
      Masz klasyczne objawy boreliozowe plus grzybicze.
      Nie ma co komentować.
      Nie wiem co brałeś na toxocare ale niektóre z leków mocno obciążają wątrobę.
      Ja bym wcześniej ją wzmocnił, czy dał sobie małą przerwę.
      • citizen68 Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 25.02.14, 19:39
        Poprawiam tekst bo źle mi się napisało:

        Raczej bym nie brał bym dodatkowo ziół gdybym miał wejść na leczenie o którym piszesz. Te antybiotyki wystarczająco obciążą Twój organizm.

        • bbeap Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 02.03.14, 16:36
          Ja bym jednak brala ziola (i biore) wiele z nich dziala na grzyba.
          A mam rif, mino, doxy, bactrim forte, plauenil i serrapeptase
          Popros o fluconazol, wez olejek z oregano lub gse - wyciag z pestek grejpfruta
          Zastosuj sie do diety, bierz probiotyki
          Te objawy to nie sama borelia
          A to, ze leczysz tez robale to jak najbardziej dobra rzecz.
          Na problemy oczne dobra jest stephania, przy okazji przeciw glistom smile
      • bbeap Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 02.03.14, 17:10
        Ja mam podobne leczenie, plus ziola, plus rownolegle leczenie pasozytow w cyklach plus detox
        Moj dr duzo wie i ciagle jeszcze czyta, kieruje sie wskazowkami dr H i K
        Zgadzam sie z tym zeby brac cos na watrobe, najlepiej ostropest/sylimarol jest przy okazji prekursorem glutationu
      • wietom1 Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 12.03.14, 21:24
        A gdzie jest te 10% wyleczonych????
    • bbeap Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 02.03.14, 16:27
      Takie problemy oczne moze tez powodowac barto lub reaktywna toxoplasma.
      Tez tak mialam, toxocara ujemna, potwierdzona bart, reaktywna toxoplasma w igm i igg
      Ja mam w zestawie bactrim forte - dziala i na tozopladmy i na bart, ogolnie zestaw dobry ale ja biore jeszcze ziola, rownolegle leki na pasozyty w cyklach i detox z metali.
      Moj dr ogarnia wszystko smile
      • sashka28 Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 02.03.14, 17:16
        bbeap
        co bierzesz na ten detox z metali i jak?
        • bbeap Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 02.03.14, 17:25
          Dr dal mi thiogamma 600 dozylnie, to takie cos na bazie ALA, ale moja reakcja po pirwszej kroplowce nie byla zbyt fajna a wiec dr przepisal na poczatek w kapsulkach, jak sie przyzwyczje to pozniej iv, poza tym dmsa wg protokolu Horowitza tzn co 3 dni plus chlorella, biore jakies 20 tabl przed snem w kilku godzinnym odstepie od lekow.
          Dobry jest tez glutation, zeolite, kolendra.
          Ja pije tez lipo health (proszek), ktore zawiera fosfolipidy i edta - robie liposomalne w takim zmodyfikowanym koktajlu klinghardta.
          Dobrymi chelatorami sa tez cynk, magnez ale nie sterynian (ten przyczynia sie do budowy biofilmow), raczej magnezium citrate lub malate.
          No i trzeba uzupelnic mineraly, w te dni kiedy sie nie chelatuje tzn kiedy nie bierze sie dmsa.
          • madziaifilip Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 04.03.14, 14:26
            Gdzie dostałaś Thiogamma 600 w ampułkach?
            • madziaifilip Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 04.03.14, 14:32
              Już znalazłam dzięki. Drogie to okrutnie.Za 5 ampułek 190zł za 10 ampułek 370złsad
              • bbeap Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 04.03.14, 16:10
                No wlasnie, tanie to nie jest. W kapsulkach tansze.
                Trzeba pamietac, zeby brac tez chlorelle.
                • madziaifilip Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 09.03.14, 15:31
                  bbeap, możesz powiedzieć jak długo i w jaj często masz zlecone Thiogammę? Bierzesz to jednocześnie z Chlorellą??Pozdr.,
                  • bbeap Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 09.03.14, 21:33
                    Thiogamme biore 1x1 w kaps narazie, pizniej sprobuje iv, chlorelle biore 30-40 min wczesniej, tak przed obiadem w kilku godzinnym odstepie od antybiotykow.
                    Pozdrawiam
                    • madziaifilip Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 10.03.14, 11:56
                      Ale gdybyś miała od razu stosować ten preparat dożylnie jak często zalecił Ci twój lekarz?Bo wspominałaś że już podałaś raz tą drogą..... raz dziennie, 2 razy w tyg??
                      • bbeap Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 11.03.14, 16:29
                        Raz dziennie przez miesiac. Musi tez byc podawane wolno ok 30 min w 250 ml soli.
                        • madziaifilip Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 12.03.14, 12:05
                          Mam prośbę napisz mi swojego maila gazetowego lub/i odezwij się na mój: madziaifilip@gazeta.pl
        • slawwitkowski Do Bbeap 03.03.14, 19:11
          Jakie zioła konkretnie bierzesz i gdzie zamawiasz?Ja nie moge ogarną jak to wszystko brać,Nie wiem jak brac np wit.b koenzym q10,magnez.Mam flumycon na grzybice jak go najlepiej przyjmowac i w jakiej dawce?
          • bbeap Re: Do Bbeap 03.03.14, 20:42
            Ja biore caly protokol na barto, ale ja to mam potwierdzone, dodatkowo artemisie ze wzgledu na piroplazmy - toxoplasme, ktora tez mam potwierdzona reaktywna w igm i igg
            Protokol na bart to
            Resveratrol - rdest, ja biore 3 x 3 kaps (waze 45 kg)
            Ostropest - milk thistle 1200 mg dziennie
            Glog - hawthorn - albo pije herbate, albo kropelki 3 x dziennie pol lyzeczki
            Red Root - 1 lyzeczka proszku x 3 dziennie
            Tarczyca bajkalska - chinese skullcap - 1 lyzeczka 3 x dziennie
            Houttuynia - proszek tak jak wyzej, kropelki 30 kropli x 3 dziennie
            Rhodiola i Ashwagandha razem - pol lyzeczki x 3 dziennie
            Zielona herbata - pije dwie z gozdzikami, bo jest dobra a gozdzikow nie lubia robale
            Stephania - proszek 1 lyzeczka x 3 dziennie
            Sida acuta - 30 kropelek x 3 dziennie
            Artemisia - 200 mg x 2
            Ja proszki i kropelki mieszam razem i robie liposomalne.
            Kupuje z iherb, 1st chinese lub magicznym ogrodzie - tam mozna kupic wiekszosc tych rzeczy
            Mi wzrok zaczal sie poprawiac powoli, po 2 m-cach tych ziol i po zmianie lekarza i leczenia, glownie po zestawie ktory mam teraz.
            Jak czuje, ze cos nie tak z glowa i oczami to robie inhalacje z szalwi, rumianku i swietlika - mi pomaga, to moga byc toksyny, wzrok tez moze byc od stworow w mozgu lub w watrobie, nie koniecznie w samych oczach.
            Ja biore ziola razem w odstepie 1 h od antybiotykow.
            Mam flukonazol ten biore w odstepie kilku godzin.
            Magnez, ale nie sterynian, lepiej cytrynian - citrate lub malate.
            Suplementy tez w odstepie paru h od lekow i pomysl o detoxie - gorace kapiele, sauna - infrared, kwas alfalipinowy, chlorella, duzo picia np herbatek ziolowych, wody z cytryna i koniecznie dieta.
            Powodzenia smile
            • slawwitkowski Re: Do Bbeap 03.03.14, 22:49
              masz moze gg?albo jakiegoś meila?chcialbym cie zapytac o kilka rzeczy,pozdrawiam
              • bbeap Re: Do Bbeap 03.03.14, 23:20
                Nie mam gg, ale podaj swoj adres email to sie odezwe.
                Pozdrawiam
                • slawwitkowski Re: Do Bbeap 03.03.14, 23:37
                  slawwitkowski61@gmail.com
            • zielarz22 Re: Do Bbeap 11.03.14, 14:47
              Bbeap.
              Podziwiam Twoją wiarę w wyleczenie, w lekarza, w suplementy.
              Oby Ci to wszystko pomogło.
              Ja uważam, że łączenie abx i ziół(tylu) to kiepski pomysł.
              Oby pomogło czego serdecznie życzę.
              • bbeap Re: Do Bbeap 11.03.14, 15:53
                Dziekuje Ci zielarzu, ja Tobie rowniez zycze duzo zdrowia.
                Mam jednak odmienne zdanie i mysle, ze jest to raczej koniecznoscia.
                Do tego wniosku dochodze po zgromadzeniu i przeczytaniu duzej ilosci literatury, rozmowach z moim dr, ktory tez to wszystko czyta i rozmowach ze Scottem - chlopakiem ktory prowadzi blog BetterHealthGuy - jego terapia wszystkie te skladniki miala skomponowane, jasno podkresla on, ze antybiotyki powinny byc tylko jednym z wielu elementow.
                Twierdzi tez, ze detox z metali jest konieczny, a takze leczenie przeciwpasozytnicze.
                Chorowal od 1997.
                Czytam tez ksiazki Schallera i inne i niestety, bartonella na przyklad jest bardziej powszechna niz sama borelioza, tak samo jest z babesia i innymi pierwotniakami.
                Moj dr powiedzial, ze im wiecej czyta tym bardziej mysli ze leczenie przeciw pierwotniakowe powinno byc czescia leczenia boreliozy, bez wzgkedu na testy - jak wiadomo niestety niemiarodajne.
                Schaller podaje przyklad faceta, ktory chorowal na bb i bart dosc ciezko, potrzebowal zestawu 6 antybiotykow, 16 ziol i silnych srodkow uspokajajacych... poza tym suplementacji mineralow itp itd
                Moje wnioski pozostaja te same, wszystko powinno byc madrze zintegrowane i skomponowane w protokole leczenia, do problemu nalezy podejsc kompleksowo i na wielu plaszczyznach, jesli chce sie osiagnac zadowalajacy rezultat.
                Pozdrawiam smile
                • bbeap Re: Do Bbeap 11.03.14, 16:26
                  Co do wiary, to jest roznie, bardziej ma ja za mnie moj chlopak i jego mama, nie dopuszczajac nawet mysli, ze moze byc inaczej.
                  W jedno nie wierze napewno, w lekarzy leczacych samymi antybiotykami i na podstawie testow.
                  I tak bartonelli gatunkow jest conajmniej 32 a badane 2. Podobnie z babesia.
                  Faktem jest tez, ze obie sa bardzo immunosupresyjne i tak np bartonella blokuje produkcje przeciwcial na borela, babesie, inne patogeny a nawet sama siebie.
                  Standardowe dawki lekow daja marne efekty w leczeniu bart czy babs niestety. Poza tym nie ma jednego orotokolu ani dawkowania pomagajacego wszystkim.
                  Do kazdego nalezy podejsc indywidualnie, przestudiowac obraz kliniczny i pozostale czynniki o ktorych pisze nizej.
                  Wszyscy chorzy maja niedobory mineralow i problem z detoksem, a wiec nie usuwaja skutecznie metali i innych chemikali z organizmu.
                  No i tworzy sie bledne kolo - zeby, je przerwac, nalezy zaadresowac kazdy problem.
                  Moj chlopak leczy sie rowniez, ma hashimoto, borela, babesie, myco w igg itp itd tj jak my wszyscy, dzieki Bogu nie czuje sie fatalnie i funkcjonuje.
                  Jak pisalam z wiara w "lepsze jutro" bywa roznie, ale wiedze ktora mam i ma moj doktor, trzeba srobowac jak najlepiej wykorzystac, przeciez wlasciwie i tak nie mam nic do stracenia.
                  Pozdrawiam serdecznie, wszystkim zycze duzo wiary, wytrwalisci i uporu w dotarciu do celu.
                  Procz ksiazki dr Horowitza pt Why I Cant Get Better, pokecam rowniez "Accidental Cure" - dr Simon Yu i "What You May Not Know About Bartonella, Babesia, Lyme disease and other Tick & Flea - Borne Infections" - dr James Schaller.
                  • zielarz22 Re: Do Bbeap 11.03.14, 21:16
                    No cóż jestem sceptycznie nastawiony codo skuteczności detoksu z metali ciężkich czy koniecznych kuracji na pasożyty.
                    To mi przypomina tłumaczenie lekarzy ILADS, że leczenie nie idzie bo jakieś pierwotniaki je blokują.
                    Ile dajesz sobie czasu?
                    • jan.nowak2000 Re: Do Bbeap 11.03.14, 21:45
                      To jak wg ciebie poprowadzić leczenie?... (co jest najważniejsze?)
                    • bbeap Re: Do Bbeap 11.03.14, 23:32
                      Jesli chodzi o pasozyty i pierwotniaki to nie czytalam tego u lekarzy ilads - dopiero pizniej w ksiazce Horowitza
                      O tym czytalam u Siemionowej, Clark, potem dr Klinghardt, ktory zaczerpnal ten temat od dr Simona Yu - on leczy przede wszystkim pasozyty i zatrucia mniej skupiajac sie na samym borelu.
                      No i u dr O z W-wy

                      www.vegatest.pl/list-dr-ozimek.html
                      Scott z betterhealthguy tylko mnie w tym utwierdzil, warto poczytac jego blog, udostepnia tam swoje testy, gdzie poza bb, bart, babs, ehrlichia, mial wykryte ameby, lamblie i inne.
                      Koresponduje z nim czasem, pisal ze detox jest jednym z najwazniejszych elementow i wedlug niego, to bardzo poprawilo stan jego zdrowia.

                      Dr Klinghardt fajnie i trafnie opisuje "pacjenta 2013" - wypisz wymaluj objawy wiekszosci... pisze tam tez na czym nalezy sie skupic smile
                      A jemu jakos wierze smile

                      rasahealth.com/2013/09/notes-from-klinghardt-conference-2013/
                      Ps. W Polsce praktycznie nikt z ilads nie mowi o pasozytach, lekarka z Slupska u ktorej wczesniej sie leczylam popatrzyla na mnie jak na kosmite, kiedy probowalam poruszyc ten temat, nie wspominajac ze o Klingharcie nie slyszala a wskazowek Horowitza nie znala.
                      Nalezy pamietac, ze polskie wydanie ilads rozni sie niestety od standardow leczenia dr Klinghardta, Horowitza, Schalkera, Singletona, Yu, Fry'a i innych.
                      Uwazam, ze w tym kraju jedynie moj dr i z tego co obserwuje dr O powaznie traktuja pacjenta, przede wszystkim jako czlowieka a nie przypadek medyczny smile

                      Moj obecny dr stara sie dojsc do przyczyn i ma ze tak napisze bardzo szerokie horyzonty i duza wiedze.
                      Mowil mi, ze chce sie spotkac z dr O i wiecej dowiedziec na temat pasozytow.

                      To, ze pierwotniaki stanowia duzy, jak nie najwiekszy problem, wszyscy co lepsi lekarze wiedza od dawna smile
                      • bbeap Re: Do Bbeap 11.03.14, 23:47
                        Mojego chlopaka mama, ostatnio mowila mi o fajnym artykule, ktory czytala pt. "Wigilia przed smiercia" i jak to w sledziach i karpiach sa przywry i nicienie... a w Polskich aptekach nikt nie slyszal o praziquantelu... leku na przywry, dostalismy od dr odrobaczenie rodzinne tj ja i moi rodzice, moj chlopak i jego rodzice, cesol - praziquantel przysylala mi kuzynka z Niemiec... jest to dla mnie potworny nonsens, ze leki ktore powinny byc w kazdej aptece trzeba sprowadzac z zagranicy...
                        • chemdog Re: Do Bbeap 12.03.14, 19:23
                          Prazykwantel na pewno słyszeli ale go niema.Każdy z leków na pasożyty ma dwa mechanizmy działania albo blokuje dostęp glukozy pasożytowi przez co ginie albo poraża mu układ nerwowy tak prazykwantel działa właśnie.Cesol nazwa handlowa substancja czynna prazykwantel.Te wszystkie leki się nie różnią wiele każdy prowadzi do jednego do śmierci pasożyta.Czy to Zentel jest czy Vermox czy Pyrantelum i cała reszta,Minocykliny też niema a jest najważniejsza jak by nie było co jest kpiną i przeszkodą.
                          • bbeap Re: Do Bbeap 12.03.14, 22:07
                            Poza praziquantelem - cesol/biltricide na przywry inne nie dzialaja niestety a i te trzeba wziac w duzej dawce (wg Klinghardta/Yu itd). W Polsce owszem pewnie i slyszeli, ale na oczy nie widzieli wink
                            Praziquantelem leczy sie przywry i tasiemce.
                            Zentel i inne na przywry juz nie dziala, za to ma dosc szerokie spektrum leczenia innego dziadostwa.
                            Pyrantelum natomiast ma najbardziej ograniczone dzialanie - do owsikow, glistnic, wlisoglowek.
                            Bariere krew-mozg przekracza tylko albendazole - zentel/albenza i alinia, metronidazol, tinidazol - z przeciw amebowo-rzesistkowo-pierwotniakowych.
                            Wlasnie minocykliny nie ma, plaquenilu nie ma itp itd
    • chemdog Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 12.03.14, 19:25
      Quensyl Horowitz bardzo chwalił w połączeniu z minocykliną
      • chemdog Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 12.03.14, 19:31
        tutaj dosyć ciekawie ktoś napisał o tym właśnie leku:Uzycie takich srodkow jak Plaquenil w leczeniu boreliozy zostalo wprowadzone przez Dr. Donte. Kilka lat temu na zjezdzie naukowym opisal on historie tego odkrycia. Wszystko sie zaczelo od publikcji Dr Raoulta, ktory pracowal nad inna choroba (Riketsjoza) na Uniwersytecie z Marseilles. Donta tam do niego pojechal i pokazano mu eksperyment. Polegalo to na tym, ze gdy podawano dodatkowo odkwaszajacy srodek do hodowli zarazonych komorek to dodatek antybiotyku powodowal duzo wieksze spustoszenie wsrod bakterii niz w sytuacji gdy byl podawany sam antybiotyk. Te badania byly robione na innych organizmach niz Borrelia, ale pozwolily Doncie na skojarzenie faktu, ze antybiotyki z grupy makrolidow gorzej dzialaja w kwasnym srodowisku. Wowczas Donta wprowadzil do arsenalu lekow Plaquenil, ktory jest silnie uzasadawiajacym srodkiem dostepnym latwo na rynku amerykanskim. Do dzisiaj Dr. Donta uzywa Plaquenilu razem z makrolidami lub Doxycyklina. Jednoczesnie w czasie tego leczenia zaleca nie brac witamin grupy B ani witaminy C uwazajac, ze one niepotrzebnie zmieniaja pH komorkowe w nie ta strone co trzeba.
        Wg prywatnych statystyk Dr. Donty nie mozna wyleczyc 20% przypadkow przewleklej boreliozy trwajacej dluzej niz 2 lata i nie mozna wyleczyc 5% przypadkow borelizy trwajacych krocej niz rok.
        Czas leczenia wg niego jest mierzony w dlugich miesiacach a w chronicznych przypadkach do kilku lat.
        • bbeap Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 12.03.14, 22:19
          Czytalam, jest o tym i w ksiazce dr H
          Natomiadt wg Klinghardta i Schalkera nie ma rzeczy nie wyleczalnych, wg pierwszego trzeba podejsc kompleksowo i zaadresowac wszystkie czynniki, wedlug drugiego niepowodzenie wynika ze zlej diagnostyki, czesto pomijajac inne istotne infekcje i fakty lub zlego leczenia tj nie dostosowanego indywidualnie lub zbyt niskich dawek, nie piwinno sie uzywac schematow ani nie ma czegos takiego jak "one size fits all", np dawki mempronu na babesie , te prowadzace do wyleczenia, musza byc czesto duzo wyzsze niz te podawane nawet przez lekarzy leczacych te choroby. On tez wspmina o metalach, zatruciach i wplywie tego na ukl odpornosciowy i problemy detoksykacyjne organizmu.
          I tak jak np lekarka u ktorej leczylam sie poprzednio - kazdemu przepisywala ten sam zestaw na borela w takuej samej dawce - Schaller pisze, ze takie podejscie to nonsens i traktowanie pacjenta jak rzecz, schematy i tzw "guideline" so dobre do np serwisowania samochodu a nie leczenia pacjenta!
          • zielarz22 Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 13.03.14, 21:18
            Nie rozumiem jak można pisać o tym, że nie ma rzeczy niewyleczalnych jak samemu przeprowadza się nieskuteczne terapie.
            • bbeap Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 14.03.14, 13:26
              No wlasnie chodzi o to, ze pacjenci Klinghardta sa leczeni z dobrym skutkiem.
              • zielarz22 Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 15.03.14, 13:45
                Problem jest z tym,że brak odpowiedniej ilości świadectw to potwierdzających.
                Ale może nie mogłem znaleźć.
                Chyba podobnie jest jak ze skutecznością naszego ILADS
        • sayitnow Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 15.03.14, 12:40
          u nas niektórzy lekarze też zalecają
          ja brałam na pewnym etapie leczenia, dostępne np. w Czechach
          • samento Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 15.03.14, 16:27
            wracając do Horwitz'a i Klinghardt, to niestety żaden z Panów nie pisze, ilu miał pacjentów i ilu się udało wyleczyć, a prowadzenie statystyki u swoich pacjentów chyba nie jest problematyczne. Przypuszczam że nie podają statystyk z kilku powodów m.in: niskiej wyleczalności. Przytaczają przypadki wyleczone, raczej tych niewyleczonych nie przywołują.
            Dodatkowo często w artykułach pojawia się stwierdzenie "pacjentowi poprawiło się", ale nie wiadomo o ile poprawiło, czy wyleczyło, i na jak długo.
            • miroslaw111 Re: Czy jest sens ładować w siebie abx? 13.10.14, 01:09
              przerażające co piszecie , ale im prędzej rozprawimy się z pasożytami a następinie z boreliozą tym większa szansa na powodzenie ? b o widzę granic e, faza wczesna ( łatwa ), do pół roku , do 2lat , chroniczna itp

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka