Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 12:51 Ciekawa jestem jak duże jest zainteresownie w Siedlcach TBS-em. Czy ludzie wiedzą co to jest? Co o tym myślą? Czy sa zadowoleni? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Pawełek Re: TBS IP: *.bci.net.pl 29.09.04, 13:27 Gość portalu: Ola napisał(a): > Ciekawa jestem jak duże jest zainteresownie w Siedlcach TBS-em. > Czy ludzie wiedzą co to jest? > Co o tym myślą? > Czy sa zadowoleni? Generalnie odradzam dom.gazeta.pl/dom/0,0.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: TBS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 14:28 Pawełku, czytałam już ten artykuł. Chodziło mi o zdanie ludzi, którzy tam mieszkają. Mam znajomych który sa bardzo zadowoleni. Płacą 100zł wiekszy czynsz i maja piekne mieszkanie. Dlatego mnie intersuje zdanie ludzi, a nie artykuły, które nie zawsze mówia prawde. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawełek Re: TBS IP: *.bci.net.pl 29.09.04, 14:57 Gość portalu: Ola napisał(a): > Pawełku, czytałam już ten artykuł. Chodziło mi o zdanie ludzi, którzy tam > mieszkają. Mam znajomych który sa bardzo zadowoleni. Płacą 100zł wiekszy czynsz > > i maja piekne mieszkanie. Dlatego mnie intersuje zdanie ludzi, a nie artykuły, > które nie zawsze mówia prawde. Statystycznie częściej kłamią ludzie...taka nasza natura :-) Artykuł stanowił ewentualną formę pomocniczą, a swoją opinię już wyraziłem w dwóch słowach: generalnie odradzam. Wracając do artykułu znajdzie się tam całą prawdę o TBS, bo czy wiarygodny jest ten, kto mówi, że jest zadowolony płacąc 100 zł więcej za czynsz + opłaty bieżące (w realu średnia wychodzi ok. 200-300 zł więcej + opłaty) płacąc radośnie za coś co nigdy nie będzie jego właśnością? Odpowiedz Link Zgłoś
no_login Re: TBS 29.09.04, 15:00 >płacąc radośnie za coś co nigdy nie będzie jego właśnością? Dodaj:spłacając jednocześnie kredyt którego nie zaciągał. Odpowiedz Link Zgłoś
gaziarz Re: TBS 29.09.04, 15:08 ale to ma sens... Mozna skalkulowac. To tak, jak na przyklad wziac w leasing 10 letni samochod bez opcji wykupu. Okres 10 lat, dla kogos, kto jezdzi 30kkm rocznie, to czas, po jakim ten samochod moze zostac odsprzedany, ale nie stanowi juz wielkiej wartosci. Teraz pytanie- czy warto wylozyc pieniadze, czy lepiej splacac rate leasingowa. Po co komus mieszkanie za 40 lat? Jak umrze? W koncu dojdziemy moze do modelu, ze mlodzi ludzie nie beda musieli mieszkac z rodzicami, wiec mieszkanie bedzie moglo sluzyc tylko do mieszkania, a nie jako inwestycja. TBS to chyba niezla opcja dla ludzi, ktorych nie stac lub z innych powodow nie oplaca sie im inwestowac w dom Odpowiedz Link Zgłoś
no_login Re: TBS 29.09.04, 15:14 > W koncu dojdziemy moze do modelu, ze mlodzi ludzie nie beda musieli mieszkac >z rodzicami, wiec mieszkanie bedzie moglo sluzyc tylko do mieszkania, a nie >jako inwestycja. Nawet w takim przypadku wolę żeby mogli(młodzi ludzie)to mieszkanie sprzedać i podzielić się kasą.Mieszkanie to nie samochód którego wartość w czasi eksploatacji maleje.Wartość mieszkania jeśli nie wzrasta to pozostaje przynajmniej niezmienna.Może lepiej skalkulować czy nie opłaca się skorzystać z kredytu mieszkaniowego na lat kilkanaście i mieć swoje? Odpowiedz Link Zgłoś
emektb Re: TBS 29.09.04, 16:11 Zgadzam się prawie w 100 proc. Wartość mieszkań (nie licząc bloków z wielkiej płyty w małych miejscowościach na pewno nie zmaleje. Nieruchomości, głównie grunty, są dobrami ograniczonymi - nie będzie na Ziemi więcej ziemi:)) Zakup mieszkania, choćby na raty, jest więc docelowo dobrą inwestycją dla osób, które na to stać. Ci, którym banki z różnych przyczyn nie przyznają kredytu muszą zadowolić się TBS lub tradycyjnym wynajmem. Moi znajomi mieszkający w siedleckim TBS-ie chwalą sobie tą formę wynajmu. Inną sprawą jest, że podejście w Polsce, ze względu na rosnącą mobilność ludzi, do własności mieszkań będzie się zmieniało na rzecz ich wynajmowania. pozdr PS. wszystko co dotyczy TBS zależeć więc powinno od indywidualnych potrzeb i możliwości a nie opinii znajomych:)) Odpowiedz Link Zgłoś
moler1 Re: TBS 29.09.04, 16:28 emektb napisał: > Zgadzam się prawie w 100 proc. Wartość mieszkań (nie licząc bloków z wielkiej > płyty w małych miejscowościach na pewno nie zmaleje. Nieruchomości, głównie > grunty, są dobrami ograniczonymi - nie będzie na Ziemi więcej ziemi:)) Zakup > mieszkania, choćby na raty, jest więc docelowo dobrą inwestycją dla osób, które > > na to stać. Ci, którym banki z różnych przyczyn nie przyznają kredytu muszą > zadowolić się TBS lub tradycyjnym wynajmem. Moi znajomi mieszkający w > siedleckim TBS-ie chwalą sobie tą formę wynajmu. Inną sprawą jest, że podejście > > w Polsce, ze względu na rosnącą mobilność ludzi, do własności mieszkań będzie > się zmieniało na rzecz ich wynajmowania. > > pozdr > > PS. wszystko co dotyczy TBS zależeć więc powinno od indywidualnych potrzeb i > możliwości a nie opinii znajomych:)) słusznie :-) Jak kogoś stać to kupuje mieszkanie, jak nie to wynajmuje (np> za pośrednictwem TBS) - cała filozofia :-) Co do zmieniających sie mentalności to też bym się prawie zgodził. Np. w Szwecji głównie się wynajmuje, a rzadziej kupuje. Spowodowane jest to tym, że niewielu bogatych przeciez Szwedów stać na kupno mieszkania. Gdyby jednak bariera finasowa była mniejsza to chętnie by kupowali. Może to zabrzmi stosunkowo absurdalnie, ale w Polsce mieszkania nadal są w większym stopniu w zasięgu ręki niż w wielu teoretycznie bogatszych krajach. Póki tak jest wolę być właścicielem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: TBS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 16:04 Napisze jak ja to widzę. Wpłacam pewna kwote pieniedzy. (20 tyś) Dostaje za to piekne mieszkanie, otynkowane, z wykonczona łazienką. Za to wpłacam 100zł wiecej do czynszu. W sumie to tak jak wynajem. Tylko, że za 100zł. Jeśli chciałabym kupic mieszkanie to musiałabym sie zadłuzyć na 10 lat i spłacac 1300 miesięcznie. Nie stać mnie jak narazie na taki miesięczny wydatek. Dlatego intersuje sie TBS- em. Wolę poczekać jeszcze. Pomieszkać w TBS-ie jakiś czas. Spokojnie odkładac sobie pieniądze, w zaleznosci ile mi zostanie miesiecznie. I potem kupić mieszkanie gotówką, a nie spłacac kredyt. Bardziej opłaca mi sie taka opcja. Pieniądze (20 tyś) które wsadziłam w TBS odzyskam, jak tylko odsprzedam partycypacje. Jeśli wezmę kretyt to stracę wiecej niż tylko 20 tyś. Kredyty sa wysoko oprocentowane. Co do własnosci takiego mieszkania... Wiadomo, że nie ma nic za darmo. Mieszkanie nie jest twoje, ale co masz z własności? Co Ci daje świadomość, że jest twoje? Poczucie bezpieczeństwa? Nie, ponieważ, jak niepłacisz czynszu w własnościowym, tak samo moga Cie wyrzucić. Zresztą proces "usuwania" ludzi z mieszkania trwa latami. Tak samo w tym przypadku. To jest moje zdanie. Chyba troche wyjasniłam co przemawia na "za". Słowa "generalnie odradzam", nie przekonuja mnie. Jesli ktos faktycznie ma jakieś konkretne argumenty przeciw TBS-om, to prosze pisac. powaznie biorę taka opcje poduwagę i wolę wiedzieć wcześniej i jakichkolwiek wadach TBS-ów. Tylko nie piszcie, jeszcze raz, że mieszkanie nigdy nie będzie moje, bo dla mnie to nie ma znaczenia. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
emektb Re: TBS 29.09.04, 16:14 To odrobinę błędne myślenie. Że tak powiem nie inwestycyjne:)) Bardziej (jak podejrzewam w niedalekiej przyszłości) będzie ci się opłacało wziąć jednak kredyt (są już dość atrakcyjnie oprocentowane, szczególnie w stabilnym franku szwajcarskim), a pieniądze które ci pozostaną zainwestować (forma do wyboru:)), bo docelowo lepiej na tym wyjdziesz:)) jeszcze raz pozdro:) Odpowiedz Link Zgłoś
moler1 Re: TBS 29.09.04, 16:21 Gość portalu: Ola napisał(a): > Napisze jak ja to widzę. > Wpłacam pewna kwote pieniedzy. (20 tyś) Dostaje za to piekne mieszkanie, > otynkowane, z wykonczona łazienką. Za to wpłacam 100zł wiecej do czynszu. W > sumie to tak jak wynajem. Tylko, że za 100zł. > Jeśli chciałabym kupic mieszkanie to musiałabym sie zadłuzyć na 10 lat i > spłacac 1300 miesięcznie. > Nie stać mnie jak narazie na taki miesięczny wydatek. Dlatego intersuje sie TBS > - > em. Wolę poczekać jeszcze. Pomieszkać w TBS-ie jakiś czas. Spokojnie odkładac > sobie pieniądze, w zaleznosci ile mi zostanie miesiecznie. I potem kupić > mieszkanie gotówką, a nie spłacac kredyt. Bardziej opłaca mi sie taka opcja. > Pieniądze (20 tyś) które wsadziłam w TBS odzyskam, jak tylko odsprzedam > partycypacje. Jeśli wezmę kretyt to stracę wiecej niż tylko 20 tyś. Kredyty sa > wysoko oprocentowane. Kredyty w CHF są już od 1,45%, to co realnie można wywalczyć z banku to 2-2,5% w CHF + 1-2% prowizji + ryzyko kursowe (w przypadku CHF niewielkie). Kredyty mieszkaniowe są najtańszą formą pożyczki. Nawet kredyty gospodarcze są droższe. > Co do własnosci takiego mieszkania... Wiadomo, że nie ma nic za darmo. > Mieszkanie nie jest twoje, ale co masz z własności? Co Ci daje świadomość, że > jest twoje? Poczucie bezpieczeństwa? Nie, ponieważ, jak niepłacisz czynszu w > własnościowym, tak samo moga Cie wyrzucić. Zresztą proces "usuwania" ludzi z > mieszkania trwa latami. Tak samo w tym przypadku. > To jest moje zdanie. Chyba troche wyjasniłam co przemawia na "za". > Słowa "generalnie odradzam", nie przekonuja mnie. > Jesli ktos faktycznie ma jakieś konkretne argumenty przeciw TBS-om, to prosze > pisac. powaznie biorę taka opcje poduwagę i wolę wiedzieć wcześniej i > jakichkolwiek wadach TBS-ów. > Tylko nie piszcie, jeszcze raz, że mieszkanie nigdy nie będzie moje, bo dla > mnie to nie ma znaczenia. > Pozdrawiam. Zadziwiająco dużo wiesz o TBS-ach jak na osobę nieuświadomioną :-) Szef polecił zbadać rynek? :-) Moje zdanie o TBS-ach jest następujące: jak nie ma innego wyjścia to trudno, lepiej mieć dach nad głową niż nocować na dworcu. Finansowo i materialnie jest to jednak do dupy, bo odpowiedzmy sobie na pytanie kto stara się o mieszkanie w TBS-ach? Ten kto nie ma wystarczającej zdolności kredytowej, aby mieć przynajmniej perspektywę mieszkania u siebie ;-) - wpłata 20 000 to zamrożenie kapitału...sama strata - czynsz wyższy i chyba nie o skromne 100zł - własność zerowa (wiem, wiem, własność Ci powiewa, mnie jednak nie) TBS jest ostatecznością baaaardzo daleką od ideału. rzekłem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: TBS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 16:48 Mąż prosił, żebym się zapytała, nie szef. Chociaz nie mialabym nic przeciwko pracy przy komputerze :-) Informacje jakie posiadam są na ulotkach, które mozna dostac w TBS-ie Siedlcekim :-) Wysokość czynszu jest zalezna od metraża mieszkania. Znajomi maja mieszkanko ok 50m2 i czynsz jest wyższy o 100zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Re: TBS IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 09.10.04, 19:23 Od czego ten czynsz o 50zł wyższy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Re: TBS IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 09.10.04, 19:24 przepraszam o 100zł wyższy Odpowiedz Link Zgłoś
no_login Re: TBS 29.09.04, 17:12 Zdolność kredytowa w przypadku kredytów mieszkaniowych nie jest tak istotna. Zabezpieczeniem kredytu jest mieszkanie które bank w razie zalegania ze spłatami może zająć i sprzedać.Ale banki wcale nie kwapią się do wyrzucania na ludzi na bruk,można się dogadać jeżeli ktoś ma kłopoty finansowe. Co do kredytów,mieszkaniowe faktycznie są najtańsze ale w wielu ofertach tkwi pułapka,nieskie promocyjne oprocentowanie obowiązuje tylko w pierwszym roku,później jest tak jak w innych bankach,ale prowizja od takiego "promocyjnego" bywa dużo wyższa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawełek Re: TBS IP: *.bci.net.pl 30.09.04, 09:04 Z racji swoje pracy, mam na codzień doczynienia z kredytami mieszkaniowymi, zatem pozwolę sobie zabrać głos w tej sprawie :-) no_login napisał: > Zdolność kredytowa w przypadku kredytów mieszkaniowych nie jest tak istotna. Jest bardzo istotna (najważniejsza). Nawet jeśli dasz zabezpieczenie hipoteczne dwukrotnie wyższe od zaciąganego kredytu, to i tak go nie dostaniesz, jeżeli bank uzna, że możesz mieć problem ze spłatą kredytu. Sama hipoteka jest sprawą drugoplanową (oczywiście również ważną) bo przeciez powszechnie udziela się kredyty hipoteczne na nieruchomości, które nie mają jeszcze księgi wieczystej (np: mieszkania z rynku pierwotnego). Stosuje się wtedy inne zabezpieczenie np; ubezpieczenie kredytu lub podwyższenie oprocentowania. Bank zainteresowany jest klientami, którzy jak najdłużej będą spłacac kredyt, a nie klientami, których nieruchomość będą za chwilę licytować. W tym drugim przypadku zawsze jest to kiepski interes dla banku, bo z licytacji wyciąga się zwykle mniej kasy. Inną sprawą jest również to, że z bankami można negocjować i w pewnych warunkach robi się wyjątki od normy. Wynegocjować można coraz więcej. > Zabezpieczeniem kredytu jest mieszkanie które bank w razie zalegania > ze spłatami może zająć i sprzedać. bank stara się sprzedać taką nieruchomość. W praktyce wygląda to tak, że procedura licytacyjna może trwać nawet kilka lat, a w tym czasie kredytobiorca spokojnie sobie mieszka. W Polsce prawo (może niektórych to zdziwi) broni bardziej kredytobiorców niż banki (i słusznie). Ale banki wcale nie kwapią się do > wyrzucania na ludzi na bruk,można się dogadać jeżeli ktoś ma kłopoty finansowe. banki zdecydowanie są bardziej zainteresowani dogadaniem się (np. proponują karencję w spłacie) niż wyrzucaniem na bruk z zasadniczych powodów: - jak wyrzucą to już nie zarobią a tylko stracą - wyrzucenie na bruk jest bardzo kosztowne i czasochłonne :-) > Co do kredytów,mieszkaniowe faktycznie są najtańsze ale w wielu ofertach > tkwi pułapka,nieskie promocyjne oprocentowanie obowiązuje tylko w pierwszym > roku,później jest tak jak w innych bankach,ale prowizja od takiego > "promocyjnego" bywa dużo wyższa masz rację, dlatego oferty trzeba dokładnie analizować. Wiele banków oferuje kredyt od 1,50% w CHF. Okazuje się jednak, że takie oprocentowanie jest ustalone na 6 lub 12 miesięcy (sporadycznie na dłużej) i tylko w przypadku posiadania np: 70% wkładu własnego ;-) takich kientów jest zaledwie garstka. Zwykle klient chce kredytować więcej niż 30% wartości mieszkania...:-)))) W praktyce, gdy klient bierze kredyt to zwykle potrzebuje 70-90% wartości, w takim przypadku na 1,5% liczyć nie może ale na 2 lub 2,5% jak najbardziej tak. Kredyt w CHF na 3% jest w tej chwili już kredytem stosunkowo drogim ;-) Co do prowizji to zwykle wacha się ona między 1-2%, jakiś specjalnych numerów w tej kwestii nie zauważyłem. Natomiast często banki pobierają prowizję za wcześniejszą spłątę kredytu , np. przez pierwszy rok lub dwa ;-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawełek Re: TBS IP: *.bci.net.pl 29.09.04, 16:55 Gość portalu: Ola napisał(a): > Tylko nie piszcie, jeszcze raz, że mieszkanie nigdy nie będzie moje, bo dla > mnie to nie ma znaczenia. No cóż, zatem sama rozwiewasz swoje wątpliwości, bierz to :-) Dla mnie ten argument jest tak ważny, że zbija wszystkie "za". Wyższy koszt przy braku własności? Uparcie odpowiadam: odradzam ;-) pozdrowienia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bozenara Re: TBS IP: *.kim.pl 30.09.04, 22:05 hej!!! jak najbardziej zgadzam się z Tobą, OLU!!! TBS to super sprawa dla kogos, kto po prostu nie jest wstanei wyłożyć 100000 zł!! A każde małe dziecko wie, że nie ma jak wziąć pieniążki w garść i iść sobie kupić!!! Ale przeciętny młody człowiek, niestety, w naszym kraju ma marne szanse!!! A w Ogóle ludzie!! Oczywiści, że można pozbyć się tego mieszkania, dokonać cesji!! teraz to juz sie robi bez problemu. I odzyskuje pieniążki wniesione. Gdzie jest problem? Jestem jak najbardziej za TBS-ami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Re: TBS IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 09.10.04, 19:31 A ja jestem przeciw, bo mieszkałem tam 2lata(wynajęty pokój)- to gorszy kołchoz jak spółdzielnia i na dodatek dużo droższy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: TBS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 21:58 Czy mógłbys zdradzic ile płaciłes miesiecznie opłat za jakiej wielkosci mieszkanie? Napisz mi co jeszcze Ci się nie podobało. Bardzo mi zalezy na wszelkich informacjach. Pozdrawiam Ola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Re: TBS IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 09.10.04, 22:30 Ja wynajmowałem tylko pokój od właściciela, który tam mieszka i wiem że płacił b. wysoki czynsz wraz ze spłatą kredytu (mówił, że jgo rodzice za podobne własnościowe w spółdzielni płacą o prawie 200zł mniej). Ja natomiast płaciłem jemu najpierw 200, a ostatnio 250zł i dlatego uciekłem. Odpowiedz Link Zgłoś
zlosia Re: TBS 10.10.04, 12:01 Ale to napewno było w Siedlach? W Warszawie się takie róznice w czynszach. Znajomi płacą miesiecznie o sto złotych wiecej. Drudzy, którzy niedługo bedą odbierac mieszkanie, bedą płacili 280 + inne rachunki takie jak woda, gaz itp. W sumie to nie jest dużo. Może człowiek, który wynajmował Ci mieszkanie specjalnie Cie okłamywał, żeby wiecej wyłudzić kasy. Albo miał duze powierzchonowo mieszkanie. Ile było pokoi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Re: TBS IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 10.10.04, 13:26 Mówił, że razem ze spłatą kredytu płacił prawie 600zł. Miał 3 pokoje z kuchnią razem ok 60m2. Zresztą teraz płacę 200 zł (Sokołowska) ale z możliwością użytkowania kuchni + 20zł za światło (komputer)i abonament vektry za internet (45zł)na który po długich rozmowach zgodził się właściciel mieszkania (starszy pan) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: TBS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 17:29 Jeśli jest tak duża powierzchnia, czynsz jest wyższy. Dlatego TBS buduje przede wszystkim dwupokojowe mieszkanka. Mało osób decyduje sie na trzypokojowe ze wzgledu na czynsz. Odpowiedz Link Zgłoś
giga5 Re: TBS 10.10.04, 22:31 Kawalerka w Olsztynie 33m. pieknie wykończona , duzy balkon okna na dwie strony tzn. kuchnia na jedną pokój na drugą pośrodku łazienka, super rozklad.Panele podlogowe pokój i przedpokój,łazienka- glazurai terakota kuchnia - tetakota kaucja 7600zl.czynsz 330 zl. Możliwość wykupienia po 15 latach(tak się mówi??) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawełek Re: TBS IP: *.bci.net.pl 11.10.04, 08:53 zlosia napisała: > Ale to napewno było w Siedlach? W Warszawie się takie róznice w czynszach. Olu, czynsze w Warszawie i Siedlcach są wbrew pozorom bardzo podobne... Powiedziałbym nawet, że w Siedlcach jest stosunkowo drogo... Odpowiedz Link Zgłoś
zlosia Re: TBS 11.10.04, 09:33 Nie chodziło mi o to, że w Wawie są wyższe czynsze. Chodzi mi o różnice czynszów miedzy własnosciowym,a TBS-em. Mieszkania są prawie dwukrotnie droższe, to i czynsz w warszawskim TBS jest dużo wyższy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: TBS IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 13.10.04, 15:55 Witam Mam mieszkanie własnościowe w Siedlach (10-go Lutego), 50 m2. Wpłaciłam 20 tys. własej gotowki, a na 60 tys. zaciagnelam kredyt na 20 lat w ratach malejacych (pierwsze raty po ok. 600 zl ostatnie ok. 200 zl).Splacam od roku.Jestem zadowolona bo mieszkanie tez jest nowiutkie, a czynsz place 144 zl w lecie i 225 zl w zimie (w tym woda, za ktora jeszcze mi zwroca bo nie zużyliśmy limitu). Za gaz płacę 15 zł miesięcznie i za prąc ok 40 zł miesięcznie. Czyli w lecie utrzymuję mieszkanie za ok. 200 zł a w zimie za ok. 270 zł. Teraz spłacam raty ok. 600 zł miesięcznie, w tym ok. 350 zł odsetek, które odliczę sobie na mocy ulgi odsetkowej od dochodu i dostanę zwrotu ok. 900 zł. Myślę że jest to opłacalny interes a raty kredytu będą maleć i będzie nam coraz łatwiej, a mieszkanie kiedyś będę mogła sprzedać (mam nadzieję że uda się nam spłacić kredyt wcześniej, czyli będą jeszcze mniejsze odsetki bez dodatkowych kosztów). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
no_login Re: TBS 13.10.04, 20:15 Tia,a ja,w mordę,za 60m2 zimą płacę ok 540PLN! > mam nadzieję że uda się nam spłacić kredyt wcześniej, czyli będą jeszcze >mniejsze odsetki bez dodatkowych kosztów O ile w umowie nie masz zapisu mówiącego że bank pobiera prowizję za wcześniejszą spłatę kredytu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Re: TBS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 10:09 Czyli Twoje mieszkanie kosztuje Cię obecnie ponad 800zł/m-c i dopiero za 20 lat będzie naprawdę Twoje. Ładna perspektywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: TBS IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 14.10.04, 10:33 W umowie mam że nie płacę prowizji za wcześniejszą spłatę. Poza tym teraz mam raty po 600 zł, a za rok będę miała ok. 550zł i tak dalej. No i mam nadzieję że w ten sposób mieszkanie będzie wcześniej moje bo raty będą mniejsze i kiedyś będę mogła spłacać 2 miesięcznie, teraz urządzam mieszkanie i mnie nie stać. Poza tym trzeba odliczyć zwrot z ulgi odsetkowej. Czyli moim zdaniem nie jest tak źle. A jaka jest perspektywa w TBS-ie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: TBS IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 14.10.04, 10:39 Poza tym sama wybrałam opcję na 20 lat bo mogłam 10 lat, albo 15 lat ale dzięki temu raty są mniejsze, a jak będę miała więcej gotówki to spłacę szybciej, a jeżeli nie to w ciągu 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawełek Re: TBS IP: *.bci.net.pl 14.10.04, 11:08 Gość portalu: Miś napisał(a): > Czyli Twoje mieszkanie kosztuje Cię obecnie ponad 800zł/m-c i dopiero za 20 lat > > będzie naprawdę Twoje. Ładna perspektywa. Myślę, że Kasia też wolałaby aby mieszkanie kosztowało ją 150 zl miesięcznie, a spłata kredytu kończyła się grudniu :-) Oj Misiu, Misiu, myślę, że rozwiązanie Kasi jest o niebo lepsze od oferty TBS- u :-) zdrówka :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Re: TBS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 12:20 Kasi życzę powodzenia i jak najszybszego spłacenia rat kredytu. Jeśli chodzi o TBS to masz rację, bo tam pomimo, że spłacasz raty przez wiele lat, to i tak mieszkanie nigdy nie będzie Twoje. Kasia ma tą nadzieję, że kiedyś mieszkanie będzie jej. I to jest jej plus. I jeszcze jedno. W założeniach TBS miał być dla biednych. A to totalna bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś