Dodaj do ulubionych

jersinioza

08.11.07, 13:45
kilka linków
wrastawicki.webpark.pl/jersiniozabis.htm
www.chirurgia.opole.pl/pdf/gp_2004_1_69.pdf
www.almamedia.com.pl/pliki/PW/2005/3/PW_2005_3_247.pdf
www.elsevier.pl/store/article_file/449/Jersinioza.pdf
Obserwuj wątek
    • dziubolek2 Re: jersinioza 08.11.07, 21:38
      Wiedza na temat yersinii wśród lekarzy jest żadna. Wszyscy, u
      których byłam odkładali moje wyniki na bok, tak jakby nie istniały a
      komentowali inne bakterie.
      ostatnio po powtórnych badaniach dzwoniłam do pana doktora w PZH,
      który to bada.
      A ostatnio chodzę do reumatolog, która zajmowała się jersiniozą w
      kontekście zapaleń stawów itp i jako jedyna ma pojecie. jej zdaniem
      to jedna z tych bakterii, które mogą wywoływać różne, niespecyficzne
      objawy. zajmowała się tym naukowo.
      Tendencja w Polsce jest ponoć, żeby tego nie leczyć a ona leczy.
      Służę namiarem jak ktoś w Warszawie ma taki problem.
      • dx771 Re: jersinioza 08.11.07, 21:49
        Dziubolku miałaś też jersinioze? Ty to masz bogate wnętrze. Ciągle czekam na
        informacje o leczeniu mykoplazmsmile Powiem szczerze ze zlekceważyłem jersiniozę
        ciekawe gdzie ją badałaś.
        • datum Re: jersinioza 09.11.07, 02:45
          surowicę (wystarczy jej około 2ch cm w probówce)na jersinia
          enterocollitica i jersinia pseudotuberculosis w klasach igG, igM,
          igA mozna wysłać do Wojewodzkiego Szpitala Sw. Ludwika w Krakowie,
          ul Strzelecka 2 bodajże , (adres sprawdź w sieci). Wyniki faxem lub
          mailem. Cena za wszystko 90,-Mozna na konto, mozna też wpłacić na
          poczcie, rachunek włożyć do koperty razem z probówka i listem,czeka
          się w zależności od ilosci chetnych w danym czasie, (zestawu
          odczynników nie opłaca się otwierać tylko dla jednej osoby, trzeba
          poczekać na tzw komplet-ale jest za to tanio. Ania.
          • adomi6319 Re: jersinioza 09.11.07, 08:21
            Ja robiłam w IMW Lublin, ale wynik mam tylko w klasie IgG, no to nie wiem czy
            tylko tak robią, czy sie nie domówiłam, bo to zlecałam juz telefonicznie i
            dorabiali mi z tej samej próbki co bab., bart i erlichie; ale mykoplazmy zrobili
            w dwóch klasach, choć procedura była ta sama, czyli rozmowa tel., więc pewnie
            jersiniozę robią tylko w jednej. Cena u nich za tę jedną klasę 80 czy 90zł, więc
            lepiej słać do Krakowa.
            • dziubolek2 Re: jersinioza 09.11.07, 14:14
              Dx, tak bogate mam wnetrze. jak to pani doktor mówi, że nie widziała
              jeszcze czegoś takiego i że obsiadła mnie sfora rozszalałych
              bakterii.
              Ja miałam badania robione w PZH w Warszawie, tam robi je facet,
              którego jako jedynego znalazam w necie.
              Ważne jest aby zrobić 3 klasy, ważne jest także żeby określili,
              która z typów bakterii jest posytywna. W y. enterocolictice są 4
              typy. krew pobierali mi w innej firmie niż PZH, ale w Warszawie. W
              niektórych badaniach ważne jest aby krew była relatywnie świeża, ja
              jestem sceptycznie nastawiona do przesyłania próbek pocztą. Jak
              robiłam LTT na borelkę w Berlinie, to wymogiem było, żebym
              pzryjechała na miejsce, bo nie można inaczej.
              • baska192 Re: jersinioza 01.01.08, 21:15
                Mam jersinioze.Nikt nie napisal jaka ma ilosc jednostek.Ja mam 203
                jednostki.
                • borelka46 Re: jersinioza 02.01.08, 12:54
                  czesc ja mam 120 jedn. z Lublina w Elisa igG - Jersinia. do tego -
                  mycoplasma pneumoniae - Elisa IgG + 26 NTU/ml reszta koinfekcji
                  ujemna.
                  • baska192 Re: jersinioza 02.01.08, 16:10
                    Borelko jak leczysz ta jersinie???Ja lece na cefarosporynie i
                    fluorochinolonie.Odbierz poczte.
                    • borelka46 Re: jersinioza 02.01.08, 17:32
                      Basiu jestem 10 miesiecy na cefalosporynach tetra zamur tini w
                      pulsach ,zmienne zestawy antybiotykowkroplowki biotraxonu, te
                      koinfekcje to dopiero teraz potwierdzone,i jestem przed wizyta u
                      dr .Beaty. Ona wie co robi bo jak czytam forum to mialam juz zestawy
                      ktore rowniez dosiegaly" wspollokatorow". Poczty nie moge odebrac
                      bo juz nie pamietam adresu i nie wiem wogole jak tam wejsc.
                      • baska192 Re: jersinioza 02.01.08, 17:53
                        To podobnie jak ja.Tylko botraksonu jeszcze nie bralam.Twoja poczta
                        to Twoj nick@gazeta.pl.Tylko zapomnialas hasla.Dobrze,ze napisalas
                        bo szukam osob z jersinia.W grupie zawsze razniej.Gdybys miala swoj
                        watek to chetnie go poczytam od poczatku.
                        • borelka46 Re: jersinioza 02.01.08, 20:55
                          Basiu sprobuje wejsc na moja poczte przy pomocy syna, ale jutro
                          klade sie na Neurologie, po raz drugi zeby zrobic wszystkie
                          badania,trace miesnie mimo terapii,obrecze barkowe juz zginely. A
                          chociaz czytam forum dwa lata nie napisalam swojej historii ,ale
                          zrobie to kiedy zrownowaze w mojej glowie. 5 rok choruje i poza
                          fizycznymi objawami mialam bardzo duzo psychologicznych teraz
                          dopiero budze sie jakby z jakiegos snu w ktorym zmienila sie
                          powaznie moja osobowosc- nigdy nie bralam "polepszaczy osobowosci"
                          dzis na antybiotykach zaczynam wracac do siebie samej,tylko te
                          miesnie. No ale wierze ze i to sie wyjasni pozdrowienia.
                          • baska192 Re: jersinioza 02.01.08, 21:24
                            Napisz jak tylko wyjdziesz ze szpitala.Zycze aby ten pobyt przyniosl
                            jakies konkretne pozytywne rozwiazanie.A na poczte wejdziesz
                            spokojnie ..powinna byc opcja"zapomnialem hasla".Zreszta ja nic
                            takiego waznego nie napisalam.Zadalam Ci pare pytan i prosilam o
                            odpowiedz.Zawsze mozna to powtorzyc.Pozdrawiam.
