fajny pomysł

05.10.06, 23:55
co o tym sądzicie?

www.radiopodlasie.pl/index.php?m=135&idw=995&idk=1&PHPSESSID=b95bf273576ec19ffffbb2ce7404e342
    • brytanbrytan Re: fajny pomysł 06.10.06, 07:44
      Tak, Bank Żywności to fajny pomysł. Od ładnych paru lat.
    • orixa Re: fajny pomysł 06.10.06, 12:48
      Nie chodzi mi o Bank żywności a o zbiórkę "Podziel się posiłkiem", którą
      organizuje bodajże Danon.Wiem, że nie jest to nowa akcja ale według mnie fajna.
      Warto pomóc dzieciom ;-)
      • siedlczanin13 Re: fajny pomysł 07.10.06, 16:08
        przeczytałem , że 10% całej pomocy żywnościowej UE dla Polski trafia do
        Siedlec, czy naprwdę tyle potrzebujemy ? czy potrzebne są jeszcze dodatkowe
        zbiórki ?
        • kinguch Re: fajny pomysł 07.10.06, 17:16
          No patrz, szykujesz się na radnego, a nie widzisz problemu?? uhuhuuuu no to nam
          się władza będzie na lepsze zmieniała i zmienia... Byłeś w szkołach, ja byłam
          widziałam głodne dzieciaki, widziałam dzieciaki, które dostawały pomoc w
          szkołach, która przychodziła z unii, było to mleko w proszku i mąka... no to
          rzeczywiście radość dla dzieci wielka, fakt będą najedzone, ale w tym wieku
          dzieciakom chce się batona, czekolady i głupich chipsów i jestem jak
          najbardziej za zbiórką żywności tylko aż żal mi jest, gdy w koszach dla
          biednych ląduje głównie mąka, ryż i makaron... Więc może nasi przyszli
          (teraźniejsi) radni zamiast jęczeć nad tym, że za dużo jedzenia w Siedlcach dla
          biednych jest, niech się zastanowią i wrzucą do tych nieszczęsnych koszy trochę
          słodyczy...
          Pozdrowienia K
          • siedlczanin13 Re: fajny pomysł 07.10.06, 17:24
            zawsze , chyba jak każdy wkładam coś dla potrzebujących , ale zastanawiam się
            czy w artykule podano prawdziwe dane , jeśli tak to plynąca pomoc żywnościowa
            jest ogromna , 10% całej pomocy tylko do jednej placówki powinna być
            wystarczająca,
          • emektb Re: fajny pomysł 07.10.06, 20:40
            bez wielkiej pompy i bez błysku fleszy różni ludzie z siedlec również słodycze
            dla takich dzieci dają. uwierz mi.
            • teofano1 Re: fajny pomysł 07.10.06, 20:50
              Oczywiście. nie trzeba fajerwerków, by czynić dobro. Zawsze jakoś tak te głośne
              akcje mnie odstreczają.
              • oxylog Re: fajny pomysł 07.10.06, 20:52
                Bo właśnie działenie w cieniu daje najwięcej radości, zmam takich ludzi, są
                wyjątkowo szczęśliwi i pogodni.
            • kinguch Re: fajny pomysł 07.10.06, 21:02
              Czyli mam rozumieć, że akcja ta jest do niczego a kto po prostu coś do kosza
              wrzuci jest fe, bo z fleszami i z pompą. No pięknie, a ja, mimo że dzieciaków z
              biednych rodzin znam bardzo wiele to na temat dawania im słodyczy przez
              kogokolwiek działającego w cieniu nie słyszałam, ojojo tacy sami wspaniali
              Siedlczanie, dobrzy i bezinteresowni... Hoho to się u nas w mieście narobiło,
              normalne podziemie wspierające biednych...
              Wspierają cichaczem, ale napomknąć przed wyborami o tym lubią...
              • emektb Re: fajny pomysł 07.10.06, 21:07
                wiesz odwracasz kota ogonem kinguch. ja nie napisałem nigdzie, że komuś coś
                dawałem i czegoś takiego nie napiszę. nie napisałem też, że akcja o której
                wspomniałaś jest zła - bo uważam, że wręcz przeciwnie. nadal powtarzam, że tacy
                ludzie u nas są, bo ich znam. wątpię jednak, że chcieliby żebym o tym
                publicznie pisał.

                poza tym być może jesteś dzisiaj w gorszym humorze i odniosłem wrażenie, że
                wylewasz na mnie swoje żale:P

                pozdro
              • teofano1 Re: fajny pomysł 07.10.06, 21:11
                Nikt nie mówi, ze to jest złe. ALe zaznaczamy, że jest wielu ludzi októrych
                działaności wie garstka, bo się nie pchaja na pierwsze strony. taka ich
                mentalność. Jesli nie widzisz, żeby dzieciaki miały słodycze to kup garśc
                lizaków i zrób im mikołajki:) Że naród jest bezduszny. guzik prawda. tyle, ze
                życie to nie jest bajka. i czasami ci któych uważa się za dobrze ustawionych w
                społeczeństwie też mają problemy. Różne. i normalnym jest, że próbuja
                wykaraskać się najpierw sami z bagienka w które wpadli. A i wśród tzw biednych
                są szuje, co papierosa z ręki wyrwie choć sam nie pali, bo po co ktoś ma mieć
                dobrze:( Nigdzie nie ma samych aniołów i samych złych. Ja naprzykład nie ma
                zaufania do głośnych fet i mam do tego pełne prawo. Wolę oddać coś z mojej
                kolekcji pluszaków dzieciakom, które znam i nawet pozwalam sobie na ten luksus
                lubię.
                A co do hasła "głodne dzieci" ciągłe powtarzanie przynosi efekt odmienny od
                zamierzonego. Ludziska są juz tym gadaniem znuzeni. to nie znaczy, że są źli.
                Ale ciągłe gadki, że głód bo społeczeństwo jest "be" i nie dba o bąble to jest
                krzywdzące. Bo o dobro dzieci powinni zadbać RODZICE, RODZINA a nie ogół. bo to
                oni przywołali te dzieciaczki na świat. I prosze mi nie mówic, ze to wina
                biedy , kapitalizmu i takich tam. naprawde był taki czas, że bebrałam się w
                najgorszym bagnie i wiem, ze to wina niechciejstwa, lenistwa rodzicó, rodziny.
                Że bąble sa głodne. bo po co? Trzeba tylko zawstydzić społeczeństwo. ono da.
                tyle moich wypocin na ten temat.
                • siedlczanin13 Re: fajny pomysł 08.10.06, 10:17
                  zgadzam się z tym , że dobro dzieci to obowiązek rodziców i rodziny , ci
                  właśnie chlają wódę nawet nie myślą o podjęciu żadnej pracy , świadomie ,
                  bezczelnie domagają się by ktoś za nich przejął obowiązki wychowania ,
                  karmienia i ubierania ich dzieci , oni martwią się by starczyło na papieroski i
                  flaszeczkę, za te pieniądze mogli by wyżywić rodzinę ale po co, zarobic w
                  mieście można , starczy podjąć starania o znalezienie pracownika do prostej
                  pracy fizycznej , nikt jej nie podejmie,
Pełna wersja