Dodaj do ulubionych

Głupota, czy złośliwość

17.12.06, 07:56
LLMD to Lyme Literate Medical Doctor, co można przełożyć na polski jako
"lekarz/doktor medycyny biegły w leczeniu boreliozy".

Trzeba sobie otwarcie powiedzieć, że w Polsce takich nie ma. Co jakiś czas
obiega Forum radosna wieść, że gdzieś znalazł się jakiś lekarz, który uznaje
istnienie chronicznej boreliozy, nie uważa doktora B. za idiotę i szkodnika,
jest skłonny wysłuchać błagającego o pomoc pacjenta, czasem nawet przeczytać
przyniesione materiały i przepisać większe dawki antybiotyków.

Z lektury postów wynika, że jakaś lekarka na południu Polski zaczęła się
leczenia boreliozy uczyć. Sa więc pierwsze jaskółki, które może za kilka lat
przyniosą wiosnę.

Niestety niektórzy z nas wpadają w przesadę i lekarzy, którzy co nieco na
temat boreliozy zaczynają wiedzieć, określają jako LLMD i co gorsza tego
rodzaju szkodliwe bzdury wypisują na zagranicznych forach. Przykładem post,
jaki znalazłem na forum EuroLyme:
"Re: LM doc in Poland?
Posted by: ...
Sat Dec 16, 2006 2:01 am (PST)
-
Obserwuj wątek
    • franiolek1 Re: Głupota, czy złośliwość 17.12.06, 11:36
      Czesc Asmyk
      To ja odpowiedzialam Ci na tym forum. Twoj post przyslala mi kolezanka, proszac
      bym pomogla ( masz tam inny pseudonim). Odpisalam wiec, kierujac Cie na to
      forum, gdyz faktycznie, jest to chyba jedyne miejsce, gdzie mozesz znalezc
      namiary na lekarzy, ktorzy staraja sie leczyc borelioze. Ja w kazdym razie nie
      znam innego takiego miejsca. Oczywiscie, sa to lekarze, ktorzy dopiero sie
      ucza, ale w calej Europie, jest ten sam problem. Oswieceni lekarze europejscy
      odkrywaja dopiero skale problemu, niektorzy z nich sa chetni do prowadzenia
      leczenia.
      Odpisalam Ci zreszta bardzo grzecznie, majac nadzieje, ze dostaniesz mnostwo
      innych informacji...
      Nie rozumiem dlaczego tak bardzo moj mail Cie zezloscil i dlaczego tak ostro mi
      sie od Ciebie oberwalo. Nie wiedzac kim jestes, skierowalam Cie do jedynego
      znanego mi miejsca, gdzie wiem, ze mozesz znalezc pomoc. Co w tym zlego?
      Nigdy nie twierdzilam, ze znam sytuacje chorych w Polsce. Duzo z tego forum sie
      ucze i ciesze sie, gdy moge przekazac informacje z francuskiej strony na
      polska, lub z polskiej na francuska. Przy boreliozie nie ma granic. Jestesmy
      wszyscy w tej samej bitwie.
      Jeszcze jedna informacja: byl to pierwszy moj mail na forum Eurolyme. Chyba cos
      Ci sie pomylilo piszac, ze juz czesto czytales tam moje bzdury. Jedyne forum
      zagraniczne, na ktorym pisze to forum francuskie, na ktore serdecznie
      zapraszam :www.e-clipx.ch/lyme/?frame=http://www.e-
      clipx.ch/lyme/phpBB2/viewtopic.php?p=9458
      Mamy wiele szczescia, bo forum polskie jest bardzo energiczne i bogate w
      informacje. No i jest Stowarzyszenie, ktorego we Francji nadal nie ma...
      Dobrze, ze uswiadomiles forumowiczow o "bzdurach", ktore wypisuje. Na tym
      wlasnie polego wolnosc internetu, mozna pisac rozne bzdury, a inteligentny
      czlowiek sam sobie wybiera, to co go interesuje.
      Zycze powodzenia w szukaniu polskiego llmd. Joasia
      • asmyk7 czytaj tekst i nie wymyslaj podtekstów 17.12.06, 12:52
        Widzę, że mój post bardzo Cię zdenerwował i odpowiadając robisz błąd za błędem,
        a raczej przypisujesz mi to, czego nie zrobiłem i czego nie napisałem.

        Po pierwsze.
        nie na moje pytanie odpowiedziałaś w EuroLyme'ie. Nie wiem kto Cię pytał i nie
        zamierzam rozszyfrowywać pseudonimu.

        Po drugie.
        Piszesz: "Jeszcze jedna informacja: był to pierwszy mój mail na forum Eurolyme.
        Chyba cos Ci się pomyliło pisząc, ze juz często czytałeś tam moje bzdury."
        Napisałem jedynie: "Nie jest to pierwszy przypadek nieodpowiedzialnego pisania
        na zagranicznych forach."
        Inne przypadki nie dotyczyły ani Ciebie, a tylko częściowo forum EuroLyme.
        Zadziwiające, że bierzesz do siebie każde wspomnienie o każdej głupocie gdzieś
        przez kogoś napisanej. Nie mogę przy każdym zdaniu zawierającym negatywną ocenę,
        zaznaczać, że nie dotyczy Ciebie.

        Po trzecie.
        Powodem wysłania tego postu na forum nie była złośliwość. Zauważ, że wykasowałem
        wszystkie informacje identyfikujące Twoją osobę. Sama się ujawniłaś. To twoja
        decyzja spowodowana zapewne irytacją, że ktoś ośmielił się krytykować Twoje opinie.

        Sądzę przeciwnie, że intencje miałaś dobre, ale - jak to często bywa - dobrymi
        chęciami piekło jest wybrukowane. Nie ważysz słów i nie starasz się dokładnie
        zrozumieć tekstu, co powoduje szkody i rodzi konflikty. Przeczytaj dokładnie mój
        tekst i oddziel to, co napisałem od własnej konfabulacji.

        Nadal uważam, że informowanie świata, iż w Polsce istnieją LLMD i przez to forum
        można ich znaleźć, jest działaniem przynoszącym szkody. Coś się w Polsce
        zaczyna, są lekarze, którzy zaczynają rozumieć, czym jest borelioza i tylko
        tyle. Niestety między nimi, a prawdziwymi LLMD istnieje na razie taka różnica,
        jak między dzieckiem, które jako tako nauczyło się składać z liter wyrazy, a
        biegłym w sztuce pisarzem, co nie oznacza, że to dziecko nie może w przyszłości
        dojść do mistrzostwa.
        Pozdrawiam serdecznie
        asmyk

        • franiolek1 Re: czytaj tekst i nie wymyslaj podtekstów 17.12.06, 13:03
          Niestey: jestem glupia. Ale, zeby nia byc troche mniej, nie bede kontynuowac
          tego watku.
          A juz zupelnie nie lubie sterylnych dyskusji i podjudzania.
          Joasia
          • asmyk7 trzeba spokojnie rozmawiać 17.12.06, 14:28
            Franiolku,
            szkoda, że stosujesz populistyczna metode ucinania watku, gdy brakuje Ci
            argumentow. Nie szukaj zlosliwosci tam, gdzie ich nie ma.

            Niepotrzebnie sie ujawnilas, co problem ogolny zamienilo w osobista wycieczke.
            Chcialem tylko uswiadomic wszystkim, ze pisanie na forach zagranicznych o
            istnieniu polskich LLMD jest szkodliwe dla chorych na borelioze.

            Ostry temat bardziej przyciąga uwagę i mozna sobie pozwolić na jego użycie,
            jeżeli nie jest skierowany do konkretnej osoby. Nie mogłem przewidzieć, że od
            razu wystąpisz z okrzykiem: "To ja napisałam. To mnie obrażają".

            Życze wszystkiego najlepszego, zwłaszcza w walce z boreliozą.
            Pozdrawiam serdecznie
            asmyk
      • spinka7 Re: Głupota, czy złośliwość 17.12.06, 13:35
        Franiolku,
        od lat choruję na boreliozę i choć przypadkiem od razu się zdiagnozowałam,
        lekarze konsekwentnie odmawiali mi leczenia. Jestem w dość ciężkim stanie.
        Spróbowałam teraz leczeenia doxycykliną z pomocą życzliwego lekarza, ale nie
        LLMD, gdyż takiego od lat w Polsce szukam i znaleźć nie potrafię.
        Doxy zdaje się działać i zmniejsza bóle, ale pojawiły się kłopoty z oczami,
        które opisałam w wątku "mroczki przed oczyma". Gdybym miała LLMD, zapewne
        wiedziałby jak zareagować, ale nie mam i nie wiem, co robić.
        Z forum dowiedziałam się, że miałaś kłopoty z oczami, więc wydawało mi się, że
        będziesz mogła mi coś poradzić.

        Bieda z polskimi lekarzami - także z tymi, ktorych przedwcześnie i przesadnie
        nazywasz LLMD - jest taka, ze jak ognia boją się "dziwnych" przypadków i
        nietypowych reakcji, a w boreliozie, zwłaszcza zadawnionej, chyba każdy
        przypadek jest niestandardowy.
        Wszystko jest dobrze, gdy chory proponuje leczenie, a rola lekarza ogranicza się
        do biernej pomocy, wypisywania recept itp. Do takiej pomocy udaje się znaleźć
        chętnych, ale gdy coś idzie nie tak, nie mozna liczyć na rzeczową ocenę sytuacji
        i radę, więc wysyłanie w świat informacji, że mamy w Polsce LLMD jest
        nieprawdziwe i szkodliwe.
        Pozdrawiam
        spinka
    • franiolek1 Re: Głupota, czy złośliwość 17.12.06, 12:22
      Jeszcze jeden szczegol. W moim mailu napisalam Ci jedynie dwa zdania:
      poinformowalam o istnieniu forum polskiego i powiedzialam, ze na tym forum
      znajdziesz osoby leczone przez polskich llmd. Nic wiecej nie pisalam. Czy to sa
      te "nieodpowiedzialne bzdury", ktore niby wypisuje?
      Bylam zreszta jedyna osoba, ktora Ci odpisala....

      Co do tytulu Twojego watku:" glupota czy zlosliwosc?" Jezeli ten tytul odnosi
      sie do
      mnie, to moge Cie zapewnic, ze jestem glupia, ale nie zlosliwa. A Ty?
      Joasia
    • nataszkam Re: Głupota, czy złośliwość 17.12.06, 15:08
      Tak czytam, czytam i zupełnie nie rozumiem, dlzcego az takie działa tu
      wytoczono.
      Bo wynika z Twojego opisu, że Franiołek popełniła chyba najcięższą zbrodnię smile
      Tak sobie myślę, że nie ma dwóch takich samych osobników, nie ma ludzi
      idealnych, więc każdemu się zdarza popełniać jakieś błędy. Chyba najłatwiej
      jest komuś dołożyć, niż pomóc.
      Nie jestem Tobą, ale zastanawiam się, co ja zrobiłabym na Twoim miejscu.
      Zapewne sprostowałabym tamta wypowiedź na zagranicznym forum, pisząc o
      lekarzach, którzy mają bardziej otwarte umysły i chcą pomóc, ale to dopiero
      poczatek ich drogi i w związku z tym jest jeszcze wiele niewiadomych, no i
      można albo zdecydowac się na wizyty u nich z założeniem, że nie bedzie
      idealnie, albo szukac prawdziwego LLMD gdzieś poza granica Polski. Oprócz tego
      na tym forum założyłabym wątek z prośbą, by nie pisać o polskich lekarzach,
      próbujących leczyć boreliozę, jako o LLMD. I to byłoby zapewne wszystko w tej
      sprawie.
      Wylewanie żółci na forum to chyba nienajlepszy sposób na uświadomienie
      błądzących "-)
      Z pozdrowieniami
      N.
    • foczka55 Re: Głupota, czy złośliwość 17.12.06, 15:26
      A ja myślę, że z tego postu wynika jedna przytłaczająca prawda: Lepiej się nie
      wychylać i nie pomagać, bo można zostać odsądzonym od czci i wiary... Przykre
      • krentka Re: Głupota, czy złośliwość 17.12.06, 15:49
        Myślę, że chorzy na boreliozę mają większe problemy niż zastanawianie się, co
        kto miał na myśli. Przykre jest też zarzucanie głupoty lub złośliwości osobie,
        która w spontanicznym odruchu niesienia pomocy podaje chorej osobie namiary na
        forum, na którym można tej pomocy szukać. Tak odbieram intencję Franiolka .
        Wszyscy szukamy na forum wskazówek do leczenia, namiarów na lekarzy itp. Na
        szczęście dzięki takim ludziom jak Franiolek, którzy odpowiadają na nasze posty,
        informacje te otrzymujemy, a co z nimi zrobimy i czy je wykorzystamy, czy nie,
        to już odrębna sprawa każdego z nas.
        Asmyk zadałeś pytanie, dostałeś odpowiedź i zrób z nią co chcesz. Ja dzięki
        lekturze forum gazety zyskałam spora wiedzę, potem znalazłam lekarza, który choć
        nie ma napisane na wizytówce ”doktor medycyny biegły w leczeniu boreliozy"
        spełnia moje oczekiwania, a przecież o to tu chodzi.
        • nataszkam Re: Głupota, czy złośliwość 17.12.06, 15:53
          Dokładnie też tak myślę.
          • artur737 Re: Głupota, czy złośliwość 17.12.06, 17:09
            Wszystkie fora maja swoje awantury co jest wg niektorych objawem tzw Lyme Rage smile (czyli boreliozowe wariactwo-wscieklosc).

            Lymenet tez wiele z nich widzial. Ostatnio byla np afera czy wykorzystac fakt, ze wszyscy 3 adresowani protestem glowni autorzy nowych wytycznych z kliniki w Nowym Yorku sa Zydami. Nie wiem czy ktos czytal i odczul te pasje wypowiedzi?
            Teraz jest juz usuniety.

            W przeszlosci byly tez inne klotnie. Zdaje sie, ze w normalnym funkcjonowaniu forum tych roznych awantur nie da sie uniknac.
            • klematis7 Re: Głupota, czy złośliwość 17.12.06, 17:22
              A ja uwazam, ze moja pani doktor jest najbardziej LLMD w Polsce.
              A teraz, Asmyk, rzuć we mnie kamieniem.
              • asmyk7 może to jaskółka zapowiadająca wiosnę 17.12.06, 18:26
                Chyba jest to rzeczywiście pierwsza lekarka, ktora na serio zajęła sie
                boreliozą. Masz szczęście, że do niej trafiłaś.

                Ja tylko nawołuję do dokładnego zastanawiania się nad tym co się pisze i
                rozumienia z sensem tekstu, na który się odpowiada.

                Rzucanie kamieniami to Twój pomysł wink)
                Pozdrawiam i dzięki za założenie stowarzyszenia.
                Pozdrawiam
                asmyk
                • klematis7 Re: może to jaskółka zapowiadająca wiosnę 17.12.06, 18:28
                  ja nie rzucam w nikogo kamieniami
                  • asmyk7 znów niedokładność ;-)) 17.12.06, 18:41
                    Nie twierdziłem, że rzucasz. Z niewinna miną podsuwasz mi takie pomysły.
                    Ale tę odpowidź potraktuj żartobliwie, a nie jako złośliwość.

                    A tak przy okazji. Trudno byłoby dorzucić, obojętnie czy ja w Ciebie, czy Ty we
                    mnie, zawszeć to kilkaset kilometrów.
                    Pozdrawiam
                    asmyk
            • foczka55 Re: Głupota, czy złośliwość 17.12.06, 23:14
              Jeżeli jest tak jak mówisz to najwięcej boreliotyczek jest na forum "Dziecko-
              info.com" wink Przynajmniej raz w tygodniu trafiała się jakaś awantura. Tak dla
              podgrzania atmosfery.
          • amorejalo Re: Głupota, czy złośliwość 17.12.06, 17:24
            Też się z wami zgadzam.
            Niepotrzebna dyskusja.
            Wiele razy na forum się w ten sposób określa lekarzy obudzonych
            którzy próbują leczyć według zasad LLMD i
            ja zrozumiałem że franiolek to miała na myśli.
            A nie dosłownie że w Polsce są specjaliści LLMD, tylko że na tym forum
            można otrzymać namiary na lekarzy gotowych podjąć niestandardowe leczenie.
            Ponieważ u nas już to jest ogromnym sukcesem.
            Też czasami określa tak swojego lekarza, ale są to skróty myślowe i my je rozumiemy.
            Pozdrawiam.
            • asmyk7 bardzo rozsądnie 17.12.06, 18:13
              Bardzo rozsądna uwaga. Burza w szklance wody, wynikła z niezrozumienia tekstu.
              Słusznie piszesz, że "Wiele razy na forum się w ten sposób określa lekarzy
              obudzonych, którzy próbują leczyć według zasad LLMD..." i nigdy nie zgłaszałem o
              to pretensji.
              Rzecz w tym, ze w krajach anglojęzycznych LLMD to LLMD i błędne używanie tego
              terminu powoduje szkodliwe konsekwencje. To wszystko.
              Jeżeli w wyniku całej tej awantury tyle do forumowiczów dotrze, to dobrze. To
              było moim celem, a nie obrażanie kogokolwiek.
              Dzięki amorejalo za sensowną uwagę.
              Pozdrawiam
              asmyk
    • asmyk7 cztery krótkie wyjaśnienia 17.12.06, 17:58
      1. Nie ja zadałem pytanie na zagranicznym forum, więc nie do mnie była
      skierowana odpowiedź, zatem pisanie "To ja odpowiedzialam Ci na tym forum." nie
      ma sensu. Pisała do jakiegoś Montse. Nie mam pojecia kto to.

      2. Nie atakowałem Franiolka, lecz napisałem ogólnie, usuwając adres e-mailowy i
      inne dane identyfikacyjne. Sama, ogłosiła na forum, że jest autorka
      krytykowanego e-maila.

      3. Napisałem, że "Nie jest to pierwszy przypadek nieodpowiedzialnego pisania na
      zagranicznych forach." Nie wynika z tego, że autorką innej nieodpowiedzialnej
      pisaniny jest Franiolek i rzeczywiście odnosiło się to do innych osób. Nie wiem
      dlaczego Franiolek wzięla to do siebie.

      4. Takie pisanie rzeczywiście przynosi szkody, gdyż potem ludzie z różnych
      krajów i forów piszą, jak w Polsce jest dobrze, bo mamy własnych LLMD i nie
      jesteśmy tacy biedni jak np. Brytyjczycy, ktorzy mają kłopoty ze znalezieniem
      znającego sie na boreliozie lekarza. Jeżeli potem Polak szuka rzeczywistego
      specjalisty w innym kraju, to radzą mu by znalazł sobie polskiego, bo przecież
      takich w Polsce nie brakuje.

      Pisząc gdziekolwiek należy odróżniać prawdziwego LLMD od lekarza, który ma chęć
      pomóc, ale nie bardzo wie jak. Takich rzeczywiście czasem udaje się znaleźć i
      pomagają, jeżeli im się wyjaśni, co mają robić.

      Niepotrzebny kontratak nieatakowanego Franiolka przysłonił istotę sprawy.
      Pozdrawiam wszystkich
      asmyk
      • nataszkam Re: cztery krótkie wyjaśnienia 17.12.06, 18:05
        Nie ma nic do rzeczy, że przypadkowo zaatakowałes franiołka.Chodzi w ogóle o
        Twoje podejście do tego problemu i nadmierną reakcję. Jesli widzisz coś
        niepokojącego na zagranicznych forach, to prostuj w miarę możliwości, bo tu już
        znamy sprawę. Weź jeszcze pod uwage to, ze każdy tu może poczytać bez logowania
        się, a więc wpis na zagranicznych forach wcale nie musi pochodzić od członka
        forum, ale od jego cichego czytelnika.
        I mniej nerwów smile To niepotrzebnie rujnuje naszą i tak nadwątloną homeostazę :-
        )
    • irena903 Re: Głupota, czy złośliwość 17.12.06, 18:15
      Bardzo proszę skierujcie nadmiar swojej energi na mój problem. To jest dopiero
      pole do popisu. Ja nie znam j.angielskiego i art.po ang.nie przeczytam.Mam
      dosyc niedołestwa i już nie chce mi się życ.
      Pozdrawiam
    • artur737 Re: Głupota, czy złośliwość 17.12.06, 23:29
      asmyk7 napisał:

      > LLMD to Lyme Literate Medical Doctor, co można przełożyć na polski jako
      > "lekarz/doktor medycyny biegły w leczeniu boreliozy".


      Nie, to nie jest prawidlowa definicja. LLMD to kazdy lekarz, ktory probuje na powaznie leczyc przewlekla borelioze, studiuje temat i stara sie doksztacac w tej dziedzinie. Za tym tytulem nie kryje sie dyplom ani ukonczony kurs.
      Wielu polskich lekarzy w pelni na ten honorowy tytul zasluguje.
      Doswiadczenia lub 'bieglosci' nabywa sie z czasem.

      • artur737 Re: Głupota, czy złośliwość 18.12.06, 15:57
        Mysle, ze mamy juz dosc negatywizmow na tym forum na jakis czas.

        Ten watek jest zamkniety dla dalszych wpisow. Jezeli ktos mimo to cos wpisze to zostanie to usuniete.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka