Dodaj do ulubionych

psiak sam w domu

16.02.09, 15:02
Czasami muszę zostawić psiaka (5 miesięcy ma psina)na 2 godz. samego
w domu.Gdy zostawię coś w jego zasięgu to już wiem że tego nie
będzie.Ostatnio zawinąŁ gazetę i porwaŁ na szczępy.Ma zabawkę,którą
lubi się bawić,ale mimo to jest szkudny.Czy to może być stres
zwiazany z tym że jest sam?Można na to jakos zaradzić?
Obserwuj wątek
    • arcus.caelestis Re: psiak sam w domu 16.02.09, 17:48
      O rany ale mi się czasy przypomniały :D
      zostawiony sam na parę godzin oderwał listwę przypodłogową, potem oderwał
      kawałek linoleum a na koniec zaczął wyżerać beton z pod spodu :D Nie wspominając
      o drewnianym stołku - tartak miałam w domu :D

      Ale do rzeczy - zadbaj żeby pies miał zabawki z drewna (mój przynosił do domu
      gałęzie), z plastiku (u nas to były plastikowe butelki) i z gumy - gryzaki,
      ogranicz mu pole dewastacji - czyli zostawiaj np tylko w przedpokoju - pochowaj
      buty, kurtki i wszystko co w zasięgu :) nagradzaj za zabawę zabawkami i zachęcaj
      do niej, po pewnym czasie pies się nauczy co można demolować a co nie. No i
      zobacz co najchętniej niszczy - z takiego "materiału" zorganizuj mu zabawki.
      Może się okazać że lubi sobie np porzuć ręcznik :D

      Jeśli po pewnym czasie psiak nadal urządzał by ci w domu demolki rozwiązaniem
      jest klatka kenelowa. Ale o tym w następnym odcinku :)

      U mnie się obyło bez klatki. pies przestał niszczyć, i jak miał 9 miesięcy i
      zmieniliśmy mieszkanie to niczego już nie zdewastował.

      Kurcze tessciowa by się przydała - ona fajne rady dawała :)

      • arcus.caelestis ortografa strzeliłam 16.02.09, 17:57
        pożuć - miało być :)
      • tenshii Re: psiak sam w domu 17.02.09, 09:35
        Przede wszystkim nie należy oczekiwać od psa, że podczas naszej nieobecności będzie bawił się tym co ma zazwyczaj do dyspozycji.
        Pies, który niszczy coś podczas nieobecności przewodnika to pies, który albo bardzo za przewodnikiem tęskni, albo taki, któremu się nudzi.
        W obu przypadkach należy psa porządnie wybiegać przed opuszczeniem domu. Po drugie należy pochować zabawki, którymi bawi się na co dzień i dać takie, które będzie miał do dyspozycji TYLKO podczas Waszej nieobecności. Kiedy wymieni zęby kup mu wędzonego gnata, ale nie takiego 20 cm chudzielca, tylko półmetrową kość wołową wędzoną żeby miał zajęcie. Kość tę również zostawiaj TYLKO na czas swojej nieobecnośći. Pozostawiaj go tylko w jednym pomieszczeniu - możliwość zwiedzania calego domu podczas nieobecności właściciela wzmaga poczucie samotności (ale zamykaj tylko w pomieszczeniu, do którego ma dostęp światło słoneczne - choćby przez szybę drzwi ale jednak. Znam ludzi, którzy zamykali psa w łazience). Zostawiaj psu włączona radio lub TV - ale koniecznie na kanał z rozmowami. No i oczywiście oczyszczaj pole bitwy - nie pozostawiaj luzem nic co pies mógłby Ci zniszczyć, gazet, butów - nie możesz wymagać od 5 miesięcznego szczeniaka, że nie ruszy nic podczas Twojej nieobecności.
        Jeśli problem zaczałby się nasilać, chociaż nie sądzę jeśli zastosujesz się do rad, to możesz spróbować włączać na czas Twojej nieobecności D.A.P. - takie urządzenie do kontaktu wydzielające psie feromony. Preparat uspokaja i wycisza.
      • tenshii Re: psiak sam w domu 17.02.09, 09:39
        No i nie zgodzę się z przedmówczynią, żeby organizować psu zabawki z materiału, który lubi sobie pożuć, bo potem będzi żuł wszystkie ręczniki jakie wpadną mu w łapy, a tego raczej byś nie chciała prawda?
        • arcus.caelestis Re: psiak sam w domu 17.02.09, 14:30
          widzisz, mój pies lubił żuć polar. Obecnie ma 5 lat i żuje dalej
          swój prawie pięcioletni wysłużony kocyk :D innego polara nie ruszy -
          a zeżarł kiedyś sporo rzeczy...
          to jest kwestia psychiki - taki psi samouspokajacz - samo żucie jest
          dla niego nagrodą. - Fakt, kocyk dostaje tylko wtedy kiedy my
          wychodzimy.

          Radio i tv ustawione na kanały z rozmowami jak najbardziej się
          zgadzam :) jak wychodzimy gdzieś wieczorem zawsze bestii zostawiamy
          cichutko puszczone radio. Nigdy się nie zdażyło żeby pies wył czy
          szczekał pod naszą nieobecność.
          • tenshii Re: psiak sam w domu 17.02.09, 14:52
            No to miałaś szczęście z tym polarem.
            Moja koleżanka miałam radochę jak jej szczeniak ciągnął za firanki.
            Mówiłam jej - nie pozwalaj mu na to, a ona odpowiadała, że może bo firnaki i tak stare i do wymiany.
            A jak kupiła nowe pod jedną nieobecność w domu firnaki poszły się wietrzyć..... Zajeło jej dłuuuugo zanim oduczyła go łapania firnek.
            Dla niego było jasne - firanki są moje.
            Dlatego nie eksperymentowałabym i nie dawała do zabawy psu nic z rzeczy, którzych mu na codzień używamy.
            :)
            • bozenka12 Re: psiak sam w domu 17.02.09, 17:30
              Ja ma 4 psy:) i u mnie sie sprawdzaja specjalne kosci do zucia.
              Takie wielkie i twarde, mozna kupic w sklepach zoologicznych. Pies
              jak sie przyssie do kosci to mu to starcza na dlugi czas. Kosc
              jesttwarda, takze psiak tak szybko jej nie pozre, o wiele lepiej
              smakuje niz kanapa, czy kawalek podlogi:)
            • arcus.caelestis Re: psiak sam w domu 17.02.09, 17:39
              jest spora różnica między daniem psu "do zabawy" firanki wiszącej na oknie a
              daniem mu kawałka firanki na legowisko - poza tym u twojej koleżanki nie
              chodziło o materiał tylko o ciągnięcie - ta rasa tak ma, że najlepszą zabawą
              jest szarpanie/siłowanie. Inaczej tug of war jako sport nie miało by żadnego
              sensu :D
              • tenshii Re: psiak sam w domu 17.02.09, 17:57
                To prawda, ale mimo wszystko - pies niekoniecznie musi rozróżnić ręcznik z legowiska, a ręcznik który np leży w łazience :)
                Po prostu ja bym nie ryzykowała, żeby nie sprawić sobie więcej problemów :)
                A co do ciągnięcia - owszem, jest fajne. Ale robił to bo na początku dostał zezwolenie. Kiedy ciągnął np szmatki powieszone haczykach w kuchni, albo te nieszczęsne ręczniki w łazience, czy nawet jak ściągał ciuchy z krzeseł i został skarcony to już tego nie robił :)
                • arcus.caelestis Re: psiak sam w domu 17.02.09, 18:17
                  Właśnie na tym polega myk ze pies rozróżnia jak ma jasno postawione zasady: to
                  co jest na twoim legowisku jest twoje i moje - to co jest w każdym innym miejscu
                  w domu - tylko moje. Kwestia ustalenia psu jasnych zasad. Nic nie stoi na
                  przeszkodzie, żeby ta zabawka na jego legowisku była z materiału który mu
                  odpowiada. Dla Dastusia to jest polarowy koc, dla Selmy to jest marchewka :D
                  • tenshii Re: psiak sam w domu 17.02.09, 18:24
                    :)
                    • m-a58 Re: psiak sam w domu 17.02.09, 21:07
                      Nie spodziewaŁam się takiego odzewu na moje sŁowa."Fajnie",że nie
                      tylko ja mam takie problemy.MyślaŁam,że już z moim Klaksonem coś nie
                      tak.Najpierw zjadŁ kawaŁek szuflady,potem dywan nadgryzŁ.Teraz jest
                      na etapie gubienia mleczaków i woli szarpać papiery np.gazety.Z
                      kością wędzoną próbowaŁam i jest super.Psa nie ma dopuki jej nie
                      zje.A co do waszej polemizacji na temat polarów,to mam
                      sprawdzone.Psiak ma polarowy koc w legowisku i nic podobnego nie
                      rusza.Lubi za to samochody zabawkowe tz.resoraki, mojego synka.





Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka