Zaczęło sie od kolejnej pękniętej w piersi torbieli - antybiotyk wzięty godzinę od pierwszych objawów nie uchronił mnie od b.złego samopoczucia przez 2 dni. Ale od tamtej pory (siódmy dzień dziś mija) wciaż źle się czuję - mam mdłości, brak apetytu (na kawę patrzeć nie mogę), boli mnie głowa (leki na ból glowy nie pomagają) i czuję, jakbym miała gorączkę (nie mierzyłam, ale po objawach sądzę, zę tak).
Można sobie jakoś pomóc?
Sorry za ew.nieskładność, ale IQ totalnie mi padło i ledwo kontaktuję