Dodaj do ulubionych

Dziecko niepełnosprawne

02.11.05, 10:39
Jak to jest w Siedlacach z opieką nad niepełnosprawnymi dziećmi?
Dla rodziców i specjalistów polecam do przeczytania:

Pamiętnik z powyrywanymi kartkami – wypowiedź nauczyciela
www.pion.pl/temat_pion.php?pokaz_art=T&id=5
Niech pan nigdy nie siada – wypowiedź nauczyciela.
www.pion.pl/temat_pion.php?pokaz_art=T&id=4
Pamiętnik z powyrywanymi kartkami amerykańskiego nauczyciela
www.pion.pl/forum/phpBB2/viewtopic.php?t=320
Forum
www.pion.pl/forum/phpBB2/index.php
Portal Informacyjny Osób Niepełnosprawnych
www.pion.pl/index.php

Obserwuj wątek
    • Gość: Boba Re: Dziecko niepełnosprawne IP: *.icpnet.pl 02.11.05, 18:28
      Agresja dzieci jest pochodną agresji dorosłych. Wcale się nie dziwię
      nauczycielom, że są agresywni - wszyscy jesteśmy. Współczuję, że muszą się
      użerać z takimi bachorami.
      • Gość: KANA Trzeba współczuć nauczycielom IP: *.icpnet.pl 03.11.05, 20:28
        Ja za rzadne pieniądze nie chciałabym pracować z takimi dziećmi
    • Gość: nauczycielka wstrzasające wyznani NAUCZYCIELI IP: *.icpnet.pl 06.11.05, 00:59
      • Gość: Nos zwłaszcza Amerykanki!!!! IP: *.icpnet.pl 07.11.05, 02:32
    • misinka81 Re: Dziecko niepełnosprawne 07.11.05, 22:08
      Ja powiem tylko, że autorzy pamiętników opisują wyłącznie negatywne strony
      takiej pracy. Może się tak dziać w wielu placówkach dla osób niepełnosprawnych,
      lecz skoro autor postu pofatygował się poszukać materiałów na ten temat, to
      dlaczego skupił się tylko na negatywach...hm? Opisane osoby, to przeważnie już
      młodzież, która niestety została przez kogoś w taki sposób wychowana, nie byli
      tacy od urodzenia. Dla osób upośledzonych intelektualnie ważny jest wzór do
      naśladowania, trzeba im poświęcić też wiele uwagi, zainteresowania, a nie tylko
      skupiać się na przekazywaniu wiadomości. Dla nich ważniejsze jest uczenie
      sposobu funkcjonowania w środowisku, a na tych stronach w pamiętnikach jakoś
      tego nie dostrzegłam...smutne...
      Pozdrawiam :)
      Pozdrawiam :)
      • Gość: mama czyli co? Winni są rodzice? IP: *.icpnet.pl 09.11.05, 12:56
        • misinka81 Re: czyli co? Winni są rodzice? 10.11.05, 11:15
          W tym przypadku trochę trudno mówić o winie. To są specyficzne dzieci,
          specyficzne problemy i każdemu, nawet przygotowanemu w tym kierunku, trudno
          jest czasami nad tym zapanować, co było widać na przykładzie tych postów.
          Rodzicom ciężko jest się pogodzić z niepełnosprawnością dziecka i różnie na nią
          reagują. Tak więc ich stosunek do niepełnosprawnego dziecka zależy od tego, czy
          potrafili pogodzić się z tym, zaakceptować dziecko takie, jakie jest. Nie
          można uogólniać, że winni są rodzice, czy nauczyciele. Rodzice powinni w domu
          wychowywać swoje dziecko tak, by miało szacunek dla innego człowieka, dla
          siebie, aby znało pewne zasady funkcjonowania w społeczeństwie. Zauważ, że jak
          zdrowe dziecko idzie do szkoły, to zakłada się, że wie, że powinno słuchać
          nauczyciela, wykonywać polecenia, nie bić kolegów, itd. To samo dotyczy dziecka
          niepełnosprawnego, tyle że tu trudniej takie zasady wpoić takiemu dziecku. Ale
          jeżeli w rodzinie jest atmosfera przyjazna dziecku, innym cżłonkom rodziny, to
          dziecko się tego uczy, ono to czuje.
          Poza tym agresja u takich dzieci to nie tylko kwestie wychowawcze, ale to już
          nie jest specyfika tego forum, więc zainteresowanych odsyłam do
          specjalistycznych podręczników.
          Pozdrawiam :)
          • Gość: Jola Re: czyli co? Winni są rodzice? IP: *.icpnet.pl 11.11.05, 12:37
            A ja myślę, że nie jest dobrze, że my ze świata zdrowych nic nie wiemy o
            świecie niepełnosprawnych. To dwa nieprzenikające się śiaty. Szkoły specjalne
            to getta. Dzieci niepełnosprawne siedzą w domach i chyłkiem są dowozone do
            swoich placówek. Upośledzeni nie znajdują w naszym świcie miejsca. Czy
            tolerowalibyśmy ich np. w kawiarni? Czy matka z niepełnosprawnym dzieckiem może
            przyjść do restauracji?
    • Gość: kaczor A co na to PIS ? IP: *.icpnet.pl 17.11.05, 16:40
      Tym powinien się zająć sam Marcinkiewicz!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka