ariana7
01.08.06, 09:35
witajcie. W kwietniu ugryzł mnie kleszcz pod kolanem. Znalazłam go pewnie nie
od razu. Wyjęłam, a ponieważ nie było żadnego rumienia zapomniałam o sprawie.
O boreliozie wtedy nie miałam właściwie żadnego pojęcia. Jakieś dwa tygodnie
temu na kolanie pojawił się rumieć ok. 10 cm na 10 cm. Najpierw myślałam, że
to odciśnięcie od trzymania nogi na nogę, ale ponieważ nie znikało poszłam do
lekarza. PRzypomniał mi się ten kleszcz i dostałam skierowanie na badania na
boreliozę. W środę odebrałam wyniki IgG 27,2 (wg normy powyżej 14 dodatni) i
IgM 47,8 (wg normy powyżej 17 dodatni - dzwoniłam wczoraj dowiedzieć się, co
to za test, oczywiście Elisa) Lekarz skierował mnie zaraz do zakaźnego
(jestem w 15 tygodniu ciąży). Tam dostałam antybiotyk Amotaks 1g. Mam to brać
3 razy dziennie przez 21 dni. Czy to wystarczy? Nigdzie nie mogę się
dowiedzieć, jaki to może mieć wpływ na dziecko. Gdzieś wyczytałam tylko
enigmatyczną informację, że nieleczena borelioza zwłaszcza w I trymestrze
może spowodować poronienie lub wady (jakie?). Poczytam jeszcze forum, narazie
jestem przerażona, ale może ktoś z Was był w podobnej sytuacji. Co po tej
dawce antybiotyku? Brać dalej?