Dodaj do ulubionych

A czy M. Orzełowski to...

14.02.07, 14:49
No wlaśnie - co Wy na to?
www.echo.siedlce.net/?p=16&j=1&id=3253
Tam między innymi:
"- Jestem osobą wymagającą, czasami wredną, choleryczną, potrafię pokrzyczeć -
mówi o sobie. Twierdzi także, że bywa chaotyczny. Zapomina, że się z kimś
umówił, ale stara się to naprawić. Nie ma również doświadczenia
administracyjnego."
Obserwuj wątek
    • ettee Re: A czy M. Orzełowski to... 14.02.07, 21:07
      "- Jestem osobą wymagającą, czasami wredną, choleryczną, potrafię pokrzyczeć -
      > mówi o sobie.

      o to tak jak ja ;-) z naciskiem na wredność hehe
      a na serio ciekawych rzeczy można się dowiedzieć
      "Naprawdę to jest wielkie wyzwanie dla Mariusza - dodaje Mirosław Greluk. Obawia
      się też, że działalność polityczna Orzełowskiego wpłynie negatywnie na jego
      działalność artystyczną. - Z artysty stał się urzędnikiem, a więc skazał się na
      codzienne wychodzenie do pracy, garnitur i słuchanie petentów. Pytam więc, jak
      będzie funkcjonował jako artysta. Z jednej strony będzie go ciągnęło tworzyć, a
      z drugiej bombardowała rzeczywistość. I frustracje murowane - martwi się o
      kolegę Greluk. - A on mówi, że próby Chóru będzie robił nocami..."
      hmmm
      • bmada Re: A czy M. Orzełowski to... 14.02.07, 23:45
        Nie ma doświadczenia administracyjnego, w sam raz się nadaje. Najważniejsze, że
        dają dużo kasiory. Świetnie pasuje do sekretarza.
        • mirong2 Re: A czy M. Orzełowski to... 15.02.07, 18:29
          Jeszcze jedna "gwaizada polityki" spod znaku bokserów, malarzy, dyrygentów,
          rugbistów i wszystkich innych.
          Nie ważne zresztą skąd. Ważne że nazwisko gdzieś tam wypłynęło a do koryta
          wiadomo :kupą mości panowie.
          New Demokration RuleZ.
          • bmada Re: A czy M. Orzełowski to... 22.02.07, 00:31
            Ładnie go opisali w trzecim oku TS. Meloman czy megaloman?. Następny maluczki
            człowieczek ze swoimi kompleksami. Niektórzy mówią, że przy tak małym wzroście
            to rozum miesza się z g...... i stąd wszystkie problemy.
            • emektb Re: A czy M. Orzełowski to... 22.02.07, 10:28
              odnoszę wrażenie, że parę osób, hmm jakoś tak z tymi nowymi nickami:), mariusza
              orzełowskiego tu nie lubi. czyżby spuszczona władza?
              • bambii Re: A czy M. Orzełowski to... 22.02.07, 10:33
                tez mam takie wrażenie ;)
                • newold Re: A czy M. Orzełowski to... 22.02.07, 17:14
                  Ja juz przyzwyczailem sie ze bambi i emek to niczym towarzystwo wzajemnej
                  adoracji. Pewnie sie chlopcy lubia :)
                  Zwlaszcza, biorac pod uwage, ze fakty jakie podaja ci ktorzy pisali przed nimi,
                  jak najbardziej maja sie do rzeczywistosci.
                  Ale mniejsza o to, najwazniejsze ze chlopcy maja stare nicki :D

                  • bambii Re: A czy M. Orzełowski to... 22.02.07, 17:20
                    emka lubię ale to lewak i mocno się różnimy zresztą ma żonę więc zajęty gość :P,
                    co do M.Orzełowskiego poczekam na ocenę jeszcze trochę , pokazał ze coś potrafi
                    zorganizować zobaczymy jak mu pójdzie teraz. Wcześniej był chemik a jak widać
                    nowe nicki już nie pamiętają tego co było.


                    P.S.
                    od zakładania nowych nicków nie przybywa rozumu , naprawdę ! ;)
              • moler1 Re: A czy M. Orzełowski to... 22.02.07, 11:12
                emektb napisał:

                > odnoszę wrażenie, że parę osób, hmm jakoś tak z tymi nowymi nickami:),
                mariusza
                >
                > orzełowskiego tu nie lubi. czyżby spuszczona władza?


                pewnie spuszczona władza :-), ale tak czytając ten artykuł zauważam pewną
                komiczność Pana Orzełowskiego...czy ja dobrze zrozumiałem, że Pan Mariusz
                Orzełowski rozmowę z autorką rozpoczął od pokazania notatki o sobie w
                Wikipedii??? :-))))))))))
                Od teraz, proszę mi wierzyć, jak usłyszę nazwisko tego Pana to chyba już zawsze
                będzie mi się humor poprawiać...:-))))

                PS. Nie mam nic wspólnego z polityką, z tą siedlecką również...całe szczęście
                :-)))

            • tebe7 Re: A czy M. Orzełowski to... 22.02.07, 21:51
              do bmady: Bardzo niegrzeczne jest naśmiewianie się z czyjegoś wyglądu ,/mały,
              gruby, kulawy, łysy,sepleni, jąka się, itp/ i wszystkich innych cech, które od
              niego samego nie zależą. Ciekawa jestem, a właściwie nie jestem ciekawa,
              zapewne Ty jesteś przystojnym, mądrym, błyskotliwym, inteligentnym szczupłym
              brunetem w garniturze od Bossa co najmniej, i Twoja żona nie ma trwałej ani
              złotych pierścionków i nie maluje powiek na niebiesko.
              • muchawka Re: A czy M. Orzełowski to... 23.02.07, 13:14
                Trudno się z powyższym nie zgodzić. Najlepiej nic nie robić i nie wyrastać
                ponad otoczenie, wtedy nikt się człowiekiem nie interesuije i nikt mu niczego
                nie ma za złe.
    • mozart64 Re: A czy M. Orzełowski to... 22.02.07, 09:22
      hi hi przygrywał nam na ślubie cywilnym
      • tebe7 Re: A czy M. Orzełowski to... 22.02.07, 21:42
        do mozarta64: Nie wiem z czego tu się śmiać. To, że ktoś uczciwie zarabia
        wykorzystując swoje talenty i umiejętności świadczy tylko i wyłącznie o tym, że
        ktoś coś potrafi. A Ty mozarcie jaką pracą się skalałeś, tak twórczą i ważną,
        że zaszczytem byłoby widzieć Ciebie podczas Twojego zajęcia? Też czasami
        wykonywałam tzw. usługi dla ludności i nie widzę nic w tym umniejszającego
        własnej godności, wręcz przeciwnie. Znam wielu, co nic nie potrafią, nie
        tworzą nic nowego oprócz rozsyłania mgiełki wielkości i wyjątkowości wokół
        siebie i trwają w przeświadczeniu, że są niezastąpieni. I znam takich, co ich w
        tym utwierdzają, ale nie wiem dlaczego.
    • mozart64 Re: A czy M. Orzełowski to... 24.02.07, 18:00
      do panny, co się szczyci usługami dla ludności - stwierdzam fakt i cóż złego w
      tym, że mnie to cieszy, obrażam kogoś? nie musisz zaraz wytaczać armat i silić
      się na komentarze o wzniosłości ludzkiej pracy, czas pokaże jaki z niego człowiek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka