essieenn
13.11.18, 14:47
Droga Oyalo, zwracam się z prośbą do kart o radę dotyczącą uczuć.
Pokrótce - od blisko roku jestem sama (nie mieszkamy z mężem, jeszcze brak formalności, ale rozwód to tylko kwestia czasu.)
Samotność w końcu dała o sobie znać i próbuję jakoś ułożyć sobie życie, nie upieram się, że musi to być ktoś na resztę życia (chociaż tak by było super), ale stabilny związek na dłużej.
I tu jest problem, bo albo ktoś fajny, ale nie ma „chemii”, albo trafił się jeden pociągający, ale delikatnie mówiąc dupek.
Czy w ciągu najbliższego roku (czyli 12 miesięcy) jest szansa na poznanie kogoś na dłużej?
Co powinnam zmienić, żeby zacząć przyciągać mężczyznę z którym połączy mnie więź intelektualna i fizyczna (może podświadomie się czegoś boję i to widać, albo szukam w niewłaściwym miejscu – internet).