Witajcie,
nie jestem teraz w stanie sie dlugo rozpisywac na temat swojego przypadku bo
mam niewiele czasu tj. zwialam (!) wlasnie z szpitala na chwile do kawiarni
internet,zeby sie z Wami skontaktowac.
HISTORIA:
W skrocie: kleszcza zlapalam 6 lat temu.Objawy : rumien, mdlosci,
sparalizowany uklad trawienny, temperatura, wszystko utrzymujace sie przez 3
miesiace, lekarze u ktorych zaraz wyladowalam kompletnie zignorowali to,ze
moze byc choroba odkleszczowa,dostalam cos na uklad trawienny, objawy
przeszly .3 i pol roku mialam spokoj, poza uczuciem zmeczenia.
Od 2 lat nagle postepujace objawy neurolog: drzenia dloni i nog, spastyczne,
klucia w miesniach,napadowe niedowlady, zaburzenia widzenia, bloki slow, brak
koncentacji, problemy z pamiecia, IQ do niczego, niesamowite
zmeczenie;.Kardiologiczne: kolatania serca, skoki cisnienia i tetna etc. Do
tego od kilku miesiecy doszly pojedyncze bole we wszystkich juz stawach.
Borelioza w koncu potwierdzona pozytywnymi badaniami Elisa, Westernblotem z
warszawskiego PZH.
DIAGNOZA I LECZENIE:
Po blisko dwuletnich bojach o zdiagnozowanie i leczenie prowadzonych z
lekarzami w Polsce,wyladowalam TERAZ w szpitalu na leczeniu standartowym
tj.dozylnie cefalosporyny 3 generacji.
Wyklocilam sie o CEFOTAXIM (CLAROFAN) 6g/doba-na razie przez miesiac,
(cefotaxim dlatego,zeby na poczatku zapewne strasznie dlugiego leczenia
antybiotykami nie wykonczyc sobie na amen watroby i woreczka zolciowego, co
mogloby pewnie nastapic przy braniu ROCEFINU.)
Leze juz trzeci tydzien na dozylnym cefotaximie i mam kilka pytan do Was,
bojuz sie pogubilam troche.
Z lekarzami, ktorzy ograniczaja sie tylko do serwowania mi leku , nie
mam o czym rozmawiac ,bo juz wielokrotnie probowalam podczas ostatnich 3
tygodni. Nie sa w stanie odpowiedziec mi na zadne z pytan.
Oblozona jestem literatura z Forum na temat boreliozy, a to po to, by nie
zwatpic w mozliwosc leczenia dlugoterminowego antybiotykami, skoro dookola w
szpitalu caly czas slysze, ze miesiac starczy. Nie mniej brakuje mi w tej
literaturze ( ILADS, Donta; Burrascano)podstawowych danych.
Poniewaz jestem teraz poza granica Polski,tym trudniej mi na jakis bardziej
ludzki wymiar kontaktu z kimkolwiek z personelu medycznego(traktuja czlowieka
jak chorego z urojenia i na dodatek obcokrajowca )Powoli zaczyna mi juz
siadac psychika, tj lapie dolki.
JAK LECZENIE :
Mam do Was kilka pytan .
Po wzieciu kilku pierwszych dawek Cefotaximu, tak na trzeci juz dzien ,troche
(lecz nie spektakularnie) powiekszyly mi sie objawy neurologiczne tj:drzenie
rak(teraz niemal ciagle), drzenia nog, skurcze miesni,tiki miesni ,wieksze
zaburzenia w widzeniu,pieczenie i bole czaszki, bole zebow.
Od czasu do czasu kolatania serca. Zwiekszyly mi sie ( ale tez nie za
mocno) bole stawowe - wczesniejtj przed leczeniem byly to bole migrujace tj
raz tu , raz tam . Teraz bola wszystkie stawy rownoczesnie. Doszly bole
wszystkich miesni, ktore moge opisac jako podobne przy tzw. zakwasach po
powrocie z zajec sporowych
Przed rozpoczeciem leczenia temperatura co wieczor przez miesiace 37,1°C od
rozpoczecia leczenia antybiotykami temperatura non stop przez caly dzien
37,5°.
I to wlasnie TYLKO ta temperatura sa zaniepokojeni lekarze , bo wg nich nie
powinno jej byc(?).A na moje niesmiale lub smielsze pytania , ze to moze
dobrze bo moze to taki slabszy Herx , mowia ze nie wiedza i wychodza z
sali. Wkurzeni sa tez, ze trzeci tydzien nie ma u mnie widocznej poprawy i
mam stan constans : bola mnie stawy, miesnie i mam cala palete objawow
neurologicznych.
A Jak u Was wygladalo leczenie cefalosporynami??
1.Jakie moga byc objawy podczas leczenia ?? Herxy-czy i jakie ktos je mial?
2.Dlaczego temperatura i nasilenie objawow nie sa jakies spektakularne ?(na
to liczylam , ZE ZACZNIE TLUC JAK CHOLERA A TU NIEWIELE BARDZIEJ BOLI, tzn.
czuje sie obecnie fatalnie ale nie jecze z bolu)
3.Czy to znaczy , ze antybiotyk nie dziala?
4.Czy lepiej czekac do 4 tygodnia leczenia ( jak pisze Burrascano), az
wystapi mocniejszy(?) Herx.????
A gdyby nic sie dalej nie dzialo to dopiero po 4 tyg sprobowac podwyzszyc
dawke Cefotaximu dozylnie do np.8 g/doba ?
5. Czy ktos bral cefalosporyny 3 generacji dozylnie dluzej niz miesiac?
jakie efekty, skutki uboczne?
6. czy mozna po dozylnym cefotaximie przechodzic od razu na dozylny
ceftriaxon (ROCEFIN?)
Powoli zaczynam sie poddawac sugestiom tutejszych lekarzy . Zaczynam sie
juz martwic, bo przez 24 godziny na dobe pozostaje w kontakcie tylko z
personelem medycznym szpitala i powoli dzieki tym wlasnie ludziom trace
motywacje do dlugiego leczenia. Zaczynam poddawac sie chyba, sama nie wiem..
Prosze o info, nie chcialabym pozostac podczas decydujacej rozmowy
(pojutrze) z Profesorem na temat dalszego leczenia i sensu leczenia ,zupelnie
sama, bez jakichkolwiek argumentow pod reka. (Burrascano uwazany jest tu za
koszmarnego radykala, odpada, juz probowalam

.Musze posluzyc sie innymi
argumentami.
Przepraszam, ze tak wszystkie pytania na raz w tym watku. PO prostu nie mam
czasu na przegladanie teraz nowych postow na forum i szukanie odpowiedzi na
pytani. Jak juz pisalam, zwialam teraz na godzine ze szpitala z wenflonem na
reku , zeby sie z Wami skontaktowac,i musze natychmiast wracac na oddzial
Postaram sie wyjsc na chwile jutro. Iana