asia646
23.04.05, 06:39
Moja siostra choruje na borelioze. Chorowala ponad rok zanim ktos wpadl na to
zeby zrobic testy w tym kierunku. Wczesniej odsylano ja nawet
dopsychiatry.Miala glownie bole stawow, takie wedrujace, jednego dnia jedne,
na drugi dzien zupelnie inne i miala takie dziwne - ja to nazywalam atakami
doslownie ataki zmeczenia. I kolatania serca. Mowiono, ze objawy sa
niecharakterystyczne, ze to pewnie nerwica. Tylko ze spokojniejszego
czlowieka od niej to ja nie znam. I stresow poza choroba tez raczej nie
miala.Brala Rocefin przez 3 tygodnie, a potem klacid. Klacid 2 razy 500 mg
przez 3 miesiace. To bylo pol roku temu. Z tego co przeczytalam u was to
moglo byc za malo, ale jej przeszlo. Teraz to jest zupelnie zdrowy czlowiek.
mam tylko nadzieje ze ta choroba nie wroci.