                            • domi93 Re: jersinioza 03.02.08, 11:25
                              Czy ktoś może wie, czy na jersinie działają makrolidy?
                              • baska192 Re: jersinioza 04.02.08, 12:03
                                raczej nie,przynajmniej ja nie trafilam na takie
                                informacje.Najlepiej dzialaja chinolony.
                                • ela-elzbieta Re: jersinioza 20.02.08, 20:55
                                  Do dziubolka2. Napisałam do Ciebie maila z prośbą o adres
                                  reumatologa leczacego jersiniozę.
      • moni456ka Re: jersinioza 24.04.08, 22:05
        Mam również wykrytą jersiniozę, badania robiłam w Lublinie i po raz
        drugi mam wysoki wynik-101. Jeśli mogłabyś podać namiary na panią
        doktor, która ma o tym pojęcie, to będę bardzo wdzięczna.
        Monika
      • bogusia6780 Re: jersinioza - proszę o POMOC 19.07.08, 09:17
        Bardzo proszę o pomoc, kontakt do pani doktor reumatolog w warszawie
        od 1.5 miesiaca bardzo zle sie czuje bardzo silne bole
        miesni ,stawow , wypadanie wlosow, schudlam 3 kg, rozpoczelo sie
        infekcja pokarmowa bigunki, wymioty, obecnie objawy ze strony
        przewodu pokarmowego sie uspokoily badanie zronione w Lublinie dot
        koinfekcji wyszlo dodanie w kierunku jersiniozy Ig G 49 , jeden z
        lekarzy stwierdzil ze to jeszcze nic nie znaczy drugi przepisal mi
        KLACID (z grupy erytromycyny) ma watpliwosc w publikacjach i na
        forum zalecane jest leczenie innymi antybitykami, bardzo prosze o
        wsparcie i pomoc
      • szagus1 Re: jersinioza 03.12.08, 19:36
        witam wszystkich. mam kłopot, a mianowicie od około roku mam bóle
        stawów kolanowych, bóle gardła, brzucha i rąk, dość długo miałam
        podwyższoną temperaturę. ostatnio doszły zawroty głowy i takie
        wstrętne uczucie "gumowych" rąk, ogólnie czuję się fatalnie i
        przypuszczam, że coś mnie dopadło. Jedyne co u mnie wykryli to
        jersinioza. w klasie IgG mam obecnie 58 po roku od czasu kiedy to
        się zaczęło. Pani doktor przepisała mi unidox, biorę tydzień, ale
        nawet o ciut nie czuję się lepiej, wręcz przeciwnie. Szukam pomocy,
        może ktoś przechodzi to samo, może moglibyście mi coś doradzić. No i
        szukam dobrego lekarza, bo jeszcze sporo mało wie o jersiniozie. z
        góry dziękuję za pomoc
      • piotri5i Re: jersinioza pilne 07.04.09, 13:24
        proszę o namiar na lekarza leczacego yersinie najlepiej z warszawy mój mail piotri5@o2.pl dzięki
      • milena.mmm Re: jersinioza 20.01.19, 05:40
        Bardzo prosze o namiary na pania dr reumatolog czy jakiegokolwiek lekarza zajmujacego sie leczeniem yersinii. Od 1,5 roku mam silne bole brzucha, jak przy ataku wyrostka robaczkowego, objawy niedroznosci jelit. Mam wysokie przeciwciala yersinii pseudotuberculosis w klasie IgG i IGA, IgM w normie i nie moge znalezc lekarza, ktory podalby antybiotyk bo "IgM w normie wiec yersinii juz nie ma". Blagam o pomoc. Jestem wykonczona ciaglym bolem.
        • milena.mmm Re: jersinioza 20.01.19, 05:41
          moj e mail milena_zz@wp.pl
      • aga_mal00 Re: jersinioza 13.12.20, 10:53
        cześć, czy mogłabyś podać namiary na tą Panią reumatolog w Warszawie? Dziękuję za pomoc
    • lanigan1976 Re: jersinioza 25.02.08, 14:04
      Jak prawidłowo zinterpretowac wynik badania serologicznego na
      jersiniozę?
      IgA - 16,49 U/ml
      IgM - 8,24 U/ml
      IgG - 75,17 U/ml
      Czy IgG znacznie ponad normę świadczy o aktywnej infekcji czy jest
      tylko dowodem ze miało się z ta bakteria kontakt?
      • baska192 Re: jersinioza 25.02.08, 16:09
        Moglas ja przejsc w przeszlosci i juz jej nie masz.Albo mozesz miec
        nadal.Powtorz wyniki za pare miesiecy wtedy bedziesz wiedziala
        wiecej.Jersinia jelitowa nie jest grozna ale jej inne formy gdy
        zaatakuje stawy,serce,uklad moczowy powoduja rozne choroby.W jakim
        laboratorium robilas badania???
        • lanigan1976 Re: jersinioza 03.03.08, 08:20
          Badania były zrobione przez Sanepid w Opolu. Czy wiesz może o tym
          jak łatwo, jaką drogą może sie to przenosić?
          • baska192 Re: jersinioza 03.03.08, 10:28
            Bakterie wystepujace we wszystkich strefach klimatycznych.Byly
            izolowane od chorych zwierzat,z powierzchni roslin,z gleby,wod
            powierzchniowych,sciekow a takze wody pitnej i zywnosci.Za glowny
            rezerwuar tych bakterii i zrodlo zakazenia dla czlowieka uwaza sie
            swinie.Do zakazenia zywnosci dochodzi w czasie rozboru
            tusz.....Napisz jak wysokie przeciwciala mialas???Poznalam na jednym
            z forow osobe ktora przeszla jersinioze i jej jedynym objawem byly
            wymioty.Takie 2-3 dniowe wymioty co pare dni.Twierdzi,ze wyleczyla
            sie unidoxem 2 tabl.dziennie przez 21 dni.
            • moni456ka Re: jersinioza 25.04.08, 00:00
              do baska192 -ja leczę się Unidoxem od pięciu miesięcy a wyniki
              ciągle na tym samym poziomie - 101 jednostek.
              • monikagrr Re: namar na lekarza 25.04.08, 08:18
                ja tez bym bardzo prosila o namiary tego lekarza w warszawie!
                • baska192 Re: do moni456ka 25.04.08, 10:18
                  Leczenie jersini chiniolony,glikozamidy,cefalosporyna 3
                  generacji.naprzemiennie.Dziubolek2 stosowal taki schemat azitrox
                  ok.7 dni -metronidazol-chinolon 7-10 dni.kazdy lek odzdzielnie bo
                  ona nie laczyla lekow.Tak ze 2- 3 razy powtorzyc.Ja tez powtorzylam
                  badania ale nie mam jeszcze wynikow a poza tym powtarzalam w innym
                  laboratorium wiec to chyba tez trzeba brac pod uwage.
                  • baska192 Re: do moni456ka 18.05.08, 02:14
                    ofloxacyna -na jersinioze dostepny lek w Polsce to Tarivid.Nie wiem
                    jednak jak dlugo nalezy go stosowac.Jedno opakowanie ma 10 tabl i
                    wystarcza na 5 dni
                    • tosho Re: do moni456ka 03.07.08, 09:57
                      ^
                  • bogusia6780 POMOCY - kontakt do lekarza 19.07.08, 09:59
                    bardzo, bardzo prosze o kontakt do lekarza zajmujacego sie leczeniem
                    jesiniozy w Warszawie, dr. Piotr jest na urlopie, piszecie o Pani
                    reumatolog, prosze o kontakt bardzo zle się czuje
                    mój adres bogusia6780@gazeta.pl
                • bogusia6780 Re: namiar na lekarza 19.07.08, 09:20
                  bardzo proszę o kontakt do lekarza reumatologa w warszawie
                  • baska192 Re: namiar na lekarza 19.07.08, 12:31
                    Bogusiu idz do normalnego lekarza.Powiedz,ze masz jersinie.Jak
                    otworzy oczy ze zdumienia i powie ,ze nie wie jak to sie leczy (tak
                    jak mnie to spotkalo)to mu powiedz.!!!!
                    • datum Re: namiar na lekarza 20.07.08, 18:28
                      Jeszcze raz przeczytałam swoja wczesniejsza wypowiedź i jest błąd bo
                      raczej powinno sie wysłać do laboratorium krew pełną nie surowicę,
                      choc ja tak zrobiłam i jakoś im sie udało zastosowac przeliczniki,
                      jak mi potem tłumaczyli, ale właściwie powinna byc krew pełna,
                      przepraszam, jeżeli kogoswprowadziłam w błąd,Ania
                    • bogusia6780 Re: namiar na lekarza 20.07.08, 20:26
                      Byłam u kilu lekarzy pokazalam badania z lublina tylko w kierunku jersinozy wyszly dodatnie Ig G 149,pozostale badania wyszly ujemne równiez zrobione w Poznaniu w kierunku boreliozy,(wyniki ujemne)
                      lekarze stwierdzili ze badnie Ig G jeszcze o niczym nie swiadczy ze powinam zrobic Ig M, Ig A (zrobilam czekam na wyniki niestety 3 tyg czekania)
                      czuje sie okropnie od 1.5 miesiąca bola mnie okropnie miesnie i stawy, lekarze wysylaja mnie na kolejne badania: morfologia, OB, hormony tarczycy, przeswietlenie pluc, badania w kierunku pasozytow itp(wszystkie wyszly w granicach normy) dostalam skierowanie do poradni boli miesni, ortopedy,
                      nie mam juz sily czuje sie coraz gorzej a pomocy rzadnej

                      Od dwoch dni biore Klacid( erytromycyna A) nie jestem przekonana \
                      czy pomoze w publikacjach zalecane sa inne antybiotyki przy leczeniu jersiniozy , dziękuje bardzo za wsparcie, serdecznie pozdrawiam
                      • baska192 Re: namiar na lekarza 21.07.08, 13:16
                        Tak wysokie miano nawet w IgG bardzo duzo swiadczy o Twojej
                        jersinii.Osoby z wysokimi mianami maja jersinioze ukladowa.Wydrukuj
                        jakies materialy i idz do jakiegos "ludzkiego "lekarza.Ci u ktorych
                        bylas nic nie wiedza a tylko sie madrza.Czego oni jeszcze szukaja
                        jak dostali wynik do reki a wszystko inne odpada.
                        • bogusia6780 Re: namiar na lekarza 24.07.08, 22:34
                          pomylkowo zle podalam wynik Ig G mam 49 tak ze nie jest tak wysokie czy robilas
                          badanie IG M, IG A gdzie w Warszawie mozna je zrobic moze jednak powinnam zrobic
                          badania w kierunku zapalenia miesni (sa podobne objawy)serdecznie pozdrawiam,
                          bogusia
                          • baska192 Re: namiar na lekarza 28.07.08, 16:59
                            W Warszawie w PZH zrobisz badania z podzialem na podtypy jersini we
                            wszystkich mianach.Pozdrawiam.
                            • agata2723 Jak to jest z tą jersiniozą? 08.12.08, 19:40
                              Dzisiaj rozmawiałam z doktorem z PZH, gdzie robiliśmy badania.
                              U mnie i córeczek jersinia wyszła dodatnio, u syna granicznie w IgG
                              i IgM. Jednak w/g doktora jersinia daje krzyżową reakcję z
                              boreliozą, co oznacza, że mimo dodatnich wyników wcale jej nie mamy.
                              Wyniki Kasi w IgA 9,0 tzn. granicznie, w IgG 18,7, a w IgM 14,4.
                              U Ani 8-latki, u której leczenie na boreliozę nie przyniosło
                              wyraźnej poprawy jest wynik dodatni w IgA 12,3 i graniczny w IgG
                              11,6, ujemny w IgM. U mnie jest dodatni w IgG 15,6, a wątpliwy w IgA
                              i IgM.
                              Teraz to ja już nic z tego nie rozumiem. Wkrótce dziewczynki mają
                              wizytę u reumatologa(klinicysty), ciekawe co na to powie.
                              • byniekr Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 15.01.09, 20:48
                                Ja także interesuję się tematem jersiniozy, gdyz robiłem badania w
                                kierunku boreliozy w Poznaniu i w Lublinie i tylko w Lublinie
                                wyszło, że mam jersiniozę w Igg 45. Objawy mam jak większość na forum
                                (strzelające stawy, marznące dłonie i stopy, czerwone i mętne oczy,
                                podwyższona temp). Ciekawi mnie co dokładnie miał na myśli Twój
                                lekarz mówiąc że jersinioza daje reakcje krzyżową z boreliozą. Nie
                                wiem w końcu jak mam leczyc te swoje dolegliwości
                                • japonka1981 Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 07.03.09, 22:55
                                  Witam,
                                  Bardzo prosiłabym o namiar na lekarza w Warszawie, który zajmuje się leczeniem
                                  reaktywnego zapalenia stawów po yersiniozie i pomoże mi pozbyć się tego
                                  świństwa... Przechodziłam infekcję yersinią w ostrej postaci (gorączka 38,5 ,
                                  bóle głowy, mięśni, stawów, biegunka, powiększone węzły w pachwinie) blisko rok
                                  temu, zanim zostałam zdiagnozowana leczono mnie losowym antybiotykiem a objawy
                                  ustąpiły... po 3 miesiącach zaczęło się zapalenie stawów, leczyłam się miesiąc
                                  Cipropolem, objawy ustąpiły po 5 dniach... i wróciły po poł roku od zakończenia
                                  leczenia sad Wszystko od poczatku, najpierw nadgarstki, potem kostki i cała
                                  reszta, zwłaszcza prawa strona dokucza...
                                  Nie wiem już co robić, planujemy z mężem dziecko, robię prawo jazdy (leki
                                  przeciwzapalne i antybiotyki raczej wykluczają prowadzenie auta) - chcę się tego
                                  pozbyć raz na zawsze a nie na kilka miesięcy...

                                  Poziom przeciwciał sprawdzałam w grudniu 2008, mimo leczenia przeciwciała na 2
                                  odmiany cały czas są podwyższone (wartość IgM? ok. 15 czyli pozytywny),
                                  właściwie są wyższe niż przed rozpoczęciem leczenia... ale reumatolog powiedział
                                  że jak nie ma objawów to nie ma co leczyć... Byłam na kontroli dosłownie miesiąc
                                  temu i wszystko było ok. Pomóżcie proszę, mam umówioną wizytę ale termin dopiero
                                  pod koniec marca.
                                  • jersinia82 Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 24.03.09, 00:36
                                    Witam, śledze wszystkie informacje na temat jersiniozy od dłuższego
                                    czasu, a dokładnie od grudnia zeszlego roku kiedy to wreszcie udało
                                    się pewnej wspanialej pani doktor odkryc co mi dolega.Postanowilam
                                    opisac swoja przygode z jersinia. W połowie pazdziernika 2008
                                    dostałam niesamowitych boli nog, jakby miesnie,rozpieranie od
                                    wewnatrz zył, u lekarza pirwszego kontaktu padlo podejrzenie
                                    zakrzepicy zylnej wiec trzy zrobilam trzykrotnie dooplera, nic,
                                    odwiedzilam min.specjaliste naczyn krwionosnych,kardilologa,
                                    endokrynologa, neurologa gdyz miedzyczasie pojawily sie dziwne
                                    dretwienia konczyn i mrowienia - nic, nikt nie potrafił mi pomoc.
                                    Kolejne badania krwi ob,crp, aso idealne.Ok grudnia zaczely sie bole
                                    stawow kolanowych, nastepnie o kolei wszytkich stawow szczegolnie u
                                    rak i nog do tego "łamanie w kosciach"zaczely bolec mnie piszczele,
                                    zaczelam , na swoje nieszczescie, szukac przyczyn w internecie co
                                    wpedzilo mnie w niezly strach, pasowala mi bolerioza aczkolwiek
                                    wiedzialam ze nigdy nie mialam do czynienia z kleszczem, wiec od
                                    razu to wykluczylam, wbilam sobie za to do glowy nowotwor ukladu
                                    chłonnego lub kostnego bo obiawy tez mi mniej wiecej pasowalay a ze
                                    jestem pesymistka bylam prawie przekonana ze to najgorsze.
                                    Odwiedzilam onkologa bo do tego wszytskiego zauwazylam minimalnie
                                    powiekszone wezły chłonne na szyii i pod broda, od tego czasu
                                    robilam regularnie usg, wezły sa drobne nie przekraczaja 1 cm ale w
                                    stanie zapalnym i bola(naszczescie, wykonalam prywatnie tomografie
                                    klatki piersiowej oraz jamy brzusznej i chociaz wszytko wychodzilo
                                    idealnie nikt nie potrafil odkryc co mi jest( zapomnialabym o
                                    stanach podgoraczkowych). Wreszcie trafilam do wspanialej doktor
                                    hematolog ktora od razu wpadła na to co mi jest.W grudniu moje
                                    wyniki to IGM-22,50 IGG-92,75, aktualnie IgM-20,65 IgG-117, zostalam
                                    pzreleczona antybiotykiem Unidox przez 21 dni, po ok 10 dniach juz
                                    czułam sie lepeij, wszystko ustapilo na ponad miesiac niestety znow
                                    bole stawow sie pojawily a do tego cały czas mam zapalenie gardła,
                                    ponownie unidox na 21 dni ale caly czas czuje ze jest nie tak, mam
                                    mrowienie w nogach,pusowanie miesni jakby cos zyło pod skora i to
                                    gardło cały czas czerwone, nie wiem jak sie pozbyc tego cholerstwa,
                                    ile nalezy brac antybiotyki i czy mozna w ogole sie tego pozbyc
                                    jednym?Moj maz rowniez zrobil badanie gdzy zaczynalo sie to samo,
                                    ale on mial dolegliwosci jelitowe wiec dostal na miesiac biseptol.
                                    To chyba byloby na tyle, przepraszam za tak dlugi post aczkolwiek
                                    chcialam opisac swoje przejscia, byc moze pomoze to komus w
                                    diagnozie i pozwoli uniknac niepotrzebnego stresu.
                                    • baska192 Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 26.03.09, 22:06
                                      Raczej nie wyleczysz sie z jersinii unidoxem.U gory watku masz
                                      podwieszone dobre linki na temat.
                                      • agata2723 Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 26.03.09, 23:08
                                        Ostatnio byłam z Kasią u lekarza pediatry, który stwierdził, że 90%
                                        społeczeństwa ma jersinię.
                                        • dobbiaco Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 27.03.09, 01:17
                                          Ha!Grzyby..różne i inne drobnoustroje..każdy w sobie ma..I żyje z
                                          nimi..w symbiozie..Ale..u niektórych wywołują one chorobę..Mnie
                                          zakażnik tez powiedział,że"yersinię to wszyscy mają.."Jednak.. po
                                          podjęciu zmasowanego leczenia-oczywiście-nie u niego-bardzo
                                          dokuczliwe objawy zelżały..Niemal rok chodziłam do niego,jak...na
                                          seanse u psychoanalityka..Dużo mu opowiadałam;o coraz gorszym stanie
                                          zdrowia.On wysłuchiwał..i mnie zbywał...Niemal rok w plecy..to jakaś
                                          farsa...Komu oni służą??Bo na pewno nie zdrowiu człowieka...
                                          • jersinia82 Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 28.03.09, 01:10
                                            Dzieki za odzew, czytalam juz dokladnie podane powyzej linki i wiem,
                                            iz wiekszosci stosowane sa chinolony i cefalosporyna III i z tu mam
                                            wlasnie problem gdyz moja lekarka bardzo ostroznie przepisuje
                                            antybiotyki i twierdzi ze chinolony zapisuje sie osobom u ktorych
                                            doszlo do zapalenia stawow a u mnie tego nie bylo.Jednak po
                                            dwukrotnym braniu unidoxu po 3 tyg.obiawy ustepuja a po jakims czsie
                                            znow sie zaczyna, nie da sie normalnie funkcjonowac. Zreszta
                                            mrowienia, pulsowanie miesni i zapalenie gardla mam caly czas.I tu
                                            moje pytanie jak dlugo i jakie konkretnie braliscie antybiotyki aby
                                            to wytepic??Jak wpominalam powyzej u mojego meza wystepowaly objawy
                                            ze str ukl. pokarmowego na jesieni a dopiero teraz zaczely go bolec
                                            stawy i miesnie,zrobilismy badanie ale tylko w IgG i wyszlo 53,
                                            dostal biseptol na 3 tyg, zobaczymy czy to wystarczy.
                                            • baska192 Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 29.03.09, 14:12
                                              Moje gardlo bylo wrecz bordowe.Mam taki nawyk,ze codziennie ogladam
                                              sobie gardlo.Po roku ostrej antybiotykoterapii w kierunku boreliozy
                                              gardlo z bordowego zrobilo sie czerwone.Obecnie w koncu drugiego
                                              roku leczenia zaczyna rozowiec.Trzeba czasu i duzej ilosci
                                              lekow.Dobrze byloby gdybys odwazyla sie douczyc swoja doktorke i
                                              wydrukowala z inernetu co sie da i grzecznie jej pod nos
                                              podstawila.Specjalista od jersinii jest dr.Rastawicki (moglam
                                              przekrecic za co z gory przepraszam).Pracuje w PZH w Warszawie i
                                              porozmawiac mozesz chocby przez e-mail.
                                              • jersinia82 Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 30.03.09, 02:31
                                                Douczanie raczej nie wchodzi w gre, rozwazam udanie sie do lekarza
                                                ogolnego z przychodni ale zapewne jak powiem o co chodzi,tzn. ze mam
                                                jersinie to zapewne zrobi wielkie oczy ze zdziwienia smiledlatego sama
                                                musze sie przygotowac o co konkretnie prosic. Basiu czytalam Twoje
                                                posty (tak wnioskuje ze Twoje) w temacie "moja bolerioza" i usmialam
                                                sie sama do siebie jak przeczytalam ze tez robilas trzy
                                                dooplerowskie usg zyl. Ja dopiero po trzecim i wizycie u spec.naczyn
                                                krwionosnych uwierzylam ze nie mam zakrzepicy bo tak sugestywne
                                                mialm odczucia. Wiele z objawow ktore opisujesz sa mi znane,
                                                niestety. Szkoda, ze tak malo jest informacji na temat tej bakterii
                                                i ze tak mało osob wypowiada sie na forum.Mam nadzieje ,ze czujesz
                                                sie juz owiele lepiej i Twoje dolegliwosci zniknely.Aha mnie lekarka
                                                powiedziala ze te przykre dolegliwosci moga sie utrzymywac jeszcze
                                                ok 6 miesiecy ale nie widzi juz poterzyby antybiotykoterapii.
                                                • baska192 Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 02.04.09, 21:34
                                                  Czuje sie lepiej ale to nie znaczy,ze czuje sie zupelnie
                                                  zdrowa.Twoje informacje sa dla mnie bardzo cenne bo ulatwiaja mi
                                                  oddzielenie objawow chlamydii od objawow jersinii(mam obie).Zawsze
                                                  dziwilam sie ,ze na forum chlamydia tylko mnie bola nogi.Raz na
                                                  tamtym forum odezwala sie osoba z bolem nog a potem okazalo sie ,ze
                                                  w badaniach wyszla jej takze jersinia.Ja mialam leczenie celowane w
                                                  jersinie w lipcu.W trakcie leczenia minelo mi wiele dokuczliwych
                                                  objawow ktore jednak wrocily.Wiem ,ze krazace przeciwciala maca
                                                  bardzo w organizmie.Obecnie mam problemy z nerkami(torbiel)troche
                                                  mnie pobolewaja i z pecherzem.Czytalam,ze bakterie jersnii izolowano
                                                  z tych miejsc a takze wielu innych.Jesli chodzi o lekarza to
                                                  zastosowal leczenie jakie mu zasugerowalam i dzieki mu za to.Gdybys
                                                  mogla wypunktowac Twoje objawy bylabym wdzieczna.
                                                  • jersinia82 Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 05.04.09, 00:27
                                                    Objawow mialam caly szereg, jedne mijaja pojawiaja sie nastepne.Na
                                                    pewno bol nog od tego sie zaczelo, od takiego
                                                    rozpierania,pulsowania, nastepnie zaczyly mnie pobolewac stawy
                                                    kolanowe,a potem drobne satwy u rak i nog, palce u nog pobolewaja
                                                    mnie do tej pory,zreszta jak pisalam sa tygodnie ze mam spokoj
                                                    poczym wszytsko powraca.Mrowienie, pulsowanie takie rwanie miesni,
                                                    trudno to opisac,czasem szarpie mi za miesnie, czasemi pulsuje cos w
                                                    srodku, moj maz na poczatku dziwil sie co ja wygaduje a ostatnio
                                                    doznje tego samego aczkolwiek w mniejszym stopniu, ja odchodzilam od
                                                    zmyslow, nikt nie wiedzila co mi jest.Do tego bol miesni miedzy
                                                    zebrami,bole kosci,czerwone gardło.Od czasu do czasu rwa wezly na
                                                    szyii i w pachwinach, pobolewal brzuch trudno powiedziec co jeszcze
                                                    jesli mi sie cos przypomni to napisze.Cale szczescie ze nie boli
                                                    wszystko naraz i po antybiotykach te nawroty jakby lzejsze-odpukac!
                                                    Napisz jesli mozesz jakie antybiotyki bralas w lipcu na ta jersinie,
                                                    zgory dziekuje.
                                                  • jersinia82 Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 05.04.09, 00:37
                                                    Zapomnialabym o kompletnym rozstroju nerwowym nie wiem czy to wnia
                                                    jersini czy strachu przed ciezka choroba, pewnie jedno i drugie ale
                                                    lekarka uprzedzila mnie ze moge sie tak czuc bo jresinia czesto
                                                    zajmuje uklad nerwowy, moze tez spowodowac powiekszenie sledziony,
                                                    watroby, zajmuje narzady.Zreszta do tej pory odczuwam niepokoj.
                                                  • baska192 Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 05.04.09, 18:23
                                                    Masz w miare swieza ta jersinie bo jest jeszcze u Ciebie odpowiedz w
                                                    klasie IgM.Koniecznie powinnas przjmowac biotrakson przez 20 dni 2
                                                    gramy dziennie.Albo wlewy albo zastrzyki dozylne.Ja poniewaz w
                                                    Polsce bywam od czasu do czasu moglam przyjmowac lek dozylnie tylko
                                                    przez 10 dni.Ale za to lekarz dal mi dawke podwojna.Mysle ,ze sam
                                                    biotrakson poradzi sobie z ta bakteria.Ja poczatkowo upieralam sie
                                                    aby dostac do tego aminiglikozyd ale po dwoch dniach sama z tego
                                                    zrezygnowalam bo po prostu mialam dosyc.(moj lekarz poszukal troche
                                                    info i powiedzial ,ze sam biotrakson wystarczy)...Jesli mnie sie
                                                    udalo przekonac lekarza do prawidlowego leczenia to i Tobie sie
                                                    uda.Jesli bedziesz miala problemy to umawiaj sie do Krakowa do
                                                    dr.Beaty...Nawet jakbys musiala dlugo czekac (ma duzo pacjentow).
                                                  • cez777 Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 05.04.09, 20:55
                                                    Jersinia, a czy występuje u Ciebie jakaś cykliczność w nasileniu
                                                    objawów?
                                                    Co do objawów, które opisałaś, to podpisuję się pod wszystkim.
                                                    Yersinię mam potwierdzoną badaniami, klasa IgG i IgA dodatnie, to
                                                    świadczy o aktywnym zakażeniu i przejściu w stan przewlekły. Bóle
                                                    nóg, rozpierania, pulsowania, bóle drobnych stawów, etc. brzmi
                                                    znajomo. Właśnie zabieram się za leczenie tego świństwa, z tego, co
                                                    czytałam najskuteczniejsze są fluorochinolony, np. ciprofloksacyna,
                                                    najlepiej w kombinacji z cefalosporynami III generacji lub
                                                    aminoglikozydami.
                                                    Ja pewnie pójdę w te fluorochinolony, i tak lekarz mi to zasugerował
                                                    ze względu na bartonellę.
                                                    Moje leczenie boreliozy do tej pory (tetracykliny, duomox, rolicyn,
                                                    tini) wielkich resultatów nie przyniosło, tak więc skłaniam się w
                                                    kierunku tej yersiniozy, bo stosowane dotej pory abx nie są raczej
                                                    lekami z wyboru przy tej chorobie.
                                                    Zobaczymy, czy będą jakieś postępy. Dam znać.
                                                  • baska192 Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 05.04.09, 22:25
                                                    Nie czuje cyklicznosci objawow.Albo nie potrafie tego zanotowac.Sama
                                                    nie wiem.Cez jaki masz poziom przeciwcial w IgG.Ja mialam
                                                    203.Temperature --tzn stany podgoraczkowe mialam 3-4 lata.Jesli
                                                    chodzi o chinolony to lykam je od baaardzo dawna.Mysle,ze leczenie
                                                    starej,przewleklej jersinii to zupelnie inna bajka niz
                                                    np.rocznej.Jesli chodzi o chinolony to sprobowalabym Aveloxu.Byla tu
                                                    na forum osoba ktorej ten lek bardzo pomogl.
                                                  • depakinka11 Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 05.04.09, 21:49
                                                    jersinia82
                                                    Czy nadal masz stany podgoraczkowe?
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • baska192 Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 05.04.09, 22:27
                                                    Chyba sie rozpedzilam z ta odpowiedzia.Pytania byly do jersinii.Ale
                                                    zawsze uwazam ,ze nadmiar info nie szkodzi.
                                                  • cez777 Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 06.04.09, 18:20
                                                    Baska, nie ma sprawy, fajnie że napisałaś o swoich doświadczeniach!
                                                    Czy możesz napisać trochę więcej jakich chinolonów używałaś, jak
                                                    długo, w jakich dawkach?
                                                    Trochę mnie w sumie podłamało, to co napisałać, że w Twoim przypadku
                                                    chinolony nie rozwiązały do końca tematu yersinii, bo miałam
                                                    nadzieję, że jeżeli dobrze się wyceluje z lekami, to leczenie
                                                    powinno być krótkie, łatwe i przyjemne sad( No może z tym przyjemnym
                                                    to przesadziłam...
                                                    Ale znalazłam opis przypadku, kiedy u dziewczyny, która przez kilka
                                                    miesięcy miała gorączkę, bóle stawów, mięśni i zdiagnozowane
                                                    yersiniozę objawy ustąpiły po 2 tygodniowej terapii cipro.

                                                    www.almamedia.com.pl/pliki/PW/2005/3/PW_2005_3_247.pdf

                                                    Z tego, co się orientuję, to nawet lekarze z forum zakładają, że
                                                    leczenie yersinii trwa do 3 tygodni. Chyba jednak jest tak, jak z
                                                    wszystkimi tymi chorobami, które przechodzą w stan przewlekły i jak
                                                    już się po człowieku coś rozlezie, to ciężko wyplenić.
                                                  • baska192 Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 07.04.09, 15:15
                                                    Cez stosowalam dostepne w Polsce chinolony jak
                                                    ciprinox,ciprobay,ciphin.Najdluzej stosowalam ciphin bo wydawalo mi
                                                    sie ,ze po nim zniknela gula w lewej lydce.Bylo to niewidoczne dla
                                                    oka ale ja to wyczuwalam przez dotyk.Po prostu w lewej lydce cos
                                                    bylo.Stosowalam te chinolony z innymi abx.Jak dlugo tego nie
                                                    potrafie Ci powiedziec.Ale tak po 2-3 miesiace.Obecnie jestem od
                                                    pazdziernika na tarividzie (w styczniu byl tavanic i znow wrocilam
                                                    do tarividu.Jesli chodzi o dawki to zaczynalam od 1 tabl 0.5 rano i
                                                    tak samo wieczorem.Potem zwiekszalam to do 2 tabl 2x dziennie.Teraz
                                                    zeszlam z tarividu 2x 2tabl do 2x 1.5 tabl(ale to ze wzgledu na
                                                    watrobe).Przeczytalam Twoja historie i naprawde wiele mamy bardzo
                                                    podobnych objawow.Tez czytalam historie tej dziewczynki i wlasnie po
                                                    przeczytaniu tego rzucilam sie na chinolony.Ale zastanawialam sie
                                                    czy na pewno ja wyleczyli tak do konca.Pomyslonosc w leczeniu zalezy
                                                    w duzym stopniu od czasu trwania choroby i tego jakie organy
                                                    zaatakowala.A lamac sie nie ma co.Wiesz przeciez,ze przeciwciala
                                                    bardzo dlugo rozrabiaja jeszcze w organizmie.Po drugie jersinia moze
                                                    wywolac rzs i diabli wiedza co jeszcze.Ja czuje sie o niebo
                                                    lepiej.Ale ciagle jeszcze doszukuje sie w sobie choroby.
                                                  • cez777 Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 07.04.09, 18:19
                                                    Dzięki Aska! Sporo tych chinolonów nabrałaś... A jak je tolerowałaś?
                                                    Różne rzeczy piszą na forach o ich skutkach ubocznych i mam trochę
                                                    obaw przed tą terapią...
                                                    Z drugiej strony przecież te leki zapisuje się często na zapalenie
                                                    pęcherza nawet... Fakt, że są to terapie krótkotrwałe, ale zawsze.
                                                    Natomiast jak się czyta wątki na amerykańskim Lymenecie, to się
                                                    dopiero człowiek może przestraszyć. Jakie są Twoje doświadczenia?
                                                  • piotri5i Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 07.04.09, 21:56
                                                    bardzo proszę o namiar na lekarza leczącego yersinie najlepiej z Warszawy
                                                    słyszałem o dr. Piotrze ale nie moge znalezc do niego namiarów
                                                    albo jak się nazywa mój mail Piotri5@o2.pl
                                                  • jersinia82 Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 08.04.09, 00:09
                                                    Stanow podgoraczkowych juz raczej nie mam, nie mierze juz
                                                    temperatury z uporem maniaka jak to bylo na poczatku.Co do
                                                    cyklicznosci to chyba nie, raczej napady sa nieobliczalne, czasami
                                                    mam spokoj kilka dni a czasami tygodni,z tym ,ze mrowienia i
                                                    pulsowania to raczej mam co dzien.
                                                  • jersinia82 Re: Jak to jest z tą jersiniozą? 08.04.09, 00:17
                                                    Basiu,piszesz,ze masz problem z nerkami i przypomnialo mi sie,ze
                                                    lekarz ktory robil mi usg min. nerek ostrzegal ze jersinia moze
                                                    wywolac klebuszkowe zapalenie nerek a to paskudna choroba.pozdrawiam
                                                  • piotri5i Re: Namiar na lekarza pilne 08.04.09, 15:34
                                                    prosze o namiar na lekarza leczącego yersinie najlepiej z warszawy żle się czuje
                                                    a tu nikt nie podaje dokładnych namiarów mój mail piotri5@o2.pl
                                                  • cez777 Re: Namiar na lekarza pilne 08.04.09, 19:22
                                                    Może spróbuj skontaktować się z dr. Piotrem, namiary powinieneś
                                                    znaleźć w wątku: Lekarz z Warszawy.
                                                  • baska192 Re: Namiar na lekarza pilne 11.09.09, 00:36
                                                    Moje wyniki po 2 latach leczenia ,leczenia nastawionego w kierunku
                                                    boreliozy.
                                                    Y.enterolitica 0.5,27 w klasie IgA 10.3...watpliwy
                                                    w klasie IgG 6.3...ujemny
                                                    w klasie IgM 9.6...watpliwy
                                                    Antygen bialkowy dodatni w klasie IgG 15,2 w klasie IgM 19.7 i
                                                    wlasnie te dodatnie antygeny przy malejacych juz przeciwcialach
                                                    swiadcza o tym ,ze nadal jestem chora.I to tak dlugo chora ,ze
                                                    przecwciala we wszystkich klasach opadaja.Bardzo prosze jesrinowcow
                                                    o uwagi,podpowiedzi etc.Leczylam sie na borelioze (przy okazji
                                                    jersinia miala wyleczyc sie bardzo szybko ale jednak sie nie
                                                    wyleczyla).Moze ktos zaintresowany tematem sie odezwie.A temat
                                                    powinien interesowac osoby ktore mialy dosc wysoki poziom
                                                    przeciwcial.Ja pierwsze wyniki robilam w Lublinie i wyszlo mi 203 -
                                                    bylo to w klasie IgG.

                                                  • gomi700 Re: Namiar na lekarza pilne 25.11.09, 23:10
                                                    Witam.
                                                    Od poczatku wrzesnia choruje na jersinioze. Objawy jelitowe byly slabiutkie, rozpoznano w miare wczesnie, bo trafilam na swietnego lekarza, ktory uratowal mnie od operacji wyrostka, bo takie bylo rozpoznanie. Ale po kilku dniach spokoju, gdy myslalam, że wziecie serii antybiotyku pomoze, zaatakowalo stawy. Meczy mnie juz od dwoch miesiecy. Pobyt w szpitalu i kolejne dwa antybiotyki pomogly, ale na pewien czas. Stawy sa nadal zaatakowane, mam poranne bole szyi i odcinka dolnego kregosłupa.Punkcja i dostawowe podanie sterydu tez nie spelnilo moich oczekiwan. Biore sterydy i czeka mnie kolejny antybiotyk. Czy moge prosic o jakies sugestie, porady, podpowiedz, ile to moze trwac, jak sobie radzic. Jestem już bardzo zmeczona ta choroba. Uniemozliwia mi prace i normalne funkcjonowanie. Czytam Wasze glosy,dajecie sporo informacji. Ja jestem z Lublina, moge wskazac lekarza, ktory mnie prowadzi. Kontaktowalam sie tez z doktorem Rastawicki z W-wy,on naprawde duzo wie na temat choroby. Pozdrawiam wszystkich na tym forum. Jak to dobrze, ze sa takie strony i czlowiek nie czuje sie calkiem sam ze swoimi problemami.
                                                  • baska192 Re: Namiar na lekarza pilne 26.11.09, 00:32
                                                    Bardzo ciezko o lekarzy.Po prostu maja tylu oczekujacych ,ze nie sa
                                                    w stanie przyjmowac nowych.Ale nie zaszkodzi Ci probowac moze ktorys
                                                    z nich Cie przyjmie.Jesli Twoj lekarz rodzinny/ogolny zdecydowalby
                                                    poprowadzic Twoje leczenie jersinii to wydrukuj mu materialy ktore
                                                    dostepne sa w internecie( -google-jersinia-rastawicki)..Gdyby byly
                                                    jeszcze jakies problemy to pisz.Napisz tez jakie masz wyniki we
                                                    wszystkich klasach..Wracajac do lekarzy to namiary na nich uzyskasz
                                                    w Stowarzyszeniu. Mam jeszcze takie pytanie czy nie wiesz moze od
                                                    dr.RRastawickiego dlaczego PZH przestalo przy wynikach podawac info
                                                    o antygenie bialkowym?Pozdrawiam serdecznie.Ja tez walcze z
                                                    jersinia.Razem bedzie latwiej.
                                                  • gomi700 Re: Namiar na lekarza pilne 26.11.09, 10:20
                                                    Dzieki za odpowiedz. Jutro klade sie do szpitala na oddzial reumatologii. Bylam
                                                    na wizycie u prof Majdan, ona ma doswiadczenie w leczeniu
                                                    jesrsiniozy.Zdecydowala, ze w szpitalu leczenie bedzie szybsze i skuteczniejsze.
                                                    Czy Ciebie tez tak dlugo trzymaly bole kregoslupa, czy dolegliwosci trwaly non
                                                    stop czy wracaly okresowo. Chodze o kuli i mam niesprawna do konca lewa reke.
                                                    Musze cos z tym zrobic, bo od polowy wrzesnia jestem na zwolnieniu i chyba pora
                                                    wracac do pracy.
                                                    Dr Rastawicki mowil, ze to potrwa okolo 4 miesiecy- czy u Ciebie tez tak bylo?
                                                    Prosze napisz jakie mialas dolegliwosci i jak dlugo one trwaly. Dzieki za pomoc.
                                                    Bede miala w szpitalu dostep do internetu, wiec moge pisac.
                                                    Pozdrawiam.
          • witia24 Re: jersinioza 25.06.11, 10:05
            witam jestem z opola mam jarsinie w najgorszej postaci stawy itd
            anigan1976 odezwij sie ma maila witia24@wp.pl
            bralem juz 2 razy biotrxol po 14 dni dozylnie mala poprawa juz nie wiem co mam robic wszystkie stawy i sciegna z prawej strony od kostek w palcach po kostki w stopie bola i chudna i strzelaja
            • witia24 Re: jersinioza 25.06.11, 10:09
              Jezeli ktos ma jdziekiakies pytania bo jakies doswiadczenie mam to prosze pisac na maila
              • margolcia_63 Re: jersinioza 25.06.11, 11:19
                Chyba wogóle uważać na zakazenia pokarmowe.
                Uzywać oddzielnych desek do krojenia mięsa itd.
                www.rynekaptek.pl/farmakologia/niechciane-pamiatki-z-wakacji-czyli-grozne-wirusy-bakterie-i-pasozyty,3544.html
              • malmie Re: jersinioza 09.07.11, 16:19
                witam, poczytałam wszystkie wpisy na temat jersini i jestem zalamana. U mnie zaczelo sie jakies 2 lata temu od pojawienia sie guzow na nogach (pojedyncze guzki co dwa miesiace), internista rozpoznal jako rumien guzowaty, mialam podstawowe badania, lacznie z przeswietleniem i wszystko wyszlo bardzo dobrze! Lekarz poinformowal mnie, ze czesto nie mozna znalezc przyczyny tej choroby i trzeba tak zostawic, skoro wyniki super!
                W listopadzie zeszlego roku pojawil sie obrzek stopy, lekarz - juz inny internista- podejrzewal reaktywne zapalenie stawow i skierowal mnie na przeswietlenie stopy i do reumatologa. I tu zaczely sie problemy, reumatolog bez diagnozy (poinformowany o rumieniu guzowatym) dal sterydy! Miesiac brania sterydow -obrzek ustapil, ale na drugi dzien od nowa bania z nogi. Zrobilam wywiad wsrod znajomych i znalazlam dojscie do dobrego reumatologa i ten dopiero powiazal jedno z drugim, przyjal mnie na odzial. Mialam wszelkie mozliwe badania zrobiona, wykluczona gruzlice, sarkoidoze itp a wlasnie znaleziono bakterie yersinie. Dostalam sumamed na 6 tygodni i ponownie wykonalam badania. Niestety wynik ten sam sad a do tego rozregulowana miesiaczka, krosty na twarzy, no i te guzy na nogach brrr i co dalej? Marze o dziecku, a tu nic z tego. Jak sie pozbyc tej bakterii? Czy ktos tez ma rumien guzowaty??
                • witia24 Re: jersinioza 11.07.11, 09:53
                  ja borykam sie 4-5 lat z tym dziadostwej i ze zdrowego czlowieka zrobił sie sie wrak , wieczny bul stawów wiecznie sie poce nawed w zimnych pomieszczeniach no i biegunki raz sa raz niema ja juz niemam pojecia o co biega. dwa rzy byłem w szpitalu raz 14 dni amikin i biotraksol i po 10 miesiacach u zakaznika na 14 dni biotraksol nic nie pomaga.
                  Miałem juz sztywnosc stawowa całej prwej strony intensywna rehabilitacje cos pomogła ruchomozsc powruciła ale stawy zrobiły sie kosciste i bolesne.
                  Moze ktos zna jakiegosś rozsadnego lekaza , bo moi nie maja pojecia jedni twierdza ze bakteria wytepiona i uklad imologiczny szwankuje, a drudzy ze bakteria dalej jest i komu tu wierzyć wyniki przeciw cial w 3 klasach dodatnie troce opadły potem podrosły i tak od 5 lat.

                  Jak ktos ma na to rade niech pisze witia24@wp.pl mozliwy kontakt tel po wczesniejszym mailu

                  Pozdrawim
                  • witia24 Re: jersinioza 11.07.11, 09:55
                    Sory za błedy
    • baska192 Re: jersinioza 21.07.09, 22:53
      podbijam
      • baska192 Re: jersinioza 11.10.10, 00:35
        czy nikogo nie dopadla jersina?Robicie sobie badania w tym kierunku?
        • kozzy82 Re: jersinioza 15.10.10, 09:33
          Mi wyszla jersinia slabo dodatnia w IgG
          i w YOP D 36 IgG ,
          (chodz w sumie calkowity wynik - ujemny).
          Ujemna rowniez w IgA , co zinterpretowano , jako przebyta infekcje.
          Wedlug mojego lekarza, nie ma sie czym przejmowac , wiec sie nie przejmuje.
        • mab62 Re: jersinioza 15.10.10, 21:14
          Mnie dopadła jersinia prawdopodobnie 5 lat temu.Znalazłam ją w IgG niespełna rok temu.
          Wiąże z nią zwłaszcza dolegliwości w okolicy szyi i pieczenia w tarczycy.(mogła być ona u mnie przyczyną autoimmunologicznego zapalenia tarczycy).Leczę się 9 mies.Od początku leczenia herxy mam gigantyczne.Niedługo zaczynam nowy zestaw z ofloksacyną,podobno działa też na jersinie.Mam nadzieję,że pieczenia szyi ustąpią.Na razie poprawy są tylko okresowe.
    • ewel-ajn Re: jersinioza 18.10.10, 19:52
      Oto co na temat jersiniozy wyczytałam przypadkowo w jednym z ostatnich numerów ''Pani domu'':

      Czytelniczka pyta :Koleżanka zachorowała ostatnio na jersiniozę. co to za choroba?W jaki sposob ją się leczy? Jak jej zapobiegać?

      Pani dr internistka odpowiada: Jersinioza jest spowodowana bakterią Yersinia enterocolica. Źrodłem zakażenia jest głównie mięso wieprzowe, np. niedopieczone z grilla. Infekcji towarzyszą gorączka, czasem biegunka lub zapalenie gardła i migdałków podobne do anginy. Zdarzają się też postacie przypominające zapalenie wyrostka robaczkowego. Rozpoznanie choroby jest trudne. Przeprowadza się badanie krwi na obecnośc przeciwciał. Aby zapobiec zakażeniou trezba przestrzegać zasad higieny, regularnie czyścić wszytskie sprzęty kuchenne i lodówkę, myć ręce przed przygotowaniem posiłkow, przed jedzeniem i po skorzystaniu z toalety. Nie nalezy jeść surowego mięsa i pić nieprzegotowanej wody.

      To by było na tyle wypowiedzi pani dr a teraz moja refleksja. A gdzie info że może również być chorobą odkleszczową ? Jeśli o mnie chodzi, no i pewnie wszystkich wtajemniczonych to pierwszym skojarzeniem byłaby łlasnie koinfekcja. Ale dlaczego takiej informacji nie udziela lekarz? Wiem że to tylko głupi gazetowy poradnik... ale przecież informacja że to może być przez kleszcza, a związku z tym przebadanie się pod kątem boreliozy i koinfekcji mogłoby komuś uratować zdrowie, a chociażby naprowadzić bardzo wcześnie na trop boreliozy.
      • angusb Re: jersinioza 08.04.11, 19:11
        Kto się podejmie interpretacji wyników,będę wdzięczna za wszelkie refleksje. Nadal powinnam to truć antybiotykami??
        Yersinia.e. 03
        IGA 8,9 IGG 8,9 IGM 6,9
        Yersinia.e. 08
        8,9 7,2 8,8
        Y.e. 09
        6,4 6,5 9,5
        Y.p. 6,3 6,3 5,9
        YOP 11,2 11,6 6,7

        Powyżej 12 wynik dodatni, 8-12 wątpliwy
        • margolcia_63 Re: jersinioza 05.07.11, 11:20
          No i co wszędzie trzeba się żreć?! Pańcia w sklepie na tej samej desce i tym samym nożem kroi wędlinę i surowe mięso
          Nic nie dała pogadanka a sił już mi brak. Może to brak innych narzędzi.
          Proszę zwracajcie na to uwagę, może wiedza się rozpowszechni.
          • tajtaja Re: jersinioza 11.07.11, 10:25
            bardzo na to zwracam uwagę, proszę również o zmianę rękawiczek kiedy przechodzi od mięsa do wędlin, zwykle reakcja jest jedna: szeroko otwarte oczy "ależ rękawiczki są czyste" albo głupi uśmieszek na twarzy...niechętnie ale zmieniająsmile
            no cóż trzeba uświadamiać, uświadamiać, uświadamiać.......

            • margolcia_63 Re: jersinioza 25.08.11, 08:32
              Może warte przeczytania?
              www.pfm.pl/u235/navi/199944
    • milena.mmm Re: jersinioza 20.01.19, 05:43
      A jakie ziola Pani poleca?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka