Dodaj do ulubionych

Leczenie altenatywne boreliozy

21.03.05, 05:58
Nie czuje, ze sie na tym znam, ale skoro jest sporo pytan na ten temat to powtarzam za Dr. Burrascano, ktory widzi bardzo duzo pocjentow z borelioza i uzycie medycyny alternatywnej jest czasami dyskutowane.

Terapie alternatywne, ktore zapewne pomagaja:
. Witaminy: multivitamina, CoQ10, podstawowe kwasy tluszczowe, magnez
. Leczenie tlenem w hiperbarycznych kabinach tlenowych (co miesiac leczenie 30 dniowe w tzw monochamber (cokolwiek to znaczy- nie znam sie na tym leczeniu) - byc moze dlatego, ze Bb nie lubi tlenu.
. Ziola chinskie (nie wiem ktore, wiec nie pytajcie)
. Cwiczenia fizyczne

Alternatywne terapie, ktore byc moze pomagaja
. Immunomodulacja: wyciag z spory Reishi, transfer factor, IVIG gdyby byly niedobory
. Witamina C
. Acupunktura (musze powiedziec, ze wg tego co widze to dosc skuteczna na bole, ale dziala tylko tak dlugo jak dlugo sie bierze zabiegi)

Alternatywne terapie, ktore chyba raczej nie pomagaja
Srebro koloidalne, terapie cieplem (kapiele w goracej wodzie)

Moja uwaga (nie Dr. Burrascano) na temat tych terapii cieplem: Wydaje mi sie, ze wziela ona swoj poczatek ze wczesnych doswiadczen leczenie kily trzeciorzedowej (ktora jest nieco podobna do boreliozy). W latach 40 i 50-tych kiedy stosowano penicyline u tych chorych wykryto, ze podwyzszenie temperatury ciala powodowalo, ze penicylina, ktora normalnie nie przechodzi do ukladu nerwowego, troche zaczynala jednak przenikac. Czyli gdyby ktos byl leczony penicylina, to taka terapia cieplem byc moze mialaby sens. Ponoc sa tez proby by zwiekszac penetracje penicyliny do mozgu poprzez terapie jadem pszczelim. Ponoc kilka ukaszen pszczelich na tyle zwieksza penetracje penicyliny, ze sporo jej przechodzi przez bariere krew mozg.

Obserwuj wątek
    • artur737 Re: Leczenie altenatywne boreliozy 13.03.06, 17:31
      up
      • zgoorek Re: Leczenie altenatywne boreliozy 09.02.07, 22:48
        up
    • dartom.www Cwiczenia fizyczne! Neurotoksyny 10.02.07, 12:29
      NEUROTOKSYNY

      ... jak już powiedziano wcześniej, im dłużej trwa choroba, tym więcej
      neurotoksyn zostaje skumulowana w organizmie. Prawdopodobnie odkładają się one
      w tkance tłuszczowej i pozostają tam przez dłuższy okres czasu....

      to ze strony arkadiakrotoszyn.webpark.pl/data/borelioza2.htm

      pytanie moje: jezeli neurotoksyny odladaja się w tłuszczu, to zmniejszenie
      ilosci tluszczu w organizmie (np. przez intensywny wysilek fizyczny) zmniejszy
      ogólną ilosc neurotoksyn??
      • myalgan Re: Cwiczenia fizyczne! Neurotoksyny 10.02.07, 13:09
        dartom.www napisał:

        > NEUROTOKSYNY
        >
        > ... jak już powiedziano wcześniej, im dłużej trwa choroba, tym więcej
        > neurotoksyn zostaje skumulowana w organizmie. Prawdopodobnie odkładają się
        one
        > w tkance tłuszczowej i pozostają tam przez dłuższy okres czasu....
        >
        > to ze strony arkadiakrotoszyn.webpark.pl/data/borelioza2.htm
        >
        > pytanie moje: jezeli neurotoksyny odladaja się w tłuszczu, to zmniejszenie
        > ilosci tluszczu w organizmie (np. przez intensywny wysilek fizyczny)
        zmniejszy
        > ogólną ilosc neurotoksyn??
        chyba jest jeszcze gorzej ja jak schudlam 30 kg to dopiero moja choroba sie
        ujawnila
        chociaz jeszcze nie mam pewnosci ze mam borelioze ale to ze schudlam i zaczelam
        chorowac laczy sie mnie wiecej w tym samym czasie
        przybralam znowu na wadze ale dolegliwosci zostaly
        nie wiem czy to ma zwiazek ale tak bylo
      • nataszkam Re: Cwiczenia fizyczne! Neurotoksyny 10.02.07, 18:04
        dartom.www napisał:

        >
        > pytanie moje: jezeli neurotoksyny odladaja się w tłuszczu, to zmniejszenie
        > ilosci tluszczu w organizmie (np. przez intensywny wysilek fizyczny)
        zmniejszy
        > ogólną ilosc neurotoksyn??

        No po prostu nie wierzę- o intensywnym wysiłku piszesz?????????
        Nie wiem, jak Ty, ale dla mnie intensywny wysiłek, tonp. wejście na pierwsze
        piętro. Nie sądzę, abym w ten sposób miała zrzucić tych kilka kilogramów, które
        mam w nadmiarze przez chorobę.
        A wracając do pytania- przeciez ilośc neurotoksyn jest niezależna od ilości
        tkanki tłuszczowej. Tzn. w pewnym sensie, no bo jeśli nie w tkance tłuszczowej,
        to przecież i tak gdzieś tam się akumuluje. Problem pewnie by się rozwiązał,
        gdyby był sposób na eliminację toksyn z organizmu- pewnie jakoś należałoby
        wspomóc układ krążenia i jego zdolność do przenoszenia, a także zdolność
        watroby do wyłapywania i wydalania tych toksyn. O ile o wątrobę byłabym w miarę
        spokojna, o tyle trudno tak myśleć o krwi- gdyby tak zwiększyć jej mozliwości
        transportowe (jakies białka wiążące? cos innego?) to może byłoby nieźle...
        Moim zdaniem, dużą rolę pewnie odgrywają zoła, ale nie łączyłabymich w żadnym
        wypadku z antybiotykami- takie małżenstwo jest jeszcze niedostatecznie zbadane
        i może więcej zaszkodzic, niz pomóc. Czyli- po skończonej kuracji
        antybiotykowej. Tylko problem- jeśli objawy są spowodowane toksynami
        bakteryjnymi, to trudno jest wyznaczyć koniec leczenia...
      • jacek99s Re: Cwiczenia fizyczne! Neurotoksyny 20.10.22, 11:11
        tak toksyny są gromadzone w tkance tłuszczowej... a ich uwolnienie spowoduje pogorszenie na początku stanu zdrowia, do czasu wydalenia toksyn z organizmu.. niestety. jak długo będzie trwać pogorszenie, zależy ile tych toksyn w tkance było. przy bb samo zdrowienie, oczyszczanie może być gorsze niż objawy chorobowe...
    • borelka1 Ciepło 10.02.07, 13:08
      Arturze, co jak co, ale metodę ciepła wypróbowałam.
      aby wykluczyć bóle reumatyczne zrobiłam sobie oczywiście kilka razy badania.
      I co, reumatyzmu nie mam.
      Natomiast, kiedy zaczynają mnie rwać mięśnie czy boleć stopy używam zwyczajnej
      poduchy z goracą wodą- zawsze działa!
      Czyli cuś w tym jest!
      Latem, kiedy wygrzewałam się na słońcu nie miałam problemów ani ze stawami, ani
      z mięśniami.
      Pogorszyło się okrutnie w listopadzie- ewidentny brak słońca i ciepła (jeszcze
      te zimne kaloryfery...)
      Gorące kapiele też pomagają!A nawet eliminują dolegliwości!
      Także wszyscy z bolącymi mięśniami biegiem do apteki po poduchy!
      I codziennie zamiast misia przytulanki ciepła bulgocząca gumasmile))))
      Nie warto czekać aż ból sam miniesmile)))
      • welwiczia1 Re: Ciepło 10.02.07, 14:49
        Na mnie z kolei cieplo dziala zabojczo. Odkad mam borelke to najlepiej czuje sie
        zima i w pomieszczeniach do ok 18 stopni. Ciepla kapiel odpada, o poduchach
        elektrycznych wole nie myslec.
        Ja ciagle czuje straszne goraco, jakbym miala 40 stopni goraczki (a mam 37,5)-
        wiec lgne do chlodu smile
        • welwiczia1 Re: Ciepło 10.02.07, 14:55
          Zastanawiam sie w jaki sposob mozna usuwac bezpiecznie toksyny bakteryjne.
          Wiem ze jest duzo roznych preparatow np spirulina, ale czy one wraz z toksynami
          bakteryjnymi nie wiaza rowniez antyboli (jakby nie patrzec tez toksyny smile?

          Jesli neurotoksyny gromadza sie w tluszczu to ja powinnam czuc sie super, bo
          sama skora i kosci na mnie pozostaly smile
          • franiolek1 Re: Ciepło 10.02.07, 17:48
            Te toksyny zamkniete w tluszczu moga sie uwolnic nawet po wielu latach, przy
            okazji chudniecia. Sama przyjemnosc: wspomnienie o boreliozie po kilku
            latach smile)
            • nataszkam Tlen? 10.02.07, 18:05
              A może tlenoterapia byłaby tu przydatna???
          • jacek99s Re: Ciepło 20.10.22, 16:35
            toksyny organizm przerzuca do tkanki tłuszczowej, po to aby nie szkodziły organizmowi.. więc mozna powiedziec że to tzw przechowalnia. tylko niestety uwalnianie toksyn z tłuszczu.. powoduje że "objawy" wracają. a to że się jest chudym nie uwalnia nas i zabezpiecza przed toksynami które wydzielają patogeny, typu pasożyty, bakterie czy grzyby/pleśnie.. wydzielają je bezpośrednio do organizmu przez co mamy objawy chorobowe
        • zgoorek Ciepło-zimno 11.02.07, 17:46
          Z lektury nie tylko tego wątku, ale i kilku innych stale mi wynikają dwie
          symetryczne formy choroby:
          I - u osób szczupłych (chudnących z powodów nieznanych, czyli zapewne
          krętkowych), które mają stale podwyższoną temperaturę (np. 37,5) i pod- lub
          świadomie chcą mieszkać w chłodzie
          II - u osób tęższych (przybywających na wadze z powodów nieznanych, czyli et
          caetera), które mają stale obniżona temperaturę (np. 35,7) i pod- lub świadomie
          lgną do ciepełka.
          ***
          A może się mylę, może są chudzielce w ciepełku i grubaski w zimnicy?
          ***
          Nic mi więcej, niestety z tego nie wynika sad
          • iwona_cieszyn Re: Ciepło-zimno 11.02.07, 18:18
            Mam inną teorię.Mnie pomaga ciepło,temperaturę mam podyższoną a kilogramów
            przybwa.Chyba jest tu związek z ciśnieniem krwi.Ja jestem
            niskociśnieniowcem.Może wysokociśnieniowcy,mimo żę szczupli nie tolerują ciepła
            ze wzgl.na ciśnienie.Ja korzystałam z ciepłych zabiegów w
            sanatoriach.Obserwując dobry efekt za częłam korzystać z ciepłych basenów
            termalnych na Słowacji.Pobyt 2-3 dniowy dawał ok.3 tyg.zauważalną poprawę.Nie
            wiem czy ogólne podniesienie temp.ciała przez ciepłą wodę osłabiało borelię,czy
            też poprawiało skuteczność antybiotyków,a może jedno i drugie.Być może dobry
            efekt potęgowały minerały, które wchlonęły się przez skórę,wody termalne są w
            nie bogate.
            • zgoorek Re: Ciepło-zimno 11.02.07, 18:47
              Nad ciśnieniem też się zastanawiałam, ale...
              Całe życie miałam ciśnienie normalne lub niskie (codziennie kilka kaw,
              papierosy, drinki - nie robiły wrażenia).
              Trzy lata temu nagle okazało się, że mam bardzo podwyższone ciśnienie. Kawę
              zaczęłam ograniczać, z papierosami 2 lata temu zerwałam (ale dopiero przez
              przewlekłe zapalenie oskrzeli).
              Ale kilogramów zaczęło mi przybywać wcześniej. Jeszcze przed zdiagnozowaniem
              boreliozy podejrzewałam, że za mało się ruszam (bolące stawy ograniczyły długie
              spacery), więc tyję. Diety nie pomagają.
              Od ponad 2 lat ćpam leki obniżające ciśnienie - i mam je obecnie w normie - a
              temperatura? Za niska. Np. dziś rano 35,8, wczoraj wieczorem 36,2. I tak jest
              stale. Potrzebuję ciepełka - lubię ogień za szybką piecyka i nie dopuszczam do
              spadnięcia temperatury pokoju poniżej 23oC. Najlepiej mi przy ok.25oC.
            • ewjan60 Re: Ciepło-zimno 11.02.07, 18:52
              U mnie jest inaczej.Jestem raczej chudzielcem.Ciśnienie niski.Obniżona
              temperatura ciała a lubię ciepło.W tej chwili w domu mam 23 stopnie.Dzieci
              chodzą z krótkimi rękawami a ja siedzę w golfie i polarze a ręce i nogi lód.
              Ewa
              • welwiczia1 Re: Ciepło-zimno 11.02.07, 18:58
                chyba nie ma tu reguly. Ja od ponad 6 lat mam temp 37,2-37,5, lgne do zimna, bo
                w cieplych pomieszczeniach calkiem trace sily, cisnienie mam zahibernowanej zaby
                (czyli tak niskie ze lekarze dziwia sie ze jeszcze zyje - to sprawka borelki -
                wczesniej mialam normalne) i chudne na potege (178 wzrostu, 51 kg)mimo ze apetyt
                mam ok
    • justka78 Re: Leczenie altenatywne boreliozy 10.02.07, 22:51
      witam wszystkich, w prawdzie nie mam doswiadczen z leczeniem boreliozy (lecz od
      5 lat mam niezdiagnozowana chorobe pasujaca idealnie do opisywanych na forum
      objawow boreliozy, jednak po negatywnym ELISA lekarze zapewnili, ze borelioza
      to to nie jest), bylam za to leczona immunologicznie, z uwagi na niekonczace
      sie objawy "paragrypowe". I mnie najbardziej pomogl taki srodek Decaris
      (levamisole). Z jednej strony ma on dzialanie immunostymulujace, z drugiej
      uzywa sie go w terapii HIV, zakazen parazytami i podobno w
      dlugotrwalych,ciezkich zakazeniach bakteryjnych(!). Jesli ktos jest chetny,
      niech zapyta lekarza prowadzacego o zdanie na temat tego leku, byc moze w
      niektorych przypadkach on sie sprawdzi. Zdecydowanie odradzam branie go na
      wlasna reke, poniewaz przed rozpoczeciem leczenia nalezy sprawdzic antygen HLA
      B27 a lek w poczatkowej fazie powoduje koszmarne nasilenie objawow- cos, jak
      opisywane na forum herxy(?). Ja ostro chorowalam po nim przez kilka miesiecy,
      jednak od dwoch lat czuje sie znacznie lepiej. Pozdrawiam.
      • borelka46 Re: Leczenie altenatywne boreliozy 13.02.07, 21:10
        Justka - co to znaczy lepie?!! Napisz konkretnie jakie mialas objawy a ktore
        ustapily przeciez to nam wszystkim moze dac wykapowac na ile twoj lek byl
        skuteczny i moze ludziom pomoze w podobnych co tobie objawach.
        • justka78 Re: Leczenie altenatywne boreliozy 13.02.07, 22:06
          Borelka, napisałam o Levamisolu ponieważ faktycznie jakaś zmiana samopoczucia
          nastąpiła. Przez 5-6 m-cy po kuracji (2004) czułam się fatalnie, jednak teraz
          nasilenie objawów chorobowych jest mniejsze i mam dłuższe okresy remisji. Ale
          czy w tym wszystkim rzeczywiście pomógł Levamisol czy to przypadek, to naprawdę
          nie wiem, trzeba dorwać w tej sprawie lekarza. Poza tym, jak zawsze i wszędzie
          piszę, ja jestem praktycznie bezantybiotykowa i biorę tylko preparaty
          zwiększające odporność.

          Moja choroba objawia się nawracającymi infekcjami wirusowymi (ok 25 w roku),
          wędrującymi bólami kości i mięśni(szczególnie dłonie,stopy i kolana),
          zaburzeniami widzenia (dwojenie się), zalewającymi mnie falami gorąca z
          okropnym poceniem, bólem gardła, osłabieniem mięśni, przewlekłym zmęczeniem,
          temperatura 37-37.3C, bólami brzucha, bólami w klatce piersiowej, drętwieniem
          rąk i twarzy, kaszlem, nadwrażliwością na światło, dźwięk i zapach. No, to tak
          z grubsza smile

          Teraz, co się zmieniło po Levamisolu (?):

          - trwające nawet do 3 tygodni okresy normalnej temperatury
          - rzadsze ataki bólów kości i mięśni
          - mniejsze zmęczenie, w okresach najlepszego samopoczucia nie muszę już sypiać
          w dzień
          - czasami mam okresy bez kaszlu i bólu gardła (przedtem non-stop)
          - bywają tygodnie, gdy mam siłę funkcjonować przez przynajmniej 3/4 dnia na
          pełnych obrotach, przedtem nie było to możliwe
          - aha, i jeszcze nie skacze mi temperatura po najmniejszym nawet wysiłku
          fizycznym ( mam na myśli np odkurzenie pokoju).

          O samym levmisolu wogóle niewiele wiadomo, ja brałam go pod nazwą Decaris i
          zgodnie z ulotką był to lek zwalczający nicienie przewodu pokarmowego,
          stosowany w terapii raka okrężnicy i do celów wzmacniających odporność, czasem
          też źródła anglojęzyczne podają zastosowanie tego leku w innych schorzeniach.
          Zupełnie odradzam branie go na własną rękę, ale popytać o ten środek można...


          • balina758 Re: Leczenie altenatywne boreliozy 19.10.22, 11:56
            Zainteresuj sie Boskim lekarzem . Podejrzewam ze masz wirusa EBV lub cytomegalie. Mam takie same objawy jak ty i lekarze nie umieli mi pomoc. Teraz powoli wychodze na prosta dzieki jego ksiazkom. Autor
            Anthony William : 5 ksiazek dotyczacych EBV i jego mozliwosci i wyjscia z tego. Wrzuc na internet jego nazwisko a tytuly ci same wyskocza.
          • jacek99s Re: Leczenie altenatywne boreliozy 20.10.22, 11:20
            pewnie lek zaczął wybijać u ciebie pasożyty i cysty bb... a z resztą organizm już sobie sam zaczął radzić.. czyli.. dobry kierunek. niektórzy naturo właśnie tak doradzają zacząć od pasozytów, grzybów a potem BB i reszta koinfekcji. a te pogorszenia, to napewno herxy.. przy bb niestety są mega silne.. człowiek nawet myśli że był w lepszej formie przed leczeniem wink
    • franiolek1 Re: Leczenie altenatywne boreliozy 07.07.07, 09:29
      podbijam by nie zniknal

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka