05.03.14, 13:38
Zaczęło sie od kolejnej pękniętej w piersi torbieli - antybiotyk wzięty godzinę od pierwszych objawów nie uchronił mnie od b.złego samopoczucia przez 2 dni. Ale od tamtej pory (siódmy dzień dziś mija) wciaż źle się czuję - mam mdłości, brak apetytu (na kawę patrzeć nie mogę), boli mnie głowa (leki na ból glowy nie pomagają) i czuję, jakbym miała gorączkę (nie mierzyłam, ale po objawach sądzę, zę tak).

Można sobie jakoś pomóc?
Sorry za ew.nieskładność, ale IQ totalnie mi padło i ledwo kontaktujęsad
Obserwuj wątek
    • bbeap Re: herxy :/ 05.03.14, 20:49
      Duzo pic, wody z cytryna, goraca kapiel z sola, inhalacja z rumianku i szalwi na przyklad, aspiryna - przeciwzapalnie.
    • gozillas Re: poprawa 13.03.14, 13:10
      Jak to jest, że ludzie są w stanie powiedzieć że na przykład mają poprawę w 40% czy 70%.
      Jak to ocenić?
      Bo na przykład ja nie mam już teraz bladego pojęcia jak wygląda "normalność". Od 8 lat nawet nie zbliżyłem się do tego stanu. Z podziwem patrzę na siebie z przed choroby, jak miałem siłę na przykład wstawać rano do szkoły czy jeździć na szkolne wycieczki itp.
      • jol-aa Re: poprawa 19.03.14, 15:44
        zapewne masz racje że jednoznacznie sie tak tego określić nie da to jest takie subiektywne odczucie.
        A to nie masz j siły fizycznej czy raczej mentalnie. Ja zawsze byłem zaangażowany ale jeszcze przed rozpoczęciem leczenia miałem ból stawów i osłabione mięśnie także podobnie nic mi sie nie chciało

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka